Gość: zastępcaKierownika IP: *.acn.waw.pl 05.07.10, 23:12 www.rp.pl/artykul/500497.html lepiej się pośpieszyć bo nie długo moze byc za pozno dla co po niektorych cenki ida w gore +1% tygodniowo i jeszcze rekomendacja T wchodzi w grudniu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
naczelny_troll_forum Kto nie kupiłprzegrał życie :D 06.07.10, 08:00 A co na to ołpen fajans? Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Czy gonimy już Madryt? 06.07.10, 08:24 czy to Madryt goni Warszawę w spadkach cen? Odpowiedz Link Zgłoś
monster_truck Kto nie sprzeda przegra życiową sznasę! 06.07.10, 10:34 Jeleni, którym banki lekką ręką udzielają kredytów brakuje a tutaj już niedługo likwidacja "Dewelopera na Swoim". Jak ktoś teraz nie sprzeda to straci życiową szansę na duży zarobek a konkurencja wśród sprzedających coraz większa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosną IP: 192.176.5.* 06.07.10, 08:04 Stowarzyszenie Specjalistów ds. Nieruchomości Ukrainy odnotowało rekordowy spadek cen mieszkań na wtórnym rynku. Największe spadki odnotowano na rynku mieszkań jednopokojowych. Przykładowo, jeżeli w I kwartale 2008 r. średnia cena 1m2 takiego mieszkania wynosiła 3333 USD, to w analogicznym okresie 2009 r. jego cena spadła do 1878 USD (spadek o 46%). Wartość mieszkań dwupokojowych w tym okresie spadła o 39%, a trzypokojowych o 38% (przy czym np. w jednej z dzielnic Kijowa - Darnica, wartość trzypokojowych mieszkań w ciągu 12 miesięcy spadła o 63%). Spadki cen nieruchomości odnotowywane są także w innych ukraińskich miastach. Przykładowo w Ługańsku średnia cena mieszkań jedno- i dwupokojowych spadła ponad 45%. W Równym w ciągu I kwartału 2009 r. cena mieszkań jednopokojowych średnio spadła o 9%, cena mieszkań dwupokojowych spadła do 34%, trzypokojowych - do 71%. Sytuacja taka ma bezpośredni wpływ na działające w branży agencje nieruchomości. Wg stanu na początek kwietnia 2009 r. w Kijowie funkcjonowało jedynie 60 agencji nieruchomości, podczas gdy w podobnym okresie 2008 r. - 1200. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Ale tam nie ma "Rodziny na Swoim".. IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 06.07.10, 08:29 u nas niestety występuje "konserwa cenowa" przez ten niesprawiedliwy program... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Ale tam nie ma "Rodziny na Swoim".. IP: *.chello.pl 06.07.10, 13:54 Absurd goni absurd. Przy kupnie mieszkania trzeba zapłacić podatek od czynności cywilno-prawnych 2% wartości mieszkania. A później łaskawie "państwo dopłaci" żeby rodzina miała się gdzie podziać.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PAN DOLAR Re: Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosn IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.07.10, 09:00 Ceny mieszkan w Polsce liczone w dolarach tez spadly ponad 50% (liczac od wakacji 2008). Teraz polscy robole w usa moga kupowac mieszkania w pl.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek.Chicago Re: Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosn IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 06.07.10, 10:38 'polscy robole w usa moga kupowac mieszkania w pl' - a jaka (wg Pana) jest definicja tej grupy społecznej? Domena/IP address przyporządkowuje Pana do zbioru 'polscy', natomiast styl pisowni (bez polskich znaków) do 'robole' - czy tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.10, 12:57 Jesli brak polskich znakow (kto ich uzywa w usenecie?) ma o kims cos znaczyc , to chyba urwales sie z lodowca.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asf Re: Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosn IP: *.ip.jarsat.pl 06.07.10, 23:21 kto używa usenetu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emz Re: Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosn IP: 95.172.68.* 06.07.10, 08:34 2 sprawy: 1 - Co tej pani stało się ze szczęką? :/ 2 - Dlaczego nie można już napisać normalnego artykułu? Chyba nikomu nie chce się oglądać reportaży wideo (poza tym powodują pytania z punktu 1) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolega ze WSI Re: Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.10, 08:55 To taka nowa moda na wprowadzenie do internetu tego od czego ludzie uciekli- TV. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aurora Re: Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosn IP: 217.8.178.* 06.07.10, 09:10 no i ułatwienie dla analfabetów, nie musza się już wysilać i próbowac czytać tylko mają wszystko podane na tacy. a mnie takie rzeczy do szału doprowadzają, dobrze jak chociaz coś jest opisane. gorzej jak się wchodzi na jakiś "artykuł" a tam tylko nagranie, zero tekstu pisanego :/ wchodze i wychodzę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emz Re: Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosn IP: 95.172.68.* 06.07.10, 09:13 No właśnie, ja robię dokładnie tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
heine-ken Re: Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosn 06.07.10, 09:44 To skoro jest nas wielu, może założymy jakieś "lobby słowa pisanego"? Tzw. dominujące trendy multimedialne mają na celu zaspokoić podstawowe potrzeby społeczeństwa obrazkowego, ale istnieje też spora grupa hołdujących książce. Btw, właśnie przeczytałem: "przypominamy, że na forum obowiązuje cisza wyborcza". Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosn 06.07.10, 10:21 To raczej portalowi jest łatwiej wrzucić wideo i zapomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.10, 12:22 Telewizja Silesia na swojej stronie pod materiałem filmowym zawsze daje pelen zapis padających w nim w nim tesktów. W efekcie kto cche ogląda, kto nie - tylko czyta. Jeśli Gazeta chce brnąć w materiały wideo, to powinna iść tą właśnie drogą. Ja również nie po to tu wchodzę, żeby oglądać obrazki. Jak widać jest nas wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosn 06.07.10, 12:36 W tekście pisanym łatwiej się odsiewa bzdury i już po kilku sekundach wiadomo czy warto go czytać. A tak wrzucając wideo można pompować statystyki długości wizyty. Odpowiedz Link Zgłoś
kolaabb jeszcze długo będzie spadać 06.07.10, 08:37 jeszcze długo będzie spadać, wystarczy zlikwidować bandycki RnS i kilka karteli pompujących ceny materiałów. Jakieś 30-40% to będzie dopiero punkt równowagi. A na razie to zdecydowanie bardziej się opłaca budować Odpowiedz Link Zgłoś
keny_ns Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosną 06.07.10, 08:40 Jestem bardzo ciekawy jak będą się prezentowały ceny mieszkań w Krakowie za 1-3 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus Już są 50% tańsze IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.10, 09:41 > Jestem bardzo ciekawy jak będą się prezentowały ceny mieszkań w > Krakowie za 1-3 lata. Dziś na Kobierzyńskiej nowe deweloper na banerach ogłasza 4,7 tys./m2. Codziennie mijają je ci, co niedawno płacili przy Kobierzyńskiej ponad 9 tys./m2. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jhk Re: Już są 50% tańsze IP: 86.47.59.* 06.07.10, 09:59 Zapewne jest tam magiczne slowo OD 4700 ale to poziom piwnicy bez okien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: defunt Re: Już są 50% tańsze IP: 94.254.213.* 06.07.10, 10:49 Gość portalu: jhk napisał(a): > Zapewne jest tam magiczne slowo OD 4700 ale to poziom piwnicy bez okien. Ale wcześniej było tam magiczne slowo OD 8700 zł za poziom piwnicy bez okien. Więc było nie było wszyscy co kupili wcześniej za OD 8700 zł przepłacili minimum 4000 zł za m2. Gratuluję inwestycji, ale przecież na mieszkaniach się nie traci bo (z powodu boskiej interwencji) nigdy nie tanieją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus Re: Już są 50% tańsze IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.10, 11:39 > Gratuluję inwestycji, ale przecież na mieszkaniach się nie traci bo (z > powodu boskiej interwencji) nigdy nie tanieją. A z tego dewelopera, to kawał prosiaczka. Biedni inwestorzy kolejny rok próbują wyjść ze swoich inwestycji, czyli kredytu przy 9 tys./m2 z kursem franka w okolicach 2 zł. Obniżają ceny, już nawet po 8,5 tys. za używane na Gratce ogłaszają. I nic, wciąż nie sprzedane. A na dodatek, ceny wynajmu, który zawsze miał dawać pewny zysk, poleciały na mordkę. I jeszcze taki deweloperzyna ma czelność-bezczelność :-) po pięć patyków nówki oferować. A nawet taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus Re: Już są 50% tańsze IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.10, 11:32 > Zapewne jest tam magiczne slowo OD 4700 ale to poziom piwnicy bez okien. Zmartwię cię, bo nie dociera do ciebie nowa rzeczywistość. Te ceny na banerach są podawane osobno dla każdego jeszcze niesprzedanego mieszkania. Myśmy kupowali dość dawno temu, więc z zainteresowaniem oglądałem, ile kosztuje teraz nowe mieszkanie, w stanie deweloperskim, co prawda, w naszej najbliższej okolicy. Nasze kosztowało około 2,3 tys./m2 (też w stanie deweloperskim), więc wciąż jesteśmy do przodu. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieLeming Re: Już są 50% tańsze IP: *.centertel.pl 06.07.10, 10:04 Heh... Jadą swoim autkiem za 28 800 (nie pamiętam tej skośnookiej marki, ale na 100% wzięli kredyt) i patrzą jak dali się nabić w butelkę... Jestem ciekaw czy za każdym razem odgryzają fragment tapicerki ??? Jak to jest lemingi ??? Odgryzacie czy nie odgryzacie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Już są 50% tańsze IP: *.chello.pl 06.07.10, 14:15 > Dziś na Kobierzyńskiej nowe deweloper na banerach ogłasza 4,7 tys./m2. > Codziennie mijają je ci, co niedawno płacili przy Kobierzyńskiej ponad 9 tys./m > 2. Nie rozumiem, co ludzie widzą w tych koszmarnych wioskach smerfów. Kupiłam mieszkanie w zabytkowym centrum NH, po 5200 za metr. Zieleń, spokój, wszystko czego potrzebuję jest w dzielnicy. Tramwajem pół godziny do pracy. Blok robi niesamowite wrażenie, mam jeden z ciekawszych balkonów w starej Hucie. Nawet jak mieszkania stanieją, to nie tu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: się zacznie ______ największe spadki ZA ROK lub dwa - wyjaśnienie : IP: 217.168.129.* 06.07.10, 13:19 Sami developerzy przyznają (w komunikatach giełdowych), że koszty budów rozpoczętych w 2010r są o 35% tańsze niż rozpoczętych w 2007- 2008 roku. To się przełoży na spadki wskaźników GUS - średnio budowa trwa półtora roku, a dopiero po zakończeniu budowy developer wypełnia formularz GUSu - dlatego te spadki zainstnieją z półtoraroczną zwłoką - czyli za około rok. Poleci ostro w dół "rodzina na swoim", ale też polecą ostro w dół ceny - bo po co developer ma trzymać na siłę wysoką cenę, jak za 30% mniej też może sprzedać - i nawet zarobi więcej (procentowo) niż kiedyś. Między rocznikami 1985-1991 jest potężna przepaść demograficzna - skończyły się roczniki wyżu - kończą studia - jeszcze rok, dwa, a liczba młodych par chcących mieć mieszkanie zmaleje gwałtownie o 15% - a potem jeszcze o 5% w dół corocznie przez 3 lata. Z kolei "wyż powojenny" wchodzi w okres większej umieralności. Już za 2 lata prognozuje się, że więcej będzie umierało emerytów, niż będzie młodych ludzi potrzebujących mieszkania - dziadkowie i babcie będą więc masowo "zwalniać" puste lokale, które zajmowali od kilkudziesięciu lat. Tych mieszkań będzie nawet więcej, niż potrzebują wnukowie. Te trzy czynniki są nieubłagane - a każdy z nich przekłada się bezpośrednio na ceny mieszkań - bo jeszcze pięć lat temu sytuacja była ODWROTNA. Koszty materiałów i robocizny wtedy rosły, wyż kończył studia, a dziadkowie cieszyli się jeszcze dobrym zdrowiem i wnuki musiały kupować nowe mieszkania na kredyt, albo wynajmować. Ceny na razie stoją tylko dlatego, że prawie nikt nie kupuje nieruchomości i w ofertach "zalegają" stare - takie, których właściciele chcą "sprzedawać", ale nie chcą "sprzedać" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZiomisławPaliblant A dlaczego miałbyby nie wzrosnąć? IP: *.e-wro.net.pl 06.07.10, 09:08 A dlaczego miałbyby nie wzrosnąć? Jest popyt, są i odpowiednie ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dede nooo boooo.... IP: 198.28.69.* 06.07.10, 09:35 bo juz wzrosly ? a popyt byl jak sie meblowal wyz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Popyt już był. :-) Popyt już był. :-) IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.10, 09:43 Popyt już był. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spadki przed nami odwraca sie piramida demograficzna. emeryci-mlodzi IP: 217.168.129.* 06.07.10, 13:06 Już za 2 lata więcej będzie co miesiąc PUSTYCH mieszkań po zmarłych emerytach, niż młodych par potrzebujących mieszkania. Dolicz do tego około 100 000 mieszkań z rynku wtórnego, które "wiszą" do sprzedaży - niektóre mieszkania są sprzedawane od roku-dwóch i nie można znaleźć klienta. Dolicz do tego 20 000 mieszkań developerskich, które od roku czekają na klientów. Dolicz do tego nowe inwestycje developerskie, które będą tańsze o 20- 30% (gdy skończą się ich budowy w 2011 r.), bo KOSZTY spadły średnio o 35% (sami developerzy to przyznają) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Ważne fakty! IP: 194.114.144.* 06.07.10, 09:21 1)Rekomendacja T (od 2011 w całości) 2)wygaszanie "Rodziny na S..." (od 2011 Nie dla rynku wtórnego i nie jeśli masz powyżej 35 lat; koniec 2012 - stop RnS) 3)nieuniknione podwyżki stopy procentowej NBP i EBC ( rok lub więcej) 4)otwarcie rynku pracy NIEMCY + inne kraje EUR 5)demografia PL (patrz GUS) 6)kryzys kredytowy ? (świat) oto co spędza sen z powiek developerom/bankierom/pośrednikom/i wielu innym partycypantom akcji postrzyżyn pt. "taniej nie będzie" pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qibic Re: Ważne fakty! IP: *.ip.netia.com.pl 06.07.10, 10:07 do tego jeszcze osłabiająca się złotówka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek demografia jest najważniejsza IP: 217.168.129.* 06.07.10, 13:24 wyż powojenny zacznie umierać, a niż demograficzny wkracza w dorosłość - będzie masa pustych mieszkań po emerytach, których nie będą w stanie zapełnić wszystkie wnuki - bo te starsze kupiły już sobie mieszkania, gdy dziadkowie żyli. developerzy się nie martwią - teraz spadły mocno koszty (o 35%), więc i tak zarobią. martwią się tylko ci, którzy pobudowali w 2008-2009 roku i mają nadal te pustostany w ofercie, oraz ci, którzy wtedy pokupowali z myślą o dalszych zwyżkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: br00net Takie zabawne spostrzeżenie IP: 213.76.147.* 06.07.10, 09:41 analitycy i eksperci różnej maści co jakiś czas publikują swoje wypociny w których informują, że ceny już nie spadną, i że jest to pewne na sto miliardów procent tymczasem parę miesięcy później okazuje się że ceny jednak spadły, a analitycy powtarzają kolejny raz że to już koniec spadków itp. itd. co do filmiku z RzePy - wk.. mnie sprzedajne gnojki którzy namawiają do szybkiego brania kredytu bo później będzie go trudno uzyskać ze względu na wdrożenie zaleceń rekomendacji T, a nie wspominają, że po tym wdrożeniu naturalnym będzie dalszy spadek cen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BlackCrow Re: Takie zabawne spostrzeżenie IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.07.10, 10:53 Fajnie sie prezentuja wykresy na tym blogu: wykresygieldowe.bblog.pl/wpis,przyrost;zadluzenia,24280.html Ciekawe czy starczy jeszcze pary na te pare lat zeby zwiekszyc prawie dwukrotnie zadluzenie Polakow. Te wykresy raczej nie wroza dalszej hossy dla banksterow. Zadluzenie ma rosnac szybciej niz bogacenie sie spoleczenstwa. Zobaczymy czy spoleczenstwo wytrzyma takie obciazenie dlugami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fdgtrggsd Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosną IP: *.cdma.centertel.pl 06.07.10, 09:47 zawsze po wyborach udzielają kredytów, aby poczuć powiew dobrobytu i ożywić gospodarkę. Taka polityka stosowana jest we wszystkich panstwach. Tylko pytanie czy Polska pociągnie pod takim obciązeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
hank_m Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosną 06.07.10, 09:52 Nie wiem ile osób zauważyło jaką psychomanipulacje stosuje gazeta na stronie głównej...przyjrzyjmy się tytułowi: "Mieszkania już droższe nie będą. Jest nieco taniej, ale..." Po pierwsze "Mieszkania już droższe nie będą". Umysł podświadomy nie rozumie negacji, czasów...czyli jedyne co nasza podświadomość wychwytuje to "mieszkania...droższe...". Druga część - "Jest nieco taniej, ale...." też typowy chwyt - najpierw potwierdzenie rzeczywistości ("jest nieco taniej"), a następnie zaprzeczenie jej poprzez "ale..." które niejako kasuje znaczenie poprzedniej części zdania i zostawia czytającego w niepewności każąc się domyślać czegoś przeciwnego. Jak to się do kupy poskłada, to po przeczytaniu tytułu w głębi duszy pozostaje uczucie niepokoju, że może i jest taniej, ale to i tak ostatni gwizdek na kupno mieszkania, bo "mieszkania...droższe..." i może i jest taniej, ALE... Zachęcam do sprawdzenia samemu, informacje jak się "skutecznie komunikować" (przy okazji wzbudzając fałszywe emocje które mają napędzić rynek) można znaleźć wszędzie. Już nie wspominając o tym, że oryginalny tytuł artykułu brzmi "Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosną"...ale on chyba za mało straszy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bońfacy Re: Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosn IP: 212.160.172.* 06.07.10, 11:48 bardzo celne spotrzezenia! Ja tez zauwazam bardzo subtelne sposby przedstawiania rzeczywistości - niby tytuł normalny, a jednak "poruszający". Na "interii" bodajże przez ostatni tydzien wisiał artykuł z tytułem "W Warszawie wzrosło!" (dosłownie, z wykrzyknikiem ;) w którym wykazano wzrost w granicach błędu liczenia a dodatkowo mówiono o "równowadze rynku" A dlaczego tak sie dzieje? "KLIKALNOŚĆ", "KLIKLANOŚĆ" i jeszcze raz "KLIKLANOŚĆ". Potencjalny klient-jelonek widzi taki artykuł, strzyze uszami, zaniepokojony podchodzi do pasnika i zaglada do artykułu. A maszynka "Gemiusa" liczaca klikniecia robi "pah!" - ustrzeliła własnie kolejnego odwiedzającego strone. A takimi danymi posługuje sie sprzedajac "powierzchnie reklamową". Gdyby artykuł nazywał sie "Cykliczny raport z rynku nieruchoności - dane zagregowane", to pies z kulawa noga by sie nie zainetresował... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zjadaczkartofli Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosną 06.07.10, 09:59 Pamiętam jak przez ostatnie lata różni eksperci jak mantrę powtarzali że w na wiosnę i w wakacje jest największy ruch w interesie. A tu proszę, 'stagnacja' i 'możliwe spadki'. Coś niedobrego się dzieje, mówię Wam. Idzie cenowe tsunami, które wywinduje ceny pod samo niebo :) Ceny będą spadać, bo obecny ich poziom znacznie przewyższa poziom dochodów Polaków. Niestety nie jest to jeszcze tak szybki spadek jak być powinien, bo rynek jest odgórnie sterowany poprzez program RnS. Za nasze pieniądze oczywiście. Wcale nie musi być tak, że za mieszkanie trzeba się zadłużać na całe życie na pół zarobków rodziny. Kredyt nie powinien być dłuższy niż 15-20 lat, rata nie powinna być większa niż 30% dochodów całej rodziny. Tylko przy takich warunkach cena mieszkań średniej wielkości (niech to będzie np 60-70m) będzie do zaakceptowania. W 2004 cena 1m na Kabatach w Warszawie oscylowała w okolicach 4-5k/m. Niedawno było to 10k i już nikt nie pamięta co było kiedyś. Niestety przyzwyczailiśmy się co cen z kosmosu i dlatego wciąż znajdują się chętni tyle przepłacać. Proszę samemu policzyć ile są warte mieszkania przy naszych zarobkach: poteflon.pl/mieszkania/ To że banki trochę chętniej dają kredyty, wcale nie oznacza że trzeba je od razu brać. Polskę niby ominął kryzys, ale wcale nie ominie nas problem rozdętych wydatków budżetowych - najdalej za dwa, trzy lata może być tu niezły bigos, porównywalny z Greckim. Lepiej wtedy nie mieć na karku kredytu na 50% pensji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobra rada Re: Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosn IP: *.chello.pl 06.07.10, 10:24 poteflon.pl/mieszkania/ kurcze dobrze to zjadacz ujales gratuluje niestety mase ludzi jest juz udupionych czyli polska ma niewolnikow dla bankow i budzetu porazka to panstwo dziala na szkode obywateli moze w konstytucji cos mozna wynalezc jakas kare Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosn IP: 20.142.116.* 06.07.10, 10:33 zjadacz - naprawdę świetne podsumowanie. ja chciałbym podkreślic jeden z watków o ktorym wspomnialem - mianowicie przyzwyczajenie do wysokich cen. spoleczenstwo ma juz zakodowane w glowie - przez media deweloperów ZNAJOMYCH ze mieszkanie to tylko kredyt 30 lat i tyle. nie ma alternatywy i tak byc musi. otóż nie musi. pomijajac aspekt fundamentalny sytuacja bedzie sie zmieniac w momencie realizacji transakcji na coraz nizszym poziomie. jak ludize to uslysza to jak barany zaczna sie przebijac na coraz nizszym poziomie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobra rada Re: Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosn IP: *.chello.pl 06.07.10, 10:50 znajomy wylozyl 3100zl za m kupil 61m 30km od wrocka z balkonem i piwnica wielka plyta a ludzie zdziwieni ze tak tanio a ogloszen na sprzedaz mnostwo w lokalnej gazecie tylko minimum 4k wolaja pewnie bedzie taniej ale ludziska pazerne cene trzymaja na wynajem chetnych po tych cenach nie ma hehe no bo niby po co w polsce dziadowac jak o wiele lepiej wynajac i zarabiac na zachodzie nawet przy minimalnej pensji lepiej sie zyje niz w dziadopolandi Odpowiedz Link Zgłoś
zjadaczkartofli Re: Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosn 06.07.10, 11:35 W ogłoszeniach jest drogo, bo działa prosty mechanizm psychologiczny - ludzie są skłonni szybko podnosić ceny gdy te w okolicy idą do góry, ale już z ich opuszczanie im idzie topornie, bo to przecież 'strata'. Dlatego też ceny zostały wywindowane w ciągu paru lat o 100% i więcej, a na spadki przyjdzie niestety czekać. Tyle tylko, że te spadki mocno blokują takie kwiatki jak program RnS czy brak podatku katastralnego. Rynek nieruchomości to nie rynek walutowy czy akcji, ma dość dużą inercję i zazwyczaj nie podlega nagłym ruchom. Chociaż większe spadki już się zaczęły rok temu, przyjdzie nam jeszcze pewnie trochę poczekać aż ceny osiągną akceptowalny poziom. Mam nadzieję, że ucięcie kredytów dla każdego i zapowiadan likwidacja RnS przyśpieszą ten proces. Wyjdzie to wszystkim na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Banki potrzebują nowych niewolników IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.07.10, 10:44 Kwitnie niewolnictwo 21 wieku, bo ludzie aby mieszkać, decydują się na 35-letnią zależność od banku, zakładając że nie stracą pracy, zdrowia i omijać będą ich wszelkie nieszczęścia przez cały ten okres. A w tym czasie nabijają kabzę różnej maści kombinatorom. Ale to wynik braku umiejętności zorganizowania się z powodu rozbicia solidarnościowego myślenia przez obecny liberalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
hollowcat czyli że co proponujesz? 06.07.10, 11:28 czyli że co proponujesz? rozdać wszystkim za darmo? wogóle nic nie budować? a moze zabrać bogatym? "solidarnościowe myślenie" z pisu już rządziło i w czasie ich rządów ceny mieszkań poszybowały o ponad 100% w górę. więc coś im chyba nie wyszło... Wracając do banków. Skoro banki dają kredyty to ludzie je biorą. Jakie niewolnictwo? Jeśli nie stać cię na raty po jakimś czasie to masz dwie drogi: 1. przestajesz je spłacać i tyle. Bank zabiera mieszkanie i finito. Jeśli mieszkania nie sprzeda za cene jaką chciał to jeszcze będzie ci chciał coś zabrać, ale wtedy wystarczy ogłosić upadłość konsumecką. 2. SPRZEDAJESZ MIESZKANIE i spłacasz dług. Proste? Widać nie dla wszystkich... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: br00net bo ci żyłka na czole pęknie IP: 213.76.147.* 06.07.10, 11:35 argument idiotów i durni którzy nie potrafią już w logiczny sposób uzasadniać wzrost cen i bronić się przed argumentami za spadkiem jest?? odp: "co byś chciał za darmo mieszkanie dostać", "czyli że co proponujesz? rozdać wszystkim za darmo? wogóle nic nie budować?" Odpowiedz Link Zgłoś
hollowcat Re: bo ci żyłka na czole pęknie 06.07.10, 11:41 > argument idiotów i durni którzy nie potrafią już w logiczny sposób uzasadniać > wzrost cen i bronić się przed argumentami za spadkiem jest?? No ty nie masz żadnych argumentów tylko obrażasz ludzi. Czy gdzieś napisałem, że ceny pójdą w górę? Piszę tylko, że z tego niby "niewolnictwa" bez problemów można się uwolnić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: br00net Re: bo ci żyłka na czole pęknie IP: 213.76.147.* 06.07.10, 11:44 jeżeli ktoś zaczyna używać takich "argumentów" to nie czytam dalszej części wypowiedzi lub przerywam dyskusję z tym osobnikiem, bo według mnie to idiota i szkoda mi czasu Odpowiedz Link Zgłoś
zjadaczkartofli Re: czyli że co proponujesz? 06.07.10, 11:46 > 1. przestajesz je spłacać i tyle. Bank zabiera mieszkanie i finito. Czyli masz na przykład 5-10 lat płacenia rat w plecy. Bo oczywiście na początku spłaca się głównie przyszłe odsetki, samego kapitału będzie niewiele. Upadłość konsumencka nie załatwia wszystkich problemów, ogon bankructwa będzie się ciągnął za Tobą do końca życia. > 2. SPRZEDAJESZ MIESZKANIE i spłacasz dług. A co ma zrobić dziś ktoś, kto wziął kredyt 400k na 110% LTV w CHF z kursem 2.00zł? Takie mieszkanie jest już niesprzedawalne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: memphis Re: czyli że co proponujesz? IP: *.173.26.134.tesatnet.pl 06.07.10, 12:32 Wynajmowanie mieszkania przez parę lat jest > dla ludzi A co za te parę lat? Pieniądze, które przez te parę lat spłacałyby kredyt na własne mieszkanie- spłacają kredyt, ale właściciela mieszkania wynajmowanego... Pomijając fakt, że wynajem mieszkania dla rodziny z dziećmi (zakładając, że nie gnieździcie się w jednym pokoju na wspólnej wersalce) kosztuje więcej niż średnia krajowa pensja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JK Re: czyli że co proponujesz? IP: *.bph.pl 06.07.10, 12:51 Wytłumacz mi jak jest różnica między wynajęciem mieszkania od "wynajęcia" gotówki na jego zakup? Podpowiem jedną: - wynajęcie mieszkania to nie "ślub" z bankiem na 30 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
zjadaczkartofli Re: czyli że co proponujesz? 06.07.10, 13:02 > A co za te parę lat? Pieniądze, które przez te parę lat spłacałyby kredyt na > własne mieszkanie- spłacają kredyt, ale właściciela mieszkania wynajmowanego... Przez parę pierwszych lat kredytu i tak i tak wyrzucasz pieniądze 'w błoto', bo spłacasz ratę odsetkową, a nie kapitał. Patrząc pod tym kątem nie ma więc większej różnicy czy płacąc 2k raty / czynszu oddajesz bankowi 1.9k odsetek czy 2k dla właścieiela. > Pomijając fakt, że wynajem mieszkania dla rodziny z dziećmi (zakładając, że nie > gnieździcie się w jednym pokoju na wspólnej wersalce) kosztuje więcej niż > średnia krajowa pensja. Nie wiem skąd masz takie intrygujące dane. Nie wiem jak sprawa wygląda w innych miastach, mogę napisać jak wygląda to w Warszawie bo sam wynajmuję. Podam dane sprzed pół roku, ale zdaje się że trochę nawet to ostatnio potaniało. Zatem 60m w przyzwoitej lokalizacji (czyli niedaleko metra w rozsądnym standardzie) można mieć za 1.8-2k miesięcznie i to bez większego wysiłku czy polowania na ofertę przez miesiąc. Jakby się spiąć, to pewnie dałoby się coś taniej wyszperać, w mniej atrakcyjnych dzielnicach. Średnia krajowa to zdaje się 3030zł brutto, czyli 2170zł netto. Jak widać, nawet te droższe mieszkania dla rodziny można mieć za średnią. Co więcej, w Warszawie ceny wynajmu są większe, bo i średnie zarobki są większe o jakies 30%, link tutaj: biznes.interia.pl/news/w-stolicy-mozna-zarobic-130-proc-sredniej-krajowej,1483492 Oczywiście to smute że trzeba oddawać 2k komuś za wynajmowanie mieszkania zamiast 'płacić na swoje'. Ale często się zapomina o paru sprawach: 1) w owych 2k na wynajem jest już wliczony czynsz, zatem samego myta będzie jakieś 1.6k 2) za 1.6k raty kredytu nie kupisz ani mieszkania większego niż 40m ani w lokalizacji porównywalnej z tym wynajmowanym Nie namawiam oczywiście nikogo do wynajmowania jak nie chce i źle się z tym czuje. Jednak po prostu nie widzę chwilowo lepszej opcji jeśli na spokojni przeliczyć wszystkie jawne (rata, czynsz) i ukryte (dojazd z dalszego mieszja do pracy) koszty kredytu i własnego mieszkania po obecnych cenach. Po prostu się nie opłaca. A dodatkowym plusem jest brak garbu kredytowego do końca życia. Liczę na to, że wkrótce się to zmieni, jednak obecnie idzie to jak po grudzie - program RnS, brak podatku katastralnego, brak planów zagospodarowania, brak sensownego dojazdu do miast z sąsiednich miejscowości, brak odrolnienia ziemi w obrębie miast, piętrzące się problemy z załtawieniem zezwoleń na budowę, itd, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
zjadaczkartofli Re: czyli że co proponujesz? 06.07.10, 13:11 Zapomniałem o jeszcze jednej rzeczy odnośnie średnich zarobków. Uprzedzając riposty odnośnie wszelkiego rodzaju statystyk... Parę razy czytałem że ŚREDNIA w Warszawie to 5k. Ale to kompletna bzdura, bo są olbżymie dysrproporcje. Niestety nigdzie nie widziałem danych z MEDIANĄ zarobków, ale można śmiało przyjąć że będzie to przynajmniej owe +30% w porównaniu resztą kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: czyli że co proponujesz? IP: *.era.pl 06.07.10, 13:33 5 tys. to właśnie mediana zarobków w Warszawie. Średnia jest jeszcze wyższa. gazetapraca.pl/gazetapraca/1,103345,7891573,Zarobki_w_Krakowie_w_2009_roku.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gfd Re: czyli że co proponujesz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.10, 13:44 W Józefosławiu już teraz mieszkanka w starych dobrych cenach (3900 burtto/m2) www.trio-development.pl/mieszkania-jozefoslaw teraz fala ruszy w kierunku centrum... Odpowiedz Link Zgłoś
zjadaczkartofli Re: czyli że co proponujesz? 06.07.10, 14:21 A jednak można budować taniej. Jednak w przyzwoitej lokalizacji 1m może być wart średniej pensji w danym mieście (nie w Józefosławiu, tylko bliżej centrum). Teraz tylko czekać i patrzeć jak nie ceny, a deweloperzy będą puchnąć :) Pozdrawiam myślących, liczących i cierpliwych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qibic Re: czyli że co proponujesz? IP: *.ip.netia.com.pl 06.07.10, 14:24 w starych dobrych cenach to będą po 2k/m2 Odpowiedz Link Zgłoś
zjadaczkartofli Re: czyli że co proponujesz? 06.07.10, 14:19 Dziękuję za sprostowanie. Zatem sytuacja wygląda jeszcze korzystniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: licznik Re: czyli że co proponujesz? IP: *.ghnet.pl 06.07.10, 13:06 > A co za te parę lat? Pieniądze, które przez te parę lat spłacałyby kredyt na > własne mieszkanie- spłacają kredyt, ale właściciela mieszkania wynajmowanego... > Pomijając fakt, że wynajem mieszkania dla rodziny z dziećmi (zakładając, że nie > gnieździcie się w jednym pokoju na wspólnej wersalce) kosztuje więcej niż > średnia krajowa pensja. Wynajmuje mieszkania przez ostatnie 10 lat. Jest juz trzecie. Gdy przypomne sobie lokalizacje poprzednich, gdzie przed wynajmem mi sie tak strasznie podobalo, to ciarki mnie przechodza na sama mysl, ze moglem je kupic. Teraz tez bede zmienial, bo dwoch latach mieszkania, nie widze przyszlosci dla mojej rodziny w tym miejscu. Jak wybrac i kupic mieszkanie, tak aby byc zadowolonym, a nie wmawiac sobie ze wszystko jest super? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: czyli że co proponujesz? IP: *.sotn.cable.ntl.com 06.07.10, 13:49 kupic dom najlepiej za granica :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asf Re: czyli że co proponujesz? IP: *.ip.jarsat.pl 06.07.10, 12:07 > 1. przestajesz je spłacać i tyle. Bank zabiera mieszkanie i finito. Przestań kłamać, bo wszyscy wiedzą że tak nie jest. Zabiera mieszkanie a resztę należnego kredytu odzyskuje przez komornika, który zajmuje ci pensję. > 2. SPRZEDAJESZ MIESZKANIE i spłacasz dług. Pod warunkiem, że sprzedasz. I to w tej cenie, która gwarantuje spłatę pozostałego kapitału do zapłaty. I nawet jeżeli to nastąpi to okazuje się, że nie wyszedłeś na zero, tylko dopłaciłeś do interesu w postaci już dotychczasowo zapłaconych odsetek. To nie jest proste cyniczny graczu albo głupi naiwniaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bigos Re: czyli że co proponujesz? IP: 195.188.191.* 06.07.10, 12:07 > kania nie sprzeda za cene jaką chciał to jeszcze będzie ci chciał coś zabrać, a > le wtedy wystarczy ogłosić upadłość konsumecką. oglaszac mozesz co tam sobie tylko chcesz tyle ze kredyt hipoteczny nie wchodzi do upadlosci konsumenckiej trzeba splacic do konca Odpowiedz Link Zgłoś
kdziolak Re: czyli że co proponujesz? 06.07.10, 12:10 Czy naprawdę uważasz, że sterta cegieł ułożona w kawałek nadającego się do życia mieszkania warta jest kilkudziesięciu lat pracy rodziny? Stać mnie na mieszkanie, ale jeśli ceny się nie urealnią, sam zbuduję dom w jakimś uroczym zakątku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: czyli że co proponujesz? IP: *.chello.pl 06.07.10, 15:21 > Stać mnie na mieszkanie, ale jeśli ceny się nie urealnią, sam zbuduję > dom w jakimś uroczym zakątku. A za ile kupisz ziemie w tym uroczym zakatku ? Bo ja szukam moze nie uroczego ale znosnego zakatku w Gdansku. Cena dzialki budowlanej nie na zadupiu, z ktorego jedzie sie po godzine do pracy, to okolo 500-700 kzl za 600-700m^2. Za tyle mozna kupic w niezlej lokalizacji blisko 100m^2 mieszkania. Do tego dolicz przynajmniej 300-400 kzl za dom. I masz na dzien dobry od 800 do 1100 kzl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nickt Re: czyli że co proponujesz? IP: *.ip.jarsat.pl 06.07.10, 23:37 Nadal szukasz? Przecież coś tam na Przymorzu znalazłeś. I są działki po 250/m2 na Osowej 10-15 minut do twojej pracy. A na dom trzeba wydać 250k. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jesu Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosną IP: 194.11.24.* 06.07.10, 11:12 Pewnie konieczność 20% wkładu własnego dla kredytów w chf spowoduje wzrost liczby udzielanych kredytów. Bardzo logiczny wniosek Odpowiedz Link Zgłoś
nowaczynska_76 Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosną 06.07.10, 11:42 Co tydzień inna informacja:) Najpierw, że wzrośnie, później że nie wzrośnie... a może by się tak zdecydować?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosną IP: *.189.220.2.skyware.pl 06.07.10, 11:55 Zawsze mówiłem ,że ceny mieszkań to ceny wyssane z palca , to ceny zaporowe dla młodych Polaków których nigdy nie będzie stać na zakup mieszkania nawet jak mają skonczone studia .Powodem tego jest pazernośc tych co za wszelką cenę chcą w nieuczciwy sposób zarobić / czytaj obrabować/ tych co nie mają gdzie mieszkać a są prawymi obywatelami naszego panstwa. Ci co dotychczas kupowali te mieszkania to kupowali dzięki wysiłkowi rodziców , rodzin a ci których nie stać to są osoby których nikt nie wspomoże ze względu na brak środków. Odpowiedz Link Zgłoś
stanislaw32 Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosną 06.07.10, 12:08 ha ha ha ktory to raz publikuja ten sponsorowany artykul i od ilu juz lat Odpowiedz Link Zgłoś
slowo_komentarza Drodzy czytelnicy - apel! 06.07.10, 12:54 Czytajmy wiele źródeł informacji: www.rp.pl/artykul/503503.html oraz www.tvn24.pl/-1,10901,0,1,tragedia-pod-smolenskiem-prezydent-nie-zyje,raport.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milkyway Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosną IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.10, 13:02 zobaczymy tylko, kto bedzie kredytow coraz wiecej udzielal, bo od samych checi i zapowiedzi, to sie jeszcze za wiele nie wydarzylo Odpowiedz Link Zgłoś
fiberone Prawdziwą przyczyną kłopotów z mieszkaniami 06.07.10, 13:09 nie są diveloperzy ani banki, tylko stan naszej gospodarki. Pracy kwalifikowanej drastycznie brakuje - szczególnie na prowincji. Prowincja rzuciła się do dużych miast za pracą i stąd możliwy był tak szybki wzrost bańki spekulacyjnej. Grzebanie w wolnym rynku (RnS) także swoje dołożyło. Trzeba się będzie chyba decydować na zakręt o 180 stopni i wprowadzić regulacje prawne ograniczające znacznie rynek mieszkań - przyczyna ? Na choryzoncie cięcia i to ostre wydatków socjalnych państwa. Jako wentyl niezadowolenia społecznego posłuży większa dostępność jednego z dóbr podstawowych - mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rebel Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosną IP: 192.100.112.* 06.07.10, 13:31 Ceny spadną, podejrzewam że czaka nas jeszcze jeden znaczący spadek związany z wejściem na rynek inwestycji rozpoczętych już po okresie boomu. Niestety wydaje mi się że będzie to ostatni znaczący spadek, potem czeka nas stagnacja cenowa. Dlaczego ? Zbliżamy się do ceny równowagi czyli średnia pensja miesięczna = 1m2 w tej chwili ok 3000 brutto. Brutto ponieważ nasze potrzeby mieszkaniowe wciąż są duże, a rynek wynajmu nie jest odpowiednio głęboki. Ponadto Polak ma naturę posiadacza, a nie najemcy. Drugi sposób na wyliczenie ceny równowagi, weźmy cenę sprzed boomu i powiększmy proporcjonalnie do wzrostu zarobków przez te 5-6 lat. znowu wyjdzie nam jakieś 3000 złotych. Ceny na Wrocław jakie przewiduję to 2000-4000 za metr. Wyłączając wszelkie apartamenty (dla mnie apartament to 100 metrów na wysokim piętrze z Sky Tower, albo kwadrat z widokiem na ratusz). Ogromne znaczenie dla ceny będzie miała lokalizacja i jakość lokalu. Wielka płyta w nieciekawych miejscach stanieje szybciej, natomiast kamiennice w okolicach centrum po remoncie mogą kosztować podobnie jak nowe inwestycje. RnS dużo osób zauważyłem wiesza psy na tym programie, ale przypomnijcie sobie jaka była sytuacja gdy go wprowadzono. Kryzys szalał pełną mocą, bankrutowały instytucje finansowe, USA wpompowywało setki miliardów $ w banki. Być może dzięki RnS na rynku utrzymało się tak wielu deweloperów i zaowocuje to już niedługo (po wygaszeniu programu) większą konkurencją na rynku na czym wszyscy skorzystamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosn IP: *.sotn.cable.ntl.com 06.07.10, 13:53 zapominasz o jednym potrzeby mieszkaniowe beda szybko malec bo mija wyz demograficzny obecnie 26-latek jest wyzem demograficznym a jest to wiek 'ustatkowania' za 5-10 lat popyt bedzie znaczaco malal dochodzi tez emigracja ktorej boom juz mija - wiele wypadow na pare lat zeby zarobic na mieszkanie odbywalo sie w latach 2004-2009 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobra rada Re: Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosn IP: *.chello.pl 06.07.10, 14:28 co do dewelperow to uwazam ze panstwo nie powinno im pomagac i ci najbardziej chciwi powinni upasc niby dla czego im sie pomaga a zwyklych obywateli sie karze np.rns czuc tutaj korupcje i to wielka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZiomisławPaliblant Re: Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosn IP: *.e-wro.net.pl 06.07.10, 19:12 > Ceny na Wrocław jakie przewiduję to 2000-4000 za metr Idiota, i to nieuleczalny :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zack Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosną IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 06.07.10, 17:24 a wiec jedynym problemem jest upowlowac kredyt o sporej dostepnosci. Ja zastanawiam sie nad Getin bo daja stukrotnosc zarobkow, a we Wroclawiu mieszkania do tanich nie naleza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rys Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosną IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 06.07.10, 19:39 Mnie to nie cieszy, bo z dostepnoscia przeciez krucho jest. Jak oferta fajna to okazuje sie nie mozliwa do zrealizowania, ale jeszcze musze sprawdzic ten kredyt stokrtoka z Getin, jesli bylaby dostepnosc to stukrotnosc zarobkow rozwiazala by moj problem czy brac 2 czy 3 pokojowe mieszkanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Product placemetn Re: Więcej kredytów, ale ceny mieszkań nie wzrosn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 02:46 No to zareklamowałeś już swój bank 2 razy, czas odpocząć i już więcej nie męczyć normalnych ludzi głupimi tekstami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Od sierpnia koniec z kredytami dla 3 mln Polaków IP: *.zamek.net.pl 07.07.10, 16:37 OD sierpnia wchodzi w zycie unijna dyrektywa T która jak szacują analitycy zabierze 3 mln młodych osób szanse na zakup własnego M. Banki po jej wprowadzeniu będą musiały zaostrzyć wymogi. Odpowiedz Link Zgłoś