Dodaj do ulubionych

Mój eks...

09.05.07, 14:31
.. wczoraj obwieścił mi mailowo, że on tylko moim kolegą zawsze był przecież.
Na moje: nie chce sie z Tobą kontaktować, nie pisz mi co u Ciebie odpisał:
przeciez ja tylko Twoim kolegą byłem.

No przecież zmuszałam biednego chłopa, żeby sie ze mną spotykał, zeby
pokonywał dziesiątki km, zeby kupował kwiaty, prezenty i co gorsza: żeby ze
mną sypiał!

No szlag mnie trafia i krew mi siebuzuje w żyłach, kiedy słyszę coś takiego.

Czy nie można jakoś po ludzku? Byliśmy, rozstaliśmy się, kazde poszło w inną
strone, bez rozpamiętywania w tą i nazad?

Wyżalić sie musiałam...
UF..
Obserwuj wątek
    • pomysl.po.wypiciu Re: Mój eks... 09.05.07, 14:33
      ardiss napisała:
      > Czy nie można jakoś po ludzku? Byliśmy, rozstaliśmy się, kazde poszło w inną
      > strone, bez rozpamiętywania w tą i nazad?
      >
      > Wyżalić sie musiałam...
      > UF..

      mozna, ale nie zawsze
      poza tym moze sie nudzi i potrzebuje troche adrenaliny chlopak
      • ardiss Re: Mój eks... 09.05.07, 14:36
        .. i że inteligenta sztuka z niego to wszystko piekną polszczyzną, z
        dzentelmeństwem i ogolnym uśmiechem napisane.
        • sottobosco Re: Mój eks... 09.05.07, 14:42
          MOże to zależy od tego jak sie rozstaliście?
          Jeżeli to ty pokazalas mu drzwi, to możliwe że chciał się podbudować i mieć
          ostatnie słowosmile
          A jeżeli to on odszedł, to może chciał Cię w ten wymyślny sposób pocieszyćwink)??
          • ardiss Re: Mój eks... 09.05.07, 14:45
            Trwało to ponad rok: on mnie zostawił. poźniej przez następne pól roku
            namietnie wracał, mowiąc, ze wszystko przemyślał i zrozumiał i kiedy po raz n-
            ty zaczął ściemniać powiedziałam: koniec i basta, wynoś sie z mojego życia.

            Nie dotarło: informuje mnie co jakis czas co u niego, lub też pisze zaczepnie.

            grrrr
            • sottobosco Re: Mój eks... 09.05.07, 14:54
              aaaaa to już mi naświetlilas sprawesmile

              kasuj Łosia od razu jak tylko zobaczysz na horyzoncie smile tzn. w skrzynce wink

              nie warto się zastanawiać nad nim smile
              i nie daj się wkręcić w jakąś pseudo-przyjaźń
              na pohybel zyciowym niezdecydowanym wink)
      • anula36 Re: Mój eks... 09.05.07, 14:36
        hahaha
        wlasnie nudzil siesmile z tego samego powodu wydzwanial do mnie moj bardzo byly narzeczony 10 lat po tym jak cichcem ozenil sie z innatongue_out
        a zadzwonil bo mial nudna prace, duzo czasu, a ja wciaz figurowalam w ksiazce telefonicznej pod starym nazwiskiemsmile
        • ardiss Re: Mój eks... 09.05.07, 14:42
          kurcze no! Ale on kogoś ma. Podobno zakochany po grób.

          No po co mnie nęka.. niech owce zacznie hodowac i psy pasterskie kupi jak sie
          nudzi, albo w scrable zacznie grać..
    • koss.ania Re: Mój eks... 09.05.07, 14:43
      Wiesz co, no co za beszczel!!!!!
      Kasuj go odrazu i nawet nie czytaj tych jego wywodow!!!
      Mam nadzieje ze pojechalas mu odpowiednio!!
      • pomysl.po.wypiciu Re: Mój eks... 09.05.07, 14:44
        albo sie kasuje albo jedzie tongue_out
        • ardiss Re: Mój eks... 09.05.07, 14:51
          pomysł, Ty kurka wodna nie zadzieraj teraz

          wink
          p.s.Czy odwiedziłeś w końcu Monciak? Bo sie nie dowiedziałam?
          • pomysl.po.wypiciu Re: Mój eks... 09.05.07, 14:58
            ja nie zadzieram tongue_out
            odwiedzilem i powylegiwalem sie na plazy
            • ardiss Re: Mój eks... 09.05.07, 15:03
              .. a kiedy znowu przyjeżdzasz?
              • pomysl.po.wypiciu Re: Mój eks... 09.05.07, 15:04
                na opener'a
                • ardiss Re: Mój eks... 09.05.07, 15:06
                  ejjjj ja tez sie wybieram!!!
                  • pomysl.po.wypiciu Re: Mój eks... 09.05.07, 15:10
                    to pewnie sie znajdziemy pod scena smile
                    • ardiss Re: Mój eks... 09.05.07, 15:11
                      no no. to tak aprops mojego eks i jego maila...
                      smile
                      • pomysl.po.wypiciu Re: Mój eks... 09.05.07, 15:13
                        tzn ze Twoj eks tez bedzie na openerze?
                        • ardiss Re: Mój eks... 09.05.07, 15:17
                          jezu nie... tylko nie to, ale kto go tam wie..

                          ja przynajmniej nie zamierzam sie z nim tam spotykac.

                          Chciałeś go poznac?smile
                          • pomysl.po.wypiciu Re: Mój eks... 09.05.07, 15:21
                            predzej ta jego obecna big_grin
                            • ardiss Re: Mój eks... 09.05.07, 15:23
                              o! a zamierzasz ją mu odbić? hihi
                • aleola1 opener 09.05.07, 15:35
                  ja tyz moze bede jak nie kaza mi sluzbowo jechac do strasburga
                  • ardiss Re: opener 09.05.07, 15:42
                    o super!!!

                    może będzie singlowe spotkanie??
                    • aleola1 Re: opener 09.05.07, 15:43
                      ja jestem za,
                      ja dam znac jakos kolo poczatku czerwca bo wtedy dostane odpowiedz czy mnie
                      wywioza do francji czy niet
                      • ardiss Re: opener 09.05.07, 15:44
                        super!!!!

                        ja bądźmy w kontakcie!!
                  • mala_mujer Re: opener 09.05.07, 15:45
                    osmile
                    i ja i jasmile
                    • ardiss Re: opener 10.05.07, 08:18
                      jakie to cudowne, ze mój "Wątek żalący" na coś sie przydałsmile

                      Wychodzi na to, ze wiecej chętnych na opener!!!

                      kto jeszcze??
                      • mala_mujer Re: opener 10.05.07, 09:35
                        możemy na tym openerze się namówić i Twojego eksa potem trochę pomęczyćsmile
                        • ardiss Re: opener 10.05.07, 10:02
                          hahahahahsmile to mnie rozbawiłaśsmile
                          Eh, niech sobie zyje i mi da żyć. bez niego.

                          A na Openerze to moze jakieś spotkanie singlowe zrobimy???
      • ardiss Re: Mój eks... 09.05.07, 14:50
        koss.ania napisała:

        > Wiesz co, no co za beszczel!!!!!
        > Kasuj go odrazu i nawet nie czytaj tych jego wywodow!!!
        > Mam nadzieje ze pojechalas mu odpowiednio!!

        eh, już nawet nie odpisuje na to... pisałam nie chce przynajmniej 10 razy: on
        chyba uważał, ze sie droczę: kiedy nie chce, to na pewno chce..
        Brak mi słów po prostu..
    • altu Re: Mój eks... 09.05.07, 15:23
      jakie to szczęście, że ja ze swoimi eks kontaktów nie utrzymuje..
      mam spokój wink
      • ardiss Re: Mój eks... 09.05.07, 15:43
        no ja też nie utrzymuje..
        tylko jakoś do niego nie chce dotrzeć.

        Ale co ja mówię: ja przeciez tylko jego kolezanką byłam.

        ... ale ze mnie jad wypływa.. ulalasmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka