Dodaj do ulubionych

dumanie nad kawą smakującą strasznie...

25.09.07, 20:30
...źle mi jest moi obcy mili. Tak oto właśnie brzmi pierwszy wniosek
tego wieczoru. Jesień nie pachnie jesienią. Nie jestem dotknięty
depresyją ani żadnym podobnym stanem, odczuwam raczej pustkę i
znudzenie, przeświadczenie o przewidywalności dni itp. Sinusoida
nastrojów. Poprosze o coś miłego. Pare milych czarnych znaczków.
Obserwuj wątek
    • ta_ann Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 20:34
      wypełnij sobie tę pustkę, to jednak wysiłek.
      trzeba zakasać rękawy. nic innego nie napiszę.

      kawa do zlewu i miłego wieczoru.
      • czarny.onyks Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:16
        może lepiej wprosić się na filizankę dobrej kawy do kogoś na wieczorne rozmowy wink
        • ta_ann Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:21
          on? matka teresa z kalkuty to moja ostatnia funkcja, nigdy nie spełniana. wolę
          walnąć w plecy. najwyżej poczuje ból istnieniasmile)
    • mumuja Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 20:34
      a czym Ci pachnie jesień?
      • biosphere Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 20:39
        jesień ma zapach braku czasu. To właśnie miał być ten idealny środek
        na wszystko co nijakie - zajęcie się czymś od rana do wieczora.
        Znalezienie w sobie wyłącznika od myślenia poprzez dużo zajęć smile
        wymyślamy metodę na liczenie czasu dawno temu tylko po to,żeby
        narzekać na jego brak, to potrafią jedynie ludzie, prawda ?
        jesień cechuje totalny bałagan na biurku, stosy płyt i papierów.
        • mumuja Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 20:43
          wyjedź do lasu, najlepiej nad jezioro. Pomyśl.
          • biosphere Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 20:50
            pomysł wykorzystany, jezioro sfotografowane, runda łódką zaliczona.
            • mumuja Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 20:56
              jesteś zbyt szybki smile
              • biosphere Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 20:58
                oklepany pomysł,nic więcej wink
                • ta_ann Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:01
                  [zblazowany, znudzony życiem facet...smile) lat 54smile)]
                  • biosphere Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:04
                    minus lat 30ci. Poza tym mężczyzn o wiek się nie pyta. Nie wiem kto
                    wymyślił,że to kobiet pytać nie należy, pff. Jeszcze tylko kota mi
                    brak, który by za mną chadzał do ogrodu...neineineineinei
                    [wybacz 'e', brykające 'e' jest']
                    • ta_ann Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:06
                      możliwe. psychicznie masz więcej. i jeszcze opowiadasz, że żurawina dobra na
                      nerkismile)
                      • biosphere Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:11
                        żurawina była z grzeczności wink faktycznie, psychicznie mogę mieć z
                        25, góra 25,5.Jakie są szanse,że do 22giej dowiem się,że jestem
                        zdziadziały ? /z góry wybacz za ironije & cynizm przeplatający się
                        gdzieś tam między wierszami, jakoś to tak samo/
                        • ta_ann Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:13
                          Kości zostały rzuconesmile))

                          21:10smile))

                          • biosphere Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:15
                            film taki nawet był wg prozy Sartre'a. a co do reszty, to hmm...
                            • ta_ann Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:17
                              nie mieszają Ci się epoki, gatunki i rzeczywistość z fikcją?smile
                              może otwórz okno...orzeźwiający wiew jest jeszcze w stanie Cię uratować.
                              • biosphere Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:19
                                tongue_out okno otwarte o taaaak, grzejnik gdzieś w okolicach 3ki.
                                komary sztuk 3, ciekawe czy wiedzą,że przyczyniłaś sie do ich
                                unicestwienia ...
                                • ta_ann Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:23
                                  cierpisz na reumatyzm? noc ma być ciepła, wyłącz ten grzejnik. farelką się
                                  podgrzewasz? to masz te komary czy nie? wniosek prosty: skoro są/były to znaczy,
                                  że u Ciebie ciepło. jazda, wyłącz tę farelkęsmile)
                                  • biosphere Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:31
                                    tak, reumatyzm jest z pewnością jedną z chorób, na które cierpię.
                                    Grzejnika nie wyłącze, to prywatny grzejnik, proszę sie od niego
                                    odczepić. Komary poległy. W kuj - pom noce lodowate są,że hohohoho.
                                    ho.
                                    • ta_ann Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:55
                                      a ja byłam na spacerze, Księżyc jest piękny. Może spacer Cię uleczy? Pomimo
                                      wielości chorób?wink
                                      • biosphere Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:59
                                        a pewnie,że jest piękny, bo dziś pełnia.Nie ma co leczyć, stan sam
                                        minie. Spacer to dobry pomysł.
                                        • ta_ann Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 22:02
                                          To miłego chodzenia. Kalendarz mówi, że pełnia (Fool Moon) jest jutro...I
                                          oddychaj miarowo: wdych-wydych-wdych...To powinno pomóc.
                                          • biosphere Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 22:10
                                            steve roach na uszy i w drogę. dobrej.
                                            • ta_ann Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 22:18
                                              co Ty, młoda noc. dumam nad tym, czy znów odłożyć napisanie zaległych maili
                                              (sztuk cztery) na bliżej nieokreśloną przyszłość...odkładamsmile
                                              dobrej. wiesz, jak pięknie szeleści trawa nocą? lepiej bez słuchawek.
                                              • biosphere Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 26.09.07, 01:03
                                                wrócony. świetna noc, okolica śpi snem zmęczonych ludzi. słuchawki
                                                muszą być,bo nie lubię chodzić sam. nie znam szelestu trawy nocą ale
                                                wierze,że w zimowe wieczory jeziora mruczą, szczególnie jeśli słucha
                                                się tego na ich środku. miłej środy.
                                                • ta_ann Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 26.09.07, 01:13
                                                  miłego czwartku.
                • mumuja Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:10
                  dodaj do tego trochę uważności.
        • cafe_girl Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 20:59
          biosphere napisał:

          > jesień ma zapach braku czasu. To właśnie miał być ten idealny
          środek
          > na wszystko co nijakie - zajęcie się czymś od rana do wieczora.
          > Znalezienie w sobie wyłącznika od myślenia poprzez dużo zajęć smile
          > wymyślamy metodę na liczenie czasu dawno temu tylko po to,żeby
          > narzekać na jego brak, to potrafią jedynie ludzie, prawda ?
          > jesień cechuje totalny bałagan na biurku, stosy płyt i papierów.

          Dla odmiany mam pyszne kakao, siedzę sobie i tak dumam że takie
          zajmowanie się ciągle czymś aż po kompletny brak czasu to jednak
          nienajlepszy sposób. U mnie przez to coraz więcej takich poranków
          kiedy wydaje się że już kompletnie brak siły żeby się podnieść z
          łóżka.. pierwsze jesienne postanowienie - zmienić to (albo chociaż
          spróbować)
          A jesień w mieście może i jakoś specjalnie nie pachnie, ale za to
          jak wygląda smile
          • biosphere Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:06
            Ogólnie lubie jesień i nie mam jeszcze aż lat tylu coby nie wyzwać
            kogoś na bitwę w parku. Nie wiem skąd ten stan jak to ktoś
            określił 'zblazowania'. Przyczepil się do mnie i odczepić nie ma
            jak.To dopiero profesjonalne podejście do tematu.
            • ta_ann Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:10
              smile)))

              zblazowanie: to nie, tamto nie, wszystko już było, wszystko przerabiałem. życie
              jest ciężkie. kawa, którą sam zaparzyłem - lura, względnie gorzka. jak dziadsmile
              [zauważ, nie piszę, że nim jesteś]

              bitwa zimą na śnieżki, a jesienią na kasztany - piękna rzeczsmile
              i tarzanie się w liściach. nocą można nawet rozebrać delikwenta do połowy,
              nieważne którejsmile)
              • mumuja Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:13
                jak już rozbierać, to po całości!!!
            • cafe_girl Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:13
              A może to nie zblazowanie, może to po prostu jesienna melancholia?
              • ta_ann Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:15
                nie. mumuja pisze mu o jeziorze, a ten "veni, vidi...", porozmawiać z nim można
                dla jajsmile
              • biosphere Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:17
                melancholia na półce gdzieś wysoko leży, nie mam już o czym z tą
                panią rozmawiać.
                • cafe_girl Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:21
                  biosphere napisał:

                  > melancholia na półce gdzieś wysoko leży, nie mam już o czym z tą
                  > panią rozmawiać.

                  No tak - teraz widać wyraźniej - to rzeczywiście zblazowanie smile
                • mumuja Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:21
                  jajcarz. z melancholią też się kochał
                  • cafe_girl Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:25
                    mumuja napisała:

                    > jajcarz. z melancholią też się kochał

                    myślisz że na śniegu?
                    • mumuja Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:27
                      myślę, że na łódce, a ona stała na brzegu
                    • biosphere Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:29
                      proszę mi tu za wątkiem, tfu plecami nie plotkować
                      • mumuja Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:32
                        proszę nam frontowo zaprezentować, o co autorowi chodzi w tym wątku?
                        • cafe_girl Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:38
                          mumuja napisała:

                          > proszę nam frontowo zaprezentować, o co autorowi chodzi w tym
                          wątku?

                          bo co? ;p
                          • mumuja Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:40
                            Kawowa, czy Tobie się coś nie pokićkało? bo ja już zasypiam i nie
                            wiem, czy to nie miało być do koguś innego?
                            • cafe_girl Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:42
                              mumuja napisała:

                              > Kawowa, czy Tobie się coś nie pokićkało? bo ja już zasypiam i nie
                              > wiem, czy to nie miało być do koguś innego?

                              No przecie piszę że mi sie pokićkało... idę się za karę utopić w
                              wannie smile
                              • mumuja Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:45
                                no tak, za późno smile idź lepiej zrobić coś przyjemniejszego, chyba że
                                jesteś zblazowana za bardzo, to to juz nie wiem...
                                • cafe_girl Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:55
                                  mumuja napisała:

                                  > no tak, za późno smile
                                  bo nie nadążam za Tobą ;P

                                  >idź lepiej zrobić coś przyjemniejszego,
                                  to będzie bardzo przyjemne "topienie" smile

                                  >chyba że
                                  > jesteś zblazowana za bardzo, to to juz nie wiem...
                                  o przepraszam, ja wybieram melancholię...

                          • cafe_girl ups :) sory mumuja 25.09.07, 21:41
                            "bo co" miało być do tego:
                            >proszę mi tu za wątkiem, tfu plecami nie plotkować
                            • mumuja Re: ups :) sory mumuja 25.09.07, 21:43
                              a jednak muszę wierzyć w siebie, nawet przy ostrym przesileniu
                              jesiennym big_grin
    • kotekramotek Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 20:38
      umow sie ze mna na randke w ciemno ja Cie pociesze i nadam sens
      Twemu marnemu żywopłotusmile
      • biosphere Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 20:41
        pewnie, dlaczego nie. Może spotkamy się w połowie drogi ? ja będę
        mieć różową marynarkę a ty hmmm ogromną biedronkę wpiętą we włosy.
        świetne określenie - żywopłot, z kieszeni mi to wyjęłaś.
        • kotekramotek Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 20:45
          a skądżeś jest? Bede na Ciebie czekać do w pół do komina. Tylko R
          robale we włosach odpadają, mało romantycznie.
          • biosphere Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 20:48
            z grodu Kopernika, piernika i innego -nika.
            • kotekramotek Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 20:51
              uuu to kawalek bedzie spod kolumny zygmunta, ale prawdziwa milosc
              przeszkod sie nie boi, damy rade. I nie pij juz kawy bo nie
              zasniesz, polecam herbate z zurawina, dobre na nerki poza tym,
              wyplucze wszystkie smutkismile
              • biosphere Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 20:57
                'zapisać sobie - herbata z żurawiny dobra na nerki' ;> fakt, jest
                parę kroków, światłowodem zawsze szybciej. Kawa schowała się za
                głośnikiem na półce i nasłuchuje, przeczuwa chyba,że to jej ostatnie
                chwile. Winogrono może ?
                • kotekramotek Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:05
                  a daj z jednosmile a tutaj masz cos na poprawe nastroju, pomysl ze
                  kiedys o kims tak sobie bedziesz myslalsmile I bedzie przyjemnie i
                  bedzie cieplo wiosennie i w ogolesmile
                  www.youtube.com/watch?v=z09Or_AW-Ow
                  • biosphere Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:08
                    Podobało się, dziękować.
                    W zamian
                    www.youtube.com/watch?v=-40C8vgTBDM
                    • kotekramotek Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:15
                      smile fajnesmile to jeszcze dorzuce cos dla twardzieli co zycia sie nie
                      boja www.youtube.com/watch?v=KtzRJgZG98I
      • mumuja Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 20:43
        noi brawo! grunt to ożywienie perspektyw smile
        • biosphere ehs. 25.09.07, 21:47
          drzewo wyrosło całkiem niepotrzebnie. Narzeknąć sobie chciałem,
          tyle. Jakkolwiek dzieki za odpowiedzi.
          • mumuja Re: ehs. 25.09.07, 21:50
            to jak masturbacja. Do pewnego momentu jest fajnie.
            • biosphere Re: ehs. 25.09.07, 21:53
              pheh...o dobry Mod'dzie gdziekolwiek jesteś, skasuj proszę ja ciebie
              ten wątek.
              • pomysl.po.wypiciu Re: ehs. 25.09.07, 21:57
                tu jestem smile
                • cafe_girl Re: ehs. 25.09.07, 22:05
                  pomysl.po.wypiciu napisał:

                  > tu jestem smile

                  Były podejrzenia, że nie wszystkie wątki czyta, nie śledzi, nie
                  pilnuje... a tu proszę jaki czujny smile
                  • pomysl.po.wypiciu Re: ehs. 25.09.07, 22:14
                    no wiesz, sam to nie dalbym rady...
    • sottobosco Re: dumanie nad kawą smakującą strasznie... 25.09.07, 21:52
      to ja staję w kolejkę do wróżbity smile
      przewidzisz mi najbliższy mój tydzień? proszeproszeprosze wink)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka