kiks4
06.08.08, 11:04
Jak doniosły media- bankomaty banku PKO SA ściągają haracz przy wypłacie
gotówki także od swoich własnych klientów i klienci są tym poruszeni.
Niesłusznie.
Przeczytajcie moja historię i sami powiedzcie kto ma większe prawo do wzruszenia:
Specjalnie z myślą o wyjeździe narciarskim założyłem w nim rachunek w euro
wraz z karta płatniczą. Wypróbowałem jeszcze przed wyjazdem kartę- co prawda w
pierwszym bankomacie nie zadziałała, bo bankomat był nieczynny- "tylko kartkę
wciąż zrywają"- jak powiedziała miła pani w okienku. W kolejnym oddziale
banku- zadziałała. Uspokojony- zapakowałem buty, narty i żonę i pojechaliśmy
do Austrii.
Po drodze w Niemczech bez problemów zatankowaliśmy.
Po kilku dniach pobytu gdy skończyły się zapasy gotówki podreptałem do
najbliższego austriackiego bankomatu, który powiedział: nie! Kolejny bankomat
też powiedział: nie!!! Obszedłem całe austriackie miasteczko, sprawdziłem
wszystkie austriackie bankomaty. Były wyjątkowo zgodne w negatywnej opinii na
temat mojej karty.
Więc postanowiłem zatelefonować na numer przewidziany na takie okazje i
zapisany na karcie. Miły głos automatycznej sekretarki kazał czekać. Dzwoniąc
z komórki z roamingiem przeczekałem dobre pół godziny- zgadnijcie ile
zapłaciłem! No i oczywiście się nie dodzwoniłem. Dopiero po dwóch dniach
kolejnych prób o różnych
porach dodzwoniłem się o 6-tej rano. Pani mnie uspokoiła, że wszystko jest w
porządku, na rachunku są środki i mam spokojnie iść do bankomatu.
No i można ten tekst zacząć czytać od początku. Oczywiście bankomaty zgodnie
mówiły: nie!!!
Stawiam nagrodę temu, kto opisze wrażenia człowieka przebywającego samochodem
w obcym kraju, nagle pozbawionego środków płatniczych na opłacenie hotelu,
benzyny i wyżywienia.
A na koniec zagadka: czy bank choć jednym słowem przeprosił za kłopoty???
Bingo- oczywiście zgadliście. Nie!!! Pani w okienku pytana po moim powrocie
powiedziała: ach tak, chyba przez tydzień były jakieś kłopoty. Coś słyszałam!
Po prostu kocham bank PKO SA!