mia17
04.06.13, 12:00
ile z Was rozwiodło się "po ludzku" ?
mam na myśli sytuację, w której prawie eks-mąż/eks-żona nie robili problemów, nie rzucali kłód pod nogi, nie wyzywali się od najgorszych i nie szarpali, z kim ma zostać dziecko, jakiej wysokości będą alimenty, itp.
czy udało się Wam i Waszym eksom pozostać ludźmi w tym całym bagnie, jakim jest rozwód i móc patrzeć na siebie z szacunkiem pomimo wszystkiego?