16.09.09, 16:35
zna ktoś? opowiesc o małżeństwie, raczej fatalnym. Ona - slużąca, on - rybak
znad Niemna, bo to Orzeszkowej.
czytalam kilkanascie lat temu pod przymusem, ale wciąż ta powiesc za mną
chodzila i chodzila. Wreszcie przeczytalam jeszcze raz - samo zycie. I jedno z
malzonków to wypisz wymaluj ideał serwowany nam wciąż przez Kaspra - ale w
męskim wydaniu.
Orzeszkowa mądra kobieta była. Jak sie opusci opisy przyrody, nieźle sie to
czyta, spowalnia na chwile rytm, moza sobie pozwolic na moment zadumy. A potem
z nowej perspektywy ogladac sprawy. W dzisiejszych czasach - bezcenne. Polecam smile
Obserwuj wątek
    • rybak Re: Cham 16.09.09, 17:04
      Znamwink Z autopsji.
      Ale ja to mam już daaawno za sobą...
      Duuużo wody w rzece Wiśle i Łódce upłynęło już...
      No i u mnie... nikt się nie obwiesił.
      smile)

      A tera zaczynam dzielić majuntek. O!

      • nangaparbat3 Re: Cham 16.09.09, 17:17
        Tak - pomyślalam o Tobie przy pierwszym akapicie. Zastanawialam się.
        To Ci zyczę, zeby spokojnie przeszlo to dzielenie. I w ogole - najlepszego smile
        • rybak Re: Cham 16.09.09, 17:38
          I vice Wersal takożsmile)!
          Było, minęło, i chwała Bogu - tamten podwarszawski horror już dla mnie nie wróci...

          Jak to mawiał pewien killer smoków, wprawnie siodłając konia po dłuugim pobycie
          i zastanawianiu się - jak tu gada ubić - u króla, którego królestwo takowy coraz
          bardziej żarty smok pustoszył:
          Tu nie ma co się zastanawiać, tu trza sp...ać!big_grin

          No to ja się już nie zastanawiam.
          Teraz zastanawia się za to mój baaardzo drogi, dobry i cholernie żarty adwokat.smile)
          • wiosenka.pl Re: Cham 21.09.09, 10:31
            Tak, znam. I trochę mi szkoda, że taka literatura odchodzi do lamusa
            i mało kto po nią siega. A opisy przyrody Orzeszkowej - też mają
            swój urok, trzbe mieć tylko odpowiedni nastrój. I te refleksje
            natury psychologicznej - całkiem celne. Jak widać, natura człowieka
            nie tak wiele się zmieniła na przestrzeni lat, a to do czego
            amerykańscy psycholodzy dochodzą, co wrażliwsi i bardziej
            spostrzegawczy zauważyli wiele, wiele lat temu.
            • sbelatka Re: Cham 21.09.09, 17:15
              I prosze nie zapominajcie o Staszku Wokulskim.. Ech, jakiez budził
              we mnie emocje.. z ta swoją miłością idealną...
              • mola1971 Re: Cham 21.09.09, 17:26
                A ja to bym chciała Bogumiła Niechcica. Gdy w liceum czytałam "Noce
                i dnie" to strasznie nudny mi się wydawał w przeciwieństwie do
                Józefa Tolibowskiego. Bo Tolubowski to ten biały garnitur, te
                nenufary wink
                A teraz to w głebokim poważaniu mam biały garnitur (szczyt
                bezguścia) i jakieś kwiotki. Nie ma to jak dobry, poczciwy Bogumił :-
                )
                • sbelatka Re: Cham 21.09.09, 19:06
                  ale dlaczegóż Bogumił nie miałby się wzbić na wyżyny szaleństwa i
                  przynieść jakieś kwiatki?

                  ja bym tak całkiem z nenufarów nie chciała rezygnować.. Nie samym
                  Bogumiłem człowiek żyje smile
                  • mola1971 Re: Cham 21.09.09, 19:40
                    Problem polega na tym, że ideałów nie ma. I najczęściej to trzeba niestety
                    wybierać albo Bogumił albo kwiatki. Bo prawdziwy Bogumił to prędzej szlifierkę
                    kątową do chałupy przytaszczy niż różę wink
                    • zabelina Re: Cham 25.09.09, 23:00
                      mola1971 napisała:
                      Bo prawdziwy Bogumił to prędzej szlifierkę
                      > kątową do chałupy przytaszczy niż różę wink

                      Grunt, żeby nie przyprowadził...Różywink
                • nangaparbat3 tez na "Bo" 21.09.09, 19:17
                  mola1971 napisała:

                  > A ja to bym chciała Bogumiła Niechcica.

                  Bo ja to sie w szkolnych czasach kochalam w Bohunie.
              • paszczak63 Re: Cham 21.09.09, 19:20
                Miłość to może i była idealna. Ale obiekt nie całkiem. Ta scena w pociągu, no po
                prostu cała Iza, cała ona. Mnie to tam się w związku z tym podoba "Lato Leśnych
                Ludzi" bardziej. Tej, jak jej, Rodziewiczówny Marii (w kabaretach mówili -
                Panie, Panowie i ty Mario R.smile. Męska solidarność, głucho, pusto, bagna, jeże
                ino tupią i żadnych egzaltowanych, a w istocie mocno zdeprawowanych bab w
                pociągu czy innych środkach komunikacji. Dzień dobry wszystkim.
    • kasper254 Re: Cham 24.09.09, 10:04
      I sama widzisz, Nango, jaki piękny ten Cham, jaki przedstawia topos
      tego, co nigdy nie przemija i zawsze jest wartością, godną
      naśladowania. A tu nie wyrażono nic więcej i nic ponadto, ccego nie
      ma słynnym liście do Koryntian,w filozofii judeochrześcijańskiej,
      Bliskiego i Dalekiego Wschodu.
      Pewnie, że ów wzorzec kłóci się z dzisiejszym rozpasaniem
      liberalnym, gonieniem za "szczęściem" jednych i drugich,
      poświęcaniem najczęściej dzieci kosztem miraży dorosłych, ale i tak
      warto poznać, szanować i podziwiać takiego Chama.
      Dotknęła mnie ostatnio największa, jak dotąd, tragedia mojego
      życia. Ale przyniosła także i inne doświadczenia: zobaczyłem i
      przeżyłem nieprzemijający obraz wielkiej miłości, wybaczania,
      odpowiedzialności. Tej z Chama, a nie tej z doświadczeń tych, którzy
      niszczą życie innych ludzi.
      • nangaparbat3 Re: Cham 25.09.09, 21:58
        smile
        Zapoznalam sie wlasnie z wynikami badan systemu wartosci współczesnej polskiej
        mlodzieży. Bardzo poważne naukowe badania (m. in. Świdy-Ziemby, Fatygi). Ciarki
        po plecach chodzą.
        • jarkoni Re: Cham 26.09.09, 10:03
          Nango, a kto napisał "Chama nad Niemnem"?
          To cytat z takiej mojej ulubionej książki z dzieciństwa..
          Zgadniesz?
          • nangaparbat3 Re: Cham 26.09.09, 11:26
            Bladego pojecia nie mam.
            Skojarzenie pojawiły sie dwa:
            spółka Slonimski/Tuwim (albo Tuwim solo)
            i Magdalena Samozwaniec.
            • jarkoni Re: Cham 26.09.09, 11:41
              Nango, poczytaj sobie początek Niziurskiego "Sposób na Alcybiadesa" smile
              • nangaparbat3 Re: Cham 26.09.09, 15:45
                A czytalam czytalam, i nawet mi sie podobalo, bardzo.
                Teraz chyba jednak raczej przeczytam "Kordiana i chama", stoi na poldze od nie
                powiem ilu lat, zaciekawił mnie nagle wink
        • a.niech.to Re: Cham 26.09.09, 14:09
          nangaparbat3 napisała:

          > Ciarki
          > po plecach chodzą.
          Niech i mnie przejdą, proszę.
          • mola1971 Re: Cham 26.09.09, 14:58
            a.niech.to napisała:
            > Niech i mnie przejdą, proszę.

            Na ciarki po plecach polecam masaż kręgosłupa wykonany przez dobrą masażystkę
            smile Lub masażystę wink
            Normalnie lepsze od seksu big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka