Dodaj do ulubionych

Pomyłki sms-owe.

27.02.08, 09:17
Czy zdażyło się Wam kiedyś wysłanie sms do kogos innego niż osoba
dla której był przeznaczony?
Wczoraj zdażyło mi się to dwa razy: i jak przy pierwszym po prostu
się uśmiechnęłam, to przy drugim było mi głupio i byłam zła sama na
siebie...

Na szczęscie obdarowany wykazał wyrozumiałośćsmile

Obserwuj wątek
    • tanger.soto Re: Pomyłki sms-owe. 27.02.08, 09:32
      Raz mi się zdarzyło i to było gorzkie w konsekwencjach.
      Typowa freudowska pomyłka - sms na czyjś temat wysłany do rzeczonego
      podmiotu...
    • ania19610 Re: Pomyłki sms-owe. 27.02.08, 09:34
      Tak, ale zawsze pomyliłam numer gdy byłam w naprawdę podłym nastroju, dobrze że
      w smsach zawsze zwracam się do ludzi po imieniu smile więc wiadomo od razu, że
      pomyłka nastąpiła.
    • 9b9 Z drugiej strony 27.02.08, 10:02
      są ludzie atechniczni. Do nich nigdy nie docierają smsy, faksy,
      maile, czaty, a telefon ma zawsze rozładowaną baterię. Normalnie
      zabić.
      A co do pomyłek smsowych, to są fajne i przydatne. Jeżeli
      spontanicznie zaplanowanesmile
      • alo_ha Re: Z drugiej strony 27.02.08, 10:28
        9b9 napisał:

        > są ludzie atechniczni. Do nich nigdy nie docierają smsy, faksy,
        > maile, czaty, a telefon ma zawsze rozładowaną baterię. Normalnie
        > zabić.

        TAK popieram i wywiesić gdzieś na rynku ku przestrodze dla innych wink
        • condziu Re: Z drugiej strony 27.02.08, 10:40
          Tylko nie atechniczni !!! Raczej wolni i nie uzależnieni od komórek ... i nie
          świrują na ich punkcie jak większość.
          • 9b9 Re: Z drugiej strony 27.02.08, 10:56
            Ja miałem na mysli ludzi, którzy olewają innych i zwyczajnie kłamią,
            kręcą, lawirują. Znam takich, ale nie lubię.
            • condziu Re: Z drugiej strony 27.02.08, 12:09
              Nie wiem co pomyślałeś, wiem tylko to co napisałeś.

            • kalina_k Re: Z drugiej strony 27.02.08, 22:01
              Ej, ja jestem a'technicza. Ale rozmyślnie nie olewam innych, nie
              kręcę i nie lawiruję.
      • grzespelc Re: Z drugiej strony 27.02.08, 23:44
        > są ludzie atechniczni. Do nich nigdy nie docierają smsy, faksy,
        > maile, czaty, a telefon ma zawsze rozładowaną baterię.

        Jest też druga kategoria: telefony i maile służą im wyłącznie do odbierania
        telefinów, smsów i maili, a sami nic nigdy nie napiszą.
    • ravenheart1 Re: Pomyłki sms-owe. 27.02.08, 14:13
      nie
      ale za to otrzymałem kilka SMS-ów nie dotyczących mnie, ani nie wysłanych nawet
      przez znane mi osoby - dodam tylko że to były bardzo pikantne SMS-ywink
    • menk.a Re: Pomyłki sms-owe. 27.02.08, 14:16
      Miałam kilka planowanych pomyłek.wink
    • mojave777 Re: Pomyłki sms-owe. 27.02.08, 14:25
      > Czy zdażyło się Wam kiedyś wysłanie sms do kogos innego niż osoba
      > dla której był przeznaczony?
      > Wczoraj zdażyło mi się to dwa razy: i jak przy pierwszym po prostu
      > się uśmiechnęłam, to przy drugim było mi głupio i byłam zła sama
      na
      > siebie...
      >
      > Na szczęscie obdarowany wykazał wyrozumiałośćsmile

      Pewnie porządny człowiek z tego przypadkowo obdarowanegosmile

      Ba!
      Ja kiedyś z powodu pomyłki smsowej nieomal zaangażowałem się z
      romans z atrakcyjną i niewyżytą rozwódką, która lubiła grać na
      Playstation!
      To ostatnie bardzo mnie kręciło.

      eM.

      ___
      Here: every eye is a mirror
      Here: every act is a crime
      • ardiss1 Re: Pomyłki sms-owe. 27.02.08, 14:38
        hmmm... czy porzadny.. cóż.. nie mnie go oceniać.. taki przypadkowy
        znajomysmile

        Romans z rozwódka-amatorką playstation? łałsmile
        • mojave777 Re: Pomyłki sms-owe. 27.02.08, 15:00
          > hmmm... czy porzadny.. cóż.. nie mnie go oceniać.. taki
          przypadkowy
          > znajomysmile

          Przypadkowy, nie przypadkowy - zachował się odpowiednio.
          Bo mógł np. sugerować, że pomyłki nie były pomyłkami tylko na ten
          przykład kryptopodrywaniem

          > Romans z rozwódka-amatorką playstation? łałsmile

          Co nie?
          Niby taki pomyłkowy sms a tyle egzotycznych możliwoścismile

          eM.


          ___
          Here: every eye is a mirror
          Here: every act is a crime
          • ardiss1 Re: Pomyłki sms-owe. 27.02.08, 15:10



            > Przypadkowy, nie przypadkowy - zachował się odpowiednio.
            > Bo mógł np. sugerować, że pomyłki nie były pomyłkami tylko na ten
            > przykład kryptopodrywaniem


            no patrz, tego pod uwagę nie wzięłam...... może powinnam wyprowadzic
            go z błędu jeśli tak pomyślał!?

            > Here: every act is a crime
          • stacja.kosmiczna.zbawienie Re: Pomyłki sms-owe. 27.02.08, 15:22
            a dala Ci chociaz pograc? wink
    • zielone_wzgorze Re: Pomyłki telefoniczne.. 28.02.08, 12:45
      ardiss1 napisała:

      > Czy zdażyło się Wam kiedyś wysłanie sms do kogos innego niż osoba
      > dla której był przeznaczony?
      > Wczoraj zdażyło mi się to dwa razy: i jak przy pierwszym po prostu
      > się uśmiechnęłam, to przy drugim było mi głupio i byłam zła sama na
      > siebie...
      >

      U mnie parę razy się zdarzyło wysłać smsa do kogoś obcego, ale szybko okazało się że to moja pomyłka, przeprosiłam i koniec.
      Zdarzyło mi się jednak że ktoś się pomylił o jedną cyfrę i zadzwonił do mnie. Co się później okazało.
      Waldek bo tak miał na imię mój rozmówca, stwierdził w rozmowie że nawet to dobrze się tak stało i pewnie tak chciało przeznaczenie ze się pomylił. I od tamtej pory dzwonił do mnie systematycznie i poruszaliśmy wile kwestii w kilkunastu minutowych rozmowach. Później przyszedł czas na spotkanie, które okazało się randką w ciemno.
      Oczywiście byłe emocje i nerwy jak to u mnie zwykle bywa przy takiego typu spotkaniach. Jednak szybko minęły i oboje świetnie spędziliśmy ten czas - czas który bardzo szybko upłyną.
      Na kontynuację tej znajomości nie mogliśmy sobie pozwolić. On z Rzeszowa a ja z okolic Zawiercia to ponad 8 godzin jazdy samochodem, koszty spotkań były zbyt duże.
      Dalej oczywiście utrzymujemy naszą znajomość i cieszymy się że nam się przytrafiła. Trochę mi smutno że pozostały tylko wspomnienia ze spotkania i że ta sytuacja tak wygląda, ale cóż takie jest życie.
      Dobrze że mamy swoje rozmowy i przez to jesteśmy szczęśliwi.
      • chinsk.i.smok Re: Pomyłki telefoniczne.. 28.02.08, 13:00
        phi...
        koszty znajomości
        materialiści zafajdani

        a potem się oglaszają na forach dla singli

        świat się chwieje
        • zielone_wzgorze Re: Pomyłki telefoniczne.. 28.02.08, 14:29
          chinsk.i.smok napisała:

          > phi...
          > koszty znajomości
          > materialiści zafajdani
          >
          > a potem się oglaszają na forach dla singli
          >
          > świat się chwieje
          >

          Słuchaj koszty to jedno, a single to drugie, nie mieszaj pojęć. Nie jestem materialistką to po pierwsze, a po drugie nie oceniaj ludzi wtedy gdy ich nie znasz bo sobie tego nie życzę - FORUM jest dla wszystkich, którzy chcą wypowiedzieć się na dany temat!!
          Singlem jestem nie przez to że, z tamtym gościem nie wyszło tylko dlatego że zdecydowaliśmy oboje, że to najlepsze rozwiązanie. Po prostu nie byliśmy siebie przeznaczeni.(A z resztą ta historia miała miejsce dosyć dawno, a od tego czasu dużo się zmieniło i dopiero od jakiegoś czasu jestem singlem).

          Mam nadzieje, że to zrozumiesz i nie będziesz taka kąśliwa! Bo to na pewno nie wyjdzie Ci na zdrowie.
          • mojave777 Re: Pomyłki telefoniczne.. 28.02.08, 15:03
            Bo to na pewno nie
            > wyjdzie Ci na zdrowie.


            Znowu jakiś dochtor!
            Ratunku! Rety! Jakiś najazd!

            eM.
            ___
            Here: every eye is a mirror
            Here: every act is a crime
          • chinsk.i.smok Re: Pomyłki telefoniczne.. 28.02.08, 15:29
            Auć.....
            dawno nikogo tak nie wytrąciłam ze snu błogiego tongue_out

            1. kąśliwą naturę mam i nie waham się jej używać
            2. forum jest dla każdego więc dla mnie też
            3. nie obrażam Cię przecież, a oceniać mi wolno
            4. istnieje taka - z rzadka już uzywana kategoria jak: DYSTANS DO
            SIEBIE. Polecam przestudiowanie tej kategorii. Choćby pobieżne.

            I ten... sorry, chyba dotknęlam jakiegoś czułego punktu, co?
            Aż podskoczyłaś....
            • zielone_wzgorze Re: Pomyłki telefoniczne.. 29.02.08, 13:17
              chinsk.i.smok napisała:

              > Auć.....
              > dawno nikogo tak nie wytrąciłam ze snu błogiego tongue_out
              >
              > 1. kąśliwą naturę mam i nie waham się jej używać
              > 2. forum jest dla każdego więc dla mnie też
              > 3. nie obrażam Cię przecież, a oceniać mi wolno
              > 4. istnieje taka - z rzadka już uzywana kategoria jak: DYSTANS DO
              > SIEBIE. Polecam przestudiowanie tej kategorii. Choćby pobieżne.
              >
              > I ten... sorry, chyba dotknęlam jakiegoś czułego punktu, co?
              > Aż podskoczyłaś....
              >

              >Choć jesteś kąśliwa to już przypadłaś mi do gustu, potrzebne mi było wyrwanie sie z błogiego snu i odrobinę adrenaliny. Dzięki Ci za to!

              >A dystans do siebie ma zbyt mały, więc radę przyjmuję i już ją analizuje.smile

              >Faktycznie podskoczyłam po przeczytaniu twojej opinii. Skąd wiedziałaś?

              >Widzę że trochę masz z psychologa, czy tak? Czy może się mylę?

              >Pozdrówka.
              • chinsk.i.smok no to mnie rozsmarowałaś! 29.02.08, 14:11
                Spodziewałam się chmury gradowej, a tu słońce wyjrzało!

                > >Faktycznie podskoczyłam po przeczytaniu twojej opinii. Skąd
                wiedziałaś?
                >
                Tak sobie Ciebie wyobraziłam, jak czytałam Twojego posta.

                > >Widzę że trochę masz z psychologa, czy tak? Czy może się mylę?

                Nic z tych rzeczy.
                Żadnych teoretycznych podpórek.
                Ale lubię obserwować ludzi.
                W jakimś sensie to mój zawód.

                Pozdrawiam
                udanego spotkania w Zawierciu!
                • zielone_wzgorze Re: no to mnie rozsmarowałaś! 29.02.08, 16:40
                  chinsk.i.smok napisała:

                  udanego spotkania w Zawierciu!

                  >dzięki

                  Spotkanie na pewno będzie udane. Jeśli jesteś singlem, albo kogoś takiego znasz
                  i jest samotny to nich się do nas przyłączy z nami jest naprawdę łatwiej i
                  weselej. Nasze imprezy dostarczają takiej dobrej energii, że naprawdę czujesz
                  się potrzebny i życie wydaje się łatwiejsze.
                  Buziak.
        • lacido Re: Pomyłki telefoniczne.. 28.02.08, 14:35
          Prawie padłam smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka