mampka
10.06.10, 22:27
jak Wasze labiszony przeżywają upały?
Ja muszę swojego schładzać w brodziku. Doszliśmy do tego, że po każdym
dłuższym spacerze Buba siada w brodziku i czeka na chłodny prysznic.
Wychodzimy teraz na pierwszy spacer ok 5 rano jak jeszcze jest chłodno, w
dzień staramy się jak najkrócej wychodzić i dopiero po zmierzchu idziemy na
dłuższe przejście.
Współczuję mojemu czarnuchowi, bo widać jak w słońcu się gotuje.
A jak Wy sobie radzicie?