Dodaj do ulubionych

Agresywny labrador

24.04.06, 16:34
Mam do Was pytanie: czy labrador może być agresywny?
Chodzę na szkolenie i jest jeden labrador, który mocno dominuje swojego
właściciela (gość wygląda na ciepłe kluseczki i tak się zachowuje). Jest
agresywny, dużo szczeka i się wyrywa. Do tego stopnia, że trener nie pozwala
go puszczać luzem.
Czy te psy mogą być agresywne? Czy staną w obronie własciciela? Pytam, bo
mnie to ciekawi. Mam czarną sunię i widzę, że ludzie mają przed nią lęk.
Rozmawiałem też z właścicielem inneg czarnego labradora, który też sądzi, że
ludzie mogą się bać czarnych labradorów.
Obserwuj wątek
    • ddb2 Re: Agresywny labrador 24.04.06, 16:42
      Raz spotkalam agresywna czarna labradorke. Reagowala zle tylko na psy. Dla
      ludzi byla mila.
      Cos czuje, ze kochasz swojego psa, ale wolalbys, zeby mial w sobie troche z psa
      obronnego. Niestety, nawet czarny labrador serdecznie przywita sie z
      wlamywaczem i ochoczo pomoze mu wynosic lupy z domu.
      • kawuel Re: Agresywny labrador 24.04.06, 18:20
        ddb2 napisała:
        > Raz spotkalam agresywna czarna labradorke. Reagowala zle tylko na psy. Dla
        > ludzi byla mila.
        > Cos czuje, ze kochasz swojego psa, ale wolalbys, zeby mial w sobie troche z
        > psa obronnego. Niestety, nawet czarny labrador serdecznie przywita sie z
        > wlamywaczem i ochoczo pomoze mu wynosic lupy z domu.

        Dokladnie... Moj czarny jak noc labrador jeszcze nigdy nie okazal nawet cienia
        agresywnosci w stosunku do czlowieka. Do innych psow owszem ale tylko wtedy gdy
        zostanie przez jakiegos zaczepiony natomiast do wszystkich ludzi jest
        zdecydowanie przyjacielsko nastawiony. Ta lagodnosc tych psow w stosunku do
        ludzi jest w nich tak silna, ze one nie bronia sie nawet wtedy gdy zostana
        zapedzone w slepy zaulek i straszone przez czlowieka.
        Jest to naprawde zdumiewajace jak poprzez umiejetna selekcje mozna po wielu
        latach chodowli wykorzenic z badz co badz drapieznego stworzenia tak
        pryncypialne z punktu widzenia zachowania gatunku cechy charakteru.



        • paenka Re: Agresywny labrador 25.04.06, 10:47
          Ja tez znam laba ktory wlasciwie na szkoleniach dominowalnie tylko swojego
          wlasciciela ale inne psiaki, pokazywal zeby juz jak byl maly.
          Z tymi czarnymi labami to jest tak ze one po prostu dla nie znajacych sie na
          psach wygladaja jak rotweilery. Sa duze, masywne i czarne. Ale ci ktorzy sie
          nie znaja na psach rowniez boja sie biszkoptow bo po prostu jest duzy.
          A agresja wobevc innych psow to norma, jesli jest o cos sie posprzeczac (suka,
          teren, wlasciciel, czasem nawet zabawka). Tak jak u ludzi. Co innego gdyby byl
          agresywny w stosunku do ludzi, wtedy trzeba sie martwic
        • ddb2 Re: Agresywny labrador 26.04.06, 05:49
          Bardzo pieknie kawuel opisal te rase. Tez uwazam, ze wielka zaleta Labradora
          jest jego lagodnosc i zaufanie, ze od czlowieka moze go spotkac wylacznie dobro.
          Chronmy to.
    • v.i.k.k.a agresywny labrador?nie ma czegos takiego;) 06.05.06, 20:40

      • v.i.k.k.a zbiór agresywnych labów jest zbiorem pustym:DDD 06.05.06, 20:41

    • hagen23 Re: Agresywny labrador 10.05.06, 11:50
      Niestety pusty zbiór zapełnia jeden okaz,a mianowicie mój biszkoptowy,trzyletni
      labrador Hagen. Nie mówię o agresji do ludzi i jestem pewna w 100 %,że nie
      stanąłby w mojej obronie.Ludzi uwielbia i każdy:dobry czy zły,duży czy maly
      jest cudonysmile Gorzej z psami,bo tu powstał duzy problemsadHago rzuca sie na
      wiekszość psów tak jakby ich wręcz nienawidził.Wyrywa się, szarpie...Gryzie
      nawet labradory i to wcale nie jest takie straszenie,ale faktycznie walczy i
      gryzie.Jest to dla mnie duzy problem,bo hago jest silniejszy ode mnie i już
      kilka razy przez te jego wyrywanie ja byłam poturbowana.Może ktoś podpowie co
      robicsad
      • paenka Re: Agresywny labrador 10.05.06, 13:23
        A moze ma jakies zle skojarzenia? Jestes pewna za na kazdego psa tak reaguje?
        Moze tylko na samce, w obrebie swojego terytorium albo gdy suczka jest w
        poblizu? Moj sie kiedy pogryzl z goldenem, ktory go zaczepil i od tamtej pory
        jak tylko jakis pies sie zjezy to kaiser nie pozostaje dluzny. To normalne
        nawet u labow. Powninnas sie cieszyc ze twoj pies ma charakter, oczywiscie w
        granicach rozsadku bo jesli zupelnie nie zaczepiony jest agresywny no to hm
        wyjscie jedyne to trzymac sie z daa od innych. Albo sproboj obchodzic kazdego
        napotkanego psa bokiem po luku, tak robia psy gdy nie szukaja zaczepki. Przy
        okazji wydaj mu komende "spokoj". Lepiej nie napinaj smyczy bo to tylko zaogni
        jego reakcje.
        • hagen23 Re: Agresywny labrador 10.05.06, 13:37
          Myślę,że nie ma złych skojarzeń.Nie było takiej sytuacji,że pogryzł go inny
          pies. Wręcz przeciwnie,zawsze bawił się z psami,długo chodzilismy na
          szkoelnie,gdzie stale z nimi przebywał. I raptem, od około roku zaczął
          przejawiać agresję do 2/3 napotaknych psów.Sa takie,które go zupelnie nie
          interesują i traktuje je jak powietrze.Sa takie z którymi sie przywita i idzie
          w swoja stronę.Ale większości po prostu nie cierpi i rzuca się na nie
          agresywnie.Tak jak piszesz,jak widzę psa,omijam go szerokim łukiem,jak Hago
          zaczyna się rzucać,ja mówię spokój i kucam przed nim,starajac sie go
          uspokoić.Nic nie daje rezultatu.Mamy z nim iśc do pani,która go
          szkoliła,obiecała doradzić.Jest mi czasem wstyd,że mam takiego rozwścieczonego
          psa...Zwłaszcza jak ludzie ze zgrozą pytają:TO JEST LABRADOR?
          • tessciowa Re: Agresywny labrador 10.05.06, 14:48
            Myślę, że gdzieś zostały przeoczone sygnały o rodzącej się agresji w stosunku
            do innych psów i obecnie urosło to to rangi dużego problemu. Nie koniecznie
            takie zachowanie musi się wiązać z przykrymi doświadczeniami z przeszłości.
            Najprawdopodobniej jest to egzemplaż o silnym instynkcie terytorialnym, który
            traktuje większość napotkanych psów jako potencjalnych intruzów, których należy
            przegonić. Te psy które są traktowane olewczo takimi intruzami dla Twojego psa
            nie są i dlatego je olewa. W trakcie szkolenia należy zwrócić uwagę na:
            zdecydowane komendy zabraniające oraz eliminowanie agresywnego zachowania.
            Zdecydowanie musicie nauczyć się jak sobie w takich sytuacjach radzić. Takie
            zachowanie psa jest również formą braku podporządkowania. Myślę, że Pani u
            której szkoliliście się wcześniej pomoże wam. Zwykle mimo wszystko stosunkowo
            łatwo jest doprowadzić takiego psa do porządku.
            • hagen23 Re: Agresywny labrador 10.05.06, 22:36
              tessciowa napisała:

              Nie koniecznie
              > takie zachowanie musi się wiązać z przykrymi doświadczeniami z przeszłości.
              > Najprawdopodobniej jest to egzemplaż o silnym instynkcie terytorialnym, który
              > traktuje większość napotkanych psów jako potencjalnych intruzów, których
              należy
              >
              > przegonić.


              Zgadzam się w 100%,zreszta takie samo zdanie ma nasza treserka.Uważa,że ogólnie
              jest to pies trudny w układaniu,ma bardzo dominujacy charakter a wszelkie
              karcenia nie bardzo na niego działają.
              Bardzo możliwe,że gdzie przeoczyliśmy rodzacą się agresję u naszego psa,ale
              może uda się ją zwlaczyć.Dzięki za profesjonalna radę.
              • tessciowa Re: Agresywny labrador 11.05.06, 00:52
                Nie ma za co smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka