orzeczenie winy a dzieci

03.03.10, 11:42
czy rozwód z orzeczeniem winy ma jakieś znaczenie w ustalaniu praw
do opieki nad dziećmi ? tzn czy można ograniczyć te prawa ojcu
jedynie winnemu rozpadowi rodziny?
    • eutherpe Re: orzeczenie winy a dzieci 03.03.10, 11:47
      Uuuu Iiona nie mów tak głośno,bo zaraz dostanie Ci się od Michszyba.Wina ojca
      nie znaczy ograniczenia praw do dzieci. Już mnie tutaj nauczono. Ale jestem
      odmiennego zdania.
      • kasiapfk Re: orzeczenie winy a dzieci 03.03.10, 12:16
        Zależy na czym wina polega: jesli ojciec znęcał się nad rodziną i
        uniemożliwiał normalne funkcjonowane -to tak, można a nawet moralnie
        uzasadnione jest ograniczenie mu praw. Jeżeli stanowi zagrożenie dla
        dzieci.
        W przypadku "nowszego modelu" - głupie to jest i bezduszne wstosunku
        do DZIECI.
        Boże chroń przed taką "sprawiedliwością".
      • michszyb Re: orzeczenie winy a dzieci 03.03.10, 13:56
        No jasne że powiem...


        ..kolejna Matka Polka..tfuuu
    • zmeczona100 Re: orzeczenie winy a dzieci 03.03.10, 11:50
      Jeśli mąż np. stosował przemoc i jest zagrożeniem dla dzieci, to można.
      Ale jeśli ojciec jest normalnym ojcem, ale znalazł sobie młodszy model, to
      nie ma to znaczenia w ustalaniu żadnych praw do dzieci.
      • kasiamasia Re: orzeczenie winy a dzieci 03.03.10, 17:51
        zmeczona100:
        Siedzisz tutaj i piszesz takie glupoty:

        To jeszcze sie nie dowiedzialas ze zawsze sa winne 2 osoby
        ZONA I TESCIOWA!!

        A jak EX ma nowa Pania to poza dopieczeniem "Starej"
        ma niewiele czasu i energii zeby zajmowac sie dziecmi.
        No i by Nowej Pani przeszkadzaly
        Bo przeciez ma inne wazniejsze sprawy na glowie.....
    • sauber1 Re: orzeczenie winy a dzieci 03.03.10, 11:51
      iiona napisała:

      > czy rozwód z orzeczeniem winy ma jakieś znaczenie w ustalaniu praw
      > do opieki nad dziećmi ? tzn czy można ograniczyć te prawa ojcu
      > jedynie winnemu rozpadowi rodziny?

      Zawsze wszystko można, ale też czy godzi się leżącego kopać ... ???wink
      • zmeczona100 Re: orzeczenie winy a dzieci 03.03.10, 11:57
        sauber1 napisał:


        >
        > Zawsze wszystko można, ale też czy godzi się leżącego kopać ... ???wink

        Zwłaszcza tego biednego misia, który uwolnił się po latach od podłej,
        okrutnej baby, która urodziła ich dzieci, znajdując sobie miłość swego
        życia w kryzysie wieku średniego wink
        • sauber1 Re: orzeczenie winy a dzieci 03.03.10, 12:06
          zmeczona100 napisała:

          > Zwłaszcza tego biednego misia, który uwolnił się po latach od podłej,
          > okrutnej baby, która urodziła ich dzieci, znajdując sobie miłość swego
          > życia w kryzysie wieku średniego wink

          Uważam, że zawsze największym bólem dla faceta kiedy ku uciesze co po niejednych
          w sprawach spornych, zmuszony wylewać tyle żółci na najwspanialszego wybranego z
          pośród milionów człowieka - kobiety z którą łączą go wspólnie dzieci, a razem
          życie wbrew oczekiwaniom stało się piekłem na ziemi ...
          • zmeczona100 Re: orzeczenie winy a dzieci 03.03.10, 12:49
            A to piekło, to tak samo z siebie się robi, prawda? wink
            • sauber1 Re: orzeczenie winy a dzieci 03.03.10, 13:10
              zmeczona100 napisała:

              > A to piekło, to tak samo z siebie się robi, prawda? wink



              Nie prawda, diablice tego powodem big_grin
              • zmeczona100 Re: orzeczenie winy a dzieci 03.03.10, 13:16
                Ale do tego trzeba podpalić ogień w kotle i potem mieszać w nim smołęwink
                Same diablice to za mało wink
                • sauber1 Re: orzeczenie winy a dzieci 03.03.10, 16:16
                  zmeczona100 napisała:

                  > Ale do tego trzeba podpalić ogień w kotle i potem mieszać w nim smołęwink
                  > Same diablice to za mało wink


                  No tak, bo same to się tylko dziury w skarpetkach robią ...wink
                • ro35 Re: orzeczenie winy a dzieci 03.03.10, 16:44
                  jak dziecko...
                  a bo to diablice mało mają kuleżanek i przyjaciołek ? suspicious
                  • zmeczona100 Re: orzeczenie winy a dzieci 03.03.10, 17:28
                    A diabły to co? Samotniki takie?
                    wink
    • pokopanka Re: orzeczenie winy a dzieci 03.03.10, 15:12
      wina nie musi być przesłanką, podobno ułatiwa, ale w konkretnych
      uzasadnionych przypadkach
      poza tym ograniczenie praw to nie ograniczenie kontaktów
      można być pozbawionym praw rodzicem, a kontakty mieć z dziećmi
    • lampka_witoszowska Re: orzeczenie winy a dzieci 04.03.10, 01:34
      orzekanie winy nie ma nic wspólnego z ograniczeniem władzy (nie
      kontaktów z dzieckiem)

      ogranicza się władze rodzicielską w przypadku wystąpienia jednej ze
      stron z takim wnioskiem, popartym uzasadnieniem
      np. brak zainteresowania dzieckiem
      brak porozumienia w kwestiach dotyczących dziecka
      konflikty między rozwodzącymi się
      odległośc miejsc zamieszkania
      duże różnice w podejściu obojga rodziców do dzieci

      już nei wspomnę o znęcaniu się nad dzieckiem i krzywdzeniu go,
      choćby słowami czy brakiem uwagi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja