29.01.14, 11:51
Próbuję pomóc siostrze pozbierać się po zawirowaniach w jej życiu. Przed nią czas rozwodu. Trochę się jeszcze gubi w tym wszystkim i dlatego próbując jej pomóc - piszę u Was, może coś doradzicie. Są małżeństwem 4 lata. Nie ma dzieci. Ona w Polsce pracowała - teraz na bezrobotnym, szuka pracy. On wyjechał za granicę, miała do niego jechać, na początku miał jechać się tam porozglądać, po czym miała do niego jechać. Później ciągle było "coś", dlaczego nie może jej zabrać. Będąc w Polsce, wzięli kredyt, on jak wyjechał, przestał jej przelewać kasę na raty i zaczęła spłacać sama, na tyle ile mogła. Napisał jej, że ma tam od niedawna kogoś ( od kiedy między nimi zaczęło się pieprzyć ), że kupił sobie tam auto na raty. Ona - się załamała. Szykuje pozew rozwodowy. W tym samym czasie bank w Polsce wypowiada im umowę kredytu, dobrze, że są nasi rodzice, bo próbują pomóc w tych sprawach finansowych. Czy moja siostra może złożyć pozew z wnioskiem o odstąpienie od kosztów sądowych? Jeśli moi rodzice spłacą ten ich kredyt, to mogą się jakoś zabezpieczyć, żeby on oddał im połowę spłaty? Bardzo proszę o pomoc, bo ja się gubię, ona załamana i nie wiem jak jej pomóc.
Obserwuj wątek
    • elzabeth18 Re: Witam 29.01.14, 12:15
      ok....a posiadacie jakieś dowody? że rodzice wpłacają?sytuacja lekko patowa mi się wydaje
      • makwalz Re: Witam 29.01.14, 12:34
        sytuacja prawdopodobnie będzie taka, że rodzice spłacą cały kredyt od razu, wezmą na część kredyt. Ten ich kredyt jest już wypowiedziany, mają chyba 30 dni na spłatę.
    • krokodil123 Re: Witam 29.01.14, 13:04
      "Będąc w Polsce, wzięli kredyt, on jak wyjechał, przestał jej przelewać kasę na
      > raty i zaczęła spłacać sama, na tyle ile mogła"

      Na co wzięli ten kredyt i ile jeżeli nie jest tajemnica.
    • koronka2012 Re: Witam 29.01.14, 18:01
      Jeśli rodzice chcą pomóc córce - niech tę kasę dadzą jej formalną darowizną (czyli przelewem i zgłoszone do US) - wówczas te nakłady będą stanowić nakłady z majątku odrębnego na majątek wspólny. I tylko w taki sposób należy spłacać te raty - inaczej będzie musiała jeszcze się nimi podzielić z eksem przy podziale majątku. Ktokolwiek z najbliższej rodziny moze jej przekazać darowiznę, tak żeby miala podkładkę na każdą płaconą ratę.

      Teoretycznie jest możliwość dochodzenia nierównych udziałów w majątku wspólnym - ale to już dość ciężka droga i niekoniecznie sąd się do tego przychyli.

      Rozwód trochę potrwa, więc tym bardziej trzeba się zabezpieczyć.
    • anaiss Re: Witam 30.01.14, 00:55
      pozew wraz z wnioskiem o zwolnienie od kosztów sądowych i przyznanie adwokata z urzędu
      (trzeba dołączyć zaświadczenie o statusie osoby bezrobotnej i zaświadczenie o stanie rodzinnym, majątku i dochodach: bip.ms.gov.pl/pl/formularze/formularze-pism-procesowych-w-postepowaniu-cywilnym/ )
      umowa darowizny od rodziców, jak już tu ktoś wspomniał
      • krokodil123 Re: Witam 30.01.14, 08:35
        Już wiecie na co był ten kredyt że nawet pozwów przygotowujecie?

        A co jeżeli był na remont mieszkania mamy gdzie mieszkali przed tym albo na nowe meble które zostali w Polsce u koleżanki do użytku własnego???
        • anaiss Re: Witam 30.01.14, 10:19
          A co ma piernik do wiatraka? Ja uważam, że zawsze warto dokumentować wszelkie zawierane umowy, zaś kredyt niezależnie od jego przeznaczanie, jeśli został wspólnie zaciągnięty to jest wspólnym zobowiązaniem.
          • krokodil123 Re: Witam 30.01.14, 17:41
            anaiss napisała:

            > A co ma piernik do wiatraka? Ja uważam, że zawsze warto dokumentować wszelkie z
            > awierane umowy,
            zaś kredyt niezależnie od jego przeznaczanie, jeśli został wspó
            > lnie zaciągnięty to jest wspólnym zobowiązaniem.

            " Czy moja siostra może złożyć pozew z wnioskiem o odstąpienie od kosztów sądowych? Jeśli moi rodzice spłacą ten ich kredyt, to mogą się jakoś zabezpieczyć, żeby on oddał im połowę spłaty? Bardzo proszę o pomoc, bo ja się gubię, ona załamana i nie wiem jak jej pomóc. "

            Według mnie czysto teoretyzując jeżeli razem wzięli kredyt na remont mieszkania rodziców siostry i autorki, a późnej mąż się wykręcił i teraz rodzice spłacają to nie ma co lamentować i ścigać faceta dlatego że profity zostają w domu i dla de facto spłacających.
            Jeżeli na ten wyjazd-to facet jest świnia.

            A to " wszelkie zerwane umowy" ja rozumiem ale teoretycznie i siostra ma zbierać papiery przeciwko sobie dlatego że i ona też nie spłaca-też nie dotrzymała umowy.

            Jeszcze raz-to wszystko teoretycznie-tak się dzieje jak osoby piszące chcą pomocy ale nie piszą najbardziej istotnych spraw w temacie. Wróżymy z fusów.
            • makwalz Re: Witam 31.01.14, 12:57
              kredyt nie był wzięty na remont ani żadne zobowiązania moich rodziców, moi rodzice dowiedzieli się teraz, jak mojej siostrze zabrakło na spłaty i zaczęła dostawać wezwania i wypowiedzenie umowy kredytu. kredyt był wzięty po to, by mój szwagier spłacił sobie swoje długi wcześniejsze. nie oceniam jej czy zrobiła dobrze czy nie biorąc taki kredyt, bo swoje myślę, ale chodzi mi teraz nie ocenę czy była mądra czy nie, bo jest sytuacja której nie da się cofnąć a trzeba niestety ją rozwiązać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka