Dodaj do ulubionych

zagadać w necie

19.10.08, 16:59
Witajcie, tyle sie mówi o znajomościach z netu - przyznam że nigdy
tego nie próbowałam, nie miałam przekonania do tego typu znajomości.
Ale niedawno.. - portal Goldenline - podoba mi się o tyle, że można
w bardzo łatwy sposób odnaleźć osoby o podobnych zainteresowanich, z
tego samego miasta, czytając wypowiedzi danej osoby, można wstępnie
wyrobić sobie opinię na temat danej osoby...
No i jest facet, który "wstępnie" mi się podoba. Wydaje mi się że
jest wolny... I tylko nie mam odwagi go zagadać.. Musiałabym wysłać
bezpośrednio maila, tylko że każdy temat, który mogłabym poruszyć
jest moim zdaniem sztuczny, bo i tak "wiadomo o co chodzi"...? I
jakoś tak głupio mi... Może lepiej napisac wprost, że chciałabym go
poznać..?
Dlatego pytanie do Was. Może macie jakieś doświadczenia w tym
temacie? Jak zagadać? Powiem szczerze że malo kreatywna jestem...
Obserwuj wątek
    • wajego copy - paste 19.10.08, 17:35
      "Siema wafel! Ale masz zaajjjjjjjjjjjjeebisty profil, ja piórkuję! Normalnie amba. Luknij w moje papiery i skrobnij, co Ci wyszło. Albo lepiej od razu dryndnij 112 997 509 i dobra jest. Kicia.".

      Furfa mać, ale ludzie maja zagwozdki...
      • czarny.onyks Re: copy - paste 19.10.08, 17:58
        ależ zabawne...
        na pewno od razu gostek odpisze...

        wyobraż sobie, że można mieć takie problemy
        inne niż Twoje...
        co nie znaczy, że mniej ważne...
      • menk.a Re: copy - paste 19.10.08, 18:00
        wajego napisał:

        > "Siema wafel! Ale masz zaajjjjjjjjjjjjeebisty profil, ja piórkuję! Normalnie
        amba. Luknij w moje papiery i skrobnij, co Ci wyszło.

        big_grinDDD znaczy trzeba sprawdzić czy delikwentka odpowiedni kierunek skończyła? big_grinDDD
        Śmieję się jak norka. big_grinDD

        > Albo lepiej od razu dryndnij 112 997 509 i dobra jest. Kicia.".
        >
        > Furfa mać, ale ludzie maja zagwozdki...
        >

        Byle takie mieć problemy. wink
        • wajego Re: copy - paste 19.10.08, 18:05
          big_grin
          Cieszę się, że załapałaś, bo onyks niesad
          No i forum nieco ożyłosmile
          • czarny.onyks Re: copy - paste 19.10.08, 18:07
            e tam...
            onyks załapał...nawet się zastanawiałam czy nie przetestować na kims;D

            drażni mnie natomiast nabijanie się z innych i ich problemów...
            chocby nie wiem jak prozaicznych..
            • menk.a Re: copy - paste 19.10.08, 18:25
              To ja będę wredna i powiem, że to żarty. A wątpliwości autorki to żadne
              problemy. No chyba że urojone. wink
              • czarny.onyks Re: copy - paste 19.10.08, 18:36
                a bądż wredotą...ja też bywam wink
                żarty żartami...
                jednak nadal uważam,że problemy można mieć rózne
                i nasze nie są najważniejsze...

                czasem ludzie z powodu drobiazgów popełniają samobójstwa
                • menk.a Re: copy - paste 19.10.08, 18:45
                  czarny.onyks napisała:

                  > a bądż wredotą...ja też bywam wink
                  > żarty żartami...
                  > jednak nadal uważam,że problemy można mieć rózne
                  > i nasze nie są najważniejsze...
                  >
                  > czasem ludzie z powodu drobiazgów popełniają samobójstwa

                  Ależ skąd. Nasze dla nas są najważniejsze. wink))
                  Samobójcom nie należy przeszkadzać.wink
                  • czarny.onyks Re: copy - paste 19.10.08, 19:41
                    menko....samobójcom należy pomagać!
                    mówię zupełnie poważnie...nigdy nie wiadomo kto wśród nas, naszych bliskich, znajomych będzie miał problemy

                    wychodzi na to, że jestem strasznie poważną (w pewnych sprawach)ciotką klotką wśród tego towarzystwa...
                    • menk.a Re: copy - paste 19.10.08, 20:03
                      Mam odrobinę inna teorię na temat samobójców. wink
                      • czarny.onyks Re: copy - paste 19.10.08, 20:14
                        domyślam się...
                        ale czasem chcą zakończyć swój żywot
                        i czasem próby się udają...

                        choćby wspomnę o małolatach, o których ostatnio bywało głośno
              • sorrento_8 Re: copy - paste 19.10.08, 18:39
                Menia smile, żarty zartami, a i wredność tez nie jest mi obca, ale ja
                miewam czasami tak durne wątpliwości, że wiem że problem autorki
                choćby dla nas urojony może być naprawdę problemem smile
                A że jej pomóc nie umiałam to się nie odzywałam ;D
                • menk.a Re: copy - paste 19.10.08, 18:47
                  Ja też nie pomogę. Ani terapeuta ze mnie, ani jasnowidz. Panna sama, sama, sama
                  (podkreślam wężykiem: sama) musi zdecydować co i jak zrobi. Niezależnie od tego
                  co tu przeczyta albo i nie przeczyta. Liczę, że ma swój rozum. wink)
                  • sorrento_8 Re: copy - paste 19.10.08, 20:08
                    Swój rozum ma, każdy ma, ale czasami coś się każdemu zawiesza smile.
                    Mi niestety zawiesza się ostatnio zbyt często, więc w pewien sposób
                    rozumiem wątkowczynię smile
                    • menk.a Re: copy - paste 19.10.08, 20:46
                      Reset to dobry wynalazek.wink)
                      • sorrento_8 Re: copy - paste 19.10.08, 22:06
                        menk.a napisała:

                        > Reset to dobry wynalazek.wink)

                        Tu już by się przydała reinstalacja systemu wink))
    • menk.a Re: zagadać w necie 19.10.08, 18:31
      natka_natka1 napisała:

      >
      > Dlatego pytanie do Was. Może macie jakieś doświadczenia w tym
      > temacie? Jak zagadać? Powiem szczerze że malo kreatywna jestem...

      Zagadać należy w jakimś neutralnym temacie jak pogoda np. Bo mówią, że polityka,
      religia i sport są zbyt newralgiczne i prowadzą szybko do kłótni. Bo o deszcz to
      chyba nikt się jeszcze nie pokłócił. No może zwolennicy opalania z rolnikami. tongue_out
      Ruszaj panna.
      • czarny.onyks Re: zagadać w necie 19.10.08, 18:42
        i proszę ...dało się;P

        ostrzegam jednak przed takim zagadywaniem, to autentyk...niestety:

        ,,Bóg jest Stwórcą wszechświata. Stworzenie nie jest wynikiem przedziwnego splotu przypadków ani też rezultatem tajemniczego procesu ewolucji ,jak niektórzy myślą. Jest skutkiem woli i potęgi Boga pokoju Jego świętości i miłości.
        Bóg jako Stwórca jest Ojcem wszystkich ludzi ? wszystkich z wszystkich nas .
        Słowo Boże mówi :
        ?Jest jeden Bóg i Ojciec wszystkich?(Efez.4,6).
        Bóg nie jest jakąś nieosobową siłą. Żywy Bóg objawił się w Jezusie Chrystusie.
        On żyje wiecznie, jest święty i ponad wszystkim.
        ?Bóg jest miłością?(1 Jana 4,8)
        Bóg pragnie przez Jezusa Chrystusa zbawić wszystkich ludzi .Tym, którzy pozwolą, aby dobroć Boża doprowadziła ich do opamiętania (Rzym.2,4) i uwierzą w Zbawiciela Jezusa Chrystusa, przebacza i daje cudowne dary.
        Bóg pragnie wypełnić pustkę każdego serca. Apostoł Paweł swoja mowę do Ateńczyków kończy słowami:
        ?Bóg[?]teraz wzywa wszędzie wszystkich ludzi .aby się opamiętali?.
        Bóg jest także Sędzią wszystkich ludzi ? jeden powód więcej, by zwrócić się do niego, żeby być zbawionym. Jeszcze dziś Chrystus jest Zbawicielem, ale jutro będzie Sędzią.
        Jego zmartwychwstanie, poświadczone przez wielu współczesnych i potwierdzone przez Słowo Boże, dało Mu godność Sędziego .
        Przez Niego Bóg dokona sądu .Lecz?Bóg chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni?(1Tym.2,4)i przez szczere nawrócenie, radykalny odwrót od drogi grzechu, uniknęli tego zbliżającego się sądu.
        Credo przyjaźni

        Wierzę w ciebie, przyjacielu.
        Wierzę w twój uśmiech
        - otwarte okno twojego istnienia.
        Wierzę w twoje spojrzenie
        - odbicie twojej uczciwości.
        Wierzę w twoje łzy
        - znak obecności w smutkach i radościach.
        Wierzę w twoją dłoń
        - zawsze wyciągniętą, by dawać i otrzymywać.
        Wierzę w twój uścisk
        - szczere przyjęcie twojego serca.
        Wierzę w twoje słowo
        - wyraz tego co kochasz i czego oczekujesz.
        Wierzę w ciebie przyjacielu,
        tak po prostu w wymowę ciszy.
        HYMN O MIŁOŚCI
        Gdybym mówił językami ludzkimi lub anielskimi, a miłości bym nie miał, stałbym się jako miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
        Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał byłbym niczym.
        I gdybym rozdał całą swą majętność, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał.
        Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest.
        Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
        Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
        Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się kończą, albo jak dar języków, który zniknie lub jak wiedza, której zabraknie.
        Po części bowiem tylko poznajemy, po części prorokujemy.
        Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
        Gdy byłem dziecięciem, mówiłem jak dziecię, czułem jak dziecię, myślałem jak dziecię.
        Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce...
        Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz: Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jaki zostałem poznany.
        Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość ? te trzy: z nich zaś największa jest MIŁOŚĆ...
        Żeby nie oziębła w was miłość, bo czas jest krótki...
        Jestem w 648 wcieleniu i ponad 100 razy nawracałem was na drogę miłosierdzia, sprawiedliwości i wiary, a ponadto ostrzegałem was przed nadchodzącą zagładą, zarazą, głodzie w wielkim ucisku przed końcem świata...
        ZAPRAWDĘ POWIADAM WAM, ŻE NASTANIE WIELKI UCISK, JAKIEGO NIE BYŁO OD POCZĄTKU ŚWIATA, AŻ DOTĄD... BĘDZIE GŁÓG I ZARAZA, A MIEJSCAMI TRZĘSIENIA ZIEMI, LECZ TO WSZYSTKO JEST DOPIERO POCZĄTKIEM BOLEŚCI... Zaprawdę powiadam wam; spadnie na was wszelka krew, a dom wasz zostanie pusty... BIADA WAM, KŁAMCY, NIEGODNI UCZENI W PIŚMIE I FARYZEUSZE ŚLEPI, OBŁUDNICY ZNISZCZYLIŚCIE DWA SŁOŃCA, SEKS, MIŁOŚĆ I ŻYCIE TEŻ. WĘŻE, ŻMIJOWE PLEMIĘ, NIEGODNI ŚMIERDZĄCY TCHÓRZE, KŁAMCY JAK WY MOŻECIE UJŚĆ POTĘPIENIA W PIEKLE???
        ZAPŁACZĄ WSZYSTKIE NARODY ZIEMI, BO NIE ZOSTANIE KAMIEŃ NA KAMIENIU... ?A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I WTEDY NADEJDZIE KONIEC?. Czytaj Ewangelię Mateusza, gdzie jest cała prawda, tylko codziennie, by dokładnie poznać Boga żywego Jezusa Chrystusa, bo podlegacie pod prawo piekielne... Jak się chcesz nawrócić to zapraszam www.otwarci.ok1.pl tylko forum różne...
        TYLKO SPOKÓJ, CIERPLIWOŚĆ MOŻE WAS URATOWAĆ!!!
        LECZ KTO WYTRWA DO KOŃCA BĘDZIE ZBAWIONY!!!
        Drogi czytelniku, czy Ty ujdziesz przed zbliżającym się sądem Bożym?
        Jeśli nie jesteś tego pewien, to wiedz, że jedyną bezpieczna ucieczką jest Pan Jezus!
        Jesteście własnością Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, Boga wszechmocnego i wszechmogącego!!!''
        • menk.a Re: zagadać w necie 19.10.08, 18:47
          Ty dostałaś coś takiego??? :]
          • czarny.onyks Re: zagadać w necie 19.10.08, 19:20
            ;D
            takich perełek w różnym stylu bywało więcejwink
        • wajego Re: zagadać w necie 19.10.08, 19:11
          czarny.onyks napisała:
          "Bóg jest Stwórcą wszechświata..................."

          O Jezus Maria!
          wink)))))))))))))))))))))))))))))))
          • czarny.onyks Re: zagadać w necie 19.10.08, 19:15
            no właśnie...

            nie wiedzieć czemu mam szczęście do facetów świrów...
            • czarnyaniolek Re: zagadać w necie 19.10.08, 19:49
              wyrazy współczucia Krakowianko... smile

              w.
              • czarny.onyks Re: zagadać w necie 19.10.08, 19:55
                przyzwyczaiłam sięwink
                ale dziękujęsmile
                • dzika_zdzicha Re: zagadać w necie 19.10.08, 20:00
                  ja mam szczęście do zajętych, możemy podać sobie ręce. big_grin

                  ps. Onyks, uwielbiam Twoje sygnaturki. big_grin
                  • menk.a Re: zagadać w necie 19.10.08, 20:03
                    dzika_zdzicha napisała:

                    > ja mam szczęście do zajętych, możemy podać sobie ręce. big_grin
                    >
                    A ja nie mam szczęścia. Ale tez mnie uściśnijcie.big_grin
                    • sorrento_8 Re: zagadać w necie 19.10.08, 20:09
                      Ja też nie mam szczęścia. Jest szansa, że to się kiedyś zmieni? Czy
                      powinnam się pogrążyć już w czarnej rozpaczy? ;PPPP
                    • dzika_zdzicha Re: zagadać w necie 19.10.08, 20:13
                      to ciesz się, że nie masz. smile))))))))
                      chodź, niech Cię uścisnę big_grinDDD
                      • czarny.onyks Re: zagadać w necie 19.10.08, 20:26
                        ja też Was ściskam wink))))))))
                        • menk.a Re: zagadać w necie 19.10.08, 20:47
                          I jeszcze się pościskajmy. To całkiem przyjemne.wink)
                          • czarny.onyks Re: zagadać w necie 19.10.08, 21:05
                            no przyjemne, ale bywają przyjemniejsze rzeczywink
                  • czarny.onyks Re: zagadać w necie 19.10.08, 20:08
                    żonaci są mniej grożniwink

                    ta sygnaturka to proza mojego życia;D
                    • dzika_zdzicha Re: zagadać w necie 19.10.08, 20:14
                      dla mnie kiedyś byli bardziej - ale już nie tongue_out

                      "ch" to proza Twojego życia???!!!
                      • czarny.onyks Re: zagadać w necie 19.10.08, 20:17
                        wolałabym nie pisać o pewnych aspektach swojego zycia
                        ale... w sumie tak;DD
                        trudno to opisać nawet;D
                        • dzika_zdzicha Re: zagadać w necie 19.10.08, 20:18
                          a mówią, że koziorożce takie spokojne i ułożone, a tu taki zonk. big_grin

                          trudno opisać ch... nie, nie pociągnę... tego wątku. big_grin
                          • czarny.onyks Re: zagadać w necie 19.10.08, 20:25
                            to tak jak mówią o cichej wodzie;P
                            cokolwiek jednak chodzi Ci po głwoie to na pewno nie to;DDD
                            zresztą co ja się będę tłumaczyć;D
                            koniec tematu;D

                            choć bywa ciekawie;D
    • dzika_zdzicha Re: zagadać w necie 19.10.08, 19:47
      może spróbuj. big_grin ja - w sumie dzięki Goldenline - poznałam kogoś dzięki komu
      poznałam kogoś bardzo ważnego. big_grin tylko że to w sumie był przypadek... big_grin
      powodzenia
      • dzika_zdzicha Re: zagadać w necie 19.10.08, 19:51
        ale wiesz co, maila to bym jednak nie pisała. może warto popatrzeć, do jakich
        grup zainteresowań należy ten szczęśliwiec i wypowiedzieć się w tym samym wątku
        co on? albo założyć jakiś wątek i liczyć, że sam się odezwie? wink
        • czarny.onyks Re: zagadać w necie 19.10.08, 21:03
          też bym nie pisała...

          faceci lubią brać sprawy w swoje ręce
          lubią inicjowaćwink
          • dzika_zdzicha Re: zagadać w necie 19.10.08, 21:27
            też lubię jak faceci inicjują wink)))) a Ty nie? smile
            • czarny.onyks Re: zagadać w necie 19.10.08, 21:29
              oj, ja zdecydowanie lubię takich facerówsmile
              a takich mało, oj mało...

              cóż w moim wieku pozostaje czasem inicjować....;DD
              • dzika_zdzicha Re: zagadać w necie 19.10.08, 21:40
                w jakim wieku??? kobieto, bo Ci zrobię krzywdę!!!
                • czarny.onyks Re: zagadać w necie 19.10.08, 21:54
                  w wieku, w którym wolnych i atrakcyjnych dla nas mężczyzn jak na lekarstwo...
                  część zniewieściała
                  część to zatwardziali kawalerowie lub synkowie mamci często bojący się kobiet
                  no i młodsiwink

                  część nas nie zauważa, bo z kolei nie jesteśmy atrakcyjne dla nich...
                  a piszę my czyli ryczące trzydziechy;DDD
                  • sorrento_8 Re: zagadać w necie 19.10.08, 21:56
                    czarny.onyks napisała:

                    > w wieku, w którym wolnych i atrakcyjnych dla nas mężczyzn jak na
                    lekarstwo...
                    > część zniewieściała
                    > część to zatwardziali kawalerowie lub synkowie mamci często bojący
                    się kobiet
                    > no i młodsiwink
                    >
                    > część nas nie zauważa, bo z kolei nie jesteśmy atrakcyjne dla
                    nich...
                    > a piszę my czyli ryczące trzydziechy;DDD
                    >
                    Tak, tak, niestety TAK!
                    big_grin
                    • natka_natka1 Re: zagadać w necie 19.10.08, 22:24
                      Cieszę sie że choć 2-3 odpowiedzi na mój post były na tematsmile))
                      Po pierwsze chciałabym zaznaczyć że temat postu to nie jest mój
                      problem jak to nazwaliście. Ani "urojony" ani żaden
                      Po prostu pomyslałam że gdzie jak gdzie ale tutaj znajdę osoby które
                      przeżyły znajomości internetowe, znają i te dobre wzorce i te złe...

                  • dzika_zdzicha Re: zagadać w necie 19.10.08, 23:16
                    nie wiem czy to Cię pocieszy, ale teraz widzę, że mniej wolnych osób jest w moim
                    wieku niż po 30, bo po 30 to już rozwodnicy. wink

                    Onyksie, olejmy te kalki myślowe typu 'ryczące trzydziechy, czterdziechy, itp.'
                    te kalki powodują, że już dwudziestki czują się staro... poważnie mówię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka