Windykacja długów

IP: *.crowley.pl 24.10.04, 21:17
Szukam efektywnej firmy windykacyjnej, czy znacie jakąś przyzwoitą.
    • Gość: zdobywca Re: Windykacja długów IP: *.crowley.pl 24.10.04, 21:27
      W Warszawie P.U.W
    • Gość: kiu Re: Windykacja długów IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.10.04, 13:35
      po co sie dzielić z pośrednikami, przecież możesz sam spróbować odzyskać
      należnosć, to naprawde proste
      • Gość: wiki Re: Windykacja długów IP: *.man.ats.pl 25.10.04, 13:47
        tak a jeżeli"nic" nie posiada to co wtedy? .praca na czarno , rozwód,
        wysprzedanie majatku ruchomego tzn. smochód itp. no to jak odzyskać swoje
        pieniądze? hę
        • Gość: kiu Re: Windykacja długów IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.10.04, 14:06
          to czy coś rzeczywiscie posiada czy nie można wybadać samemu, a jeśli
          rzeczywiście nie posiada już nic to co tu pomoze jakas firma windykacyjna???
          • Gość: Mietek Re: Windykacja długów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 18:53
            kurna synku jakiś ty mądry! Tylko zastanów sie swoim małym móżdzkiem jeśli to
            wszystko takie proste, dlaczego w ogóle istnieją firmy windykacyjne
            • Gość: kiu Re: Windykacja długów IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.10.04, 20:11
              dlatego zeby brać pieniądze za nic od takich frajerów jak ty, którzy myslą ze
              odzyskiwanie pieniędzy to wielka sztuka i skomplikowana rzecz; poczytaj sobie
              jesli umiesz tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=16630409
              i w paru innych wątkach w dziale gospodarka (o ile w ogóle bedziesz w stanie je
              odnaleźć)
              • Gość: Mietek Re: Windykacja długów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 20:32
                jak sąsiadka zachoruje obłożnie to też ją pewnie leczysz, a jak ojcu wysiądą
                hamulce w samochodzie to mu pewnie naprawiasz bo przecież to żadna sztuka,
                prawdziwy geniusz hehe
                • Gość: kiu Re: Windykacja długów IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.10.04, 22:58
                  akurat te dwie rzeczy które wymieniłeś wymagają naprawde znacznie większej
                  wiedzy niż odzyskiwanie długów, ale skoro wolisz płacic komus za cos co
                  naprawde mozesz zrobic prawdopodobnie lepiej samemu to wniosek jest prosty -
                  nie masz o sobie, swojej inteligencji i orientacji w rzeczywsitosci najlepszego
                  zdania; nie znam Cie ale mysle ze jesli Ty myslisz ze nie poradziłbys sobie sam
                  z odzyskaniem kasy to juz ci współczuje leszczuniu:-PP
                  • Gość: Mietek Re: Windykacja długów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 23:13
                    tak matołku wymiana klocków hamulcowych wymaga zaiste zaawansowanej wiedzy.
                    Jest to znacznie bardziej skomplikowane od odzyskania długu. A ty pewnie
                    odebrałeś 100 zł od swojego sąsdiada i już uważasz się za genialnego
                    windykatora hehe. Życie troszke bardziej jest skomplikowane niż to sobie roisz
                    w tej swojej małej łepetynie.
                    • Gość: kiu Re: Windykacja długów IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.10.04, 07:45
                      nie uwierzysz ile odzyskałem wiec nie bede sie nad tym rozwodził;twoja kasa to
                      rób z nią co chcesz i dawaj zarabiac picusiom z windykacji; z takim zapałem na
                      mnie naskakujesz i chyba naprawde uwazasz ze windykacja to obszar wiedzy dla
                      wybitnych specjalistów, że nasuwa się proste pytanie - czy aby nie jestes
                      pracownikiem jednej z tych firm? pajacem na sznurku któy wysyła śmieszne w
                      tresci wezwania do zapłaty i telefonicznie odzyskuje należnosci za jazde bez
                      biletu?
                      • Gość: Mietek Re: Windykacja długów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 09:16
                        > nie uwierzysz ile odzyskałem wiec nie bede sie nad tym rozwodził

                        To po co matołku tyle pożyczasz?


                        Dobra mądralino, jak tak świetnie kase odzyskujesz to pożycz mi 100.000 PLN
                        bardzo ciekawym jak sie zabierzesz żeby ją odzyskać hehe
                        • Gość: kiu Re: Windykacja długów IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.10.04, 09:33
                          odzyskiwanie długu nie koniecznie wynika z pozyczania pieniędzy, ale równiez
                          np. ze świadczenia usług lub sprzedazy towarów; rozumiem ze dotąd tego nie
                          wiedziałeś, ale po lekturze twoich wpisów nie dziwi mnie to; dziwi mnie
                          natomiast twoja probozycja pozyczenia ode mnie 100 koła, myslałem ze tacy
                          tytani intelektu jak ty mają kasy jak lodu; twoi cenieni koledzy windykatorzy
                          nie moga ci jakos pomóc? boją się pozyczyć czy jak?
                          • Gość: Mietek Re: Windykacja długów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 09:44
                            Propozycja ma na celu wlania ci troche oleju do głowy, jakbys samodzielnie
                            odzyskał te 100.000 PLN to byłbyś dobry, w co raczej mocno wątpie hehe
                            • Gość: kiu Re: Windykacja długów IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.10.04, 09:49
                              jak tak czytam te Twoje wpisy to dochodze do wniosku ze ty chyba naprawde
                              pracujesz w takiej firmie; "Propozycja ma na celu wlania ci troche oleju"
                              hehehe, po jakiemu to? po polsku? i czemu tylko 100 tyś? moze od razu 10 mln?
                              wtedy dopiero byłbym dobry nie? a czemu myslisz ze miałbym w ogóle potrzebe
                              wykazywania sie przed kims kto nie potrafi poprawnie sklecić zdania po polsku?
                              jestes jakims arbitrem? uczą was w tej windykacji co to zdrowy rozsądek?
                              • Gość: Mietek Re: Windykacja długów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 09:57
                                po polsku to sie debilu pisze nie "100 tyś" jak ty tylko "100 tys" skrót od
                                TYSIĘCY matołku. Zapisz sobie to nie będziesz z siebie więcej robił zadufanego
                                buraka któremu przy byle okazji słoma z butów wyłazi.
                                • Gość: kiu Re: Windykacja długów IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.10.04, 10:11
                                  gratuluje szczegołowej analizy gramatycznej mojego wpisu, nie boli cie głowa?
                                  zapamiętam, dzieki moj mistrzu i mentorze; mogłbys szczegółowo uzasadnić
                                  dlaczego zapisanie skrótu przeze mnie zgodnie z twoją sugestia spowoduje
                                  że "nie będe z siebie więcej robił zadufanego buraka któremu przy byle okazji
                                  słoma z butów wyłazi"?; masz jeszcze jakies uwagi nt. pisowni?składni?
                                  gramatyki? moze cos nt doboru slownictwa? ech, nie ma to jak chłopaki z
                                  windykacji, tyle sie mozna nauczyć, tyle dowiedziec o sobie....
                                  • Gość: wiki Re: Windykacja długów IP: *.man.ats.pl 26.10.04, 11:04
                                    czy możecie na chwilę przestać i podpowiedzieć po ludzku jak odzyskać
                                    pieniądze , jak już pisałam wcześniej niby nie ma majątku?, ale mieszkanie,
                                    działki na współwłasnośc (brak rozdzielności majątkowej)i co sądzić się w
                                    nieskończoność czy jakoś wydępić , ale jak???
                                    • Gość: kiu Re: Windykacja długów IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.10.04, 11:23
                                      mozemy oczywiscie:-) masz dwie drogi do dyzpozycji: albo dogadasz się z
                                      dłużnikiem ze w terminie do...spłaci dług albo jego cześc; albo od razu
                                      startujesz do sądu z powództwem (zakładam ze to drugie bo chyba nie płaci od
                                      dłuższego czasu); to samo zrobi firma widykacyjna, tylko dodatkowo wezmie od
                                      Ciebie kase a gwarantuje Ci, że zrobi to mniej skutecznie od Ciebie; wiki, ze
                                      było prosciej, pytaj konkretnie co Cie interesuje, krok po kroku
                                      • Gość: wiki Re: Windykacja długów IP: *.man.ats.pl 26.10.04, 11:56
                                        to zaczęło się w m-cu 06/2000r poręczyłam pożyczkę wekslem inblnaco w m-cu
                                        06/01 bank wypowiedział jej umowe, (spłaciła 2 raty , bank został przejety
                                        przez inny bank)do m-ca 05/03r nic nie wiedziałam ,że pozyczka jest nie
                                        spłacona , dowiedziałam się przez wpis na czarną listę od tej pory próbuje się
                                        dogadać z nią ( powiedziała ,że woli więzienie) i bankiem (brak odpowiedzi od m-
                                        ca 10/03r) wiem ,że muszę spłacić, tylko jak odebrać od niej forsę (nie
                                        pracuje, ) ma (mieszkanie, działki na współwłasność , bez rozdzielności
                                        majątkowej) rozwód w 2003r. , czy mogę od męża ewentualnie domagać się spłaty
                                        (pożyczka była w 2000r) czy sądzić się z nią w nieskończoność, czy inne
                                        niekonwencjonalne sposoby? nie wiem
                                        • Gość: kiu Re: Windykacja długów IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.10.04, 12:17
                                          z tego co napisałaś wynika, że ze osoba której poręczyłaś pozyczkę nie chce ci
                                          płacić, w zwiazku z tym chyba bedziesz musiała się z nią sądzić; nie ma czegos
                                          takiego jak "niekonwencjonalne" sposoby, na czym miałoby to polegać? ciche
                                          telefony? groźby?podpalenie samochodu? złóż w sądzie pozew, zgodnie z prawem
                                          osoba której poręczyłaś jest twoim dłuznikiem wiec sąd wyda wyrok zasądzający
                                          dla ciebie pieniądze, jesli Cie nie stać złóż wniosek o zwolnienie od kosztów
                                          sądowych, mając taki wyrok, po nadaniu klauzuli wykonalnosci idziesz z tym do
                                          komornika i on zaczyna działać, to ze babeczka nie pracuje nie ma znaczenia,
                                          mozna zajac jej np. mienie ruchome, kwestia odpowiedzialnosci meza - ma
                                          znaczenie kiedy wstapiła w zwiazek małzenski, co do zasady nie odpowiada za
                                          długi istniejace przed zwarciem małzenstwa, jesli nie jest najemca mieszkania
                                          mozliwa egzekucja z nieruchomosci; zeby próbowac zrobic z tym tematem cokolwiek
                                          sensownego musisz miec wyrok, jak babka nie chce płacic to nie zapłaci, i nic
                                          tu zadna firma windykacyjna nie pomoze, oni co najzwyszej zrobia to co
                                          napisałem wyzej, ale skoro juz wiesz co robic i wiesz jaki ona ma majatek to po
                                          co angazowac w to kogos z zewnatrz?
                                          • Gość: wiki Re: Windykacja długów IP: *.man.ats.pl 26.10.04, 12:27
                                            a komornik też chyba bierze jakies pieniądze na poczet zciągnięcia długu od
                                            wierzyciela czyli mnie , bo tak jak napisałes z sądu mozna się "zwolnić"? od
                                            opłaty , ale od komornika?
                                            I tak naprawde nie bardzo wierzę , że komornik coś zacznie, gdy ona nie
                                            pracuje, ma tylko alimenty na dziecko ( dług powstał w trakcie małżeństwa)
                                            a windykacja no cóż wcale nie miałam zamiaru jej"wzywać" na pomoc. oszołomy i
                                            tyle
                                            • Gość: kiu Re: Windykacja długów IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.10.04, 12:35
                                              nie, zwolnienie od kosztów sądowych ma tez skutki w post. egzekucyjnym, jesli
                                              zostaniesz zwolniona w sadzie u komornika nie zapłacisz nic, czy komornik
                                              bedzie skuteczny tego nie wiem, dowiedz sie u znajomych, moze ktos ci go
                                              poleci; jak pisałem wyzej - to ze babka ma dziecko i nie pracuje nie znaczy ze
                                              nie da sie nic zrobic, ale oczywiscie mozliwosci manewru są mniejsze, moze jej
                                              ktos wisi kase, to zajmiesz na poczet swojego długu jej wierzytelnosci wobec
                                              kogos, moze ma udziały w spółkach, rachunki bankowe itp, komornik niby takich
                                              rzeczy nie wie, ale w praktyce wie dosc wiele
                                        • Gość: kiu Re: Windykacja długów IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.10.04, 12:31
                                          no i jeszcze dosc istotna kwestia przedawnienia; maxymalny termin przedawnienia
                                          roszczeń wekslowych to 3 lata, nie wiem od kiedy ty byłaś zobowiązana do
                                          zapłacenia tych pieniedzy, ale skoro napisałaś "wiem ze musze spłacić" to
                                          znaczy ze jeszcze nie spłaciłaś, wobec tego jesli nie spłaciłaś to ustal od
                                          kiedy byłaś zobowiązana dolicz 3 lata i od tego momentu roszczenie wynikajace z
                                          poręczenia przez Ciebie weksla przedawniło się, jesli w tym okresie nigdzie
                                          formalnie nie oswaidczyłaś ze jestes zobowiazana z tyt. poreczenia wekslowego
                                          ani tez nie było wobec ciebie kroków prawnych typu sąd z tyt. poręczenia to
                                          wierzyciele wekslowi mogą ci skoczyć, twoje zobowiązanie wobec kogos tam
                                          przedawniło się
                                          • Gość: wiki Re: Windykacja długów IP: *.man.ats.pl 26.10.04, 12:51
                                            dzięki za wszystko, ale z tym przedawnieniem to dość trudna sprawa, to był
                                            weksel inblanco, czyli moga sobie dopiero wpisac datę, a ja nic nie miałam
                                            żadnej sprawy ,zadnego żądania nic tylko dowiedziałam się ze bank nic nie robi
                                            ( tylko odsyła z banku do banku) a odsetki rosną oni nawet nie żądali spłaty
                                            długu od dłużnika głównego nie wiem co tam jest grane , ale ja juz mam tego
                                            dość chcę spłacic bo jeżeli odsetki narosna to nie wiem jak sobie wtedy dam radę
                                            • Gość: kiu Re: Windykacja długów IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.10.04, 13:02
                                              nie jestem pewien czy istnienie weksla in blanco oznacza automatycznie
                                              nieokreslony w czasie termin wymagalnosci roszczenia, wiec na wszelki wypadek
                                              sie nie wypowiadam ale proponuje to sprawdzic, wtedy bedziesz wiedziec jak z
                                              wymaalnoscia roszczenia i od razu wyklaruje sie termin przedawnienia, po co
                                              płacić skoro moze nie byc takiej potrzeby?
                                              • Gość: wiki Re: Windykacja długów IP: *.man.ats.pl 26.10.04, 13:08
                                                dlatego zanim zapłacę będę się upominac o przedstawienie mi weksla i oczywiście
                                                umowy do niego, bo inaczej to wogóle niech mnie oni pocałują w nos
                                                a tak na marginesie to ja jestem chyba jakaś nienormalna , upominać się sama o
                                                spłacenie za kogos długu skoro wierzyciel ma to gdzieś o Boże!
                                                • Gość: kiu Re: Windykacja długów IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.10.04, 13:24
                                                  no widzisz! samemu tez mozna wymyslic sensowne rozwiazania zamiast oczekiwac
                                                  nieskutecznej pomocy od jakis pozal sie boze firemek windykacyjnych
                                                  ps. ciekawe dlaczego ten kacyk z którym prowadziłem "dialog" przestal sie
                                                  produkowac...
                                                  • Gość: wiki Re: Windykacja długów IP: *.man.ats.pl 26.10.04, 13:31
                                                    może ten ..pan jest pracownikiem windykacji a może poprostu nie ma nic już do
                                                    powiedzenia, nieraz lidzie zabieraja głos nie mając zielonego pojęcia o czym
                                                    mówią a tym samym wprowadzaja ludzi i tak już skołowanych w błąd, dlatego
                                                    uważam ,że tacy nie powinni się wogóle wypowiadać a jeżeli już (bo to przecież
                                                    forum) to nie obstawiać głupio przy swoich niby racjach. Może warto niekiedy
                                                    posłuchac kogoś , kto ma lub miał podobne doświadczenia?
                                                    Jeszcze raz dzięki , powiedzmy ,że będę walczyła o swoje i z "koleżanką" i z
                                                    bankiem .choć nie wiem jak na tym wyjdę
                                                  • Gość: kiu Re: Windykacja długów IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.10.04, 13:38
                                                    pracownicy tych firemek nie sa zainteresowaniem słuchaniem nikogo tylko łatwą
                                                    kasą tych, którzy wierzą w opowiadane przez nich cuda o skutecznosci,
                                                    profesjonalizmie itp.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja