aniutek11
23.06.05, 13:30
Powiedzmy że jest osobnik płci przeciwnej, znacie się trochę czasu, ale nigdy
nie był to związek. Fajny kumpel, dobrze się z nim rozmawia, ale generalnie
nie w waszym typie. No i powiedzmy że wykazuje chęci przejścia do kolejnego
etapu znajomości. Sęk w tym, że on was średnio pociąga, motylków w brzuchu
nie ma, fajerwerki też nie wybuchają. Osobnik ten jednak ze względów
praktycznych mógłby startować na kandydata powiedzmy na partnera życiowego.
Racjonalnie rzecz ujmując ma pewne perspektywy zawodowe, własne mieszkanie
itp. Tu bez skojarzeń że niby na kasę się leci, bo nie o to chodzi. Czy ze
względów praktycznych zdecydować się na związek z taką osobą, czy też sobie
odpuścić i dalej czekać na „wielką miłość”, która w końcu nie wiadomo kiedy i
czy w ogóle przyjdzie. Jakieś pomysły co z tym zrobić?