Do Mumuji:)

02.10.06, 15:39
Podawałaś gdzies na forum przepis na ciasto bananowe...
Ale nie wiem gdzie.....
Plissss....mogę prosić o powtórkę?
    • pomysl.po.wypiciu Do lenia :PPP 02.10.06, 16:35
      Prosze lenia, a od czego jest wyszukiwarka? tongue_outPPPPP
      • ernest.wampir Re: Do lenia :PPP 02.10.06, 18:27
        ona trochę niekumata w komputerach
        big_grin
    • mumuja Re: Do Mumuji:) 02.10.06, 19:36
      paskudne typki z tych facetów....
      masz tu kotku, bananas:
      100g cukru utrzeć z dwoma jajkami, dodać 50g mąki ziemniaczanej, 150g mąki
      pszennej i 3 łyżeczki proszku do pieczenia, wymieszać, dodać: 100g masła, po
      1/3 łyżeczki imbiru, gałki muszkatałowej, sproszkowanych goździków, 2 łyżeczki
      cynamonu, 2 pokrojone w kostkę banany (mogą być ananasy). Piec 1 godz. 180 st.
      posypać cukrem pudrem.
      Bach!
      • fleshless No i masz Babo placek! 02.10.06, 19:59
        bach!

        ;-]
        • ernest.wampir Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 20:35
          Bach oznacza zamknięcie klapy piekarnika czy ... no wiecie... w faceta bach?
          big_grin
          • mumuja Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 20:43
            ważne, żeby nie zapomnieć wyjąć wink))
          • lady.godivia Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 20:57
            bach ciastem w faceta??
            • fleshless Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 21:01
              lady.godivia napisała:

              > bach ciastem w faceta??

              a potem....

              hyhyyhy
              • fleshless Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 21:47
                fleshless napisał:

                > lady.godivia napisała:
                >
                > > bach ciastem w faceta??
                >
                > a potem....

                potem w sensie "później", rzecz jasna wink

                > hyhyyhy

                hyhyhyhy
                <zaciera łapki>
                • lady.godivia Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 21:51
                  pozniej po rzuceniu czy pozniej pozniej po rzuceniu???big_grinbig_grin
                  • fleshless Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 22:29
                    i później po, i później później, i jeszcze później później - jednym słowem - od
                    pierwszego (conajmniej) rzucenia do samiusieńkiego finału - aż nie zniknie
                    ostatni okruszek, aż do nasycenia (i narzucania)... ;]
                    nie wiem jak dla Was, ale dla mnie to jest cymes perspektywa (byłaby gdyby, itd)
                    hmmm... cała bitwa - w cieście od stóp do głów... itd... ;-]

                    hyhyhy
                    • mumuja Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 22:36
                      Ty też jesteś dobry - cymes perspektywa... że żydowska?
                      • fleshless Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 22:38
                        że słodka - cymes w funkcji przymiotnika tu się zaplątał ;PPP

                        łoj dobrze wiesz o co chodzi tongue_outP

                        ;-]
                        • mumuja Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 22:40
                          łoj, daj zdjęcie z nosem
                          • fleshless Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 22:45
                            a może z ciastem - takim, co to się nim sam się rzucę? ;>

                            skontruuję taką machinę - procę, i się strzelę ciastem - jak na kreskówkach wink
                            a potem zrobie sobie zdjęcie ;]




                            zobaczę, co da się zrobić z tym fantem wink
            • ernest.wampir Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 21:51
              nie rzucalaś nigdy?
              big_grin
              • lady.godivia Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 21:52
                ciastem??? a w zyciu nigdy, szkoda ciasta
                • mumuja Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 21:54
                  czasem całkiem warto smile))
                  • lady.godivia Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 21:58
                    mumuja, wiem ze moze smakowac calkiem niezle, a jeszcze odpowiednio (mam
                    nadzieje ze nie bedzie to semantyczne naduzycie) zlizywane moze smakowac
                    podwojne dobrze,
                    ale mimo wszystko szkoda mi ciasta na facetasmile
                    cos gdzies na podloge spadnie, cos sie do sciany przyklei, rozdyzda i do
                    zlizania nie bedzie nadawalo,
                    nie ma mowy
                    • mumuja Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 22:26
                      nie no, dorosłym ludziom wystarczy odrobina uwagi, żeby się nie rozdyzdało big_grinDD
                      • lady.godivia Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 22:28
                        uchyli sie i juz masz babo placek na podlodzesmile
                        • mumuja Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 22:35
                          trza sobie wychować takiego, który zrozumie powagę chwili!
                          • fleshless Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 22:37
                            No właśnie! - Takiego co zrozumie powwagę chwili i zacznie się rzucać tym ciastem!


                            ;-]
                      • fleshless Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 22:30
                        rozdyzco?

                        ;>
                        • mumuja Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 22:34
                          ... dało!
                • ernest.wampir Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 21:56
                  no ale jakby się przypaliło (nie żebym wątpił w Wasze umiejętności kulinarne ale
                  czasami się zdarza, nie? na przykłąd jak się człowiek zasiedzi na GG...)
                  • lady.godivia Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 22:00
                    to wtedy sie karmismile
                    psa
                    kota
                    kaczki
                    • ernest.wampir Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 22:02
                      poczekaj, aż Cię jakiś zdenerrrrwuje :-p wtedy rzucisz pewnie pustą blachą...
                      hm... a jeśli masz krzepę, może nawet piekarnikiem? big_grin
                      • lady.godivia Re: No i masz Babo placek! 02.10.06, 22:06
                        zaden mnie nie zdenerwuje
                        bo zaden mi na nerwach nie grasmilesmile / syna nie licze/
      • bachuu Re: Do Mumuji:) 02.10.06, 22:35
        jakies mocno skomplikowane to ciasto.....
        oto przykład na prostsze.
        zaczynamy od przejścia w strone biblioteczki i wyborze odpowiedniej pozycji. Nie może byc zbytnio wciągające no i nie nalezy tez popadać w meldramatyzm. wertujemy jedna książkę, drugą, spogladamy bacznie na zegarek i uspokojeni ( jeszcze 3 godziny !!) dywagujemy dalej. Ideałem jest książka dużego formatu (przewracanie stron! o czem później) . po 30 min decydujemy się na, powiedzmy felietony pilcha. Zdecydowanie umilą nam czas podczas nużących czynności. Z książka pod pachą kierujemy nasze kroki do kuchni. rozstawiamy stojaczek i przystępujemy do dzieła
        przepis część właściwa
        kilogram (bądź półtora) lekko przejrzałych bananów obieramy. Rozglądamy sie dookoła czy jest w pobliżu ktoś na kogo można by scedować tarkowanie ww owoców. Z powodu braku lepszej (bądź gorszej) połowy, ( wszak jesteśmy na forum singlowym) wzdychamy ciężko, otwieramy lodówkę i rozpoczynamy tarkowanie od kieliszka białego wina. Wino wypite, tarkujemy. ważna rzecz! za pasek trzeba sobie zainstalować ściereczke by dynadała swobodnie -> trzeba mieć cos pod ręka do wycierania rąk na wypadek potrzeby przewrócenia strony.
        jakis czas później.
        banany starkowane, palce zalepione plastrami, pilch śmieszny.
        dodajemy płatki owsiane. zatrzymuje sie na dwóch szklankach acz sztywnych reguł nie ma . powinno być lekko glutowate (excuse moi określenie acz lepszego nie znam) dorzucamy garść orzechów włoskich (ważne!!) gruszke (opcjonalnie) starkowaną ( dzięki bogu że opcjonalnie) przemieszczamy mase do foremki i wstawiamy do piekarnika, przezornie przy tym żegnamy siebie i ciasto. 200C godzinka. ( nigdy nie chciało mi sie liczyć zdrowasiek przy tym aczkolwiek podawać przepis 200C na 47 zdrowasiek, nie kryjmy -> to by było coś!).
        Voila!
        jak człowiek ciasta nie spali to jest si si.
        z wyglądu przypomina pasztet acz smakuje o wiele lepiej ( niczego nie ujmując pasztetowi lecz w kategorii ciast nie byłby faworytem). Zgodnie z harmonia sfer im cos gorzej wyglada, tym wieksze prawdopodobieństwo że lepiej smakuje (vide budyń)
        uszanowanie
        • mumuja Re: Do Mumuji:) 02.10.06, 22:37
          ja tam mogę tarkować - mnie to uspokaja
Pełna wersja