Dodaj do ulubionych

Nietypowo... Chyba. Problem z dzieckiem.

09.05.13, 22:21
Jestem po rozwodzie. Relacje z byłym mężem są poprawne, dziecko ma z nim dobry kontakt. Od jakiegoś czasu spotykam się z fajnym facetem. Znam go od dawna, jednak dopiero niedawno się do siebie zbliżyliśmy poprzez splot różnych okoliczności. Bez żadnych sztuczek zaskarbił sobie od razu sympatię córki. Taki "wujek łata". Fajnie nam razem się spotykać, często wpada do nas do domu, ugotuje coś, pomoże w "nie babskich" sprawach, odrobi z moją córką lekcje. Ale... to tylko przyjaciel i on o tym wie. Nie możemy być razem i już. Zawsze to podkreślamy, także w obecności małej. Zdarza się owszem, że mnie przytuli, pocałuje w policzek, czasem damy sobie buziaka w usta. Wszystko to jednak tylko PRZYJAŹŃ. Problem pojawił się kilkanaście dni temu... Córka (kilkulatka) zrobiła mi awanturę ze szlochaniem, że ON powinien z nami mieszkać!!! Kazała mi do niego dzwonić!!! Ona chce go u nas w domu, bo jest jej miło, widzi że mama się uśmiecha, przytula itp. A skoro się nami opiekuje to musi tu mieszkać!!! Nie wiem co zrobić. Pierwszy raz nie umiem rozmawiać ze swoją córką. Żadne argumenty o tym, że tylko się bardzo lubimy nie trafiają. Boję się, że będę musiała mu zabronić spotykać się z nami sad
Czy ktoś w Was miał podobne problemy? Pomożecie mi? A może powinnam iść na inne forum?

Weronika.
Obserwuj wątek
    • nowel1 Re: Nietypowo... Chyba. Problem z dzieckiem. 09.05.13, 22:28
      Reakcja dziecka - normalna, i do tego potrafi ją ładnie uzasadnić... rozmawiaj, rozmawiaj, rozmawiaj i tłumacz, choćby 1000 razy. Nie rezygnuj z kontaktów z przyjacielem, bo to dobra relacja i nie ma powodu, żeby ją niszczyć. Moze jedynie ograniczcie czułości w towarzystwie dziecka, to ją może dezorientować. Pocałunki w usta raczej nie są sposobem wyrażania sympatii między przyjaciółmi, nie w naszej szerokości geograficznej wink
    • lampka_witoszowska Re: Nietypowo... Chyba. Problem z dzieckiem. 09.05.13, 23:41
      to nie jest problem z dzieckiem!
      dziecko tu jako jedyne widzi rozdźwięk między deklaracjami i zachowaniami i reaguje jak trzeba! oczy Wam usiłuje otwierać

      masz tylko jednego przyjaciela, czy z każdym przyjacielem i przyjaciółką całujecie się w usta, przytualcie i udajecie, że nic więcej? wink poukładaj siebie - minie problem z oszukiwaniem córki
    • tricolour Mam przyjaciela, faceta... 09.05.13, 23:49
      ... czy z nim także normą byłoby przytulanie i całowanie w usta? Buzi, dupci.

      Zrobiłaś dziecko wodę z mózgu, bo pocałunki w usta nie są oznaką przyjaźni. Zresztą dziecko reaguje jak najbardziej prawidłowo...
    • wertalia Re: Nietypowo... Chyba. Problem z dzieckiem. 10.05.13, 09:40
      Ale my nie mozemy byc razem. Moj przyjaciel ma inna orientacje seksualna. Nie chce uswiadamiac 7 latki w tych sprawach sad

      Weronika.
      • nicol.lublin Re: Nietypowo... Chyba. Problem z dzieckiem. 10.05.13, 09:53
        błąd, błąd i jeszcze raz błąd! zwyczajnie powiedz dziecku, że niektórzy face ci zakochują się w innych facetach!!!!! i nic w tym złego. bez wnikania w cielesność tego związku - też mam 7-latkę i wie, że tak bywa.
      • mayenna Re: Nietypowo... Chyba. Problem z dzieckiem. 10.05.13, 09:57
        A dlaczego nie powiesz szczerze córce? Moja siedmiolatka wie doskonale kim jest gej lub homoseksualista. Nie ma w tym nic zdrożnego ani wstydliwego. Sprawa od razu będzie jasna.
        Lepiej jak dowie się o takich sprawach od ciebie niż z podwórka lub telewizji.
        Dla córki taka wiadomość jest mniej więcej tak ekscytująca jak to, że ktoś jest rudy. Kontekst seksualny to my sobie dopisujemy.
        Nie całuj tez raczej przyjaciela i nie przytulaj bo córka może te zachowania naśladować i sama zacznie całować i przytulać swoich kolegówsmile
      • anbale Re: Nietypowo... Chyba. Problem z dzieckiem. 10.05.13, 10:15
        Po prostu powiedz córce, że niektórzy mężczyźni "tak mają". Mam bratanka, który jako (chyba) 6 latek był delikatnie uświadamiany w kwestii orientacji jednego wujka, bo zadawał pytania i zachodził w głowę czemu wujek ma drugiego wujka a nie ciocię; i przyjął to zupełnie naturalnie, bez żadnej ekscytacji- więc może nie ma czego się obawiać.
        • kalpa Re: Nietypowo... Chyba. Problem z dzieckiem. 12.05.13, 13:44
          Moje dzieci przechodziły przez etap, że chciały mieć "wujka łatę". Rzecz w tym, że ja nie miałam takiego wujka na stanie, za to paru kolegów, z którymi kwestie były jasne- znajomość koleżeńska li i wyłącznie. Nawet żadnego trzymani się za rękę nie było. Ale jeden z tych kolegów przypadł starszakowi do serca. I ciągłe słyszałam: "ja chce, żeby M. z nami zamieszkał, ja go kocham!". No ale ja tego kolegi nie kocham , więc dla mnie sprawa była jasne. Kolega też mnie nie kochał, więc sprawa była równie jasna. Młodszy synek też nie kochał wiec nie jęczał. Ale starszak bardzo. Płakał, dzwonił do niego... zwierzał sie itp. Było miedzy nimi porozumienie.
          Ale tylko z moim starszakiem, bo dla tego konkretnego pana dzieci to było niefajne zjawisko, nie lubił generalnie dzieci i jedynie mój starszak coś w nim poruszył.
          Po rozmowach ustaliłam z synkiem, że do M. może zawsze zadzwonić, może z nim jechac na wycieczkę, mogą razem pograć online, ale nie ma kwestii, żebyśmy wszyscy zamieszkali razem. Moje dziecię z rozbrajająca szczerością zapytało:" a jak poznasz innego pana, którego polubisz bardziej, to może wtedy zgodzisz się, żeby M. zamieszkał z nami? Może spać ze mną w łóżku...".
          I co miałam na to odpowiedzieć?
    • ambro113 Re: Nietypowo... Chyba. Problem z dzieckiem. 14.05.13, 10:28
      Może warto pomyśleć aby dac mu szansę skoro i tak juz go wprowadziłaś w rodzinne zycie
      • lampka_witoszowska Re: Nietypowo... Chyba. Problem z dzieckiem. 14.05.13, 10:37
        znaczy, wertalia ma zmienić płeć na męską i zostać dziecka tatusiem zamiast dotychczasową mamusią? ciekawe rozwiązanie, zaprawdę
        • mozambique Re: Nietypowo... Chyba. Problem z dzieckiem. 14.05.13, 13:29
          wertalia przede wszytkim od dawna by owemu "przyjacielowi" wskoczyla do łozka i walsnoRĘCZNIE zmienila mu orientacje tylko dzieku glupoty gada i w glowei miesza

          jak sie ma tylko przyjaciela to nie wchodzi sie z nim w ślinę i nie maca po tylku , jasne ?
          • altz Re: Nietypowo... Chyba. Problem z dzieckiem. 14.05.13, 14:23
            mozambique napisała:

            > wertalia przede wszytkim od dawna by owemu "przyjacielowi" wskoczyla do łozka i
            > walsnoRĘCZNIE zmienila mu orientacje tylko dzieku glupoty gada i w glowei mies
            > za
            >
            > jak sie ma tylko przyjaciela to nie wchodzi sie z nim w ślinę i nie maca po tyl
            > ku , jasne ?

            Może pan jest biseksualny, a wiele na to wskazuje. Wtedy pan się będzie miotał od płci do płci, jak mu kochanek da w kość i z facetami będzie miał problemy, to się odwróci na dłużej od panów i skieruje na panie. Podobno tak to działa.
            A co do panów homoseksualnych, to w jednej pracy też taki był, bardzo miło kobiety go wspominają, można było z nim porozmawiać o butach, włosach, biżuterii, podobno wszystko zauważał, nie to co domowi troglodyci, co się nawet umalować nie potrafią! wink Jednym słowem, kobiecy ideał mężczyzny na nasze czasy! big_grin
            • blackglass Re: Nietypowo... Chyba. Problem z dzieckiem. 14.05.13, 14:49
              Pewne Wasze zachowania wywołały inne u dziecka.
              Opisane zachowanie dla mnie osobiście nie jest "relacja" koleżeńską.
              Tak samo mogło to odebrać dziecko.
              Wiesz są poradnie, gdzie pracują wykwalifikowani pedagodzy i psycholodzy- często warto tam zajrzeć i poprostu zapytać.
              Przede wszystkim nie ma jednej uniwersalnej metody- każde dziecko jest inne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka