inna_nowa_ja
25.03.13, 21:21
tak mam doła i to jak stąd do Wrocławia, eks znów mi ubliżył ale nie to jest powodem tego doła, wypaliłam się, dziś wzięłam L4 żeby po prostu poleżeć, nigdzie się nie spieszyć, odetchnąć. Jeszcze niedawno miałam naładowane akumulatory i nagle totalne niechciejstwo, jakby ktoś mi wyjął baterie. Musze znaleźć powód żeby znów mieć siły zeby zmierzyć sie z codziennością a mi się nie chce. Nawet dzieci mnie nie poznają że nie przeszkadza mi wszechogarniający burdel i że wymalowały kota flamastrami, totalnie wszystko zlewam. Przejdzie mi? Jak znów odzyskać tę chęć do zrobienia czegokolwiek? A może to zwyczajne przesilenie?