15.02.07, 08:22
Witam
Jak uchronić labradorka przed dysplazją? Czy moge coś zrobić, mieć na to jakiś
wpływ ???
Obserwuj wątek
    • agaaga001 Re: Dysplazja 15.02.07, 09:43
      moj weterynarz polecil mi srodek ARTHROFLEX kosztuje on ok 120 zl no niestety
      strasznie duzo.... ale kazda osoba ktora tego uzywa jest zadowolona, srodek
      jest w plynie jest go 500 ml. i wytarcza go na 3 miesiace.....
      spotkalam sie z wieloma pozytywnymi opiniami...

      oto opis srodka:
      DODATEK DO KARMY

      Jeżeli Twój pies kuleje, ma problemy ze stawami, a chodzenie w deszczu i zimnie
      wyraźnie sprawia mu ból, ten środek pozwoli na zmniejszenie jego cierpień.

      Arthroflex można także podawać młodym psom. Pomoże to im bezboleśnie przejść
      przez okres, gdy bardzo szybko rosną i uchroni ich przed chorobami stawów i
      kości, gdy będą już dorosłe!

      SKŁAD

      W 5ml : siarczan glukozaminy 600mg, chondroityna z chrząstki rekina 240mg,
      Vitamina C 50mg, mangan 2.5mg.

      STOSOWANIE

      Wspomagająco w : leczeniu stawów, zaburzeniach ruchu na tle zmian chorobowych,
      rozwoju chrząstki stawowej.
      Profilaktycznie : u młodych zwierząt

      DAWKOWANIE

      Psy do 40 kg - dawka lecznicza 5 ml dziennie do karmy przez 14 - 21 dni lub do
      ustąpienia objawów. Dawka podtrzymująca 1/2 dawki leczniczej.

      ja sie wstrzymalam z kupnem tego srodka, ale jednak zmienilam zdanie i go
      zakupie

      srodek kosztuje u mojego weterynarza 120 zl, w internetowych sklepach
      zoologicznych mozna go kupic za 130 zl oto link na jedna z takich stron gdzie
      mozna ten srodek zakupic
      www.weterynarz.com.pl/shop/catalog/product_info.php?products_id=124
      poza tym jak dobrze pamietam w wieku pol roku mozn azrobic psiakowi
      przeswietlenie stawu biodrowego i wtedy wyjdzie czy psiak ma dysplazje czy
      teznie

      poza tym psa nie zmuszac do jakiegos skakania, ja mojego znosze ze schodow, ze
      wzgledu iz mieszkam na 4 pietrze... a wchodzi tyle ile potrafi, czasami na sama
      gore czasami w ogole mu sie nie chce wiec go musze wniesc....

      aha jaka karma karmisz psiaka? sprawdz w skladzie czy zawiera ona glukoze i cos
      na "ch" bo jesli karma to zawiera arthroflexu nie musisz kupowac...smile

      • ddb2 Re: Dysplazja 15.02.07, 10:18
        Mozesz miec wplyw. Jesli to rosnacy pies i dostaje odpowiednia dla siebie
        karme, nie dawac mu dodatkowo mikroelementow.
        Biegi, dlugie, intensywne spacery, treningi, dopiero po skonczeniu 1,5 roku, a
        bezpieczniej 2 lat. Ryzykowne sa np. wyskoki w gore do patyka czy zabawki. No i
        lazenie po schodach.
        • paenka Re: Dysplazja 15.02.07, 11:04
          wystarczy poszukac na forum w wyszukiwarce i tam jest duzo o tym
          • magda1039 Re: Dysplazja 15.02.07, 11:06
            dzięki paenka,czytałam,ale poznać opinię właścicieli nie zaszkodzi
        • agaaga001 Re: Dysplazja 15.02.07, 12:04
          ddb2
          ja z moim 3 iesieczniakiem chodze na dlugie spacery, idzie tak dlugo jak mu sie
          chce, jak ma ochote siasc to siada, polozyc sie to sie kladzie i odpoczywa...

          ja wiem ze labki maja tendencje genetyczna do dysplazji, ale z drugiej strony
          chyba nie mozna na niego chuchac i dmuchac jakby byl z porcelany....

          mysle ze trzeba pozwolic psiakowi na wchodzenie po schodach, na bieganie,
          zeby mu ladni emiesnia rosly ktore tez sa odpowiedzialne za utrzymanie calego
          ciezaru psa

          moge sie mylic....
          jeszcze jedna rzecz moj weterynarz jak sie dowiedzial ze chodze z nim na dlugie
          spacery to pogratulowal mi, i powiedzial ze bardzo dobrze robie i zebym tak
          dalej prowadzila psa, bo wyglada zdrowo, wazy odpowiednio, rosnie tez dobrze, i
          napewno spacery dlugie mu nie zaszkodza.... zgadzam sie z tym skakaniem np. po
          patyczek, bo to jednak obciazenie jest dla stawu biodrowego

          a spacery dostosowac nalezy do wieku psiaka

          to by bylo na tyle
          pozdrawiamsmile
          • paenka Re: Dysplazja 15.02.07, 12:39
            mysle ze nie chodzi o to zeby w ogole psu ograniczyc poruszanie sie tylko o to
            zeby sie nie przeciazal. i o to chyba ddb tez chodzilo. Bo np jesli ktos
            mieszka na 4 pietrze i pies sila rzeczy tak czys iak za kazdym razem musi
            pokonywac te droge to to juz jest przeciazanie ale jesli pies sam moze
            decydowac o wchodzeniu po schodach czy odwrotnie itp to luz. Ja np mieszakm w
            domku pietrowym i pies byl co prawda po schodach noszony ale dlatego ze ja mam
            wszedzie kafelki i normalne poruszanie sie po plaskim i tak bylo dla niego
            jakims przeciazeniem wiec z dwojga zlego wybralam dla niego noszenie po scodch
            a po kafelkach "hulaj dusza".
            Druga spraawa, to kazde ryzyko mozna eliminowac ale neie mozna przedobrzyc. Ja
            swojemu psu nie podawalam w okresie szczeniecym zadnych preparatow
            wzmacniajacych stawy. Weterynarz powiedzial mi ze takich rzeczy szczeniakom w
            okresie wzrostu nie powinno sie dawac bo mozna zaszkodzic. Ja w takim razie
            podawalam mu co jakis czas twarog. I jest dobrze. Pies ma ponad 3,5 roku cale
            zycie spedzil na kafelkach na ktorych powinien sie slizgac i jest ok. Nawet kot
            z nim wariuje i spi na tych kafelkach
            • agaaga001 Re: Dysplazja 15.02.07, 13:07
              dokladnie, psiak sam wie na ile mu sil wystarczy, a jak bedzie zmeczony to i
              tak go nic z miejsca nie ruszysmile bedzie siedzial tak dlugo az sie go wezmie na
              rece albo az odpoczniesmile <
              • kawuel Re: Dysplazja 15.02.07, 22:46
                agaaga001 napisała:
                > ...no ja niestety mieszkam w bloku na 4 pietrze, windy nie masad troche sie
                > nadzwigam, klucha wazy dopiero, albo juz 12 kg i juz czuc ze niesie sie
                > kloceksmile no ale coz musze go znosic

                No to ciekawe jak go bedziesz nosic gdy bedzie wazyl tak jak moj Onyks ponad 45
                kilogramow. Powinnas zawczasu o tym pomyslec i zapisac sie na silownie zeby
                ostro cwiczyc dzwiganie ciezarow.
                • paenka Re: Dysplazja 15.02.07, 22:50
                  kawuel ja swjojego nosilam gdzies do 24 kg:p hrhrhrhrhrhrhrhrhr
                  • kawuel Re: Dysplazja 16.02.07, 18:41
                    paenka napisała:
                    > kawuel ja swjojego nosilam gdzies do 24 kg:p hrhrhrhrhrhrhrhrhr

                    No to trzeba ci pogratulowac krzepy... Pudzian juz zaczyna sie obawiac twojej
                    konkurencji.
                • agaaga001 Re: Dysplazja 16.02.07, 08:31
                  kawuel

                  no jak bedzie wazyl 40 kg to bedzie sam wchodzic....

                  poki co to nosze, jak bedzie ciezki to moi bracia beda go znosictongue_out ale
                  oczywiscie w koncu nadejdzie dzis gdy bedzie musial sam schodzic i wchodzicsmile

                  juz myslalam zeby isc na silownie hehe walnac sobie jakies sterydywink zeby
                  uniesc tego kolocka hehehe

                  a tak powaznie to tak dlugo go bede znosic jak tylko dam rade, innego wyjscia
                  nie ma.....

                  niestety nie mam tak dobrze jak niektorzy z was i nie mieszkam w domku
                  jednorodzinnymsad

                  pozdrawiamsmile
          • ddb2 Re: Dysplazja 15.02.07, 14:50
            Dlugi, intensywny spacer, to marsz, w czasie ktorego pies musi rownac z nami
            krok lub idzie na smyczy. I taki spacer nie jest dla mlodego psa dobry.
            Natomiast wyjscie nawet dlugie, ale spokojne, polaczone z zabawa, kiedy pies
            sam decyduje, czy jest zmeczony i siada, albo sie kladzie, bawi sie na trawie,
            to juz zupelnie inna para kaloszy. A labek duzy czy maly powinien wracac ze
            spaceru zmeczony.
    • magda1039 Re: Dysplazja 15.02.07, 11:05
      Psiak ma dopiero 8 tygodni,karmiony był PURINĄ JUNIOR chcę to kontynuować,co
      myślicie?
      • ddb2 Re: Dysplazja 15.02.07, 11:09
        Mysle, ze ok.
    • mawgocha Re: Dysplazja 15.02.07, 11:35
      Pytanie brzmialo: Jak uchronioc laba przed dysplazja? Otoz nie uchronisz go!
      Jest to choroba genetyczna i albo pies ja ma albo nie. Mozesz miec maly wplyw
      na to w jakim stopniu bedzie sie rozwijac i czy pies bedzie na nia chorowal czy
      nie (bo mozna miec dysplazje ale na nia nie chorowac, oczywiscie do czasu). te
      wszelkie srodki podane wczesniej nie dzialaja przeciw dyspalzji tylko dzialaja
      aby troche opuznic proces rozwoju choroby. Sa psy ktore juz w wielu 10 miesiecy
      maja powazne problemy i musza przejsc operacje, a sa psy dorosle z zaawansowana
      dysplazja ale jeszcze nie odczuwac tego na sobie (bol, kulawizna, zapalenia).
      Sa psy u ktorych dopiero w pozniejszym wieku choroba daje o sobie znac.
      Co mozesz zrobic? Ano juz malego szczeniaka mozna przeswietlic i DOBRY
      specjalista powie ci czy pies jest dyspalstykiem czy nie. Zmian dyspalstycznych
      nie da sie pomylic z zadnymi innymi. Jesli jest to musisz stosowac sie do
      zalecen specjalisty. Aha! nawet jesli rodzice psa sa wolni od dyspalzji to nie
      zanczy ze masz 100% gwarancji ze twoj pies jej nie ma (moze odziedziczyc ten
      gen np. po dziadkach).
      • magda1039 Re: Dysplazja 15.02.07, 11:45
        Tak,czytałam o tym,Może zle sformułowałam pytanie,a więc - jeżeli pies ma to w
        genach to i tak zachoruje,i nic niemogę zrobić - tak? Ok.A jeśli zostanie
        przebadany i wyeliminowana zostanie dysplazja czy juz nic mu nie grozi? tz. czy
        niewłaściwa opieką i tak mogę doprowadzić do tej choroby?
        • mawgocha Re: Dysplazja 15.02.07, 13:29
          Jezlei zostanie przebadany i specjalista powie ze pies nie ma dyspalzji (uwaga:
          jest wielu wetow, ktorzy zle oceniaja zdjecia RTG, dlatego radzilabym isc do
          dobrego specjalisty, chirurha ortopedy), to znaczy ze pies jest zdrowy i
          dyspalzja nie pojawi sie w wieku np. 2 lat. Oczywiscie sa tez inne choroby
          stawów, kontuzje, ktore pies moze doswiadczyc w swoim zyciu. Co jest
          najlepsze?? Plywanie!!! Pies z dysplazja jak paenka powiedziala nie moze byc
          przeciazany: dieta, odpowiednia waga i ograniczony ruch, tz nie skakac, nie
          moze gwaltownie sie zrywac np. do aportu ani gwałtownie hamowac, bo to bardzo
          zle wplywa na stawy (oczywiscie mowie tu o dyspalstykach). Ale najlepsze jest
          plywanie, plywac moze do woli, bo tam pracuja miesnie bez obciazania stawow.
          Miesnie pomagają takze przy chodzeniu bo utrzymuja caly kosciec.
          Tak wiec jesli ma w genach dyspalzje to on zachoruje, ale moze to byc miesiac,
          rok a nawet 5 lat. Mozesz duzo zrobic, bo dyspalzja to nie wyrok. Sa rozne
          srodki farmaceutyczne, homepatyczne, ktore pomagaja psu normalnie funkcjonowac.
          Dyspastyk oczywiscie nie moze zostac reproduktorem, nie moze byc psem
          ratownikiem, nie moze cwiczyc Obedience, ale moze cwiczyc np. tropienie.
          Wszystko tez zalezy od stopnia choroby (nie mowie tu o kodach hodowlanych typu
          ABCDE), tylko w jakim stopniu pies choruje. Znam zdanie bardzo dobrego chirurga
          ortopedy, ktory nie uznaje "hodowlanej nomenklatury" i uznaje, że pies albo ma
          dyspalzje albo jej nie ma. I to wydaje mi sie najrozsądniejsze.
          Ty na zapas sie nie martw. Zrob badanie RTG stawow biodrowych i łokciowych u
          dobrego lekarza. Jesli nie kupilas jeszcze laba to przed kupieniem psa zrob
          badanie.
          Dysplazja nie zalezy od ciebie i nie mozesz niewlasciwa opieka doprowadzic do
          tej choroby. Przez niewlasciwa opieke mozesz przyspieszyc chorobe, np. jak
          bedziesz tuczyc psa, albo bedziesz ganiac z nim przez przeszkody, albo po
          schodach na 10 pietro, to jego stawy tego nie wytrzymaja dojdzie do zapalenia,
          zwyrodnienia, pies bedzie kulał, bedzie bo bolało, bedzie trzeba operowac, itd
          itd.
          • paenka Re: Dysplazja 15.02.07, 13:36
            jedna z portrzych metod i alarmow jest gdy zauwazysz ze twoj pies kica jak
            zajac zamiast przebierac lapami, tyl ma sztywny a przy ucisku na kupor stawia
            opor i piszczy.
            • mawgocha Re: Dysplazja 15.02.07, 13:42
              zapomnilam dodac, ze dysplazja moze wystepowac bezobjawowo, tzn nic nie widac w
              postawie, zachowaniu psa, aby cos bylo nie tak.
              Ale jak paenka zauwazyla: sa metody aby zauwazyc ze cos jest nie tak.
              • paenka Re: Dysplazja 15.02.07, 13:47
                ty piiszesz o wczesnym stadium a ja o troche bardziej zaawansowanym
                • mawgocha Re: Dysplazja 15.02.07, 13:51
                  paenka napisała:

                  > ty piiszesz o wczesnym stadium a ja o troche bardziej zaawansowanym

                  Znam pieski, ktore przeszly np. 2 lata z dyspalzja bezobjawowo, ale maja
                  zaawansowana dysplazje.
                  • paenka Re: Dysplazja 15.02.07, 14:24
                    to ciekawe, a moze wlasciciel byl slepy na objawy?
                    • mawgocha Re: Dysplazja 15.02.07, 15:27
                      niestety nie był. Ale za to byl zszokowany i zaskoczony, ale lekarz wyjasnil ze
                      i tak sie moze zdazyc. Powiedzial tez cos o miesniach, ze dzieki nim nic nie
                      bylo widac...
                      Jak poprzednio powiedzialam mozna miec dyspalzje, ale na nia nie chorowac, a
                      objawy moga pojawic sie nawet u 5 letniego psa.
    • mekej Re: Dysplazja 16.02.07, 09:19
      www.dysplazja.com/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka