nana_79
26.11.07, 10:56
Mam dłużnika. Twierdzi, że wykonał przelew na moje konto i że bank zaksięgował
otrzymane polecenie. Minął tydzień, a na moje konto w mBanku nie wpłynęła
żadna kwota. Gdy go o tym fakcie poinformowałam, napisał mi, żebym "lepiej
sobie sprawdziła swój bank". Czy rzeczywiście to ja powinnam przejąć teraz
odpowiedzialność za przelew, który nie doszedł? Czy to leży w gestii mojego
dłużnika?