Dodaj do ulubionych

Wysokosc alimentow

29.07.14, 11:17
Prosze o podpowiedz: alimenty w jakiej wysokosci realne sa w polskich warunkach przy nastepujacym ukladzie:
dochody ojca:10.000 netto
Syn skladajacy wniosek o alimenty:student, mieszkajacy w innej miejscowosci czyli z koniecznoscia wynajecia lokum,
Matka :bezrobotna, bez dochodow
Do tej pory wysoki standard zycia
Poza tym ojciec ma na utrzymaniu niemowle 2-miesieczne z kobieta pobierajaca swiadczenia macierzynskie
Obserwuj wątek
    • liars-curse Re: Wysokosc alimentow 29.07.14, 13:10
      syn na studiach jest dorosły, wiec to on otrzyma alimenty a nie matka i nie ma to do rzeczy czy pracuje czy nie.
      a nie można normalnie jak w rodzinie;
      tato, będę studiował, trochę sobie dorobię, ale wynajmij mi mieszkanie i pomóż.
      studentowi myślę ze powinno wystarczyć ok 1500 - 1800 na miesiąc do ręki, bez względu na moje zarobki.
      chyba, ze studiuje socjologie i stosunki międzynarodowe -to by nic nie dostał,
      niech idzie do roboty
      miał całe liceum do zdobywania zawodu a nie do imprez
      • michunia Re: Wysokosc alimentow 29.07.14, 15:35
        a kto pyta o matke?
        ktora notabene w tej sytuacji tez ma prawo do alimentow, ale nie o to chodzi w watku
        widac jak doszlo do sprawy sadowej, to "jak w rodzinie" nie funkcjonuje

        i skad jakies informacje o imprezach?
        tak, sa srodowiska, w ktorych ludzie sie ksztalca nie tylko na poziomie licealno-zawodowym,
        a kierunek studiow nie wplywa na obowiazek alimentacyjny
        • ernestynana102 Re: Wysokosc alimentow 05.08.14, 12:35
          Realnie moze dostać ok 1000zl - +/- 200zl
    • zielona.wrona Re: Wysokosc alimentow 29.07.14, 13:41
      Michunia, moze by tak sie do robpty wziac, co, skoro syn chce studiowac? Matka bez dochodow, to z czego zyje? Dokladnie wiesz, ile zarabia ojciec i kogo utrzymuje. Kto utrzymuje matke? Skoro u ojca liczy sie zawsze mozliwosc zarobkow, to u matki takze. Alimenty maja placic oboje rodzicow, nie tylko ojciec. Matka nie ma z czego? Biedna! Do pracy i bedzie miala na utrzymanie studenta. Czy sa jakies granice wstydu i pazernosci?
      • szpila.2 Re: Wysokosc alimentow 29.07.14, 14:09
        pozwólcie, że sąd to oceni. dziewczyna zadała pytanie, a od razu kamienie poleciały. Ludzie, opanujcie się i czytajcie ze zrozumieniem. Polacy są tacy zawistni i złośliwi. Co kogo to obchodzi kto i za co żyje.
        Taka Polaka mentalność. Przeczyta dwa zdania, a 20 sobie w głowie dorobi, jak w tym dowcipie o kosiarce...
        Sąsiad chciał od sąsiada kosiarke pożyczyć. I sobie obmyślał w głowie rozmowę. "Pewnie nie będzie mi chciał pożyczyć - rozważał - pewnie powie, że sam potrzebuje. Albo powie, że mu się popsuła. Albo, że już pożyczył - coraz bardziej irytował się sąsiad. - Albo, że nigdy nie miał kosiarki." Tak rozmyślając, zapukał do drzwi sąsiada Gdy tamten otworzył, usłyszał: "A wsadź se pan w dupę tę swoją kosiarkę."
        • liars-curse Re: Wysokosc alimentow 29.07.14, 16:15
          słusznie
          myślę, ze dziecku sąd przyzna ok 1000 PLN alimentów.
          po 500 na rodzica biorąc pod uwagę możliwości zarobkowe.
          nie trzeba być super wykształconym, żeby zarabiać 1500 netto
          a 30 % dochodu netto sąd na alimenty spokojnie zasądzi.
          po tyle będą płacić i ojciec i matka
          • michunia Re: Wysokosc alimentow 29.07.14, 16:23
            1000 pln wystarczy dla studenta mieszkajacego poza domem?
            • 2traktory Re: Wysokosc alimentow 30.07.14, 07:58
              W czasie studiów (dziennych na politechnice) mieszkałam poza domem w wynajętym razem z koleżanką mieszkanku. Od rodziców będących w ciężkiej sytuacji życiowej (ojciec na wózku inwalidzkim po wypadku) nie dostawałam nic poza zupą w słoiku co jakiś czas. Wzięłam kredyt studencki, wtedy to było 400zł/miesiąc, resztę zarobiłam korepetycjami oraz pracą dorywczą w weekendy.
              Nauczyło mnie to samodzielności, gospodarności i odpowiedzialności finansowej. Wpłynęło także na możliwość niezależności finansowej w trakcie małżeństwa i po nim (utrzymując dziecko w wieku przedszkolnym).
              Miewałam lepsze i gorsze chwile, ale z tyłu głowy miałam cały czas to, co powtarzała mi mama: "umiesz liczyć? Licz na siebie!". Jak ktoś pomoże, coś ułatwi, to super, ale dobrze jest dążyć do finansowej niezależności.

              Podsumowując - tak, 1000zł wystarczy na studenckie życie poza domem. Jeśli ktoś ma ochotę na fajny nowy ciuch, imprezę, wyjazdy - niech sam na to sobie zarobi.
              • michunia Re: Wysokosc alimentow 30.07.14, 10:54
                ciesze sie, ze te trudne przezycia zrobily z Ciebie taka fantastyczna gospodarna osobe!
                Ale jak byc moze doczytalas w watku glownym ojciec dziecka nie jest w trudnej sytuacji finansowej, ale zarabia wielokrotnosc sredniej krajowej dlatego nie skorzystamy z Twojego swietlanego przykladu
                • 2traktory Re: Wysokosc alimentow 30.07.14, 13:00
                  Skąd ta złośliwość? Zapytałaś, czy 1000zł starczy i odpowiedziałam, że tak, odpowiednio tę odpowiedź motywując.

                  Słusznie inni piszą - uzasadnione potrzeby dzieci mogą się różnić zupełnie niezależnie od wieku (niemowlę z problemami zdrowotnymi a dorosły, zdrowy, zdolny do pracy chłopak). Nadto (domniemam, bo nie opisujesz tego), do tej pory na utrzymaniu męża za 10000 były trzy osoby, obecnie są to cztery (bo i Tobie przysługują alimenty) oraz 2,5 mieszkania zamiast jednego (po części Twoje, mieszkanie syna oraz pół, lub mniej w zależności od ilości lokatorów, obecnego lokum). No i na koniec - w kosztach utrzymania syna również Ty partycypujesz.

                  W moim odczuciu naprawdę nie ma co liczyć na zewnętrzny dopływ gotówki pokrywający 100% życiowych potrzeb - trzeba wziąć się w garść i do roboty.
            • bramstenga Re: Wysokosc alimentow 30.07.14, 08:20
              To zależy, gdzie studiuje. Mojemu (Wrocław), wynajmującego pokój w 2-pok. mieszkaniu w dobrze skomunikowanym miejscu (ale poza ścisłym centrum) przelewam miesięcznie ok. 1500 zł. Przypadek nieimprezujący i oszczędny.
          • michunia Re: Wysokosc alimentow 29.07.14, 16:25
            no, i 30% dochodu ojca netto to 3300
            • liars-curse Re: Wysokosc alimentow 29.07.14, 16:50
              pytałaś sie co powie sąd;
              wiec z tego co wiem to odpowiadam
              sad zasądzi 1000 pln ( nie to nie wystarczy- dlatego wcześniej była sugestia normalnego pogadania z tata), bo powie, że resztę student może dorobić. osobiście znam taki wyrok

              sad nie zasadza % od dochodu netto rodzica. alimenty to nie danina dla dziecka tym większa i więcej rodzic zarabia.
              Alimenty to solidarne zabezpieczenie uzasadnionych potrzeb dziecka przez obydwoje rodziców, wiec liczy od tego co potrzebuje dziecko / 2
              i sprawdza się , czy rodzicowi pozostaje minimum socjalne

              We wrześniu 2013 r. wartość minimum socjalnego dla gospodarstwa pracowniczego (w przeliczeniu na osobę) 1-osobowego wynosiło 1060,46 zl

              w tym przypadku, twoje zdolności zarobkowe ( jeżeli masz wykształcenie podstawowe i jesteś robotnikiem niewykwalifikowanym ) 1286,16 zł netto
              1286.16 - 1060,46 PLN = 225.7 to są minimalne alimenty jakie sad Ci może zasądzić.
              ex będzie płacił wtedy 774.3

              sad może uznać, że twoje możliwości zarobkowe sa większe ( było o tym wielokrotnie pisane na np samodzielnej mamie, że sad bierze pod uwagę możliwości zarobkowe ) to i zasądzi większe alimenty.








              • michunia Re: Wysokosc alimentow 29.07.14, 17:03
                jakis konkret, dzieki
                moich zdolnosci zarobkowych nikt sprawdzac nie bedzie, w tym sensie nie mam ze sprawa nic wspolnego.
                Troche nie rozumiem jednak wysylania studenta kierunku dziennego do pracy w sytuacji, gdy ojcu pozostaje po zaplaceniu grubo ponad minimum socjalne czyli w tym przypadku 9300 netto
                • zmeczona100 Re: Wysokosc alimentow 29.07.14, 17:51
                  Michunia, niestety, to jest wprowadzenie Cię w błąd! I to wielokrotne!

                  Alimenty zależą od usprawiedliwionych potrzeb dziecka i możliwości zarobkowych rodzica.
                  Tzn., że nie dzieli się nic na dwa, wylicza się wszystko, co jest kosztem utrzymania- m.in. koszty stancji, ale też leki czy bilet komunikacji miejskiej, ubranie, środki chemiczne, pożywienie etc.

                  Nie dzieli się nic na dwa- bo nie masz takich samych możliwości zarobkowych, jak ojciec. Jednak sąd na pewno nie zasądzi synowi od ojca 100% kosztów jego utrzymania- część musisz pokryć Ty (np. kupując ubranie, jedzenie, opłaty itd.).

                  Nie ma żadnej odgórnie wskazanej kwoty, jaką maksymalnie czy minimalnie muszą wynosić alimenty, a żadne minimum socjalne nie jest brane pod uwagę (logiczne, skoro koszty utrzymania są różne, a rodzice różnie zarabiają). Nie ma zmuszania studenta dziennego do podjęcia pracy przez sąd. Póki potomek niesamodzielny finansowo, póty alimenty będzie dostawać.
                  • liars-curse Re: Wysokosc alimentow 29.07.14, 20:42
                    Alimenty zależą od usprawiedliwionych potrzeb dziecka
                    przecież napisane:
                    Alimenty to solidarne zabezpieczenie uzasadnionych potrzeb dziecka przez obydwoje rodziców

                    wylicza się wszystko, co jest kosztem utrzy
                    > mania- m.in. koszty stancji, ale też leki czy bilet komunikacji miejskiej, ubra
                    > nie, środki chemiczne, pożywienie etc.

                    na alimenty takiej wysokości chyba nie ma co realnie liczyć niestety
                    a zasadzane raczej nie starcza na życie, stad moja sugestia, żeby po prostu z tata pogadac

                    Jednak sąd na pewno nie zasądzi synowi od ojca 100% kosztów jego utrzymania- część musisz pokryć Ty (np. kupując ubranie, jedzenie, opłaty itd.).

                    własnie to zostało napisane
                    skoro pełnoletnia osoba będzie miała oddzielne gospodarstwo domowe to nie będzie mu nic kupować mama w ramach opieki...
                    tyko rodzice musza przelać kwotę na konto dziecka
                    żaden sad nie zasadzi alimentów w naturze

                    na iPhona 5 dziecko musi zarobić samo albo dostać w prezencie od rodzica jak stać... nie ma prawa na szczęście każącego oddawać danine dziecku w postaci % od dochodów
                    skoro mozliwosci zarobkowe sa rózne

                    • fujara12 Re: Wysokosc alimentow 29.07.14, 20:53
                      Są rodziny które mają 2 do 3 tys. na miesiąc na 5 osób.
                      Komorne, wyżywienie opłata rachunków za gaz i światło.................
                      Jakoś sobie radzą.
                      A tu młody chłop, dlatego że studiuje to jeszcze chce naciągać rodziców na kasę ?
                      W dzisiejszych czasach ci "studenci" potrafią zarobić (skręcić) 5 x większą kasę od swoich rodziców i wale nie mają zamiaru dzielić się z rodzicami.
                      Ło matko Boska.
                    • koronka2012 Re: Wysokosc alimentow 31.07.14, 19:12
                      liars-curse napisała:

                      > Alimenty to solidarne zabezpieczenie uzasadnionych potrzeb dziecka przez obydwo
                      > je rodziców

                      Solidarne, to nie znaczy po równo.

                      > Jednak sąd na pewno nie zasądzi synowi od ojca 100% kosztów jego utrzymania- cz
                      > ęść musisz pokryć Ty (np. kupując ubranie, jedzenie, opłaty itd.).

                      Nie ma co zgadywać ile sąd zasądzi, sąd nie musi wcale rozkładać kosztów utrzymania na oboje rodziców. Bo ich sytuacja jest inna, matka może być np. inwalidką nie będącą w stanie płacić nic. I student będzie po prostu miał do dyspozycji jedynie alimenty od ojca i za to będzie musiał się utrzymać.

                      Studiujący syn mojej przyjaciółki ma zasądzone 1600 zł mimo że mieszka w domu matki, a nie osobno.
                  • altz Re: Wysokosc alimentow 29.07.14, 21:00
                    zmeczona100 napisała:
                    > Michunia, niestety, to jest wprowadzenie Cię w błąd! I to wielokrotne!
                    >
                    > Alimenty zależą od usprawiedliwionych potrzeb dziecka i możliwości zarobkowych
                    > rodzica.
                    > Tzn., że nie dzieli się nic na dwa, wylicza się wszystko, co jest kosztem utrzy
                    > mania- m.in. koszty stancji, ale też leki czy bilet komunikacji miejskiej, ubra
                    > nie, środki chemiczne, pożywienie etc.

                    Słusznie prawi Zmęczona! Możesz być pozwana o 2 tys. zł miesięcznie na studenta, jeśli sąd uzna, że masz takie możliwości zarobkowe, np. możesz wyjechać za granicę niańczyć schorowanych staruszków albo sprzątać w domach bogatych ludzi.
                    Więc pakuj się już i kombinuj z tą nową pracą!
                  • michunia Re: Wysokosc alimentow 29.07.14, 22:30
                    Zmeczona, dziekuje za jedyna rzeczowa odpowiedz w watku.
                    Bez wymyslania co robi student, co robil w czasach liceum, bez wskazywania kierunku studiow,przekonywania, ze robu kase 5 x wieksza od rodzicow, tylko sie nie dzieli, lub, ze nie nalezy mu sie na zycie bo ma kase sam skrecic oraz na temat kompetencji oraz mozliwosci zawodowych oraz propozycji zawodowych dla jego matki.
                    Ludzie, to bylo proste pytanie co do praktyki orzeczniczej sadow rodzinnych w PL, a nie prosba o rade jak zyc, zajmijcie sie w tym zakresie soba, widac, ze niektorzy b. tego potrzebuja
                    • smutnyaniol Re: Wysokosc alimentow 30.07.14, 09:22
                      W tym przypadku Sąd wyda orzeczenie o całościowej kwocie jaka ma otrzymać sym i % w jakim tą kwotę okryją rodzice. Niestety to, że pozew dotyczy tylko ojca nie zwalnia Ciebie z obowiązku utrzymania dziecka. Musisz się na to przygotować. W taki rozkładzie majątkowym 1500 złotych to są realne alimenty, ponieważ ojcic ma 2 dzieci, a prawo nie pozwala róznicować dzieci w wysokości środków. Więc przyznanie mu 1500 zlimentów obciąża go kwotą 3 tyś.
                      Nie będzie tak, że ojciec wyrokiem dostanie 100% kosztów, ponieważ w sytuacji mieszkanai dziecka poza domem wkład w wychowanie staraniem własnym matki jest już zerowy. Dlatego bardzo realne jest podzielenie kwoty zasadząnej na pół. Więc dobrze się zastanów czy stać Cię na alimenty na syna w wysokości np 3 tysiące, ponieważ 1500 będziesz musiała wpłacic Ty.
                      • michunia Re: Wysokosc alimentow 30.07.14, 10:51
                        dzieki za odpowiedz,
                        student i niemowle maja calkiem inne uzasadnione potrzeby, a uzasadnione potrzeby wplywaja zgodnie z ustawa na wysokosc alimentow. Stad zroznicowanie wysokosci aliementow jest jak najbardziej uzasadnione
                        • smutnyaniol Re: Wysokosc alimentow 30.07.14, 11:36
                          michunia napisała:

                          > dzieki za odpowiedz,
                          > student i niemowle maja calkiem inne uzasadnione potrzeby, a uzasadnione potrze
                          > by wplywaja zgodnie z ustawa na wysokosc alimentow. Stad zroznicowanie wysokosc
                          > i aliementow jest jak najbardziej uzasadnione

                          A tu akurat niekoniecznie tak musi być, ze to student ma wyższe potrzeby. Wystarczy, że niemowlę ma alergię i wymaga specjalnego żywienia. Ewentualnie ojciec z matką drugiego dziecka dogadali się co do kwoty świadczenie i znacząco to obniży możliwości ojca wobec kolejnego dziecka. Sposobów jest wiele.
                        • sonia_30 Re: Wysokosc alimentow 30.07.14, 11:53
                          Całkiem inne, bywa że niemowlę/małe dziecko ma wyższe. Wszystko zależy co wrzucisz w uzasadnione potrzeby - czy student będzie mieszkał w akademiku, czy też sam w wynajmowanym mieszkaniu. A jaką kwotę alimentów proponuje ex?
                          • negentropia Re: Wysokosc alimentow 30.07.14, 12:02
                            Potrzeby niemowlaka i studenta są oczywiście inne, ale student większości niezbyt absorbujących czasowo kierunków studiów może zwyczajnie dorobić na swoje potrzeby.
                      • chalsia Re: Wysokosc alimentow 31.07.14, 09:36
                        , ponieważ ojcic
                        > ma 2 dzieci, a prawo nie pozwala róznicować dzieci w wysokości środków. Więc p
                        > rzyznanie mu 1500 zlimentów obciąża go kwotą 3 tyś.

                        absolutnie nie jest to prawdą
                        sąd jak najbardziej bierze pod uwagę ZRÓŻNICOWANIE potrzeb róznych dzieci i w związku z tym środków na nie niezbędnych

                        i nawet jakby to było obciążenie 3000 zł to i tak ojcu netto 7000 zostaje - czyli krzywda mu się NIE DZIEJE
                      • chalsia Re: Wysokosc alimentow 31.07.14, 09:39
                        > Dlatego bardzo realne jest podzielenie kwoty zasadząnej na pół.

                        nie jest to jedyna możliwość - sąd POWINIEN wziąć pod uwagę możliwości zarobkowe OBOJGA rodziców i jeśli matki są mniejsze, to nie zasądzi wtedy 50/50
                        • nieufna2 Re: Wysokosc alimentow 31.07.14, 16:55
                          Podam przykład mojej znajomej.

                          Jako pełnomocnik pełnoletniej córki studiującej wieczorowo wniosła do ojca tejże panienki o podwyżkę alimentów z 600 zł na 1300 zł/miesięcznie.
                          Ojciec dobrowolnie od wielu miesięcy wpłacał córce sumę 1000 zł, więc teoretyczna podwyżka o 300 zł/miesięcznie wydawała się realna.
                          Ojciec, jak się dowiedział z sądu - a jakże - o nowych roszczeniach finansowych, przestał płacić 1000 zł, wpłacając po 600 zł jak w wyroku było zasądzone.
                          Znajoma się lekutko zbulwersowała, tym bardziej, że straciła pracę.

                          Sąd oddalił powództwo o podniesie alimentów argumentując, że suma 1200 zł (600 zł od ojca, 600 od matki) jest wystarczająca, a panienka dorosła i dorobić na swoje utrzymanie może i powinna. Ojciec podniósł także kwestię kredytu studenckiego o który córka się nie starała.
                          Pani w tzw. międzyczasie wprowadziła się wraz ze studentką do swojej mamusi sprzedając mieszkanie. Pieniądze - WSZYSTKIE - straciła na giełdzie.

                          Znajomej sąd polecił poszukać pracy. Sprawę giełdy i mieszkania pominął wyniosłym milczeniem.

                          Znajoma odwołała się od wyroku, czas biegł, a ojciec panienki przestał w ogóle płacić, bo pracę stracił. Kotłowali się tak przez następne 3 lata podczas których ojciec czasem wpłacał po 100 złotych a czasem po 50.

                          W efekcie wyszło na jaw, że córka pana od 3 lat jest ciągle na drugim roku po 4 latach studiowania, więc sąd zasądził na panienkę 120 zł/miesięcznie alimentów, polecając ponownie panience poszukać sobie pracy, aby zaczęła choć częściowo na siebie zarabiać.
                          Córka pani i pana skończyła w dwa lata studia, pan wystąpił o ustanie obowiązku alimentacyjnego i obiecał kupić córce mieszkanie, jak panna raczy obronić pracę magisterską.

                          Panna, acz z oporami pracę obroniła, pan kupił jej małe, dwupokojowe mieszkanie w wielkim mieście. Mieszkanie nie podobało się jednak mamusi, więc córce też przestało się podobać i zostało sprzedane. Panienka jakimś cudem dostała kredyt żyrowany przez mamusię (która jednak pracę znalazła) i kupiła sobie apartament.
                          Pan został poproszony przez córkę o "pomoc przy spłacie kredytu".
                          Pan odmówił i kupił sobie auto za ćwierć miliona.

                          Dziś znajoma jest na emeryturze i nadal mieszka ze swoją mamusią, panna (nadal) ma dziecko, pracuje i zarabia na swojego konkubenta. Pan jeździ coraz nowszym autem pilnując, by nie kosztowało mniej niż ćwierć miliona. Córce czasem wysyła perfumy do 200 zł.



                          • rar.ely Re: Wysokosc alimentow 05.08.14, 20:23
                            epicka historia
    • celina1984 Re: Wysokosc alimentow 02.09.14, 09:49
      Witaj

      W polskich warunkach wszystko jest realne - skrajności od alimentow 100 zł do kilku tysięcy...Moj maź zarabia 6000 tys złotych netto i przy tych zarobkach płaci 3500 zł na dwójkę dzieci z poprzedniego małżeństwa 3 i 9 lat. Sad zabrał mu 60% pensji wychodząc z założenia ze dzieci powinny żyć na takim poziomie jak dotychczas. Spokojnie przy takich zarobkach mozesz prosić o 3000 tysiące i wcale nie jest tak, ze musisz wyliczać usprawiedliwione potrzeby dziecka
      • juli-a84 Re: Wysokosc alimentow 11.10.14, 14:52
        moj maz zarabia w angli 10 tys funtow na miesiac ja mieszkam w pl karany byl i ma wyrok za znecanie sie nade mna i dlatego odeszlam od niego wychowuje sama 2 dzieci 3 i roczne na jaka wys alimentow moge liczyc w pl???
        • altz Re: Wysokosc alimentow 11.10.14, 15:19
          Póki co, nie ma wymiany takich informacji między krajami, poza tym, facet nie ma obowiązku siedzieć tam na stałe z powodu alimentów, ma rodzinę, ma prawo mieszkać we własnym kraju.
          Warto się odnieść do jego zawodu i możliwości zarobienia w Polsce.
          Ostatnio czytałem dane GUS, według tego, o ile dobrze pamiętam, u większości na utrzymanie na jedną osobę jest około 1065 zł, u rolników 760 zł, emeryci 1310 zł, właściciele małych firm 1260 zł itd. Sądy nie chcą orzekać całej kwoty na utrzymanie od jednego rodzica, o ile drugi nie jest np. jakoś uziemiony opieką nad bardzo chorym dzieckiem. Zależy też od kosztów, jakie ponosisz. Niektóre panie mają zasądzone dość wysoką kwotę alimentów na dziecko, sądy reagują mszcząc się, bo sąd jest zazwyczaj kobietą. Też masz sporą szansę na solidarność pań.

          Skąd ta wiedza o tak dokładnej kwocie zarobków? smile
          • juli-a84 Re: Wysokosc alimentow 11.10.14, 15:28
            bo nie ukrywal tego przede mna mam wykazy podatkowe zarabia ok 500 f na dzien co daje kwote 10 tys funtow nie wydaje mi sie tez zeby sie stawil na sprawe w pl ale mam udokumentowane jego zarobki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka