ania1ooo
24.08.10, 20:24
Witam,
mój partner ma problem. Kompletnie nie potrafi dogadać się ze swoją byłą, a na
tym cierpią ich dzieci. Starszy syn chodził do prywatnego przedszkola dwa
lata, w tym roku do przedszkola miał iść również młodszy. Jakieś pół roku temu
mój facet zarezerwował młodszemu miejsce w tym samym przedszkolu, bo
dowiedział się, że matka tego nie zrobiła. Dziś od starszego syna dowiedział
się, że obaj idą do państwowego przedszkola, chociaż przy ustalaniu wysokości
alimentów uwzględniony został koszt prywatnego. Czy można jakoś zmusić ją do
tego, aby wywiązywała się z zobowiązań wobec własnych dzieci? Bo w to, że dla
dobra dzieci jakoś dojdą do porozumienia, to nie wierzę.