Dodaj do ulubionych

Chory lablador

05.02.06, 22:02
Proszę ,poradźcie co mam robić?Mam 5 miesięcznego czarnego labladora-
suczkę.Odkąd ja mam czyli od 3 miesiecy ma wyypkę.Bardzo ją to swędzi gdyż
się drapie.Nie jest to wysypka po całym ciele .Głuwnie na obrzerzach ucha i
pod brzuszkiem oraz na nogach.Zaznaczam że nie są to strupy wyglada to jak
łupierz .Trudno mi to określić .Moze ktoś z Was spotkał się z taką
chorobą.Juz trzech weterynarzy nie potrafi poradzić ,moze Wy pomożecie?
Obserwuj wątek
    • paenka Re: Chory lablador 05.02.06, 22:55
      a czy siersc jej wypada? jesli chodzi o pieski to nie mialam takiego przypadku,
      ale moj szynszyl mial cos podobnego tylko mu siersc kepami wypadalo, byla
      to "łuszczyco" podobna choroba, dostał jakies zastrzyki i masci na to. a jesli
      chodzi o laby to fakt sa bardzo podatne na uczulenia i alergie szczegolnie
      skóry, a czy weterynarze robili wymazy czy jakies inne badania, czy pobrali
      probke naskórka? Skąd jesteś może tkoś ci poleci jakiegos dobrego weterynarza w
      twojej okoliocy, polecam tez wyslac maila do lekarzy z vetserwisu
      www.vetserwis.pl/
      • amazonka2 Re: Chory lablador 13.03.06, 23:07
        Wreszcie sukces!
        Trafiłam na wspaniałego lekarza i mój labradaorek Borcia jest zdrowa.
        Dużo mnie to kosztowało i poświęcenia i pieniędzy ale jest juz prawie
        dobrze.Myślę że za 2 tygodnie pochwalę się juz całkowitym sukceszem.Pozdrawiam
        Wszystkich którzy dawali mi rady i byli mi przychylni.Buziaki!!
        • ddb2 Re: Chory lablador 14.03.06, 16:48
          Bardzo sie ciesze, ze sie udalo.
          Pozdrowienia
        • paenka Re: Chory lablador 15.03.06, 09:56
          A co w koncu dolegalo twojemu labkowi? Podziel sie, moze dostalas jakies zalecenia do domowego stsowania rowniez? Kazde info mze sie przydac.
          • amazonka2 Re: Chory lablador 17.03.06, 23:21
            Owszem ,bardzo chętnie się podzielę1
            Po długich wędrówkach po różnych lekarzach,trafiłam wreszczcie na super!!!!!!!
            Otóż to jest lekarz kóry ,nie tylko kocha zwierzęta ,ale ma opsesje na ich tle.
            Przyjezdża do domu z wizytami-mozecie sobie to wyobrazić.
            Ale do rzeczy.Stwierdziłze ma w uszach gronkowca ,ale leczenie super.
            Skura to najnormalniejszy łupierz ,co czesto się zdarza u labradorów.
            Mam suczke i nie bardzo wiem co ,ale powiedział ze musi jej coś wycisnąć z pod
            ogona bo to jeszcze bardziej wysusza ,ale nie mam pojęcia co to jest?
            Zakazał karmić sucha karmą.
            Tylko naturane jedzenie.Nie wolno dawać surowych kości i ziemniaków.W żadnym
            wypadku nabiału.Dostała 5 zastrzyków z witaminami i antybiotyk Dalacin C .Teraz
            dostaje 2Xdziennie Eczekan to jest lek na wszelkie schorzenia skóry.Do kazdego
            jedzenia daje jej 1 łyżkę oleju z pestek winogrona i 1 łyżkę
            Dermocanu.Co 3 dni kapie ją w Nizoralu.
            chore miejsca gdzie mocno podrapie smaruję detromycyną.
            A teraz uszy:
            Codziennie czyszczę watą namoczoną Oticlarem.Nawijam watę na pinsete i głęboko
            w uchu czyszczę.Nie nalezy się bać bo pies ma bębenek pod atem prostym.
            Potem zakraplam kroplami Surolan ,po 1 do kazdego ucha,
            Uwieżcie jest juz prawie zdrowa.Sierść az ślni.Jest tak czarna ze w słońcu aż
            się mieni.Super !!!!!


    • ddb2 Re: Chory l a b l a d o r ? 05.02.06, 23:19
      Amazonko, ty masz LABRADORA- tak nazywa sie ta rasa.
      Na odleglosc trudno jest leczyc, musisz zasiegnac rady lekarza wet. Czy nikt
      nie sugerowal uczulenia na karme? Te psy sa bardzo wrazliwe.
      • amazonka2 Re: Chory l a b l a d o r ? 06.02.06, 22:08
        Przepraszam ale czeski błąd ,oczywiście ze moja Bora to labrador i byłam juz u
        kilku weterynarzy.Żaden nie zaproponował żadnego wymazu.Ja nie daję żadnej
        sztucznej karmy.Gotuję kaszę z okrasą i dodaję siemię lniane.2 razy w tygodniu
        dostaje po 2-3 jajka.Surowe kości-tak jak mi polecili lekarze.Mimo to ma to
        uczulenie.Njgorsze to te uszy bo tak drapie pazurkami ze aż do krwi!Ja już od
        kilku dni zaczęłam smarować mascia dla ludzi o nazwie AKSODERM-RETINOLUM.Do
        uszu Panolog.Jest minimalna poprawa.Czasami to siedzę i płaczę nad nim . Tak
        bardzo mi go żal.Jestem po nowotworze i 2 zawałach i on jest całą moją
        radością.Dostałam go od synów abym chodziła z nim na spacery.Dziękuje ze
        chociaż ktoś odpowiedział na mój list-Dziekuję i pozdrawiam Alicja!
        • paenka Re: Chory l a b l a d o r ? 07.02.06, 00:35
          Skąd jestes Amazonka? Zrób ten wymaz(czy innego rodzaju badanie z pobieraniem
          naskórka) bo tak na oko to sobie mozna leczyc i leczyć. A co do tych jajek to
          czy dajesz cale jajka? Nie wiem czy to moze miec znaczenie ale jesli chodzi o
          jajka to mozna dawac tylko żółtka bez białka. Mleka tez nie wolno podawać psom,
          wypada siersc nadmiernie no i bardzo uczula (jesli podajesz, bo tego nie wiem)
        • mawgocha Re: Chory l a b l a d o r ? 07.02.06, 11:24
          Moj poprzedni piesek tez mial podobny problem. Drapał sie po uszach, miał tzw
          swierzb (biały proszek podobny do łupierzu). Trwało to bardzo długo, zmieniałam
          mu diety, chodził na zastrzyki. Wszystko pomagało, ale tylko na kilka miesiecy.
          Potem znowu to samo. W końcu jego lekarz zamówił karme Sensitive z seri Pedigee
          Pal dostepny tylko na zamowienie (było to dawno i juz jej nie ma, ale pewnie sa
          odpowiedniki). Karma była dla alergików, zawierała ryż i baranine (Lamb &
          Rice). Od tamtej pory choroba juz nie wrociła, a piesek dozył 16 lat.
          Mysle ze powinnas isc do specjalisty. Sama nie kombinuj, bo tak naprawde nie
          wiadomo co mu jest. Ale mysle ze powodem wielu chorób jest zle zywienie. I nie
          chodzi tu o to, ze ty go zle odzywiasz tylko byc moze jest cos mu szkodzi,
          wystarczy jeden składnik. W przypadku mojego psa było to białko.
          Pozdrawiam.
          • ddb2 Re: Chory labrador 07.02.06, 11:51
            Tak, istotne jest, czy masz dostep do laboratorium wet., ale jesli nie, to moze
            jakas laborantka z "ludzkiego" laboratorium, po znajomosci zbadalaby ten
            zluszczony naskorek z ucha i brzuszka (albo prywatnie). I wtedy, jesli nie
            byloby grzybow czy np. gronkowca, to mozna przypuszczac, ze winowajca jest
            uczulenie.
            Napisz, jakie kroki podejmiesz w sprawie leczenia.
            Pozdrawiam, a Bore (moja tez ma tak na imie) drapie za biednym uszkiem.
            • ddb2 Re: Chory labrador 07.02.06, 11:53
              Acha i na poczatek zmien kasze na ryz. Ryz jest delikatniejszy, a o kaszy
              slyszalam cos niedobrego.
              • amazonka2 Re: Chory labrador 07.02.06, 21:01
                Byłąm dziś u lekarza weter. u 4 z kolei.Potwierdził to co poprzedni ze jest to
                uczulenie .Mam taki środek ALERVET.Mam smarować chre miejsca i po 15
                min.spłukiwać.Codziennie przez dziesieć dni.Teraz boję się ze za często bedzie
                kąpany ,bo to tak wyglada jak szampon.Jeśli chodzi o ten ryz to własnie
                powiedział mi to samo.Mam tez nie dawać mu do zabawy tych wedzonych bzdur a
                ja ,przyznam się ze kupowałam mu to do zabawy.Moze będzie jakaś poprawa.
                Dziękuję za pomoc i pozdrawiam !
                • mycham Re: Chory labrador 08.02.06, 14:50
                  moj lapcio tez mial wysypke taka- okazalo sie, ze od mleka.
                  Nie daje mu mleka ani bielego sera i jest OK.
                  • mychy2 Re: Chory labrador 10.02.06, 21:31
                    Nasza pociecha również cały czas choruje...Ma bardzo podobne (identyczne?)
                    objawy, na brzuszku i na wewnętrznej stronie tylnych łapek ma czerwone,
                    złuszczające się plamki. Leczona była przez różnych lekarzy przez ponad pół roku
                    (a właściwie tylko zaleczana). Mieliśmy 2-3 tygodnie spokoju i nawrót
                    choroby...W końcu weterynarz doszedł do wniosku że pobierze zeskrobiny i zbada
                    co to jest? No i bingo! Okazało się że to drożdżak...Następnym etapem było
                    zrobienie badań na jaki antybiotyk bakteria nie będzie oporna i po drastycznym
                    leczeniu (tydzień zastrzyki i dwa tygodnie antybiotyk) jest ok! Trzymam kciuki!
                    Na pewno wszystko będzie dobrze!
    • amazonka2 Re: Chory labrador 10.02.06, 23:34
      Witam!
      Serdecznie dziękuję za tak dużo odpowiedzi na mój problem.Mamy pobrany materiał
      do analizy ,w poniedziałek będzie wynik.Pozdrawiam i Wszystkim bardzo dziękuję!
    • bill788 Re: Odpowiedz 18.02.06, 23:32
      Wiesz nie wiem ale z tego co piszesz wyglada na to ze twoja suczka ma to samo
      co moj szczeniaksadTez mam labradorka 3 miesiecznego i po kupnie jego pies
      bardzo sie drapal i mial rant kolo uszek lapek i tez na brzuszku,poszedlem z
      nim do lekarza i okazalo sie ze ma jakiegos pasarzyta skorysadale nie martw sie
      to jest wyleczalnesmile
      Dostal juz serie zaszczykow i jest juz coraz lepiej nie drapie sie i co
      najwarzniejsze nie ma ranek...Nie wiem gdzie mieszkasz,ja w Warszawie i taki
      jeden zaszcyk kosztuje 25 zl jest warto zainwestowac bo to sa kochane
      pieski.Idz z nia do weterynarza i tam napewno sie wszyskiego
      dowiesz.Pozdrawiam Michal
      • amazonka2 Re: Odpowiedz 19.02.06, 18:02
        Dzięki serdeczne ale juz zdiagnozowano.
        Ma poprostu uczulenie .Nie wszystkie pokarmy mu odpowiadają.Są jednak trudnosci
        gdyz nie toleruje również kasz i ryżu.Ma okropną biegunkę.Dostałam leki i
        ładnie wszystko zchodzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka