Witam, dziś miałam rozprawę rozwodową. Mąż złożył pismo na sali sądowej, przeczytałam dopiero w domu...i kapcie mi spadły. Mam pytanie, jak sędzia może zinterpretować, cytuję:
pkt 5. Odmowa współżycia - odmawiała współżycia. Przyczyną odmowy było trwale znęcanie się psychiczne. Karanie brakiem seksu. Niedobór seksualny wynikał z przeszkód natury psychicznej, braku więzi uczuciowych.
pkt. 6 Gwałt. W okresie kiedy bylem ciężko chory, przychodziła do mnie i dokonywała gwałtów. Mimo, że broniłem się i ostrzegałem ją, że pójdę złożyć wniosek na policję o ściganie za gwałt. Nie zwracała uwagi na moje ostrzeżenia. Nic sobie z tego nie robiła. A ja nie bylem w stanie spełniać małżeńskich powinności."
Koniec cytatu. Ja mam 160 cm wzrostu, mąż 187 cm. Nie posiadam pistoletu, łańcuchów, sznurów czy kajdanek. Praktyki SM są mi obce. I nie wiem śmiać się czy płakać