Dodaj do ulubionych

Dyskryminacja. Wkurzyłam się

31.10.06, 19:20
Ok,jestem singlem. Trochę z wyboru a trochę z przymusu. Nic na to nie
poradzę, że wymyśliłam sobie bycie z kimś kogo naprawdę będę kochać i
szanować i wymagam wzajemności i do tej pory nie spotkałam takiej osoby. Bo
albo ja byłam zaangażowna a on nie za bardzo (tzn. był do czasu pójścia do
łóżka) albo odwrotnie czyli on tak a ja wcale nie. Albo oboje chcieliśmy być
zaangażowani, ale coś stanęło na przeszkodzie i szukaj wiatru w polu.
To wszystko prawda, ale do cholery czy nie dość, że los mało łaskawy to
jeszcze trzeba znosić różne czasami drobne, choć upierdliwe życiowe
niedogodności. W naszym społeczeństwie, które ma teraz na potęgę się
rozmnażać singiel to takie coś co się obija, leni i nie poczkuje ku chwale
ojczyzny. skoro tak należy go traktować jako odstającego od społeczeństwa,
utrudniać i traktować jak obiboka.
O czym piszę? A choćby o traktowaniu w pracy. Skoro jesteś singlem każdy
zakłada, że masz kupę czasu i możesz zastąpic koleżankę, której właśnie
zachorowało dziecko. Jak nie chcesz to patrzą sie na ciebie jak na czarną
owcę, bezduszną istotę. Ale jak singiel potrzebuje zastępstwa to pada
argument: ja nie mogę mam dziecko i koniec.
Zostać po godzinach? Kto zostanie? Singiel! Owszem można odmówić,ale przecież
nie zwolnia matki dzieciom, singla łatwiej. przecież on nie ma nikogo na
utrzymaniu.
Dwa. Spotkania towarzyskie. W towarzystwie mieszanym zaczynam sie czuc jak
intruz. Bo moze uda mi sie zgwałcić męża koleżanki i on z przyjęcia wyjdzie
ze mną. Żałosne. Jak się wydałaś za mąż za faceta, który w sumie nie jest
tobą zainteresowany (ożenił się, bo musiał, bo nie miał nic lepszego w
odwodzie itp. ) to teraz musisz go pilnować. Kiedy facet cię kocha nie musisz
sie o niego martwić. To tak na marginesie. Jednak wiele kobiet "sparowanych"
tego nie rozumie i singiel choć wcale nie ma złych zamiarów czuje sie podle.
Trzy. Wyjazdy. Dlaczego mam więcej płacić za to, że chce być sama w pokoju a
nie z kimś kogo kompletnie nie znam? Nie zawsze jedzie sie z koleżanką czy
siostrą. Nie wykluczam, że na turnusie kogoś poznam, ale niech to będzie moja
decyzja, a nie biura podróży.
Cztery. Podatki. Skoro jestem singlem mogę więcej oddać państwu. Singiel =
egoista, a egoistów tępimy. Tu wspólne rozliczanie, ulgi itp. a dla nas co?
To nie geje i lesbijki tak naprawdę są dyskryminowani.To single. I przez los
i przez życie.
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 31.10.06, 20:36
      zawsze mozna zostac mezatka - troche z wyboru a troche z przymususmile I omijac te
      starszne rafy zycia spolecznego w pojedynkewink
    • jesienny_ludzik Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 31.10.06, 20:41
      Czytam i uśmiecham się, bo znane, jak bardzo, ale znam z autopsji punkt 1 i 2. A
      napiszę tylko o pierwszym. Czasem chciałabym matce kilkorga dzieci, która
      narzeka na swoje zapracowanie, na "etat" z dziećmi w domu rzec, że TO JEJ WYBÓR.
      Okrutne? Czy ludzie pojedynczy nie mają prawa żyć?

      Parę lat temu miałam dylemat, czy nie zrezygnować z własnego urlopu, bo
      koleżance zachorował (niegroźnie) syn. Nie zrezygnowałam. Wyłączyłam telefon,
      gdy wydzwaniała z naciskami...Chyba pójdę do piekła wink
      • anula36 Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 31.10.06, 21:01
        jak nictongue_out do piekla dla singlitongue_out wylacznie pojedyncze kotly ze smola;P
        • aretah Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 02.11.06, 13:31
          a moze w piekle dostaniemy nagrodę smile Kotły niekoniecznie pojedyncze... Jak
          grzeszyc to na całego!!!
      • samotnygda83 Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 31.10.06, 21:34
        to kolezance z pracy powiedz ze sie dzis umowilas, a jak ma problem z dzieckiem
        to niech zatrudnii opiekunke. no niestety kazdy ma wlasne zycie.
        • anula36 Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 31.10.06, 22:04
          niestety jak stwierdzilismy na ostatnim firmowym szkoleniu i to 100% prawda -
          kobiety w Polsce wychowywane sa tak, zeby im odrobina asertywnosci nie postala
          w glowie. A potem naszym wolontariuszkom trzeba od nowa wbijac latami na
          szkoleniach ze maja prawo powiedziec "nie" bez poczucie winysmile
          • samotnygda83 Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 31.10.06, 22:14
            ciekawe, zapamietam
          • yorick1 Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 04.11.06, 14:33
            anula36 napisała:

            > kobiety w Polsce wychowywane sa tak, zeby im odrobina asertywnosci nie
            postala w glowie.

            Zgadzam sie w calej rozciaglosci. Smutna sprawa, bo potem pokutuja za to przez
            cale zycie.
    • wenecka Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 31.10.06, 22:50
      mnie najbardziej irytuje 3 i 4 - bo na to nic nie moge poradzic lub niewiele,
      moge nie jezdzic tam, gdzie mnie dyskryminują albo wynajdywać wszelkie metody
      placenia nizszych podatków.

      w przypadku 1 i 2 moge reagować.
      1: odpowiadam - trzeba sie było nie rozmnażać (w takich sytuacjach, kiedy ktos
      usiłuje mnie wrobic i podaje argument "bo nie masz dzieci, wiec masz czas"
      miewam wybitnie niewyparzoną gębę) lub podobnie jak Anula - każdy ma swoje
      zycie ty masz chore dziecko, ja mam spotkanie z facetaem jak z żurnala na
      superseks (a kurna niech zazdrości, że ona ma mężą, któremu już brzuch piwny
      zdążył uróść, a co!)
      2 - to nie mój problem, że mąż koleżanki mnie lubi, to sympatia, którą będę
      pielegnować, tak jak każą inną sympatię, która jest mi okazywana i z mojej
      strony nie trafia na czynny opór.
      • anula36 Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 31.10.06, 23:08
        jesli chodzi o 3 - sa jzu biura z ktorymi mozna wyjechac solosmile
        • condziu Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 31.10.06, 23:15
          anula36 napisała:
          > jesli chodzi o 3 - sa jzu biura z ktorymi mozna wyjechac solosmile

          Co nie oznacza, ze zaplacisz za to przyjemnosc tyle samo co za jedna osobe,
          jadac we dwojke.
          • anula36 Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 31.10.06, 23:23
            hahaha no tak trzeba wynalezc jakas beczke dziegciu bo by bylo za przyjemniewink
            Jak sie nie ma miedzi to sie w domu siedziwink
            • condziu Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 31.10.06, 23:33
              Dzieki Anula ... przypomnialas mi, ze trzeba znow liste podpisac, thx wink
              • anula36 Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 31.10.06, 23:46
                wyborcza? myslisz ze to cos zmieni w kwestii singlismile
                • condziu Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 31.10.06, 23:50
                  o zapomoge dla nas ! wink
                  • anula36 Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 31.10.06, 23:59
                    e tamn zapomogewink stworzmy wlasny krajtongue_out
                    • condziu Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 01.11.06, 00:10
                      Czekam na wspolrzedne geograficzne smile , chetnie pomoge
          • wenecka Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 01.11.06, 00:02
            dokładnie.
            nawet na 1 forum ogłaszało się takie biuro, że mają oferty dla singli. i co? i
            się okazało, że jak jesdziesz w parze, to masz zniżkę!!! czyli tylko chwyt
            marketingowyk a oferta taka jak wszedzie. biuro dla singli to by było, jakby
            dawało zniżke za to, że się jedzie bez pary.

            generalnie staram się nie korzystać z takich biur lub takich, które nawet nie
            maja opcji dokwaterowania.
            • beatka751 Turystycznie 01.11.06, 20:23
              wenecka napisała:

              > generalnie staram się nie korzystać z takich biur lub takich, które nawet nie
              > maja opcji dokwaterowania.

              Hmm... odzywam się tutaj rzadko, choć czytam pilnie, bo lubięsmile). Szepnę, że
              jest takie biuro dla singli, które nie mami chwytami marketongowymi, a jednak ma
              coś do zaproponowania dla singlismile. Jesli chcesz gdzies pojechać, szukamy dla
              Ciebie osoby na dokwaterowanie (wypełniasz specjalna ankiete i na jej podstawie
              staramy sie kogos znalezc - wg Twoich kryteriów), pokoje 1-osobowe bez dopłat
              też są, ale wszystko zalezy, gdzie chcesz jechac. W niektorych przypadkach po
              prostu nie da się ominąć dopłaty, nie wszystko zalezy od nawet najlepszej woli
              biura podrozy. Za to my staramy sie znalezc dla singla raz - towarzystwo - wg
              mnie nie do przecenieniasmile, a dwa - dzieki dokwaterowaniu płacisz tyle, co osoba
              sparowana. Oferty sa rozne i wlasciwie wszedzie, jesli nie ma czegos na stronie,
              wystarczy wyslac maila z zapytaniem i na pewno znajdziemysmile.

              Wracajac jeszcze do opcji dokwaterowania - czasami (jesli ktos sobie zyczy),
              mozemy tez specjalnie dla Ciebie stworzyc grupę - mniejszą lub większą - osób,
              ktore pojada wspolnie z Tobą w miejsce, które chcesz i w czasie przez Ciebie
              wybranym.

              Pozdrawiamsmile
              • wenecka Re: Turystycznie 02.11.06, 11:08
                Beatka, dziękuję za odzew.
                pisząc o biurach dla singli, które mają zniżki dla par (czyli de facto zwyżkę
                dla singla) miałam na myśli własnie usługi Twojego biura. pamietam jak wiosną
                trwała dyskusja na ten temat.
                oczekuję, że biuro dla singla będzie dawać singlowi zniżke, za to, że jest
                singlem i że nie będzie musiał miec dokwaterowania. rozumiem fakt, że realia
                hotelowe są inne i trudno coś takiego w praktyce zaoferować. ale w moim
                przekonaniu można nazywać usługą dla wybranej grupy taką ofertę, która
                preferuje tę grupę np. dając korzystniejsze oferty.
                • beatka751 Re: Turystycznie 03.11.06, 11:47
                  Ojsmile, ale ja nie stosuję chwytów marketingowychsmile - oferta biura faktycznie
                  skierowana jest wyłącznie dla singli, to są nasi klienci. Korzyści polegają
                  m.in. na tym własnie, że szukamy współlokatorów, obniżając koszty. Co do pokoi
                  1-osobowych: jak wspomniałam, w niektórych przypadkach jest to możliwe, ale nie
                  w każdym się to udaje niestety. Co nie znaczy, ze nie będziemy się starali choć
                  w części przypadków tego uzyskać oczywiście.
                  Myślę jednak, że ważne w naszej ofercie jest to również, że można dzięki nam
                  poznawać innych ludzi - ot tak, po prostu, na wycieczkach, bez jakiejkolwiek
                  randkowej presji. Sama bardzo to cenię i myślę, że ludzie, którzy z nami
                  wyjeżdżają, również. Singlowanie jest fajne, ale w towarzystwie... jakoś raźniej
                  jestwink. Tak ja w każdym razie sądzęsmile
                  • wenecka Re: Turystycznie 03.11.06, 15:36
                    > Korzyści polegają
                    > m.in. na tym własnie, że szukamy współlokatorów, obniżając koszty.

                    OK, takie tłumaczenie mnie przekonuje. Tym niemniej nie przekonuje mnie to, że
                    biuro jest dla singli, a to z tego powodu, że:
                    - jeśli jest oferta (jakakolwiek) dla matki z dzieckiem, to matka z dzieckiem
                    oczekuje, że będzie mieć dodatkowy profit z tego, że jest matką z dzieckiem,
                    którego nie dostanie np. ojciec z dzieckiem, dziadek z dzieckiem, dziecko,
                    rodzic bez dziecka, sigiel, górnik i profesor.
                    - jeśli oferta jest dla rodziny, to rodzina oczekuje, ze otrzyma benefit,
                    jakiego nie otrzyma nikt inny poza rodziną.
                    - jeśli oferta jest dla par, to pary oczekuję, że dostaną coś specjalnego za
                    fakt bycia parą, czego nie otrzyma ten, kto parą nie jest.

                    A jeśli oferta jest dla singli, to singiel oczekuje, że otrzyma coś specjalnego
                    za fakt bycia singlem. tymczasem u Ciebie to pary otrzymują niższą cenę, a
                    singiel musi płacić więcej. zatem jest to oferta specjalna nie dla sigli, ale
                    dla par. jedyną korzyścią dodaną (i popraw mnie, jeśli się mylę - też płatną)
                    jest wyszukanie osoby do pary, ażeby singiel mógł zapłacic mniej będąc w parze.
                    • beatka751 Re: Turystycznie 03.11.06, 15:58
                      Ok, zaczynamy od końcasmile)

                      Poprawiam więc najpierw: wyszukanie osoby do pary jest BEZPłATNE - to po
                      pierwsze. Płacisz po prostu za wycieczkę - i tyle - za miejsce w pokoju
                      2-osobowym i decydujesz sie na wyjazd z osoba, która sama wybrałaś (na podstawie
                      ankiety) i zaakceptowałaś.

                      Idąc dalej - czy single otrzymują od nas coś specjalnego?smile Wiesz, nie działamy
                      na rynku od lat, to jest pierwsza taka firma w Polsce i wierz mi, że czuję, iż
                      przecieram szlaki... Nie da się wszystkiego załatwić ot tak, na pstryknięcie
                      palcamismile. Myślę, że na początek to już jest dużo, że singiel nie musi dopłacać
                      do jedynki - a czasami to bywają naprawdę horrendalne sumyindifferent. Poza tym dostajesz
                      możliwość spędzenia fajnego czasu z fajnymi ludźmismile - bo proponujemy też
                      wyjazdy w grupach singli, jak już pisałam.
                      Co więcej? Wszystko wymaga czasu, nie od razu Kraków zbudowano. Wiem, jakie są
                      oczekiwania singli, znam sytuację i rozumiem, wierz mi, że tak. Mam co nieco
                      pomysłów i będę się sukcesywnie starała wdrażać je w życie.

                      Aha, jeszcze wrócę do koncowki tego, co powiedziałaśsmile - pary nie dostają u mnie
                      niższej ceny - z tej prostej przyczyny, ze 100% naszych klientów to single. I
                      singlom staramy się po prostu jakoś ułatwiać życie. I uprzyjemniać teżsmile.
                      • wenecka Re: Turystycznie 03.11.06, 20:06
                        > Poprawiam więc najpierw: wyszukanie osoby do pary jest BEZPłATNE - to po

                        OK, miałam zle informacje, kiedys wydawło mi sie, ze taka oferte widziałam u
                        Ciebie odpłatnie. zwracam honor.

                        > na rynku od lat, to jest pierwsza taka firma w Polsce i wierz mi, że czuję, iż
                        > przecieram szlaki... Nie da się wszystkiego załatwić ot tak, na pstryknięcie
                        > palcamismile.

                        ciesze sie, ze takie biuro powstało, ale w I chwili moje wrazenie co do oferty
                        było takie, jak wczesnij opisałam. zdaje sobie sprawe, ze poczatki sa trudne, a
                        warunki jakie oferuja kontrahenci sa zawsze oparte o pary. szczesliwie swiat
                        sie zmienia i moze zacznie byc normalniej jesli chodzi o pojedynczych. w kocnu
                        to nie Polska przeciera szlaki z singlowaniu, ale Zachód.

                        > do jedynki - a czasami to bywają naprawdę horrendalne sumyindifferent.

                        wiem, dlatego szukam ofert niestandardowych. bedac zorientowana na podróze
                        dalsze niz Europa zdaje sobie sprawe, ze nie jest łatwo znalezx osobe, na
                        wyjazd, ktora sie zna i ktora:
                        - chce pojechac w tym samym kierunku
                        - chce pojechac w tym samym czasie i na taki sam okres czasu
                        - ma kase, zeby pojechac
                        - dostanie urlop.

                        w tym roku szczesliwie pojachalam 2 razy na genialne wakacje z osobami, które
                        znam, ale wiem, ze nie zawsze uda mi sie w ten sposób dogadac.

                        > Mam co nieco
                        > pomysłów i będę się sukcesywnie starała wdrażać je w życie.

                        mam nadzieje i tego życze, wówczas pewnie skorzystam z oferty smile

                        > Aha, jeszcze wrócę do koncowki tego, co powiedziałaśsmile - pary nie dostają u
                        mnie niższej ceny - z tej prostej przyczyny, ze 100% naszych klientów to
                        single. I

                        ale dostawały, dobrze pamietam te promocje - jak pojedziesz w 2 osoby to
                        bedziesz miec taniej.
                        • jesienny_ludzik Popieram wenecką 04.11.06, 15:12
                          Napiszę niegrzecznie, co tam:

                          to ciągle nie jest biuro dla singla, żadne single tour, zamydlanie oczu.
                          bardziej biuro matrymonialne wink

                          co z outsiderami, którzy nie zniosą w nocy obecności jakiejkolwiek obcej osoby w
                          pobliżu i chcą płacić mniej? skoro są już kina ze specjalną ofertą dla mam -
                          seanse, pod koniec których drze się połowa przyniesionych dzieci (to zrozumiałe,
                          nie wyśmiewam), to dlaczego nie ma uczciwej oferty dla osoby niesparowanej?
                          • wenecka Re: Popieram wenecką 04.11.06, 16:29
                            dzięki, no włąsnie o to mi chodzi - oferta dla singla ma byc ofertą dla singla,
                            a nie dla pary, jeszcze gorszej niż dobrowolna para, bo przymusowej z nieznaną
                            nam dotąd osobą.

                            > są już kina ze specjalną ofertą dla mam -
                            > seanse, pod koniec których drze się połowa przyniesionych dzieci

                            poważnie??? jest już cos takiego??? gdzie? chcialabym wiedzieć, jakich miejsc
                            unikać. smile
                            • jesienny_ludzik Re: Popieram wenecką 04.11.06, 16:45
                              Niektóre multipleksy. Ale to dużymi literami jest, seanse dla mam, nie
                              wejdziesz tam przez przypadek, spokojnie.

                              Skoro podjazdy są dla niepełnosprawnych, wózków dziecięcych, księżyc dla
                              księży, a ziemia dla ziemniaków, to niech Singletour będzie dla singli. Pani
                              Beato, rzucamy rękawicę smileAle żadne tam takie, że we dwoje to single mają
                              szansę się zintegrować. Nie wszyscy chcą.
                            • beatka751 Re: Popieram wenecką 06.11.06, 07:36
                              wenecka napisała:

                              > dzięki, no włąsnie o to mi chodzi - oferta dla singla ma byc ofertą dla singla

                              I taka właśnie jest - singiel singlowi nierówny, kazdy z nas ma inne podejście
                              do życia, inne oczekiwania wobec ludzi, inne spojrzenie na świat i... inne są
                              przyczyny, dla których singlami się stajemy.

                              Oferta mojej firmy jest skierowana do tych osób, które nie chcą się zamykać w
                              domu i cieszyć się wyłącznie własnym towarzystwem. Działamy dla ludzi, którzy są
                              otwarci na nowe doświadczenia - podróżowanie w nietypowy sposób - z osobą
                              poznaną poprzez wypełnioną przez obie strony ankietę też m.in. do nich należy,
                              nie da się ukryćwink, którzy chcą poznawać nowe osoby, poszerzać krąg znajomych i
                              przyjaciół.
                          • beatka751 Re: Popieram wenecką 06.11.06, 08:04
                            jesienny_ludzik napisała:

                            > Napiszę niegrzecznie, co tam:
                            > to ciągle nie jest biuro dla singla, żadne single tour, zamydlanie oczu.
                            > bardziej biuro matrymonialne wink

                            smileTo nie było niegrzeczne, Ludzikusmile), ale też nie jest zgodne z
                            rzeczywistością. Od tego akurat - od skojarzeń z biurem matrymonialnym -
                            odżegnuję się bardzo stanowczo. Nie mam nic przeciwko tej instytucji, ale też
                            nie zamierzam działac w tym kierunku.

                            Jak by to powiedzieć... Wierzę, że większość z nas nawet jesli w danym momencie
                            życiowym jest sama, wcześniej czy później z kimś będzie chciała być. Ale
                            wszystko powinno miec swój czas i miejsce, a człowiek powinien być na to gotowy.
                            Biuro matrymonialne jasno okresla preferencje osób, które się do niego zgłaszają
                            - chęć zamążpójścia czy ożenienia się. A Single Tour działa dla tych, którzy
                            niekoniecznie są na ten krok już, w tej chwili i natychmiast zdecydowani (choć
                            oczywiście takie osoby również się zgłaszają, czemu nie), ale chcą po prostu
                            fajnie spędzac czas w gronie innych ludzi, którzy tez są sami. Jeśli jedziesz na
                            taki wyjazd dla singli, możesz chcieć kogoś poznać, zakochać się itd. Ale równie
                            dobrze możesz po prostu chcieć wyjechac gdzieć odpocząć, odstresować się i
                            niekoniecznie być skazaną na towarzystwo par. Czy od razu, jadąc na wyjazd dla
                            singli, musisz się z kimś wiązać?smile Jedno z drugim nie ma nic wspólnego...smile
                            Tak jak powiedziałam wcześniej - każdy singiel, każdy człowiek to osobna
                            historia, a ja staram się nie sprowadzać wszystkich do wspólnego mianownika.

                            > co z outsiderami, którzy nie zniosą w nocy obecności jakiejkolwiek obcej osoby
                            > w pobliżu i chcą płacić mniej?

                            Outsiderzy... I cóż ja mogę Ci na to odpowiedziećsmile. To jest tak, jakbyś
                            oczekiwała ode mnie, że nagle sprawię, że Słońce zacznie się kręcić wokół
                            Ziemismile.Albo - może mniej patetyczne, ale równie ciężkie do zrobienia - że nagle
                            wszyscy bez wyjątku zaczniemy się od rana uśmiechać i być mili dla siebie
                            nawzajemwink. Albo że wszyscy bez wyjątku politycy zaczną być uczciwi i działać
                            wyłącznie dla dobra publicznegowink).
                            Cena pokoju dla singla czy nie-singla zależy od danego hotelu. I tak jest na
                            całym świecie. Tak jak już wczesniej napisałam, są miejsca, w których singiel
                            nic nie musi dopłacać albo dopłata jest minimalna. Pochlebia mi, ze oczekujesz
                            ode mnie, iż wpłynę na świata całą resztęwink, działając na rzecz i potrzeby
                            singli i eliminując w ten sposób dokuczliwe dopłaty. Ale pewne rzeczy są po
                            prostu niemożliwe - lub też (co wolę) - wymagające wieloletniego działania...
                            Zauważ, ze na Zachodzie zainteresowanie singlem jest od lat - a mimo tego nie
                            udało się również i w innych krajach wprowadzić zasady braku dopłat dla
                            outsiderów. Podkreślam - SA miejsca, gdzie nie musisz dopłacać. Są. Ale nie
                            wszędzie.

                            I po to, aby ten problem wyeliminować albo przynajmniej zminimalizować, istnieje
                            właśnie opcja dokwaterowania. I wówczas taki outsider owszem, dzieli pokój z
                            drugą osobą, ale nie płaci dodatkowo za to, ze jedzie tam, gdzie chce spędzić
                            wolny czas.
                            I co jeszcze bardzo jest istotne - nie jedziesz z kimkolwiek. Sama wybierasz
                            osobę, która bedzie dzieliła z Toba pokój. Sama określasz, czy ma być
                            refleksyjną marzycielką, która lubi spędzać wolny czas na plazy z ksiązka czy
                            raczej wesołą i spontaniczną osobą, preferujaca aktywny wypoczynek. I tak dalej
                            - żeby za bardzo już się nie rozpisywać..smile
                            • jesienny_ludzik a jeśli 06.11.06, 11:35
                              uparcie chcę sama? Co wtedy?

                              smile

                              Odpowiem sobie sama: to zorganizuję sobie wyjazd sama.

                              Ale dzięki za wyczerpującą odpowiedź.
                              Ale - nazwa biura jest niezgodna z rzeczywistością smile) Pairs-Tour, nie Au-Pair
                              Tour, ale Pairs-Tour smile Pozdrawiam serdecznie.

                        • beatka751 Re: Turystycznie 06.11.06, 07:29
                          wenecka napisała:

                          >>100% naszych klientów to single.

                          > ale dostawały, dobrze pamietam te promocje - jak pojedziesz w 2 osoby to
                          > bedziesz miec taniej.

                          smileSłowo słowu nierówne - opcja dokwaterowania współlokatora to nie jest
                          "promocja", jak juz na początku powiedziałam, nie lubię stosować żadnych
                          podchwytliwych chwytow marketingowych, staram się uczciwie i jasno przedstawiać,
                          co mamy do zaoferowania: dzięki temu, ze szukamy współlokatorów, obniżamy koszty
                          podróżowania.
                          Cuda - nawet jeśli sa możliwe - potrzebują dłuższego czasu na realizację....wink
    • altu Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 02.11.06, 08:25
      4 - ominąć się da wszystkie podatkiwink

      3 - można jechać samemu, niekoniecznie z wycieczką. w miejsca równie piękne.
      koszty - jak się dobrze poszuka - są czasem niższe..
      a jak się wypocznie!!
      sprawdziłam..

      2 - staram się nie miewać takich durnych koleżanek. mam dwie sprawdzone
      kumpele, które znają mnie na tyle, że wiedzą, że facet żonaty jest dla mnie
      poza zasięgiem. i mimo, że jest czasami grana ostra gra słowna, bardzo
      uwodzicielska, to one mogą spać spokojnie. ich mężowie nie są dla mnie.. tylko
      dlatego, że są ich mężami.. chociaż.. ciacha przednie wink
    • mojave777 Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 02.11.06, 11:12
      W sprawie punktu nr 2.
      Przyznaję rację Altu.

      Problem nie leży w tym, że każde towarzystwo tak traktuje Singli i że jest to
      jakaś ogólnoświatowa tendencja, tylko na tym, że sytuacja, gdy dla kobiet
      Singielka staje się zagrożeniem a pozostałe towarzystwo akceptuje - to jest to
      po prostu sytuacja nienormalna i chora.

      Moi przyjaciele i bliscy znajomi zapraszają mnie na imprezy właśnie dlatego, że
      jesteśmy przyjaciółmi lub bliskimi znajomymi.
      Sugestie, że ktoś staje się zagrożeniem dla (oczywiście cudnego, dojrzałego,
      opartego na solidnych podstawach) małżeństwa dlatego, że jest Singlem albo, że
      nie dogada się z małżeństwami, bo one rozmawiają i żyją tylko w świecie spraw
      małżeńskich mogą wyjść z głowy osoby, która nie ma tam kilku niezbędnych klepek.

      Czyli- nie wkurzać się, tylko zmienić towarzystwo.

      em.

      _____
      www.youtube.com/watch?vshockO2pEcbxcYY
      • dobrotka06 Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 02.11.06, 12:55
        Mój były kierownik kiedyś walczył o podwyżki. Miał dwoje pracowników - kolegę i
        mnie. I wiecie komu wywalczył tę podwyżkę? Koledze. Bo ma żonę. I nie ważne
        było, że ta żona zarabia dwa razy więcej od niego. On musi ją utrzymywać, a ja,
        jak chcę mieć więcej to powinnam sobie znaleźć bogatego męża.
        Takie było tłumaczenie!
        • verdeschi Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 02.11.06, 17:32
          O kurczę! Moja kierownica zrobiłaby dokładnie tak samo!
        • wenecka Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 04.11.06, 11:29
          dyskryminacja w miejscu pracy ze względu na płeć jest zabroniona kodeksem
          pracy - to przepis nowy sprzed roku czy dwóch wprowadzony nowelizacją do
          kodeksu. było wziąć od niego na piśmie takie uzasadnienie, np. w koleżeńskim
          mejlu i potem do PIPy albo do sądu pracy. oduczyłby się traktowania w ten
          sposób pracowników to jawna dyskrymianacja ze względu na pł3eć oraz status
          społeczny (choć co do tego ostatniego nie jestem pewna czy jest zapisany w
          ustawie).

          notabene - jak się wysyła CV za granicą to:
          - bez zdjęcia - żeby nie było, że jest dyskryminacja ze względu na np. kolor
          skóry
          - bez daty urodzin - żeby nie było ageizmu, czyli dyskryminacji ze względu na
          wiek

          a u nas ciągle ciemnogród, mimo zapisów kodeksowych, czemu sprzyja też niestety
          ciągle nie najlepsza sytuacja na rynku pracy.
          • samotnygda83 Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 04.11.06, 14:05
            ja zawsze wysylam CV bez zdjecia, i bez daty urodzin. Ale fakt potem zawsze sie
            pytaja na rozmowie ile mam lat.
          • jesienny_ludzik Re: Dyskryminacja. Wkurzyłam się 04.11.06, 15:47
            a w pracach naukowych tylko pierwsza litera imienia, aby nie było dyskryminacji
            płciowej
    • yorick1 do pompompom 04.11.06, 14:29
      1. Tez uwazam, ze powinnas sie nauczyc z zimna krwia i podniesiona glowa
      odmawiac. W kazdej robocie jest tak, ze, szczegolnie u tych z jakims juz stazem
      w danej firmie, pojawia sie predzej czy pozniej obrzydzenie robota, w zwiazku z
      czym wszyscy patrza tylko jakby tu jak najszybciej odwalic albo zepchnac na
      jakiegos jelenia. Dziecko jest tu doskonalym argumentem, bo odwoluje sie tu do
      naszych wyzszych uczuc, szczegolnie u dam. Tymczasem czesto jest tak,
      oczywiscie nie zawsze - zwracam honor wszystkim uczciwym matkom, ze firmowe
      panie "graja" dzieckiem, bo wiedza, ze to skuteczny argument, by sie od czegos
      wymigac. Potem siedza w kawiarni z kolezanka i sie smieja, ze ta idiotka to
      kupila. A w zyciu jest tak, ze lepiej uchodzic za istote bez serca niz za
      idiote. W pierwszym przypadku przynajmniej ktos sie z toba liczy ew. boi, a w
      drugim.... Nie twierdze, ze nie nalezy ludziom pomagac, ale trzeba tez wiedziec
      kiedy, bo latwo sobie dac wejsc na glowe, a potem jest ciezko z tego wybrnac.
      3. Mozna sobie samemu zorganizowac urlop. Bez biura. Sa teraz takie mozliwosci
      dostepu do informacji, rezerwacji, organizowania wypoczynku, ze biura IMHO to
      zupelnie zbedny posrednik. Skoro nie robia ofert dla singli, to sa sami sobie
      winni.
      2. Jezeli na imprezach zachowujesz sie naturalnie i normalnie, nie flirtujesz
      jakos przesadnie z zonatymi, to jezeli te zony dostaja schizy, to jest to
      wylacznie ich problem. Badz soba i sie nie przejmuj. Jezeli jakies towarzystwa
      nie odnajduja sie z Twoim singlostwem, to ich sprawa. Nic na sile. Zdrowo jest
      obracac sie wsrod ludzi, ktorzy nas w pelni akceptuja.

      Poza tym tez uwazam, ze w naszym spoleczenstwie ciagle traktuje sie singli
      jakos dziwnie. Tak, jakby o pelni czlowieczenstwa decydowalo dopiero posiadanie
      partnera. Krotko - trzeba zyc swoim zyciem, robic swoje, dobierac sobie
      towarzycho, ktore nas akceptuje i lubi, a jak sie komus nie podoba, to... sama
      wiesz co wink. Glowa do gory.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka