15.07.13, 00:11
Witajcie,
od dłuższego czasu podczytuję to forum, dawno temu napisałam kilka postów.Po rozwodzie jestem pół roku...nie mieszkam z byłym już rok. Gdzieś tam teraz jest chęć poznania drugiej połowy, pytanie jakie miałyście/ mieliście randki, bo hmm mam wrażenie, że trafiam na bardzo fajnych ludzi...Fakt, nie zakładam, że każdy to od razu facet do ołtarza, ale zakładam, ze może zostać kumplem, przyjacielem, albo zniknie z widnokręgu...
Obserwuj wątek
    • buba2002 Re: Randki... 15.07.13, 05:47
      Z podobnego założenia wyszłam tak z pół roku po wyprowadzce, bo związek rozpadł się dużo wcześniej. Miałam więc sporo czasu, by się z tym pogodzić. Po kilku nieudanych kontaktach w większości tylko mailowych na pewnym portalu randkowym znalazłam fajnego gościa, który myślał podobnie. Szybko poczułam, że chcę być z tym człowiekiem, on twierdzi, że wiedział od początku. Walczyłam z własnymi wątpliwościami, miotałam się, w końcu się poddałam. I nie żałuję. Jesteśmy razem od trzech lat, a tyle troski, ciepła i miłości nie dostałam przez całe życie. Mnie też nie chodziło o ślub tak od razu, ale chciałam mieć w życiu drugiego człowieka swoje określone miejsce, a nie miejsce podkradane legalnej małżonce. Ja się nie nadaję na sekretny romans. A tu udało mi się zbudować poczucie bezpieczeństwa, pewność, mój mężczyzna jest dla mnie przyjacielem - ja dla niego też. To jest możliwe, nawet po 40. Pozdrawiam.
    • mayenna Re: Randki... 15.07.13, 09:33
      afrykanka34 napisała:

      Gdzieś tam teraz jest
      > chęć poznania drugiej połowy, pytanie jakie miałyście/ mieliście randki, bo hm
      > m mam wrażenie, że trafiam na bardzo fajnych ludzi..

      To w czym problem?
      • anbale Re: Randki... 15.07.13, 13:44
        Taa...jak długo żyję pierwszy raz widzę kogoś, kto ma dylemat, bo samych fajnych ludzi na randkach poznaje...Muszę to odnotować w moim pamiętniczku ;]
        Jak zobaczyłam tytuł "randki" to westchnęłam, że pewnie kolejny opis menażerii z internetu, co rani okrutnie uczucia- a tu taka niespodzianka...
        • nowel1 Re: Randki... 15.07.13, 13:56
          No ale gdzie ona napisała, że ma dylemat?
          Podzieliła się miłą wiadomością; od czasu do czasu fajnie coś takiego przeczytać, zamiast wiecznego narzekania na rzeczywistość smile
          • anbale Re: Randki... 15.07.13, 14:04
            No widzisz, człowiek już taki przyzwyczajony do tych dylematów, że nawet brak dylematu taktuje jako dylemat...smile
    • jeriomina Re: Randki... 16.07.13, 14:28
      Portale randkowe - w moim przypadku mniejsze lub większe porażki. Obecnego MM poznałam na forum gazetowym smile I też jest to objawienie, pod wieloma względami smile
      • lilyofthevalley31 Re: Randki... 16.07.13, 22:13
        Hej,
        Ciekawa jestem jak wygladały wasze pierwsze spotkania...czy długo emailowałyście zanim doszło do spotkania?
        I czy macie dzieci? I jak do tego odnoszą się wasi nowi partnerzy?
        • mayenna Re: Randki... 16.07.13, 22:38
          lilyofthevalley31 napisał(a):

          > Hej,
          > Ciekawa jestem jak wygladały wasze pierwsze spotkania...czy długo emailowałyści
          > e zanim doszło do spotkania?
          > I czy macie dzieci? I jak do tego odnoszą się wasi nowi partnerzy?
          Przejrzyj forum. Bylo juz sporo takich watkow
      • anbale Re: Randki... 17.07.13, 10:55
        A to chyba nie było to forum gazetowe rozwodników (chyba, że kiedyś było inne...)?? Bo tu urzędują tak wyjątkowo antypatyczni mężczyźni, jak chyba na żadnym innym forum- szczęka by mi opadła z hukiem, gdyby tu jakaś kobieta znalazła swoje "objawienie"... smile
        • jeriomina Re: Randki... 17.07.13, 11:13
          Nie, może to zabrzmi jak dyskryminacja ale rozwodnika raczej bym nie szukała wink sama będąc rozwódką bez przychówku i z czystym kontem de facto, ponieważ z byłym mężem żadnych kontaktów nie utrzymuję, ślubu kościelnego nie było.
          Na innym forum znalazłam smile
          • eluthiena Re: Randki... 18.07.13, 11:43
            A na jakim forum, jeśli to nie tajemnica?wink
        • chalsia Re: Randki... 17.07.13, 19:07
          .)?? Bo tu urzędują tak wyjątkowo antypatyczni mężczyźni, jak chyba na żadnym i
          > nnym forum- szczęka by mi opadła z hukiem, gdyby tu jakaś kobieta znalazła swoj
          > e "objawienie"... smile

          no to zbieraj szczękę z podłogi - na tym forum właśnie poznała się rozwódka (z dziećmi przy sobie) i rozwodnik (z dziećmi u ich matki) - i są szczęśliwym małżeństwem już od paru lat.
          Nawet czasami tu wpadają.
          • anbale Re: Randki... 17.07.13, 21:25
            To chyba musiało być dawno, w tak zwanych czasach świetności, które to każde forum przechodzi raz i bezpowrotnie...
            Teraz to jakaś masakra...Naprawdę na innych forach to jacyś fajniejsi i sensowniejsi faceci bywają, a tu wiecznie jakaś mierzwa pluje jadem...
            • chalsia Re: Randki... 17.07.13, 21:58
              > iejsi faceci bywają, a tu wiecznie jakaś mierzwa pluje jadem...

              zawsze się tacy trafiają
              nawet w czasach świetności
            • jeriomina Re: Randki... 18.07.13, 11:20
              Kwestia szczęścia wink
            • tautschinsky Re: Randki... 18.07.13, 17:28
              anbale napisała:

              > Teraz to jakaś masakra...Naprawdę na innych forach to jacyś fajniejsi i sensowniejsi faceci bywają, a tu wiecznie jakaś mierzwa pluje jadem...


              Na forum o dupie maryni inaczej się pisze niż na takim, na którym króluje jedno: jak wydoić z faceta kasę, jak sprawić, by gnidę przyskrzynić, co zrobić, by ograniczyć jemu kontakty z dzieckiem, jak go zniszczy w sądzie. Jad to się leje wiadrami i naprawdę można znienawidzić kobiety czytając ich wypowiedzi na tym forum, dowiadując się, jakimi są wstrętnymi ludźmi.
              • jeriomina Re: Randki... 18.07.13, 18:11
                Mnie akurat to mój eks okradł. Jesteś w stanie sobie to wyobrazić w ogóle czy jesteś już tak przeżarty nienawiścią do wszystkich kobiet, że będziesz mi wpierał, że sobie "zasłużyłam"? smile
                Naprawdę, żal mi Ciebie, człowieku, jeśli jesteś prawdziwy i nie jesteś trollem, to przydałaby Ci się solidna terapia.
                • lesnik5 Re: Randki... 18.07.13, 19:01
                  A może Twój ex opowiada, że to Ty go okradłaś?

                  No, tyle prawdy wiemy na ten temat z forum.
                  • jeriomina Re: Randki... 18.07.13, 19:38
                    No tak, w sumie on może ciekawe rzeczy opowiadać, skoro przed sądem też kłamał, pod przysięgą smile
        • lesnik5 Re: Randki... 18.07.13, 14:56
          anbale napisała:

          > A to chyba nie było to forum gazetowe rozwodników (chyba, że kiedyś było inne..
          > .)?? Bo tu urzędują tak wyjątkowo antypatyczni mężczyźni, jak chyba na żadnym i
          > nnym forum

          To tak jak kobiety podobnego typu, przewrażliwione na swoim punkcie, z żalem do całego świata.

          No, na szczęście nie wszystkie.
          • lampka_witoszowska Re: Randki... 18.07.13, 20:09
            big_grin
            no, tak - wszystkie jesteśmy przewrażliwione big_grin
            przecież jak policjantowi czy swojemu szefowi powiesz, że nie mają mózgu z założenia, to przyjaźnie poklepią cię po ramieniu, tak z sympatii i braku przewrażliwienia big_grin
            • lesnik5 Re: Randki... 18.07.13, 20:24
              A my wszyscy antypatyczni.

              No trudno, żyć trzeba dalej.
      • tautschinsky Re: Randki... 18.07.13, 17:24
        jeriomina napisała:

        > Portale randkowe - w moim przypadku mniejsze lub większe porażki. Obecnego MM poznałam na forum gazetowym smile I też jest to objawienie, pod wieloma względami suspicious )


        Strach się nawet pytać, co to za osoba, ale znając twoje wypowiedzi nie tylko z tego forum, współczuję facetowi. Może masz jakieś wizualne walory, które go obezwładniły w twoim pajęczym uścisku, tym bardziej żal.
        • jeriomina Re: Randki... 18.07.13, 17:38
          Jesteś śmieszny smile
          • zmeczona100 Re: Randki... 18.07.13, 18:09
            Czy ja wiem, czy smieszny. Raczej kompletnie żałosny.
            Jakiś frustrat ze zrypaną mózgownicą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka