atom211
13.11.12, 19:19
Witam serdecznie,
zwracam się do Państwa z następującym zapytaniem.
Czy możliwe jest by na sprawie rozwodowej pod nieobecność pozwanego zapadł wyrok?
Dziś otrzymałam termin rozprawy - ta jest za dwa tyg. Mąż odebrał wezwanie ale poinformował mnie że na sprawie się nie pojawi.
Rok wcześniej złożyłam pozew o orzeczenie separacji - został oddalony, zalecono nam poddać się terapii małżeńskiej - z tej mąż zrezygnował po trzech spotkaniach (w aktach jest zaświadczenie od psychologa że przyszłam na spotkanie sama), od listopada posiadam prawomocny wyrok alimentacyjny na córkę, od września mieszkam sama z dziećmi.
Czy jest szansa by w takiej sytuacji sąd wydał wyrok?