Dodaj do ulubionych

Oferty kredytowe.

16.08.02, 22:08
Banki internetowe mają dość ubogą (jeśli w ogóle mają) ofertę kredytową. Czy
to się zmieni? Jakie są szanse na to, żebybanki typu mbanku, inteligo i inne
zaczęłyu przyznawać poważne kredyty? Choćby mieszkaniowe. To jest dla banków
zawsze dobry interes. Przecież mają dostęp do listy operacji swoich klientów.
Mogą ocenić zdolności. Czemu nie chcą zarabiąć na tym?
Obserwuj wątek
    • michal.macierzynski Re: Oferty kredytowe. 16.08.02, 22:46
      > Banki internetowe mają dość ubogą (jeśli w ogóle mają) ofertę kredytową. Czy
      > to się zmieni? Jakie są szanse na to, żebybanki typu mbanku, inteligo i inne
      > zaczęłyu przyznawać poważne kredyty? Choćby mieszkaniowe. To jest dla banków
      > zawsze dobry interes. Przecież mają dostęp do listy operacji swoich klientów.
      > Mogą ocenić zdolności. Czemu nie chcą zarabiąć na tym?

      Witam!

      Istotnie jest tak, jak Pan pisze. Banki wirtualne przede wszystkim zbierają
      pieniądze z rynku niż je pożyczają. W pierwotnych planach, żaden z operujących
      w Polsce banków internetowych nie miał zamiaru szybko wprowadzać kredytów.
      Relatywnie „szybka” obniżka stóp procentowych – zmusiła je do rozszerzenia
      oferty. W tej chwili można w jednym z nich ubiegać się o kredyt w koncie
      (ostatnio podwyższono nawet limit do 20 tysięcy złotych). Drugi z kolei
      pośredniczy w udzielaniu kredytów.

      Co do pytania, czy to się zmieni – trzeba odpowiedzieć – tak! Sytuacja rynkowa
      zmusi do tego banki. Wystarczy popatrzeć na rynek amerykański – kolebkę
      bankowości internetowej. Tam produkty kredytowe zaczęto oferować już rok po
      uruchomieniu pierwszego internetowego banku (1995). W tej chwili jednak wszyscy
      przyzwyczajeni są (bo jest to fundament bankowości internetowej) do wysokiego
      oprocentowania lokat – i zapewne oczekują niskiego oprocentowania kredytów.
      Brak fizycznej obecności tych banków, powoduje jednak duże utrudnienie w
      udzielaniu wszelkich kredytów. Należy też wspomnieć o większych kosztach
      obsługi (personel, procedury itp.) A przecież filozofią bankowości internetowej
      jest właśnie obniżenie kosztów stałych do minimum. (Kredyty np. na zakup
      mieszkania czy samochodu wiązały by się z zatrudnianiem większej ilości osób,
      które musiałyby jakoś kontaktować się fizycznie z klientem – bo przecież
      zakładając jakieś placówki – bank zacząłby ponosić koszty, których chciał się
      pozbyć...)

      Jakie jest wyjście? Patrząc na inne kraje – można spodziewać się, ze wszystko
      zmieni się wraz z rozpowszechnieniem się podpisu elektronicznego. Jednak z
      pewnością przyjdzie nam na to jeszcze trochę poczekać.

      Co do listy operacji i oceny zdolności. Ma Pan tutaj w zupełności rację. Trzeba
      jednak przyznać, że banki nie zasypują gruszek w popiele i już od dość dawna
      inwestują duże pieniądze w zaawansowane systemy CRM. Już wkrótce będą zapewne
      wykorzystywać je nie tylko do kredytów, ale rozszerzy się także cross-selling.
      Banki będą mogły proponować ubezpieczenia majątkowe, na życie, zakup papierów
      wartościowych itp., itd. Pamiętać należy jednak, że koszty obsługi
      marketingowej takich banków są bardzo wysokie – i patrząc znowu na USA –
      przewyższają znacznie korzyści uzyskane ze zmniejszenia kosztów stałych i
      osobowych. W tej chwili należy czekać na efekt skali, który pozwoli
      zrekompensować te wyższe koszty wynikające m.in. z braku fizycznej sieci
      placówek.


      Obecnie ze względu na sytuację gospodarczą udzielanie kredytów przez banki
      wiąże się dla nich z bardzo wysokim ryzykiem – odpowiednie zabezpieczenie się
      przed skutkiem złych kredytów jest drogie. Dlatego zanim banki wirtualne wejdą
      na rynek. kredytów (zapewne już wkrótce usłyszymy o kartach kredytowych), muszą
      one zacząć zarabiać na siebie, a nie tylko być źródłem „taniego pieniądza”.

      Obecnie dobrą alternatywą mogą okazać się niektóre tradycyjne (ze względu na
      obecność fizycznych placówek) banki. Szczególnie interesująca jest oferta
      nowych na polskim rynku banków, które przyciągają klientów niskim
      oprocentowaniem kredytów i pożyczek.

      Pozdrawiam!

      MM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka