Dodaj do ulubionych

Kobiece obowiązki???

24.03.06, 08:22
Panowie czy Wy dalej szukacie kobiety, która zajmie się domem,
wychowa dzieci, posprząta, ugotuje itd
i jeszcze będzie ładnie wyglądać?
No i oczywiście będzie pracować zawodowo...
a Wy spokojnie będziecie chodzić do pracy i z dala będziecie od zajęć domowych?

Przyznać no sięwink
Obserwuj wątek
    • torquemado Re: Kobiece obowiązki??? 24.03.06, 08:30
      nie
      • anisua Re: Kobiece obowiązki??? 24.03.06, 08:34
        nie?wink
        wspólne sprzątanie?wink
    • altu Re: Kobiece obowiązki??? 24.03.06, 08:31
      o rany..
      gdybym ja miala chlopa, co to zapewnilby mi "odpowiedni" poziom zycia, do tego
      dolozyl duzo uczucia, milosci, docenilby to, co robie..
      to bym z mila checia siedziala w domu, piastowala dzieci i do tego domem bym
      sie opiekowala..
      i wtedy bym zrezygnowala z zycia zawodowego.
      wzglednie bym zamienila to zycie zawodowe na jakis wolontariat, zeby nie
      zwariowac..

      tyle tylko, ze teraz takich chlopow nie mawink..
      • anisua Re: Kobiece obowiązki??? 24.03.06, 08:36
        ja bym wtedy wynajęła panią do prowadzenia domuwink
        • spey Re: Kobiece obowiązki??? 24.03.06, 09:35
          anisua napisała:

          > ja bym wtedy wynajęła panią do prowadzenia domuwink

          tylko nie wiadomo czy wtedy ,,chłop" nie wolałby ożenić się z tą
          panią..... ? smile)))
          • anisua Re: Kobiece obowiązki??? 24.03.06, 09:39
            jeśli lubi starsze panie koło 60-tki.....to trudnowink)
            bo tylko taką bym zatrudniła...bo to i cierpliwość większa i doświadczeniewink
    • md0512 Re: Kobiece obowiązki??? 24.03.06, 10:09
      anisua napisała:
      > Panowie czy Wy dalej szukacie kobiety, która zajmie się domem,
      > wychowa dzieci, posprząta, ugotuje itd
      > i jeszcze będzie ładnie wyglądać?
      > No i oczywiście będzie pracować zawodowo...
      > a Wy spokojnie będziecie chodzić do pracy i z dala będziecie od zajęć
      > domowych?

      Pewnie - obsługa 24h big_grin

      A tak szczerze mówiąc... wytrzymałem w takim układzie 1,5 roku... Także dziękuję, postoję tongue_out
    • anula001 Re: Kobiece obowiązki??? 24.03.06, 15:08
      nie, no nie wierze. Nie wierze, ze panowie nie chca kobiety, ktora realizuje sie
      w domu i w pracy, i sie usmiecha, i bedzie wygladac mile dla oka.
      • sudione Re: Kobiece obowiązki??? 24.03.06, 17:39
        Ja troszkę inaczej na to patrzę. Zawsze marzyłem o tym, żeby mieć minimum trójkę dzieci [ideał piąteczkawink], więc raczej kobieta spełniająca się zawodowo w takim układzie to raczej mrzonka, choć powiem szczerze, że mojej mamie się udało, ale jeżeli mam być szczery to pracowała na państwowym stanowisku, więc z powrotem do pracy po urlopie macierzyńskim nie było problemu, a jak jest z pracą teraz to wszyscy wiemy.indifferent A sam takiej rodziny raczej bym nie udźwignął. Chyba to marzenie zostanie tylko marzeniem.sad
        • anisua Re: Kobiece obowiązki??? 24.03.06, 17:52
          chciałbyś mieć piąteczkę???????????
          mamusiuuuuuuuuuuwink))
          • sudione "piąteczka";) 24.03.06, 18:40
            anisua napisała:
            "chciałbyś mieć piąteczkę???"
            A dlaczego nie?wink Spotkałem w swoim życiu tylko dwie kobiety, które otwarcie mówiły, że chcą w tych ciężkich czasach bez względu na koszty mieć dużą rodzinę. Mają mój podziw po dziś dzień.smile Inne raczej pukały się w główkę w moim kierunku. Ech te kobiety.wink

            • shangri_la :) 24.03.06, 19:05
            • shangri_la Re: "piąteczka";) 24.03.06, 19:08
              sudione napisał:

              > anisua napisała:
              > "chciałbyś mieć piąteczkę???"
              > A dlaczego nie?wink Spotkałem w swoim życiu tylko dwie kobiety, które otwarcie

              > wiły, że chcą w tych ciężkich czasach bez względu na koszty mieć dużą
              rodzinę.
              > Mają mój podziw po dziś dzień.smile Inne raczej pukały się w główkę w moim
              kierunk
              > u. Ech te kobiety.wink
              >


              Myślę, że większość kobiet "chciałaby mieć dużą rodzinę", ale nie wszytkie mają
              dośc odwagi , aby otwarcie mówić o takich niemodnych marzeniach....
              • anisua Re: "piąteczka";) 24.03.06, 19:10

                ja nie przejmuję się niemodnymi marzeniamiwink

                ale wolałabym standarcikwink))
                • shangri_la Re: "piąteczka";) 24.03.06, 19:30
                  anisua napisała:

                  >
                  > ja nie przejmuję się niemodnymi marzeniamiwink
                  >
                  > ale wolałabym standarcikwink))



                  I chwała Ci za to!tongue_out
                  Czy dla Ciebie jest jednak "standarcik"? Parka? tongue_outPP
              • mariolka99 Re: "piąteczka";) 17.04.06, 20:28
                shangri_la napisała:

                > Myślę, że większość kobiet "chciałaby mieć dużą rodzinę", ale nie wszytkie
                mają
                >
                > dośc odwagi , aby otwarcie mówić o takich niemodnych marzeniach....


                Gwarantuję Ci że nie większość.
            • anisua Re: "piąteczka";) 24.03.06, 19:09
              To nie tylko kwestia kosztów, choc utrzymanie takiej graomadki nie jest łatwe..

              To raczej problem w znalezieniu dwóch osób!
              faceta i kobiety, którzy RAZEM będą tę piąteczke wychowywać....
              A panów, którzy czynnie uczestniczą w wychowaniu nie zauważam za dużo ....

              Bo jeśli wychowanie piątki dzieciaków zrzuci się na kobietę
              to wcale nie dziwi mnie, ze większość z nich nie chce....
              Kobiety chcą także chwili dla siebie, chwili dla partnera, chca pracować......
              Nie każda będzie szczęsliwa zamykając się w domu.......

              Czy to żle?
            • sylwiamich Re: "piąteczka";) 01.04.06, 15:29
              Ja też spotkałam takie kobiety bez względu na swój status materialny maja po 5 i
              więcej dzieci...ale nic nie mówiły...zbyt pijane lub pobijane przez mężów.
    • nedfan Re: Kobiece obowiązki??? 24.03.06, 20:17
      Wystarczy, że mnie będzie kochać...
      • anisua Re: Kobiece obowiązki??? 29.03.06, 17:10
        nie wierzę.......
        może na początku byłbyś tym zachwycony, ale potem.....nie
        • nedfan Re: Kobiece obowiązki??? 29.03.06, 18:04
          Jak można nie być zachwyconym, kiedy ktoś cię kocha???
          Ja nie chcę pani do sprzatania i gotowania, tylko kobietę do wspólnego życia.
          • anisua Re: Kobiece obowiązki??? 31.03.06, 19:00
            ale Ty też kochałbyś ją?
            czy tylko potrzebujesz kobiety, która będzie Cię ślepo kochać?wink
            • nedfan Re: Kobiece obowiązki??? 01.04.06, 22:41
              Ależ oczywiście, że bym ją kochał. Cóż to za pytanie?
              I naprawdę, nie chciałbym, by była to miłość ślepa smile
              • anisua Re: Kobiece obowiązki??? 02.04.06, 10:05
                uffff.....bo już się zaczęłam obawiać tej ślepej miłościwink)
                • nedfan Re: Kobiece obowiązki??? 02.04.06, 21:06
                  Pies mnie kocha ślepą i bezwarunkową miłością smile))
                  • anisua Re: Kobiece obowiązki??? 02.04.06, 21:53

                    taaak....pies.....

                    kobieta to jednak co innego...
                    • nedfan Re: Kobiece obowiązki??? 02.04.06, 21:55
                      Dlatego też nie chcę, by kochała mnie ślepą miłością.
                      Naprawdę będę szczęśliwy, gdy będzie mnie kochać takiego, jakim jestem.
                      • anisua Re: Kobiece obowiązki??? 06.04.06, 09:07
                        > Naprawdę będę szczęśliwy, gdy będzie mnie kochać takiego, jakim jestem.

                        i tego Ci zyczęsmile
                        a jakbyś musiał coś zmienić? porzucić nawyki?wink
                        • nedfan Re: Kobiece obowiązki??? 07.04.06, 19:36
                          Porzucić nawyki?
                          Pewne zmiany zawsze można wprowadzić, w końcu człowiek zmienia się ciągle.
                          Jest tylko jedna rzecz, której nie byłbym w stanie zrobić dla mojej jedynej.
                          Niestety nie powiem, co, bo w naszym kraju to grzech śmiertelny wink))
                          Reszta jest negocjowalna.
                          • anisua Re: Kobiece obowiązki??? 07.04.06, 22:17
                            właśnie, zmieniamy się.....ciagle to zauważam, nie zawsze są to zmiany na lepszewink

                            teraz dopiero obuudziłeś moją ciekawoścwink)
                            powiedz, plisssssswink))
                            grzech smiertelny???;>
                            brzmi ciekawiewink
                            • nedfan Re: Kobiece obowiązki??? 07.04.06, 23:29
                              Może i brzmi ciekawie, ale jak Ci powiem, na czym polega ten grzech śmiertelny,
                              to już nie będziesz w ogóle chciała ze mną rozmawiać.
                              A ja tym samym skażę się na wieczne potępienie wink))
                              • anisua Re: Kobiece obowiązki??? 08.04.06, 13:40

                                wcale, ale to wcale nie jestem ciekawa...

                                MÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                bo mnie ciekawość zżerawink))

                                nie będę chciała??
                                zaraz i tak przestanęsmile

                                ale dlaczego przez brak rozmowy ze mnę miałbyś skazywać się na wieczne potępienie???
                                • nedfan Re: Kobiece obowiązki??? 09.04.06, 12:49
                                  Czemu miałbym się skazać na wieczne potępienie?
                                  Bo rozmowa z przyjazną osobą jest jak rozgrzeszenie smile))

                                  Sama chciałaś, to masz: nawet dla swojej jedynej-wymarzonej nie byłbym w stanie
                                  zawrzeć związku małżeńskiego w instytucji zwanej kościołem. Co innego USC, ale
                                  jakiekolwiek formy ingerencji zorganizowanej religii w sferę prywatności nie
                                  wchodzą w rachubę.
                                  I co teraz myślisz o mnie???
                                  • anisua Re: Kobiece obowiązki??? 09.04.06, 15:44
                                    jak rozgrzeszenie??
                                    wink)
                                    ja odpuszczająca grzechy?;P

                                    ale takich osób jak Ty jest wiele...
                                    i gorsze są grzechy śmiertelne...
                                    a może jedyna- wymarzona będzie miała podobne podejscie do religi jak Ty?
                                    a może...jakis kompromis?
                                    czasem ludzie dorastają do pewnych decyzji, zmieniają się...
                                    nie wiesz, co przed Tobą...

                                    co myślę?
                                    nie powiemwink
                                    • nedfan Re: Kobiece obowiązki??? 10.04.06, 20:03
                                      A tak, rozgrzeszenie smile

                                      Kompromis? W tych sprawach? Niemożliwe...
                                      Ależ ja dorosłem i świadomie podjąłem tę decyzję.

                                      Gadaj natychmiast, co myślisz!!! smile))
                                      • anisua Re: Kobiece obowiązki??? 14.04.06, 22:18
                                        chyba najwazniejsze jest to, co bedzie myślała ta wymarzonawink

                                        myślę, że masz zasadysmile
                                        wiesz, czego chceszsmile

                                        i że wiele kobiet będzie chciało tej sukni białej z welonem
                                        i przysięgi przed Bogiem
                                        i całej tej oprawy....
                                        mimo, ze tylko częśc z nich to praktykujące i wierzące katoliczki...
                                        • nedfan Re: Kobiece obowiązki??? 15.04.06, 20:09
                                          Cóż, jeśli ta wymarzona będzie chciała iść przez życie właśnie ze mną, to o
                                          przysiędze przed Bogiem musi zapomnieć.
                                          A białą suknię zawszę mogę jej sprawić smile
    • mort_subite Re: Kobiece obowiązki??? 25.03.06, 16:39
      Wiesz, dominują tu single, a więc osoby które - o ile żyją samodzielnie - potrafią o siebie zadbać. Uprać, wyprasować, poprzątać, odgrzać parówki (to u mnie taki ekwiwalent umiejętności gotowania ;-P). Życie to wymusza.
      Stąd też nie przypuszczam, żeby specjalnie któremukolwiek z obecnych tu Panów zależało na związaniu się z osobą, która się zajmie tą "domową" stroną życia. Sami sobie z tym dajemy radę.
      Przynajmniej ja ;-P
      • anisua Re: Kobiece obowiązki??? 29.03.06, 17:13

        o i tu się mylisz morciewink
        singiel to nie oznacza zawsze człowieka samodzielnegowink
        a panów singli nie potrafiących zająć się sobą też poznałam.....
        czasem mieszkali z mamą, która była im wszytkim po trochę
        ale tez i takich, co niby samodzielni,ale szukali takiej kurki, co wymości gniazdko, bo oni lewe rączki mieliwink
        ps. odgrzać ????
        ja myslałam, że trzeba je ugotować;P
    • faraldesoleil Re: Kobiece obowiązki??? 29.03.06, 11:29
      tak, o niczym innym nie marze z jednym wyjątkiem....niech juz kobiety nie gotują, błagam.moze macie bardziej wyczulony węch ale smaku za groszwink
      merci
      • heart_of_ice Re: Kobiece obowiązki??? 29.03.06, 12:59
        tak sobie mysle, ze wielu panow by chcialo, zeby ich kobiety praly, gotowaly,
        sprzataly itp...
        ale z drugiej strony nie zdaja sobie sprawy, ze rezygnacja z pracy po jakims
        czasie zmienia czlowieka... no i oni beda wracam po pracy do innej kobiety, z
        ktora niekoniecznia maja o czym pogadac...

        Pauli
        --
        Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze... Snickersawink
        • anisua Re: Kobiece obowiązki??? 29.03.06, 17:16
          otóz to!!!
          a potem panowie dziwią się jeszcze, że gdy przyjdą z pracy i chcą odpocząć to paniom buzia się nie zamykawink
          bo one są spragnione po całym dniu prac domowych rozmowy, kontaktów.......
          a tu mąż zmęczony....

          i o czym z nim rozmawiać.....
        • beatka751 Re: Kobiece obowiązki??? 29.03.06, 20:07
          Nieraz tak sobie myślę, że chętnie zrezygnowałabym z pracy, żeby zająć się
          domem... A potem od razu przychodzi świadomość, że po paru miesiącach chyba
          ciężko by zaczęło byćbig_grin....
          Choc z drugiej strony można się przecież rozwijać...Czytać... Uczyć
          się....Tylko tez niesłabnącej mobilizacji potrzeba. I jednego ograniczenia -
          zero TV!big_grin
          nooo... z wyjątkiem na newsy i dobre filmywink))
          _ _ _
          www.singletour.pl
        • shangri_la Bywają...:) 29.03.06, 22:21
          heart_of_ice napisała:

          > tak sobie mysle, ze wielu panow by chcialo, zeby ich kobiety praly, gotowaly,
          > sprzataly itp...
          > ale z drugiej strony nie zdaja sobie sprawy, ze rezygnacja z pracy po jakims
          > czasie zmienia czlowieka... no i oni beda wracam po pracy do innej kobiety, z
          > ktora niekoniecznia maja o czym pogadac...
          >
          > Pauli


          Bywają takie kobiety, które pracuja zawodowo i świetnie sobie radzą z
          obowiązkami....
          Umiejętność radzenia sobie w życiu zazwyczaj idzie w parze z inteligencjąsmile
          • anisua Re: Bywają...:) 29.03.06, 22:27
            czasem inteligencja nie pomoże....

            takie kobiety czesto po kilkunastu latach są zmęczone, sfrutrowane bo robią tyle rzeczy, często ponad siły
            a nie byłoby przyjemniej podzielic się obowiązkami?
            • shangri_la Re: Bywają...:) 30.03.06, 17:50
              anisua napisała:

              > czasem inteligencja nie pomoże....
              >
              > takie kobiety czesto po kilkunastu latach są zmęczone, sfrutrowane bo robią
              tyl
              > e rzeczy, często ponad siły
              > a nie byłoby przyjemniej podzielic się obowiązkami?
              >



              Było by, ale nie ma z kim....;P
              • beatka751 Re: Bywają...:) 30.03.06, 18:03
                shangri_la napisała:

                > Było by, ale nie ma z kim....;P

                NIe ma z kim, więc za to masz o 50% mniej tych obowiązków - szukaj pozytywów;D

                _ _ _
                www.singletour.pl
                • anisua o i takie myślenie bardzo mi się podoba;)))))))))) 30.03.06, 18:13
                  czy tylko mi się wydaje,
                  że gdzie dwoje ludzi tam kobieta ma wiecej obowiazków a mężczyzna mniej?wink
                • shangri_la Przeciwnie....;P 30.03.06, 18:42
                  Wręcz przeciwnie....mam 150% obowiązków więcejsad Dorastający syn na stanie...;P
          • heart_of_ice Re: Bywają...:) 29.03.06, 22:34
            > Bywają takie kobiety, które pracuja zawodowo i świetnie sobie radzą z
            > obowiązkami....
            > Umiejętność radzenia sobie w życiu zazwyczaj idzie w parze z inteligencjąsmile

            bywaja, ale mowie o takich, ktore zezygnowaly z pracy zawodowej
            a umiejetnosc radzenia sobie nie zawsze idzie w parze z czasem, ktory mozesz
            poswiecic na sprzatanie domu o powierzchni 1000mkw i wychowanie piatki dzieciwink

            Pauli
            --
            mmm... mam na ciebie ochotę....
        • konrado80 Re: Kobiece obowiązki??? 29.03.06, 23:03
          heart_of_ice napisała:

          > tak sobie mysle, ze wielu panow by chcialo, zeby ich kobiety praly, gotowaly,
          > sprzataly itp...
          a ja tam bym chcial wykonywac te obowiazki wspolnie...
          • faraldesoleil Re: Kobiece obowiązki??? 30.03.06, 10:39
            konrado...Ty cwaniakubig_grinDD
            ja tam wolę jednak byc samcem i dbac o dom w sensie materialnym, ew moge pozmywać naczynia no i porozmawiac (na to zawsze mam cza)przytulić,poglaskać powiedzieć "kicia", powiedzieć 'przewróciło sie?niech lezy" zostaw kochanie jutro naprawimysmile
            • anisua ewentualnie????????? 30.03.06, 18:16
              o matko jedyna......typowy samiecwink
              i jeszcze ta .......kicia
              brrrrrrrrrrrrrrrrr

              a co jeśli kobieta też zarabia na dom?
              wtedy przychodząc z pracy zaczyna drugą pracę?
              bo kolega ...ewentualnie pomoze?wink
              • beatka751 Trochę będę bronić;) 30.03.06, 18:33
                anisua napisała:

                > i jeszcze ta .......kicia
                > brrrrrrrrrrrrrrrrr

                smile)))) ależ akurat ta kicia jest przeurocza;D - miło jest przy całej
                świadomości, jaką to się jest dzielną i zaradną dziewczyną, być równocześnie
                miłą, kochaną kicią;D... Oby tylko nie myszką, nie myszką!;DD

                > a co jeśli kobieta też zarabia na dom? wtedy przychodząc z pracy zaczyna
                drugą pracę? bo kolega ...ewentualnie pomoze?wink

                smile)Zawsze można stosować wybiegi typu: kochanie, jesteś taki silny, poodkurzaj
                za mnie, bo to ponad moje siły;DDDDD.....i tym podobne, ale troszkę to
                żałosnewink).... choć bywa skuteczne - i już nawet nie o męską próżność chodzi,
                ale o jego poczucie humoruwink)))
                _ _ _
                www.singletour.pl
                • faraldesoleil Re: Trochę będę bronić;) 30.03.06, 23:46
                  no widzisz beatka jak Ty "wiesz o co chodzi" a jak inne doslownie chcą udowadniać swoją zyciową zaradnosć, której bynajmniej nie kwestionuje...
                  a tak btw - baaaaaaaardzo daleko mi od typowego samca.az mi siebie szkodasad
                  • beatka751 Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 18:19
                    faraldesoleil napisał:

                    > no widzisz beatka jak Ty "wiesz o co chodzi" a jak inne doslownie chcą
                    udowadniać swoją zyciową zaradnosć, której bynajmniej nie kwestionuje...

                    Ajjj, ależ ja Cię zapewniam, ze one też doskonale wiedzą, "o co chodzi"smile))
                    Zreszta tu chodziło tylko o to, żeby dzielić się obowiązkami - po partnersku -
                    a nie zrzucać wszystko na kobietę, jak to niestety niektórzy lubią robić (nie
                    mowie, ze wszyscy - mowię, ze niektorzy;D)...

                    _ _ _
                    www.singletour.pl
                    • faraldesoleil Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 18:26
                      nie no jasne, beatka, ja Cie doskonale rozumiem....a z tym czy inne rozumieją o
                      co chodzi polemizował nie będę bo to przecierz indywidualne przypadkibig_grinDD
                      • beatka751 Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 18:30
                        faraldesoleil napisał:

                        > [...]a z tym czy inne rozumieją o co chodzi polemizował nie będę bo to
                        przecierz indywidualne przypadkibig_grinDD

                        smile))))jaaa, po prostu sam się prosisz o komentarze;DDD...

                        _ _ _
                        www.singletour.pl
                        • anisua Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 18:46
                          miałam skomentować...
                          ale mi się nie chce kłócićwink
                          • beatka751 Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 18:52
                            anisua napisała:

                            > miałam skomentować...
                            > ale mi się nie chce kłócićwink

                            smile)))))

                            _ _ _
                            www.singletour.pl
                            • anisua Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 18:55
                              Ty się tu nie szczerzwink))

                              pogoda żle na mnie działawink
                              mogłabym byc niemiła, a szkoda mi facetawink
                              • faraldesoleil Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 19:13
                                no proszę skomentuj....przecież po to jest forum...co to wogle za kłotnia skoro
                                nie mogę rzucić talerzembig_grinDDDDDDD
                                • anisua Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 20:54
                                  przemocy się zachciewa?;PPP
                              • beatka751 Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 19:14
                                anisua napisała:

                                > pogoda żle na mnie działawink

                                Wiosnę mamy! Wiosnę! Trzeba cieszyć się do słonka, uśmiechac do kwiatków i tak
                                dalej, no i weekend przed nami, więc niech lepiej dalej ta pogoda tak "źle"
                                działawink))

                                _ _ _
                                www.singletour.pl
                                • faraldesoleil Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 19:19
                                  łikend to najlepszy czas na zarobienie pieniążków któe ochoczo wydam w
                                  poniedziałeksmile
                                  • beatka751 Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 19:23
                                    faraldesoleil napisał:

                                    > łikend to najlepszy czas na zarobienie pieniążków któe ochoczo wydam w
                                    > poniedziałeksmile

                                    Oooo, powiedz, powiedz, jak to zrobić, bo u mnie jest całkowita odwrotnośćbig_grinD

                                    _ _ _
                                    www.singletour.pl
                                    • faraldesoleil Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 19:25
                                      hehe trzeba mieć dojscia, znać ludzi, spac w nocy a nie balowacbig_grinDDDi starac
                                      sie być milym nawet na siłebig_grin do tego trzeba dodać szczyptę soli i pieprzu.
                                      popijać goracą herbatą gatunku darjeeling
                                      • beatka751 Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 19:29
                                        Taaaaaa, oczywiscie wszystko dla mnie najzupełniej jasne w tym przepisie;DDDD
                                        Właściwie mam tylko jedno pytanie: co, jeśli ktoś nie lubi herbaty?;DDD

                                        _ _ _
                                        www.singletour.pl
                                        • faraldesoleil Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 19:30
                                          dramat!!!to moja ulubiona jak mozna nie ludniec herbaty??no wiesz...a ja zawsze
                                          sobie wyobrazam kto tez to zbierał te cudowane listki...ale w zastepstwie moze
                                          byc kaffa
                                          • beatka751 Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 19:35
                                            faraldesoleil napisał:

                                            > [...]a ja zawsze sobie wyobrazam kto tez to zbierał te cudowane listki...

                                            A wiesz, mnie to jakoś szczególnie nie ekscytuje;DDD

                                            >ale w zastepstwie moze byc kaffa
                                            No, to odetchnęłam z ulgą - mam szanse na zrobienie majątku przez weekendwink) -
                                            o ile kawa może być z cynamonem lub kardamonem lub wanilią lub sama nie wiem,
                                            czymsmile)..no i duuuuzą ilością mlekasmile)
                                            Rany, przy piątku przepisy na zarobienie fortuny w dwa dni dostaje - podoba mi
                                            się to forum;DDD


                                            _ _ _
                                            www.singletour.pl
                                            • faraldesoleil Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 20:24
                                              pamietaj o prowizji dla mnie za pomysł!!smile
                                              a taka kawe jak Ty podajesz to nawet sobie pijam ale bez mleka jakos ten napój
                                              mnie nie przekonuje
                                              • beatka751 Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 20:47
                                                big_grin co do prowizji to chciałam przypomnieć, ze takie rzeczy PRZED sie ustala, a
                                                nie PO - wiec najwyzej nastepnym razem, a teraz potraktuj to jako gratis w
                                                promocjibig_grinD

                                                _ _ _
                                                www.singletour.pl
                                                • faraldesoleil Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 20:48
                                                  jak to jest uuz PO....to łikend włąsnie sie zaczał?he?? co to za porzadki
                                                  • beatka751 Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 21:24
                                                    faraldesoleil napisał:

                                                    > jak to jest uuz PO....to łikend włąsnie sie zaczał?he?? co to za porzadki

                                                    smile)A co, nie zauwazyles, ze juz sie zaczal??? no co to za porzadki;DDD

                                                    _ _ _
                                                    www.singletour.pl
                                                • anisua Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 20:49
                                                  zawsze możesz postawić kawęwink)
                                                  • faraldesoleil Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 21:09
                                                    moge, nawet dwie moge postawicsmileciastko jest obowiazkowe!!!walczymy o złotą
                                                    patelnie
                                                  • anisua Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 21:33
                                                    wiesz myslałam, że to beatka ma Tobie postawić...zamiast prowizjiwink)
                                                    Ale jak ktoś zaprasza to sie nie odmawiawink

                                                    dlaczego ciastko jest obowiązkowe?;>
                                                  • torquemado Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 21:54
                                                    anisua napisała:

                                                    > wiesz myslałam, że to beatka ma Tobie postawić...zamiast prowizjiwink)
                                                    > Ale jak ktoś zaprasza to sie nie odmawiawink
                                                    >
                                                    > dlaczego ciastko jest obowiązkowe?;>
                                                    >
                                                    obejrzyj "Misia" to się dowiesz smile
                                                  • anisua Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 22:01
                                                    teraz się narażę, ale....
                                                    nie jestem fanką Misiawink
                                                  • beatka751 Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 22:15
                                                    anisua napisała:

                                                    > teraz się narażę, ale....
                                                    > nie jestem fanką Misiawink
                                                    Wiesz, tam [chyba tam??big_grinD] przy zamowieniu setki czy pięćdziesiątki było
                                                    obowiązkowe domówienie "rolety".... Więc tu rozumiem, ze tez ma ta zasada
                                                    obowiązywacsmile))) - kawa bez ciacha jakos tak samotnie brzmi...big_grin...

                                                    _ _ _
                                                    www.singletour.pl
                                                  • beatka751 Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 22:00
                                                    anisua napisała:

                                                    > Ale jak ktoś zaprasza to sie nie odmawiawink
                                                    Oooo, jak tu się miło tymczasem zrobiło, zaproszenia, kawka, ciacha......smile)

                                                    > dlaczego ciastko jest obowiązkowe?;>
                                                    smile))Żeby nam weekend osłodzić, jak przepis nie wypali i nie uda sie zarobić
                                                    fortunybig_grinDDD

                                                    _ _ _
                                                    www.singletour.pl
                                                  • anisua Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 22:05
                                                    mnie dziś to by się jakiś drineczek przydał na podniesienie cisnieniawink
                                                    za ciacho podziekujęwink

                                                    nie wczytałam się dokładnie...jak tą forunę zamierzacie zbijać?wink
                                                  • spey Fortunka ? :))) 31.03.06, 22:12
                                                    jak o fortunce to i ja chętnie posłucham smile zwłaszcza że prowizja niewielka smile
                                                    ciach ,kawa.....
                                                  • beatka751 Re: Fortunka ? :))) 31.03.06, 22:19
                                                    spey napisał:

                                                    > jak o fortunce to i ja chętnie posłucham smile zwłaszcza że prowizja
                                                    niewielka smile
                                                    > ciach ,kawa.....
                                                    smile)no tak, o fortunce to ja bym też chętnie wiecej posłuchała, ale
                                                    faraldesoleil sprytnie parę ogolników tylko rzucił...
                                                    I pewnie poszedł zarabiać, a nas tutaj zostawił;D


                                                    _ _ _
                                                    www.singletour.pl
                                                  • anisua Re: Fortunka ? :))) 31.03.06, 22:22
                                                    zostawił napalonych i polazłwink))
                                                    tak to z facetami bywa
                                                    przychodza i odchodząwink

                                                    tylko kawa na osłodęwink
                                                  • beatka751 Re: Fortunka ? :))) 31.03.06, 22:29
                                                    anisua napisała:

                                                    > zostawił napalonych i polazłwink))
                                                    > tak to z facetami bywa
                                                    > przychodza i odchodząwink

                                                    ;DDDDDD... wiesz, samiec przecież....chociaż mało typowy;DD

                                                    > tylko kawa na osłodęwink
                                                    smile))Dobre i to, no i z ciachem w dodatkusmile))


                                                    _ _ _
                                                    www.singletour.pl
                                                  • beatka751 Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 22:25
                                                    anisua napisała:

                                                    mnie dziś to by się jakiś drineczek przydał na podniesienie cisnieniawink

                                                    smileo, mnie z całą pewnością nie trzeba dziś już ciśnienia podnosićsmile))

                                                    > nie wczytałam się dokładnie...jak tą forunę zamierzacie zbijać?wink
                                                    smile) na razie to jest tak, ze to faraldesoleil ma pomysł na zbijanie fortunki w
                                                    weekendy, a ja probuje sie tego od niego nauczyć;DD

                                                    _ _ _
                                                    www.singletour.pl
                                                  • faraldesoleil Re: Trochę będę bronić;) 01.04.06, 00:09
                                                    ja rzutem na tasme jeszcze przed snem
                                                    powiem tak ze dzis dzionek sie do mnie sumiechnał i zarobilem male co niecowink) tak ze kawa i ciacho to nawet nie ma o czym mówic...co do zarabiania fortunki to ktos mi kiedys powiedział ze pracując w niedziele nigdy jej nie osiagniemy...jakos mu nie wierze.mnie zawsze kasa kocha w łikendwink))
                                                    dobra pozdrawiam wszystkich marzacych i sam ide oddać sie amrzeniom.
                  • anisua a w ogóle to co to jest typowy samiec??? 31.03.06, 18:54
                    dlaczego tak siebie żałujesz?
                    czegoś Ci brak?;P

                    zaraz, zaraz...
                    ale o jakim udowadnianiu mówimy?co kobiety dosłownie chcą udowadniac??
                    • faraldesoleil Re: a w ogóle to co to jest typowy samiec??? 01.04.06, 16:46
                      ano brakuje paru rzeczy.samo to że tu pisze.
                      co do udowadniania...kobiety za wszelka cene chca udowodnić ze robią to samo co
                      facet i ze tak naprawdę są samowystarczalne...hehesmilepolecam życie bez
                      samca...wtedy tylko dwa wyjscia albo psychuszka albo, gorsze, staropanieństwo
                      i zgorzknieniesmileznam włsnie takie "samowytarczalne" - trzymam sie od nich z
                      daleka bo tak kąsają, niemal jak żimje
                      • anisua Re: a w ogóle to co to jest typowy samiec??? 02.04.06, 21:58
                        za wszelką cenę??

                        ja nie musze udowadniaćwink
                        a czy wg Ciebie kobiety nie mogą być równie dobre jak faceci?
                        i nie mogą byc samowystarczalne?

                        a życie bez kobiety?
                        czyzby stary kawaler był normalniejszy?wink
                        cos sie czepiasz strasznie kobiet....
                        a los różnie układa nasze zycie
                        i czasem zostaje samotnośc
                        co nie oznacza, ze trzeba stac sie psycholem lub zgorzkniałą baba...

                        moze do takich zmijek trzeba więcej serca?
                        bo czasem wiele przeszły
                        nie pomyślałeś o tym?

                        a może boisz się samowystarczalnych, bo....trudno im ...dogodzic?wink
                        wiele wymagają?
                        • faraldesoleil Re: a w ogóle to co to jest typowy samiec??? 05.04.06, 19:14
                          we wszystkim co tu napisałas widać w Tobie wsciekłosc i udawanie prawdziwej
                          kobiety
                          cóz...przykro mi ze zycie Cie doswiadcza ale moze zasłużyłas na taki los??
                          powiem tak....rób sobie jak chcesz i z kim chcesz ale nie udawaj
                          boje sie kobiet własnie takich jak Ty, wrecz stronie od nich.zawsze nadete i z
                          przerostem własnego "ja". pocieszjace ze los ich nie oszczedzasmilewkoncu
                          przysłowie "przyjdzie koza do woza" nabierze innego blasku.wtedy zwykle jest za
                          późno...
                          • anisua ??? 05.04.06, 21:41
                            ależ tak, oczywiście masz rację........
                            wiesz o mnie wszystko i znasz mnie....

                            ps.a jak masz problemy to może jakas terapia?
                          • anula001 Re: a w ogóle to co to jest typowy samiec??? 05.04.06, 23:36
                            Mega rotfl

                            Ania, Wy sie znacie, ze taka diagnoze wlasnie Ci postawiono??????uncertain
                            • anisua Re: a w ogóle to co to jest typowy samiec??? 06.04.06, 09:06
                              tja, jak...łyse koniewink
                              a poznaliśmy się dzięki ...kilku linijkom tekstu;/
                • anisua Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 18:50
                  widzisz ta kicia.....kazdy ma rózne skojarzenia
                  na mnie włos sie jeży, jak to słyszęwink

                  a z takimi wybiegami, przymilaniem się....
                  niektóre kobiety to kokietkiwink
                  a ja....nie, dziekuję.... ja wysiadamwink

                  prosić faceta, by łaskawie ruszył tyłek z kanapy???
                  niee....wink
                  • beatka751 Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 18:59
                    anisua napisała:

                    > prosić faceta, by łaskawie ruszył tyłek z kanapy???
                    > niee....wink

                    smile)Można przyjąć zasadę, że to jest pewna gra - ja wiem, nie chce się nieraz w
                    nią bawić, wiemwink... Ale jeśli ma (ów facet) inne zalety, to można przymknąć
                    czasem oko - i graćwink)))
                    Choć już bardziej serio mówiąc, mnie do pasji doprowadzają stwierdzenia
                    typu: "nie wyprasuję koszuli, bo nie lubię. A jeśli tobie nie przeszkadza, że
                    będe chodził w pogniecionej, to trudno, ale JA prasować nie będę". Cytat
                    autentyk!!!

                    _ _ _
                    www.singletour.pl
                    • anisua Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 19:02
                      widzisz, ja chyba za stara jestem na tego typu gierkiwink)
                      zresztą szkoda na to czasu....
                      wolę innewink)


                      a tego...udusiłabym....wink)
                      • beatka751 Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 19:11
                        anisua napisała:

                        > widzisz, ja chyba za stara jestem na tego typu gierkiwink)
                        > zresztą szkoda na to czasu....
                        > wolę innewink)

                        big_grinDDDD no aż głośno parsknęłam śmiechembig_grin
                        wiesz.... każda gra jakoś urozmaica życie;DDDD

                        > a tego...udusiłabym....wink)
                        smile)eee, a mnie się wydaje, że tak naprawdę wcale nie ma ku temu powoduwink.....


                        _ _ _
                        www.singletour.pl
                        • anisua Re: Trochę będę bronić;) 31.03.06, 20:53
                          śmiech to zdrowiewink))
                          a upodobania są różnesmile

                          nie ma powodu?
                          takie zachowanie pasuje do małego, obrażonego chłopcawink
                          • aster1 Re: Trochę będę bronić;) 01.04.06, 19:46
                            anisua napisała:

                            > śmiech to zdrowiewink))
                            > a upodobania są różnesmile
                            >
                            > nie ma powodu?
                            > takie zachowanie pasuje do małego, obrażonego chłopcawink
                            Dobreeeee smile maly, obrazony chlopiec smile tongue_outPPP big_grinDDDDDD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka