Dodaj do ulubionych

afrodyzjaki

19.09.07, 10:48

używacie?
kadzidełka pobudzające, może jakieś nalewki?
o sałatce z selera już wiemsmile)
zdradzcie mi swoje sekrety w tej tajemniczej materii wspomagania
uczuciu szcześcia, może czegoś nowego się tu dowiem
Obserwuj wątek
    • miszpat Re: afrodyzjaki 19.09.07, 10:52
      Melisa!
      Herbata, tabletki, dropsy, nalewki, kotlety melisowe z kiszoną melisą... wink
      • alo_ha Re: afrodyzjaki 19.09.07, 11:23
        miszpat napisał:

        > Melisa!
        > Herbata, tabletki, dropsy, nalewki, kotlety melisowe z kiszoną
        melisą... wink

        Melisa???? chyba żeby delikwent/ka oporu nie stawiał wink
        • felerynka Re: afrodyzjaki 19.09.07, 11:52

          podobno po cynamonie też bierzesmile własnie zjadłam..czekam
          • alo_ha Re: afrodyzjaki 19.09.07, 12:09
            felerynka napisała:

            >
            > podobno po cynamonie też bierzesmile własnie zjadłam..czekam


            hmmm ale bo ma brać? sen czy amory? wink
    • condziu Re: afrodyzjaki 19.09.07, 10:53
      Najlepszym afrodyzjakiem są oryginalne feromony drugiej osoby smile
      • levanto Re: afrodyzjaki 19.09.07, 10:58
        condziu napisał:

        > Najlepszym afrodyzjakiem są oryginalne feromony drugiej osoby smile

        zgadzam się w 100%, dla wyostrzenia zmysłów kieliszek białego wina wink
    • matysia_k Re: afrodyzjaki 19.09.07, 11:00
      A dla mnie najlepszy, afrodyzjakiem jest zapach czystosci, czyste
      paznokcie, skarpetki i ladny meski zapach dokoloa osobysmile
      Poza tym intelogenta rozmowa, słowa z górnej pólki i fajne poczucie
      humorusmile
      • levanto Re: afrodyzjaki 19.09.07, 11:07
        matysia_k napisała:

        > A dla mnie najlepszy, afrodyzjakiem jest zapach czystosci, czyste
        > paznokcie, skarpetki i ladny meski zapach dokoloa osobysmile
        > Poza tym intelogenta rozmowa, słowa z górnej pólki i fajne
        poczucie
        > humorusmile

        aaa to to są warunki brzegowe żeby dopuścić do sytuacji w której
        feromony mogą zadziałać ;D

        p.s. + głos, hmm?
        • matysia_k Re: afrodyzjaki 19.09.07, 15:33
          JAsne,ze glos, a poza tym wyzej wspomniane biale wino jest oksmile
    • ta_ann Ostrygi. 19.09.07, 15:49
      "smak jest świeży, morski, subtelny, troszkę słony, ale w swej delikatności
      także słodkawy" - cudna wieloznaczność. z bagietką, cytryną i lekkie, rześkie
      białe wino. na kolejną kolację we dwoje. dodano do przechowalni.
      • z.enon Re: Ostrygi. 19.09.07, 19:22
        oo, w przypadku ostryg cudnych wieloznaczności jest więcej smile))

        - ostrygę najlepiej otwierać muszlą już zjedzonej ostrygi
        - najtrudniejsze w jedzeniu ostryg jest oderwanie ich od podłoża i
        wyciągnięcie z naturalnego środowiska
        - jeżeli ostryga zamyka się pokropiona cytryną, znaczy że zdrowa i
        można ją jeść
        - ostrygi bierze się zwykle na tuziny
        - siorbanie przy wysysaniu ostryg w niektórych kręgach jest uważane
        za nietakt, w niektórych natomiast - za oznakę smakoszostwa
        • ta_ann Re: Ostrygi. 19.09.07, 21:27
          jeszcze dopisz, jaka muzyka, a ja napiszę "dodano do przechowalni"smile
          najbardziej działa na wyobraźnię kropienie cytryną i to, że jedna z ostryg
          powinna już być otwarta...
          • z.enon Re: Ostrygi. 20.09.07, 00:44
            Kropienie cytryną to nie na wyobraźnię działa.
            Ale to już hr Fredro w swojej sztuce obłapiania uwiecznił.
            Szczególnie syczenie smile

            Dwie ostrygi, jedna już otwarta..? cóż, z pokorą przyznaję, że nigdy
            żaden mężczyzna nie będzie wiedział tyle o tych wszystkich
            magicznych kobiecych guziczkach i kolejności ich przyciskania co
            druga kobieta... szczególnie ta już podniecona smile ale co ja Ci
            tutaj za truizmy wstawiam... zaufać mogę doświadczeniu
            indywidualnemu smile

            muzyka? eeee... bez przesady z tą synestezją. ja chcę czuć a nie
            słuchać. zresztą, biodra same wybijają rytm, pocałunki robią linię
            melodyczną (polifonia dla znawców i koneserów ;-P ), wokal sam jakoś
            się z gardła w pewnym momencie wyrywa smile))) po co inna muzyka?
            • ta_ann Re: Ostrygi. 20.09.07, 20:38
              Wbrew pozorom-jedna laska może nauczyć drugą tylko lepszej masturbacji. Panowie
              górą, naprawdę z.enon!smile
              Uwielbiam, gdy ludzie podczas upojnego seksu krzyczą tak, że tynk ze ścian leci.
    • puzzle33 Re: afrodyzjaki 19.09.07, 15:54
      Pornosy. Jestem wzrokowcem jak facet.
      • puzzle33 Re: afrodyzjaki 19.09.07, 15:57
        ...i żeby ino.
        • ta_ann Dawaj dalej. To ciekawe. 19.09.07, 16:02
          Oglądanie nagich pięknych kobiet też? Kręci.
          • puzzle33 Re: Dawaj dalej. To ciekawe. 19.09.07, 18:26
            Jasne - to są obrazy i opalone dziewczyny. Lubię zawiesić oko,
            szczególnie kiedy są w ruchu.

            I rzeźba takiego jednego. Od kiedy ja się z nią męczę...bo wszystko
            oki; pasuje. Tylko ta twarz - nie czuję, nie rozumiem, a jestem z
            rozumiejących. Tancerz by żył z martwą twarzą? A żyje na pewno...na
            ramię zarzucił garb, nie czując jego ciężaru. W porządku...można i
            tak, ale ta twarz moja czy jego? Wycofam wszelkie projekcje, to może
            go odczytam. Jasna, patrzymy jednym spojrzeniem.

            I przejedź kołkiem po płocie takim ze sztachetami. Lepiej nie sama
            jestem, nawet gorzej - bo z synem. Słyszysz, jak piszę?
            I Fredy, który mnie wyprowadził, bym znów wróciła do niego? Można
            powiedzieć: wariat. Rytm - matka natura.

            • ta_ann Re: Dawaj dalej. To ciekawe. 19.09.07, 21:44
              Ile trzeba razy przeczytać, aby zrozumieć? Jestem po 4. I kumam troszeczkęsmile Po
              5. jest już lepiej, rysują się jakieś obrazy. Co to za rzeźba? Ten tancerz Cię
              podnieca? Widzę raczej rozmyślanie. Czuję. Kto to Fredy?
              • puzzle33 Re: Dawaj dalej. To ciekawe. 20.09.07, 09:29
                ta_ann napisała:

                > Co to za rzeźba? Ten tancerz Cię
                > podnieca?
                Nie, to jest fascynacja. To coś znacznie gorszego, bo dręczy. Tu się
                odzywa kobieca część mojej natury. Jestem ciekawska, bo lubię
                rozumieć. Już mam jedną tajemnicę odłożoną na potem, dorzucę sobie
                drugą. Dzięki nim się nie nudzę, myślę, jak rozwiązać. Poczekam,
                może samo przyjdzie.
                > Kto to Fredy?
                Popraniec, co miał wszystkiego za dużo, za mało. Jeeezzzuuu!!! Jak
                śpiewał, tylko tańczyć nie umiał wcale. No i dobrze (?), wyszło na
                to, że ja za niego zatańczę.
      • ta_ann Re: afrodyzjaki 19.09.07, 15:59
        Nie wytrzymam. Poważnie? Mnie kręcą odgłosy. Jeśli widziałaś "Rain Mana", ten
        człowiek tak fajnie szedł za dźwiękiemsmile

        Kręcą westchnięcia. Krzyk też. Tylko jak sprawić, aby ktoś krzyczał? Pinezki.

        (intelekt. iskierki w oczach. nieśmiały uśmiech)
      • fleshless hehe 19.09.07, 16:04
        puzzle33 napisała:

        > Pornosy. Jestem wzrokowcem jak facet.

        to się nazywa konkretny strzał wink

        a nie jakieś tam sproszkowane rzęsy kota filemona, ślina ropuchy, albo cóś
      • levanto erotyczne sceny 19.09.07, 16:09
        puzzle33 napisała:

        > Pornosy. Jestem wzrokowcem jak facet.
        jestem wzrokowcem, jak kobieta wink
        sceny erotyczne w filmach, o matko...
        np. "Fortepian", "Kochanek", a w młodości "Top Gun" ;>
        • ta_ann Re: erotyczne sceny 19.09.07, 16:15
          Podobno na granicy dobrego smaku, ale podpisuję się pod tym - "Intymność"
          Chéreau, dziś też jest środa...Kręci. Cholernie.
    • mumuja Re: afrodyzjaki 19.09.07, 19:23
      Wspomaganie uczucia szczęścia... ciekawe smile

      mam jeden swój sprawdzony sposób, ale nie sposób napisać o nim
      publicznie.

      Poza podstawami w postaci fajnego kontaktu z drugim człekiem:
      - ananasy
      - pomidory
      - wino
      - rozgrzewacze typu: grzaniec, cynamon, kardamon, imbir

      Poza materią najlepszy, afrodyzjakiem jest oczekiwanie. Lekkie
      omamienie i obietnica fajnych wspólnych chwil. Uśmiech, poczucie
      humoru, dobry język i wspólne spędzanie fajnych chwil
      • felerynka Re: afrodyzjaki 19.09.07, 20:43
        mumuja napisała: dobry język i wspólne spędzanie fajnych chwil
        ------------------
        smile) "dobry język" cokolwiek to znaczy, podoba mi się!
        • ta_ann Re: afrodyzjaki 19.09.07, 22:03
          dużo, dużo smacznych kubeczkówsmile
      • puzzle33 Re: afrodyzjaki 20.09.07, 09:31
        "Kardamon" jak to fajnie brzmi. Sprawdzę, kto zacz. Być może dzięki
        Tobie dorobię się nicka.smile
        • puzzle33 Re: afrodyzjaki 20.09.07, 09:35
          Taaa...Król kobiet od łuskaniu grochu.
    • matysia_k MOzg i uzywanie go.. 19.09.07, 22:10
      Hmm, tak sobie przypomnialam..
      Zdecydowanie MOZG.. gdy facet uzywa mózgu.. nogi mi miekna, i tak
      dalej.. fizjologia..
      Na studiach, moim asystentem na internie byl taki Doktorek- rudy, w
      okularach, pryszczaty jak cholera, niewysoki i z fatalnymi zębami..
      ale jak myslał, diagnozował,działał- szybciuttko mu sie to fajnie
      tak ukladało w pewien obraz choroby,- potrafil mi to przekazac ..
      cudnie..Chodzilam do niego na dyzury na Izbe Przyjec, tam gdzie czas
      sie liczy najbardziejsmile
      Po prostu mnie jarał niesamowicie..NIesamowicie.. Jak sobie o tym
      teraz mysle to.. ehhh, takie czasysmile
      • levanto Re: MOzg i uzywanie go.. 19.09.07, 22:36
        matysia_k napisała:

        > Hmm, tak sobie przypomnialam..
        > Zdecydowanie MOZG.. gdy facet uzywa mózgu.. nogi mi miekna, i tak
        > dalej.. fizjologia..

        echhh... bez wdawania sie w szczegóły szmat czasu bylam z cyborgiem:
        informatykiem a przy tym emocjonalnie inteligentnym, co nie jest
        czesta kombinacją wink ci ktorzy go slabo znali dziwili sie co ja w
        nim zobaczylam, potem go oszlifowalam... ;D
        zawiesil nastepcom poprzeczke tak wysoko ze do tej pory umysl scisly
        ma u mnie bonus na starcie, i trudno mi sie pogodzic z faktem ze
        facet jest w czyms ode mnie wyraźnie slabszy, zwlaszcza w "meskich"
        kompetencjach, lubie miec challenge i motywację do rozwoju ;D (i w
        nosie mam feministki ;p), bo inaczej... moge wpaść w pulapke
        matkowania <rotfl> i szybko sie znudze...
        • ta_ann Re: Mozg i uzywanie go.. 19.09.07, 22:42
          informatyk/astronom
          informatyk-programista

          pierwszy cyborg, drugi nie. drugi oczytany, pierwszy bardzo, ale tylko w swoich
          dziedzinach. pierwszy fizyka, drugi też, ale mniej. obaj na swój sposób
          niezależni, z tym że pierwszy do granic absurdu.

          no i co my zrobimy, siostro?
          bo ja się zawiesiłam i nie wiem, jak zrobić restart.
          • ta_ann obaj kinomani 19.09.07, 22:43
            i najgorsze, że ja niespecjalnie. obaj z tego samego miasta, innego niż moje.
            • levanto Re: obaj kinomani 19.09.07, 22:52
              hmmm moj przy tym nie byl z gatunku "klapki na oczy i waska
              specjalizacja", niestety wink zdecydowanie szerokie horyzonty choc
              naturalnie z przewaga dziedzin matematyczno - przyrodniczych... przy
              tym niezle umiejetnosci kierowania ludzmi...
              pewnym minusem okazalo sie stosowanie algorytmow do uczuc ;D
              niektorych spraw nie byl w stanie zrozumiec na podstawie mojego
              argumentu "bo ja tak czuję!!" i skonczyla sie sielanka... to mi
              nieco otworzylo oczy smile

              teraz wazne jest aby facet mial pasję, najlepiej cos o czym ja nie
              mam pojecia hahahahaha
              • ta_ann Re: obaj kinomani 19.09.07, 22:57
                do końca życia nie zapomnę omawiania w łóżku działania telefonu, drobiazgowo.
                bawiło mnie to, słuchałam (recepcja, percepcja już niesmile
                wygrała jednak Nauka. niech go ziemia lekko nosi.

                do trzech razy sztuka.
                • ta_ann Re: obaj kinomani 19.09.07, 23:00
                  levanto, bo to nie są ludzie o wąskich horyzontach. i mają fantazję, chociaż z
                  reguły się ich o to nie podejrzewa.
                  • levanto Re: obaj kinomani 19.09.07, 23:15
                    nie byl typem naukowca, wrecz przeciwnie, teoria ma ulatwiac
                    zycie smile ale trzeba ją znać, dogłębnie wink
                    pamietam ze żeglowanie z nim to było wyzwanie intelektualne, lubił
                    być pierwszy, miał wiedzę i nie wahał się jej użyć wink
                    ech.. na wspominki sie zebralo a jutro dluugi dzien, dobranoc smile
    • metaxxa1 a po co? 20.09.07, 09:23
      jak facet nie podnieca to nic nie pomoże,a po sałatce z selera
      będziesz mieć wzdęcia
      • puzzle33 Re: a po co? 20.09.07, 09:39
        Fakt. Matki natury nie da się oszukać.
    • menk.a Re: czy to nie jt tak, 20.09.07, 14:16
      że jedząc te wszystkie wynalazki sztucznie wywołujemy w sobie
      uczucie euforii? Takie placebo. W sensie: wiem, że po ostrygach
      powinnam podniecać się jak młody byczek, więc po zjedzeniu tychże
      mój mózg doprowadza do tego stanu lub czegoś na wzór podniecenia.

      A przy założeniu, ze ktoś czegoś nie lubi, nie smakuje mu, to co
      wtedy? Też to podziała stymulujaco? Watpię.

      Dla mnie najlepszym 'afrodyzjakiem' jest ktośwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka