Dodaj do ulubionych

Kamienie...

21.10.09, 12:49
Drodzy Panstwo!
Duzo ostatnio polecialo kamieni na formu w watku " chce zeby dzieci
byly przy mnie" oraz "gratulacje".

Tendencje do rzucania kamieniami w mezów bo to zle stworzenia sa i
bez wyraznego powodu zona nie zabiera dzieci i nie odchodzi, sieja
sie gesto.

Wiec dlaczego taka cisza w watku "mowic o ciazy na rozprawie"?
W kobiete kamieniami nie rzucamy?
Bo nie wypada rzucac w ciezarna? Bo miala zlego meza i dlatego jest
w ciazy z kochankiem?

Jak to jest? Równa miara dla klamstwa, zdrady, ponizenia czy nie??
Obserwuj wątek
    • to.ja.kas Re: Kamienie... 21.10.09, 13:10
      Nie ma równej miary....jakby Ci z tej ankiety jaką tu zamieściłaś
      nie wyszło, że sprawiedliwość istnieje.
      Na dowód trza sprawdzic wątki załozone przez facetów i zwyczajnie
      poczytać.
      • ekscytujacemaleliterki Re: Kamienie... 21.10.09, 13:22
        Zwyczajnie przeczytalam nie jeden taki watek, dlugo czytalam bo
        kamienie lataly i trup sial sie gesto. A w "ciezarnym" mega cisza,
        nie ma czego czytac.
        • to.ja.kas Re: Kamienie... 21.10.09, 13:27
          Bo jest tak żenujący, że komentować się nie chce wink

          I od razu podejrzenie padło, że może chłop kogoś ma i dlatego....?

          A ja znam troche nas bab które tak sobie kochanków ma, bo nuuuda
          panie, oj nuuuuda wink
          • ekscytujacemaleliterki Re: Kamienie... 21.10.09, 13:34
            Nuda i zenada. Zero sensacji. Wpadla z inny, wielkie halo!
            Ukamieniowanie na forum nie grozi wink.
            • mola1971 Re: Kamienie... 21.10.09, 13:37
              ekscytujacemaleliterki napisała:
              > Ukamieniowanie na forum nie grozi wink.

              A szkoda... Bo ja już chrapkę na te kamienie miałam. Skalniaka se
              chciałam zrobić wink
              • ekscytujacemaleliterki Re: Kamienie... 21.10.09, 13:50
                Molka,
                w forumenskich watkach trzeba łapac i uwazac jak sie wchodzi bo tam
                czasem niewiescie sztylety lataja wink.
                • mola1971 Re: Kamienie... 21.10.09, 13:59
                  Ale sztyletów to ja nie potrzebuję, więc takie wątki skrzętnie
                  omijam. Ino na te kamienie chrapkę miałam wink
                  • ekscytujacemaleliterki Re: Kamienie... 21.10.09, 14:03
                    Skalniak Ci sie marzy...z latajacych tutaj to caly kopiec wyjdzie wink
                    • mola1971 Re: Kamienie... 21.10.09, 14:06
                      Spoko, póki co jeszcze dużą działkę mam wink
                      A te co tu marnują energię na kopanie innych do roboty przy
                      skalniaku zagonię to im się szybko rzucania sztyletami czy innymi
                      ostrymi narzędziami odechce wink
                      • lampka_witoszowska Re: Kamienie... 22.10.09, 00:05
                        dobra, niewiasty (lub kobiety, jeśliśta synów urodziły)
                        jak nie ma chętnych na sztylety, to ja bierę

                        sztyletów ci u mnie dostatek, ale i te przyjmę

                        a nUż się przyda?
              • majkel01 Re: Kamienie... 21.10.09, 17:33
                eeee no, mnie sa teraz kamienie bardziej potrzebne. Dosłownie na gwałt wink

                No dobra... nie DOSŁOWNIE z tym gwałtem, no ale potrzebne pilnie do celów
                budowlanych smile
                • mola1971 Re: Kamienie... 21.10.09, 17:38
                  U mnie na wsi przy basenie w doniczkach są takie fajne kamienie i za
                  każdym razem gdy tam jestem to mnie cholery kuszą wink
                  Ale to chyba byłaby kradzież? I dlatego im nie ulegam wink
                  A co Ty z tych kamieni budujesz? Lepiankę? wink
                  • majkel01 Re: Kamienie... 21.10.09, 17:58
                    jeżeli kamienie kuszą i się uśmiechają do Ciebie to można je brac z czystym
                    sumieniem wink
                    Ja cały czas buduję to samo, czyli domek dla mojej Rollki wink Ale nie wiem jak
                    długo w nim pomieszka, bo nie ukrywam że wolałbym żeby zamieszkała tam na dłużej
                    Vectra wink
                    • mola1971 Re: Kamienie... 21.10.09, 19:22
                      Tak mówisz? To z czystym sumieniem następnym razem trochę wezmę smile
                      No tak... Budujesz domek dla Rollki a już Ci się w tym domku jakaś Vectra marzy wink A Rollka nie będzie zazdrosna? tongue_out
                      • majkel01 Re: Kamienie... 21.10.09, 19:52
                        najpierw się upewnij czy to nie aby nie jakiś podstęp agenta Tomka wink

                        Cóż... Rollka jako ta Pierwsza zawsze będzie się miło kojarzyć i będzie
                        wspominana z sentymentem. Ale zakochałem się w Viki i chciałbym żeby za jakiś
                        czas zamieszkała w nowoszykowanym domostwie.... ciiii... Rollka jeszcze o niczym
                        nie wie wink) Najgorzej będzie jak się dowie i odmówi dalszej współpracy wink
                        • mola1971 Re: Kamienie... 21.10.09, 20:18
                          Skoro te kamienie mogą mieć coś wspólnego z agentem Tomkiem to ja ich nie chcę nawet gdyby ten agent chciał mi do nich dopłacić wink)))

                          No wiesz co? Rollkę, która Ci wiernie służyła, skarpetki Ci prała i prasowała, pomidorową gotowała, doopkę do roboty odwoziła chcesz tak potraktować??? Przecież jak ona się dowie to Viki po pysku wytrzaska jak nic! I to tylko dlatego, że się zakochałeś??? A gdzie zasady? Gdzie wierność? Nieładnie. A co ta Viki ma takiego, czego Rollka nie ma? No co? wink
                          • majkel01 Re: Kamienie... 21.10.09, 20:53
                            możesz mimo wszystko zaryzykować wink

                            Cóż... Rollka z założenia miała nie być na stałe. Viki da mi z pewnością to
                            czego Rollka dać już nie może. Z Viki jest ..nooo... bardziej komfortowo. A
                            Rollkę oddam chętnie komuś kto się nią należycie zaopiekuje. Jednak większe
                            nadzieje na wspólną przyszłość wiążę z Viki.... no chyba że pojawi się inna
                            olśniewająca piękność, a ja kochliwy jestem niesłychanie, jeśli chodzi o te
                            sprawy... podkochiwałem się swego czasu nawet w Astrze (mniejszej siostrze Viki).
                            Wiem wiem, kasa... wcześniej zrujnowała mnie Rollka, zwłaszcza kiedy chciała
                            nowe amorki. Sprawiłem jej, a jakże, najlepsze jakie były. Viki też będzie
                            kosztować niemało... ale czego się nie robi z prawdziwej miłości, ale mieszkać
                            w domku może tylko jedna. Zresztą zazdrosne by były z pewnością o siebie.
                            • mola1971 Re: Kamienie... 21.10.09, 21:17
                              O nie! Jak już o tym agencie wspomniałeś to ja nie zaryzykuję! Już wolę te
                              kamienie gołymi rękami na polu wyciągać wink

                              Jeśli Rollka od początku została poinformowana, że nie jest na stałe to jesteś
                              usprawiedliwiony. Jeśli jednak obiecywałeś jej miłość do końca życia a teraz
                              wymieniasz ją na nowszy model to ona Ci tego nie wybaczy.
                              Trójkąta też im raczej nie proponuj bo masz rację, że byłyby o siebie zazdrosne.
                              Chyba oddanie Rollki w inne, kochające ręce to rzeczywiście najlepszy pomysł.

                              Twoją szczenięcą miłość do Astry mogę zrozumieć bo ja się swego czasu kochałam w
                              Fordzie Ka. Tzn. kochałam się w nim nie w sensie miejsca tylko obiektu uczuć wink
                              • majkel01 Re: Kamienie... 21.10.09, 23:35
                                Gdybyś oglądała w poniedziałek TVN wiedziałabyś jakie agent Tomek ma słabe
                                strony. Podpowiadam.... nie dawać mu alkoholu bo ponoć wariuje. Więc zaryzykuj a
                                w razie czego musisz mieć troszeczkę czegoś mocniejszego.

                                Wiesz... nie byłem na tyle głupi żeby mówić Rollce że ona jest tylko "na
                                chwilę" i że po niej będzie lepsza, piękniejsza itd. smile Z pewnością by tego nie
                                zniosła. A tak .... tylko guma nam raz pękła podczas ostrej jazdy... i większych
                                problemów nie mieliśmy wink
                                Na trojkąt nie ma szans. Już jedna sporo kosztuje, a we dwie puściłyby mnie z
                                torbami.
                                Gdybyś chciała przygarnąć Rollkę daj znać wink
                                Astra tez jest fajna... ale Viki jest taka dojrzalsza smile
                                • mola1971 Re: Kamienie... 22.10.09, 00:00
                                  Ja tylko kuchnię.tv oglądam a tam nic o agencie Tomku nie mówią sad
                                  Jakby słabość do żarcia miał to co innego. Wtedy może bym go jakoś opanowała a
                                  tak...

                                  A Twojej Rollki nie chcę bo ja kocham mojego Tygryska i z żadnymi obcymi babami
                                  nie zamierzam go zdradzać tongue_out
                                  Ale jak się zestarzeje to też go zmienię na nowszy model smile Tylko ciii, nic mu
                                  nie mów wink
                                  • majkel01 Re: Kamienie... 22.10.09, 17:08
                                    aaaa... więc mi tutaj niestałość w uczuciach wypominasz a sama nie ukrywasz, że
                                    ten Tygrysek jest tylko tymczasowo tongue_out
                                    A pewnie że mu powiem, zadzwonię do niego i powiem, żeby miał sie na baczności wink
                                    • mola1971 Re: Kamienie... 22.10.09, 17:26
                                      Bo ja mogę a Ty nie tongue_out
                                      W końcu tego dotyczy ten wątek - podwójnej moralności smile

                                      A dzwoń i mu mów, ciekawe komu uwierzy - Tobie czy mnie wink
                                      Zresztą i tak nie masz do niego numeru telefonu tongue_out
    • majkel01 Re: Kamienie... 21.10.09, 17:30
      Mnie też czasami dziwi wyciąganie z 3 zdań wypowiedzi wniosków na zdań 10. I to
      wniosków krytycznych.
      Czasami w stylu:
      pytanie która godzina ?
      pada odpowiedź że pewnie nieuk bo nie ma zegarka i się na nim nie zna, zegarek
      pewnie przepił i w dodatku pewnie złodziej. Bo każdy pijak to złodziej wink Co
      ciekawe po całej serii odpowiedzi, nadal nie wiadomo która godzina.

      Dziwi mnie też wzajemne okładanie się na forum, które z założenia powinno służyć
      wzajemnemu wspieraniu oraz wymianie poglądów, wiedzy i doświadczeń.... no ale ja
      jestem głupi i naiwny (samokrytyka).
      Aaaa.... któryś z demotywatorów mówi że internet to miejsce w którym jeszcze
      nikt nie przekonał nikogo do zmiany swoich poglądów, swojego stanowiska.

      a na koniec cytat, każdemu chyba znany, świetnie opisujący całą sytuację:

      Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.
      Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą;
      i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą.
      Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata,
      a nie dostrzegasz belki we własnym oku?


      Nie mówię rzecz jasna że ja jestem ideałem w tym zakresie smile Ale ludzie....
      miejcie więcej szacunku dla siebie nawzajem.

      To pisałem ja, majkel.
      • kakoc Re: Kamienie... 21.10.09, 17:52
        Sama prawda, Panie Dzieju (tj. Majkelu smile!!!
        też się podpisuję smile
        z szacunkiem, wielkim.
        Pozdrawiam.
      • to.ja.kas Re: Kamienie... 21.10.09, 20:48
        Wprawdzie to nie jest porada prawnicza, ale bardzo mądra uwaga Majkel.

        Pozdrawiam.
        • majkel01 Re: Kamienie... 21.10.09, 21:11
          i ja Cię pozdrawiam i ściskam smile

          Buziaki smile
          • to.ja.kas Re: Kamienie... 21.10.09, 21:20
            czuję się ściśnięta i wybuziakowana wink
      • cold.wind.blows Re: Kamienie... 21.10.09, 21:01
        majkel01 napisał:
        > Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.
        > Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą;
        > i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą.
        > Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata,
        > a nie dostrzegasz belki we własnym oku?
        >
        >
        > Nie mówię rzecz jasna że ja jestem ideałem w tym zakresie smile Ale
        ludzie....
        > miejcie więcej szacunku dla siebie nawzajem.
        >
        > To pisałem ja, majkel.
        >
        Święte słowa - nic dodać nic ująć
      • nangaparbat3 Re: Kamienie... 21.10.09, 21:22
        Ty akurat jestes idealem. Naprawdę.
        Ale ideały zdarzaja sie bardzo rzadko, a ludzie nie sa ani logiczni, ani
        konsekwentni, kieruja sie emocjami, a co gorsza daja sobą powodowac wypartym
        emocjom - i tak sie robi.

        Lepiej sie wyzyc na forumnach niz na dzieciach.
      • ekscytujacemaleliterki Re: Kamienie... 21.10.09, 23:37
        Majkel,
        nie wiem jak Ty sie tu uchowales. Sluzysz porada kazdemu bez wzgledu na to kto
        pyta. Chyba Cie jeszcze nie ukamieniowano, ze wzgledu na wiedze smile.
        • wielbicielnaruto ja powiem tak 22.10.09, 13:48
          skoro dawała na prawo i lewo, to niech sąd o tym wie.
          • mola1971 Re: ja powiem tak 22.10.09, 13:53
            A skąd wiesz, że na prawo i lewo?
            A może dawała również w inny sposób?
            Nie sądzę by sąd to interesowało.
            • tricolour Nie jest ważne jak dawała... 22.10.09, 19:06
              ... ważne, że z dawania wyszła komplikacja.

              A powinno być piękno, szczęście i wzajemne oddanie bez strachu, co sąd na
              to.
              • mola1971 Re: Nie jest ważne jak dawała... 22.10.09, 19:33
                Z dawania to zawsze wychodzi komplikacja.
                Bo to nie o dawanie chodzi tylko tak jak napisałeś - o wzajemne oddanie.
                Szkoda tylko, że Twoje "powinno" jest jak najbardziej na miejscu bo w
                rzeczywistości rzadko tak bywa. Niestety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka