kpmkasiek73
07.08.10, 18:16
Mam już dość więc szukam wyjścia z patowej sytuacji... nie
potrzebuję ocen mojego postępowania
interesują mnie konkretne opinie co zrobiliśbyście na moim miejscu.
Małżeństwem jesteśmy od 12 lat mamy 2 dzieci 8 latka i roczniaka
Drugi syn był "lekiem " na zaczynający się walić związek , miałam do
wyboru rozwód i zabranie dziecka (mąż by walczył o niego jak lew,
powiedział mi kiedyś że sama mogę iść ale dziecka minie odda!!!!!!
WIĘC POSTAWIŁAM NA RODZINĘ !!!! zaszłam w ciąże i ...pewnie powiecie
że mam za swoje bo niestety jest gorzej niż było od zajścia w ciążę
nie sypiamy ze sobą ,nie rozmawiamy,omijamy się szerokim łukiem,
wymieniamy tylko domowe informacje co kto ma kupić i kto wyjdzie z
dzieckiem na spacer.
miał ktoś taką sytuację???
co z tego wynikło i co mi radzicie??