eutherpe 09.04.10, 12:36 Michszyb milczy...A wczoraj miał sprawę.Hm.. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zmeczona100 Re: Coś... 09.04.10, 12:41 Pewnie jeszcze z furii nie wyszedł. O czym niby miałby pisać? Gdyby było o czym, (po jego myśli , to zrobiłby to zaraz po sprawie Hehe, a może wylądował w areszcie za obrazę sądu? )) Odpowiedz Link
eutherpe Re: Coś... 09.04.10, 12:47 Myślisz?Może wreszcie usłyszał to co dawno powinien usłyszeć. Ja tam jeszcze wierzę,że są mądrzy sędziowie. Odpowiedz Link
panda_zielona Re: Coś... 09.04.10, 14:17 Dziewczyny uważajcie,bo Wam żółć oczy zalewa i można oślepnąć Odpowiedz Link
sbelatka zmęczona 09.04.10, 21:04 widzę zmęczona, ze zęby jadowe już masz potrzebę w kogoś wbić.. a tu taka niemiła niespodzianka... ; jakby Mich wyszedł z sądu "z tarczą"..czy coś... wiem.. to boli... Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: zmęczona 13.04.10, 10:34 Sbelatka, może najpierw poczytaj, czego żądał Michszyb, a co ostatecznie uzyskał. Gdyby był taki zadowolony i wygrany, to nie czekałby z obwieszczeniem tego na forum zaraz po rozprawie. Odpowiedz Link
morekac Re: Coś... 09.04.10, 14:52 Michszyb żyje... Ale już dosyć dawno nie produkował się niejaki Donabate ze swoją opera mydlaną o cudownym ojcu i wrednych eksiach. Odpowiedz Link
nicol.lublin Re: Coś... 09.04.10, 22:28 nie wzywaj jego imienia nadaremno! bo jeszcze wróci - nie daj boże! Odpowiedz Link
morekac Re: Coś... 10.04.10, 01:54 No co wy? Przecież to było jak w brazyliskiej telenoweli - uciśniona niewinność (pan), wredne zołzy (obie panie), podstępne knowania rodzicieli własnych i eksiowych. Jestem ciekawa, jak to się skończyło... Odpowiedz Link
z_mazur Re: Coś... 10.04.10, 02:34 Przegapiłem ten wątek wcześniej. Niektórym paniom się teraz chyba świat zawalił. Odpowiedz Link
ro35 Re: Coś... się kończy coś się zaczyna 10.04.10, 09:18 niektórym Paniom Świat to za mało "sądy sądami ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie" Odpowiedz Link
sauber1 Re: Coś... się kończy coś się zaczyna 10.04.10, 13:10 Często bywa,że po wyjściu z sądu w pełni zadowolenia z tego forum też już coraz mniej korzystamy, stajemy się jakby mniej aktywni, co jest całkiem zrozumiałe - prawda ? Odpowiedz Link
michszyb Re: Coś... się kończy coś się zaczyna 11.04.10, 16:22 Nie sądzę żeby z sądu można było wyjść w ogóle zadowolonym. Jest mi raczej przykro bo życie jakie sobie gdzieś kiedyś wymarzyłem, proste i ciepłe, legło w gruzach. A przyszłość jest pełna obaw i niepewna. Czuję też ogromny smutek, że przyczyniłem się do nieszczęścia innych. Odpowiedz Link
enesta Re: Coś... się kończy coś się zaczyna 11.04.10, 18:13 "Jest mi raczej przykro bo życie jakie sobie gdzieś kiedyś wymarzyłem, proste i ciepłe, legło w gruzach" Oczwiście szczerze ..Mich. Mając tak złe zdanie o kobietach (jak to Ci się czasem wymyka tu i tam), nie masz szans na proste i ciepłe życie we dwoje. Poza tym trzeba konsekwetnie realizować te marzenia: wierność, ciepło, zrozmienie i takie tam.. Odpowiedz Link
8walentynka8 Re: Euthrepe 12.04.10, 14:52 michszyb napisał: > gdzie jesteś czarownico? ups... mój eks nazywał mnie tak... w przypływie czułości co wy z tym czarowaniem? Odpowiedz Link
eutherpe Re: Euthrepe 13.04.10, 10:14 Ja właśnie Misiu tak to odebrałam. Czyżbyś czarował mnie zalotnie? Odpowiedz Link
eutherpe Re: Coś... się kończy coś się zaczyna 13.04.10, 10:15 Niemniej jednak, pomimo tego,że szczerze mnie nienawidzisz, mam nadzieję,że Tobie i Twojej byłej żonie ułoży się życie na nowo a Wasze dzieci będą szczęśliwe. Odpowiedz Link
michszyb Re: Coś... się kończy coś się zaczyna 13.04.10, 12:08 Oj zaraz nienawidzisz. Po prostu rozumiem i czuję kiedy ktoś mi źle życzy. Odpowiedz Link
eutherpe Re: Coś... się kończy coś się zaczyna 13.04.10, 12:14 No widzisz.Absolutnie nie życzyłam Tobie źle. Po prostu mamy odmienne zdanie na pewne tematy, zapewne inne systemy wartości. I tyle.I ja Cię wiedźminem nie nazwałam. Ale czarownica od razu?Hm... Odpowiedz Link
michszyb Re: Coś... się kończy coś się zaczyna 13.04.10, 14:24 no czarownica bo ja złośliwy jestem. A początek tego wątku w twoim wykonaniu też był złośliwy. Prawdaż? Odpowiedz Link
eutherpe Re: Coś... się kończy coś się zaczyna 13.04.10, 15:06 Michu-ponoć złośliwość to cecha inteligentnych.Prawdaż?> Odpowiedz Link