Dodaj do ulubionych

Labrador poza domem

29.06.05, 13:04
Witam,
mieszkam w nowym domu jednorodzinnym z dużą działką (2000m2). Teraz chciałbym
sprawić sobie psa, a spośród wszystkich zdecydowanie najbardziej podobają mi
się labradory (i z wyglądu i z charakteru). Mam w związku z tym pytanie: czy
taki pies może mieszkać na zewnątrz, zwłaszcza zimą? Chodzi mi konkretnie o
budę obok domu, oczywiście ocieplaną. A jeżeli chodzi o szczeniaka, to czy
nie musiałby przez pewien czas mieszkać w domu?
No i jako osoba, która nigdy psa nie miała, pytania bardzo podstawowe - o
jedzenie (w poszczególnych etapach życia psiaka, ile?, co?), opiekę
weterynaryjną (kiedy?, jak często?) - może są w internecie jakieś dobre
strony, albo jakieś ciekawe książki do poczytania, które moglibyście polecić.
Chciałbym psa rodowodowego, czy wymaga to jakichś zabiegów w Związku
Kynologicznym?
Serdecznie pozdrawiam.
Radek
Obserwuj wątek
    • paenka Re: Labrador poza domem 29.06.05, 17:01
      No więc to jest tak.
      Labrador to pies wedlug charakterystyki jest psem odpornym na zimno poniewaz wywodzi sie z Nowej Funlandii gdzie troche chlodnawo jest a psy te byly hodowane ku pomocy rybakom przy wylawianiu seici z ryabmi z wody. Gruby podszerstek chroni psa przed utrata ciepla. POwiem szczerze ze choc wiele ras bylo typowo uzytkowych to teraz sa to juz mutacje w pewnym stopniu, psy rasy populatrnej czesto sa zepsute przez hodowcow nastawionych na kase. ASLe nie chce tu psuc opini labradora bo sama mam. ALe klabrador labradorowi nie rowny:p
      Ja osobiscie mojego pieska nie chcialam zostawiac w ogrodzie z roznych wzgledow podstawowy to kradziez pieska. Duzo sie czyta o tym. Druga sprawa to chcialam psa domowego, przyjeciela zktorym bede miala super nic porozumienia a wiadomo zeby tak bylo to pies musi przebywac jak najwiecej z ludzmi. POwiem szczerze ze pies typu labrador napewno bedzie sie nudzil sam w ogrodzie, musisz mu zapewnic duzo rozrywki, spacerow, zajec, aportowania, biegania, szkolenie - psy to uwielbiaja bo wiedza ze akurat wtedy cala swoja uwage skupiasz na nim.

      Maly piesek no raczej powinien byc w jakims pomieszczeniu czystym i jesli jest to miot zimowy czy jesienny to oczywiscie ogrzewane pomieszczenie. Maly szczeniak duzej rasy nie powinien duzo chodzic po kafelkach ogolnie po powierzchni sliskiej zeby sie nie nabawil dysplazji stawow, a i bym zapomniala piesek maly nie powinien chodzic tez po schodach ani nie byc zmuszanym do forsownych spacerow, nie mozna przemeczac rosnacego malucha.

      Zywienie
      Male pieski. TRakie 2 miesieczne bo z reguly tyle maja jak sie je bierze od hodowcy jedzą 3 razy dziennie i tak gdzies do okolo roku zycia a nawet 1,5 roku. Oczyiwsie nie sa to duze porcje. Moj Kaiser jadl poczatkowo 3 X 250 ml kubek karmy. POtem w miare jego wzrostu doszlismy do 2 X 500 ml kubek karmy.
      Ale to jest oczywiscie subiektywna sprawa bo nie kazdy piesek potrzebuje tyle samo kalorii. Moi znajomi maja labradora w tym samym wieku i oni przy takich samych dawkach psa utuczyli. Moj mial duzo zajec, duzo ruchu i wyrosl na pieknego dorodnego labradorka nieutuczonego! ma zarysy zeberbig_grin
      Pocztakowo pewnie bedziesz mielil karme sucha z mlekiem aby byla to konsystencja papki, zeby przyzwyczaic psa do karmy suchej. Malemu pieskowi dobrze robi jedno surowe żółtko dziennie. Ma duzo witamin i innych wartosci odzywczych. Tylko żoltko bez bialkasmile

      Jesli bierzesz pieska z hodowli zarejstrowanej w Zwiazku Kynologicznym to taki piesek juz powinien miec metryke, tatuaz (z reguly jest on w uchu, choc widzialam tatuaze u suk na brzuchu (?)) z numerkiem z metryki. PIeski z takiego miotu sa zarejstrowane w zwiazku i jedyna formalnoscia jaka musisz dopelnic to zostac czlonkiem ZK oplacic skladki czlonkowskie i na podstawie metryki wyrobic rodowod. Oczywiscie nie musisz tego robic jesli nei chcesz chodzic na wystawy tylko miec pieska dla siebie, wtedy unikniesz oplat a rodowod mozesz wyrobic w kazdej chwilismile moj KAiser ma 2 lata i jeszcze mu rodowodu nie wyrobilam:p

      Gdy bedziesz kupowal szczeniaka to pamietaj by poprosic hodowce o pokazanie karty miotu gdzie znajdziesz wszelkie informacje o stanie zdrowia miotu. Zapytaj tez czy rodzice mieli przeswietlenie na dysplazje, prZeczytaj umowe kupna zanim podpiszeszbig_grin no i nie zapmnij wziac metryki big_grin

      Wazna sprawa zanim kupisz pieska z danej hodowli odwiedz hodowce ze dw arazy i zobacz w jakich warunkach trzymane sa szczeniaki i matka, jak sie hodowca odnosi do psa i jakie usposobienie ma suka. "Moja" suka, matka zaskoczyla mniesmile Poniewaz z reguly bylam przeswiadczona ze matki nie dopuszczaja do swoich szczeniat obcych ludzi. A tu niespodzianka . Suka podeszla do mnei wylizala mnie, rowniez moja rodzinke i nawet nie warknela aniz ero jakiegos nie takiego zachowania jak podeszlam do jej szczeniat i bralam je na recesmile
      A to jest wazne jesli chcesz miec lagodnego psa o zrownowazonym charakterzesmile
    • ddb2 Re: Labrador poza domem 01.07.05, 10:25
      Labrador jest psem szalenie towarzyskim, potrzebuje stalego kontaktu z
      czlowiekiem. Z tego wzgledu nie nadaje sie do budy. Jest bardzo aktywny,
      konieczne sa codzienne, wyczerpujace spacery, na pewno nie wystarczy mu
      dzialka, inaczej sam bedzie wynajdowal sobie zajecia typu kopanie dolow,
      wygryzanie roslin, itp.
      Poza tym przy takiej dzialce, mysle, ze przydalby sie pies strozujacy lub
      obronny. Labrador tych cech nie posiada, serdecznie przywita sie ze zlodziejem
      i bedzie pomagal mu wynosic lupy z domu.
      Sprawdz w ksiazce o rasach psow, uniwersalny wydaje sie owczarek niemiecki i w
      ogole owczarki, ktore uwielbiaja pilnowac podlegle im terytorium.
      pozdr.
    • wardaczek Re: Labrador poza domem 02.07.05, 20:36
      Zgadzam sie z przedmowca.
      Labrador niej jest psem, ktorego mozesz sobie sprawic TYLKO dlatego ze masz
      2000m dzialki. To nie jest pies z grupy Owczarkow, wyhodowanych do pilnowania
      terenu czy zwierzat ale pies stworzony do pracy Z czlowiekiem, do aportowania
      glownie. W dzisiejszych czasach malo ktory Labrador pracuje ale nie znaczyy to
      ze jest w stanie przystosowac sie do samotnego spania na podworku!! A juz
      zwlaszcza razi mnie sytuacja gdzie jako maly szczeniaczek mieszka z Toba w domu
      i nagle nie wiadomo dlaczego (z jego punktu widzenia) ktoregos dnia wyrzucasz
      go do budy! Chocby najwiekszej!!! Chocby tam mial tv i dvd to sie nie bedzie
      czul dobrze. Ja Ci oczywiscie nie odradzam Labradorow, wrecz przeciwnie mam
      totalnego swira na ich punkcie (i stad moja reakcja na mysl ze mialby mieszkac
      w budzie)Bardzo Cie zachecam do zajecia sie ta rasa ale moze najpierw pogadaj z
      wlascicielami, z hodowcami, poczytaj troche ksiazek- chociaz w nich obraz
      Labradora jest nieco wyidealizowany. Na poczatek zachecam do odwiedzenia stron:
      - www.labradory.info
      - www.labrador.pl

      Dla Labradora ogrodek jest wiezieniem i chocby byl najwiekszy nadal bedzie
      wiezienie jezeli bedzie tam musial byc sam!
      Pozdrawiam i mam nadzieje ze podejmiesz wlasciwa decyzje.
      A co do wyzywienia i weterynarza to wszystkiego dowiesz sie od hodowcy.
      Acha jeszcze o dysplazji bo ktos przede mna napisal, ale nie dokladnie. Jak
      ogladasz szczeniaka to zarzadja tez pokazania rodowodow rodzicow!
      bo to ze ktos powie, ze "taaak przebadani" i chcoby nawet Ci zdjecia RTG
      pokazywal to nic nie znaczy dopoki w Rodowodzie nie ma wbite!!! ze HD/A czyli
      wolny od dysplazji biodrowej/ lokciowej.
      Jakbys mial jakies pytania to chetnie odpowiemsmile
      • ddb2 Re: Labrador poza domem 10.10.05, 19:41
        A propos budy dla labradora, to zakupilam takowa, ocieplona, elegancka i
        wstawilam do ogrodu dla mojej Borci, na wypadek, gdyby przebywajac akurat w
        ogrodku, zachcialo jej sie spac, albo zaczalby padac deszcz, a ja bym tego nie
        zauwazyla i nie zdazyla zabrac jej do domu. I co ? Pies ma 3,5 roku, a buda
        lsni nowoscia. Mieszkaja tam ogrodowe zabawki Bory, a ona sama do niej zaglada,
        jak chce cos wytargac do zabawy, wtedy z budy wystaje czarny ogon.
        Ja mysle, ze ona by tam zamieszkala, gdyby tam siedzial jej ulubiony pan, czyli
        moj maz. To chyba niezla idea.
        A gdy pada deszcz to Bora potrafi sie polozyc z luboscia na trawniku i
        rozgladac sie szeroko otwartymi oczami, to dopiero wyczyn!
      • paenka Re: Labrador poza domem 12.10.05, 14:35
        Hmmm z ta dysplazja to jest tak ze nigdy nie wiadomo. Nawte jelsi rodzice byli czysci mieli papiery zdjecia wbite do rodowodu to nie znaczy ze szczenie nie bedzie mialo dysplazji. Owszem szczeniak po rodzicach z dysplazja ma wieksze prawdopodobienstwo wystapienia tego schor4zenia ale to nei jest regula.
        Nawet jelsi rodzice twojego szczeniaka byli czysci to twoj szczeniak moze sie nabawic dysplazji z otylosci, nadmiernego forsowania w koresie wzrostu itp itd.
      • paenka Re: Labrador poza domem 12.10.05, 14:38
        Jesli chodzi o labradora w roli stroza to cóż... W rzeczywistosci pies en nie zrobi krzywdy nikomu ale jesli jest to pies a nie suka to przynajmniej bedzie sprawial pozory szczekajac bo to JEGO TERYTORIUM. Pies to pies ma terytorium i bez wzgledu na rase będzie sygnalizował że to jego ale czlowiekowi krzywdy nie zrobiwink
        Ale te psy jak mówia kolezanki nie moga być trzymane non stop w ogrodzie ze wzgledow wczesniej opisanych.
        • zuzka.zuzka Re: Labrador poza domem 13.10.05, 09:36
          A moj suka szczeka na wszystkich i wszystko co sie zbliza do domu. Nie tylko
          psy szczekaja.
          Oczywiscie potem jest skakanie i lizanie (podejrzewam ze w stosunku do
          zlodzieja tez by sie tak zachowywala - no coz, to jest labrador).
    • cattaraugus Buda to by się przydała dla niektórych dwunożnych 12.10.05, 16:09
      > r2b2 napisał:
      > czy taki pies może mieszkać na zewnątrz, zwłaszcza zimą? Chodzi mi konkretnie
      > o budę obok domu, oczywiście ocieplaną.



      Szanowny Panie!

      Za samą tylko próbę wsadzenia labradora do budy "oczywiście ocieplanej" i
      każdej innej, jak również za próbę uczynienia z labradora psa stróżujacego sam -
      proszę wybaczyć - wsadziłbym Pana do budy "oczywiście nie ocieplanej". Ta rasa
      nie nadaje się ani do budy, ani do stróżowania. Proszę sobie najpierw kupić
      parę książek o psach, w tym monograficzne opracowanie poświęcone labradorom,
      później zaś wybrać sobie psa, który i na stróża, i na mieszkańca budy nadaje
      się najbardziej. Nie jest to Labrador Retriever.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka