Dodaj do ulubionych

separacja konkrety

07.08.10, 18:16
Mam już dość więc szukam wyjścia z patowej sytuacji... nie
potrzebuję ocen mojego postępowania
interesują mnie konkretne opinie co zrobiliśbyście na moim miejscu.

Małżeństwem jesteśmy od 12 lat mamy 2 dzieci 8 latka i roczniaka
Drugi syn był "lekiem " na zaczynający się walić związek , miałam do
wyboru rozwód i zabranie dziecka (mąż by walczył o niego jak lew,
powiedział mi kiedyś że sama mogę iść ale dziecka minie odda!!!!!!

WIĘC POSTAWIŁAM NA RODZINĘ !!!! zaszłam w ciąże i ...pewnie powiecie
że mam za swoje bo niestety jest gorzej niż było od zajścia w ciążę
nie sypiamy ze sobą ,nie rozmawiamy,omijamy się szerokim łukiem,
wymieniamy tylko domowe informacje co kto ma kupić i kto wyjdzie z
dzieckiem na spacer.

miał ktoś taką sytuację???
co z tego wynikło i co mi radzicie??
Obserwuj wątek
    • kpmkasiek73 Re: separacja konkrety 07.08.10, 18:20
      mam kilka pytań
      *gdzie sie udać po poradę prawną ( za darmo bo mąż jak zapłaci
      rachunki to pieniędzy mi nie daję czasem za zakupy sporadycznie
      zapłaci więc jestem o 1 pensji)
      *czy może zabrać mi dzieci???????
      zarabiam mniej niż on i pracuję na zmiany
      *wyprowadzić się?
      * co z alimentami? jak to sie rozwiązuje?
      co z opieką nad dziećmi
      boże sama nie wiem co robić!!!!
      • mediator.org Re: separacja konkrety 07.08.10, 19:01
        Ad.1 W każdym dużym mieście działają ośrodki, gdzie społecznie pracują m.in.
        prawnicy (bądź studenci prawa) Musisz poszukać w swoim miejscu zamieszkania.
        Ad.2 A czemu miałby Ci zabierać? Oboje jesteście rodzicami. Zarobki nie są
        kryterium decydującym przy kim zostają dzieci.
        Ad.3 A tego to już nikt nie wie lepiej niż Ty...
        Ad.4 O alimenty możesz wystąpić nawet przed separacją czy rozwodem.

        Zamierzasz wystąpić o separację?
    • ef.endir Re: separacja konkrety 07.08.10, 18:47
      czy ktoś miał taką sytuację?smile
      poczytaj troszkę forum..... większość ma swoje "doświadczenia"
      a co do rad pt.: co zrobilibyście na moim miejscu...
      sama na to pytanie musisz odpowiedzieć.
      Nikt nie wie co, jak, od kiedy dlaczego....? Więc jak tu radzić???
      Trzeba powoli zrobić rachunek strat i zysków i podjąć decyzję. I nikt za Ciebie
      tego nie zrobi.
    • fifi28v Re: separacja konkrety 10.08.10, 09:28
      Jestem w separacji od pół roku, mam dwoje dzieci 8 i 2 lata.
      Pomyślałam, że jak sobie od siebie odpoczniemy jakiś czas,
      zastanowimy się to nam dobrze zrobi. Ja wyprowadziłam się z dziećmi
      z rodzinnego domu męża. Głupio liczyłam, że mąż zatęskni za nami.
      Powrotu już nie ma...
      • kpmkasiek73 Re: separacja konkrety 11.08.10, 07:33
        ja napradę jestem w stanie oddzielić to co było grubą kreska i żyć
        dalej dla dzieci ,obawiam sie że mąż niestety nie....
        prosiłam go żebyśmy poszli do jakiegoś psychologa żeby sie dogadać
        kategorycznie odmówił!!!!syn idzie w przyszłym roku do komunii może
        poczekam jeszcze troszkę......sama nie wiem na co
        najbardziej sie boję że on mi zabierze starszego syna ......bo
        malucha to napewno nie

        mam swoje mieszkanie które teraz wynajmuję więć mam gdzie sie
        wynieść...ale wiem że powrotu nie będzie!!!!!!
        • fifi28v Re: separacja konkrety 11.08.10, 08:14
          Napewno nie zabierze Ci dziecka (zakładam, że nie pijesz i
          pracujesz). Ja jestem zadowolona z decyzji jaką podjęłam i nie taki
          diabeł straszny jak go malują. Mój starszy synek też w przyszłym
          roku ma komunię, jakoś to będzie....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka