Dodaj do ulubionych

jak rozwód wpływa na dzieci

06.04.05, 15:03
Jak je chronić, jak sobie z nimi radzić, jak im tłumaczyć ?
Obserwuj wątek
    • india8 Re: jak rozwód wpływa na dzieci 06.04.05, 15:16
      to chyba zależy od tego :

      1. jaki rozwód
      2. w jakim wieku dzieci
      3. jacy rodzice
      4. jakie warunki obiektywne
      5. jakie zachowanie tzw. środowiska

      bardzo to względne

      ale podobno sam rozwód nie ma na dzieci takiego dużego wpływu - liczy się
      zachowanie rodziców wobec siebie i dzieci

      ale to teoria...

      a problem ważny niestety
      • bezecnymen Re: jak rozwód wpływa na dzieci 06.04.05, 16:00
        temat bardzo rozległy, wystaczy zając sie jednym z podpunktów wymienionych
        przez indie...
        ja bym się najpierw skupił na samym fakcie rozwodu...
        wydaje mi sie że malutkie dzieci przyjma ten fakt w miare spokojnie, to że taty
        nie ma zacznie je interesowac po pewnym czasie gdy zaczną spędzać czas wsród
        rowiesników i zorientuja sie że w ich domu jest jakos inaczej...
        najbardziej chyba dotkliwie odczują to dzieci w wieku szkoły podstawowej..zbyt
        małe by zrozumieć co sie dzieje, a jednoczesnie zbyt duże by tego nie zauważyć,
        ja sądzę naturalną reakcja będzie, że tata nas zostawił...
        jeszcze inaczej zareagują nastolatki, wystarczająco bystre by zrozumiec co sie
        stało, podejmując typowe dla wieku, kategoryczne sądy, przypisując wine jednemu
        z rodziców
        jakie odczucia?
        na pewno uczucie porzucenia, zbędności w życiu odchodzącego rodzica, poczucie
        inności wsród rówieśników, zamknięcie sie w sobie albo szukanie pomocy poza
        rodzina, która nie zdała egzaminu dojrzałości...stąd sekty, narkotyki itp...tak
        robia dzieci z pelnych, ale zimnych rodzin, więc tym bardziej z tych rozbitych.
        oczywiście nie jest to reguła, nie mam ambicji na tworzenie teorii w tej
        dziedzinie ale tak mi sie wydaje
        chyba tylko jedna korzyśc z tego wydarzenia...szybciej dojrzewają, staja sie
        samodzielne, szybciej okreslaja swoje cele życiowe...
        • marta.sama Re: jak rozwód wpływa na dzieci 06.04.05, 22:53
          Bardzo trafnie wyszla ta Twoja teoria, moge zweryfikowac od strony praktycznej:
          moje dzieci maja 15, 10 i 3 lata sad
          Pozdrawiam
    • akacjax Re: jak rozwód wpływa na dzieci 06.04.05, 16:15
      A jak wpływa sytuacja przed rozwodem? Te lata(czasem) niedomówień,
      nieporozumień, pozorów itd?
      Wydawało mi sie, że wszystko dotyczy mnie, gdy do jeszcze-męża zaczęło
      docierać, że mówię basta, nie dam się, to odwrócił się od dzieci. Twierdzą, żę
      rozwód i jego wyprowadzenie się będzie szczęśliwym dniem.
      Gdy rozkład małżeństwa zapowiada rozwód, to lepiej, gdy dzieci są mniejsze. Z
      takimi "starymi" jak moje nie da się rozwodzić nie angażując ich w to.
      Pomijam oczywiście rozwody kulturalne, małżonków, nie małżonków ze soba i
      dziećmi.
      Mój osobisty jeszce-mąż mieszka z nami a interesuje się dziećmi mniej niż
      niejeden mieszkający na drugiej półkuli( w stosunku do swoich dzieci).
      Patologia.
    • julka1800 Re: jak rozwód wpływa na dzieci 06.04.05, 16:20
      mysle ze to temat rzeka..

      Jak je chronić?
      czy moge ochronić je przed czyms co nie zależy odemnie?

      Jak sobie z nimi radzic?
      Kochac je i wspierać, kochac mądrze, nadradzac i karać, byc poblażliwym i
      wymagającym wtedy gdy trzeba, pokazywać swiat i ludzi

      Jak im tlumaczyć?
      czy moge wytlumaczyc coś czego sama nie rozumiem? Bo nie rozumiem, ze rozwodząc
      się zostawia się swoje dzieci, wizytując je raz na miesiąc.

      I jeszcze jedno, do tego co napisał Bezecny:
      dzieci czesto myślą ze na miłość rodzica, tego ktory odszedl trzeba zasłużyć w
      jakis sposób,
      obniza sie u nich poczucie własnej wartości /bo wszyscy dookoła mają blisko
      siebie mamę i tate a ja nie/
      • india8 Re: jak rozwód wpływa na dzieci 06.04.05, 16:26
        Julka, powiem więcej - odkąd przyszły eks nie mieszka z nami moja malutka
        córeczka co jakiś czas pyta mnie, czy jej nie opuszczę; pyta z komentarzem: bo
        nie wolno nikogo opuszczać...
        na koniec jeszcze mówi, że mnie b. kocha - ona i jej braciszek

        eks tego nie słyszy

        i jaki to dziecko ma obraz świata?
        • julka1800 Re: jak rozwód wpływa na dzieci 06.04.05, 16:49
          Indio powiem wiecej,
          moj syn po odejsciu M nie chcial zebym gdziekolwiek wychodzila bez niego, wobec
          tego gdy szlam do sklepu po mleko i bułki brałam jego ze soba, gdy wynosiłam
          smieci szedł ze mną do smietnika, gdy zalatwialam swoje sprawy tez w 99 %
          jeżdzil wszedzie ze mną, mimo ze poruszam sie caly czas MZK i czesto nie mialam
          ochoty i wiedzialam ze bedzie mu ciezko chodzic ze mna po mieście.

          Syn był swego czasu czesto chory, w końcu po wielu infekcjach wyladował w
          szpitalu, MUSIALAM GO ZOSTAWIC SAMEGO, bo kilka dni wczesniej byłam na L4 i
          bałam sie ze odbije sie to mocno na mojej pracy, M mimo ze słałam mu
          rozpaczliwe wiadomości nie pojawił sie w szpitalu. Tego rozpaczliwego placzu
          syna mamo, mamo nie zostawiaj mnie ....nie moge zapomniec do dzis.

          Córka była wtedy malutka wiec z nią było inaczej.

          Syn dopiero od niedawna chce zostac sam w domu na jakiś czas, no ale teraz na
          prawie 7 lat
    • czekolada72 Re: jak rozwód wpływa na dzieci 06.04.05, 16:41
      Podejrzewam, ze rozwod ma duzy wplyw na dorosle zycie dziecka. Dziecko moze
      zakodowac np ze nie wartyo starac sie o utrzymanie rodziny, ze partnerow mozna
      zmieniac jak sie znudza ; dziewczynki moga szukac w partnerze "tatusia" ; albo
      wrecz odwrotnie - moga niechciec sie z nikim wiazac sad
      • kruszynka301 Re: jak rozwód wpływa na dzieci 06.04.05, 18:13
        czekolado, myślę, że jest wręcz przeciwnie - dziecko rozwiedzionych rodziców tym bardziej będzie się starać o swoje małżeństwo, aby nie popełnić błędu rodziców - mój mąż pochodzi z rozbitej rodziny, i widzę, jak się stara - więc tutaj jestem spokojna.
        Ważniejszą sprawą jest niezaszczepienie w dziecku nienawiści do biologicznego ojca, choćby ten niewiadomo co zrobił. To zależy od nas, jakie będą nasze dzieci, i jakie będą mieć relacje z przyszłymi parterami.
        • czekolada72 Re: jak rozwód wpływa na dzieci 06.04.05, 18:29
          No miejmy nadzieje, moje dziecie jest "za stare" na szczepienia, jak rowniez ja
          nic takiego bym nie robila smile Ale obawy pozostana, zwlaszcza, ze znam pare
          przykladow, kiedy wlasnie dzieci z rozbitych malzenstw - rozbijaly wlasne
          rodziny (m in moj malzonek, jego brat i ich rodzice) sad
          • latoja Re: jak rozwód wpływa na dzieci 06.04.05, 20:52
            Moje dzieci też są juz duże ale cały czas jestem pełna obaw o nie i ich
            przyszłość. Staram się jak mogę dbać o " normalność " w naszym życiu ale to
            bardzo trudne.
            • gotyma Re: jak rozwód wpływa na dzieci 06.04.05, 23:13
              mozemy sie starac z calego serca, ale nie wiadomo tak naprawde co sie urodzi w
              glowie takiego dziecka. nikt nie jest w stanie tego przewidziec, ani
              konsekwencji wynikajace z tego.
              moj syn zaraz bedzie dorosly i nie wiem jak mu pomoc by byl dobrym i sznujacym
              innych czlowiekiem. jak zmienic jego wyobrazenie o ojcu, o swiecie. przeciez
              zna prawde i moje ubarwianie nie pomoze...
              • julka1800 Re: Gotyma 07.04.05, 09:47
                Gotymo, mam daleką kuzynke, ktora jest dla mnie wzorcem matki, ma 2 dzieci już
                dorosłych, córka zalozyła wlasną rodzinę, syn jeszcze nie.
                Wiedz co, ona za kazym razem, gdy tam jestem powtarza synowi jedno zdanie:

                "Synu, mozesz w zyciu robić co chcesz, ale rób tak, by nikt nigdy przez Ciebie
                nie płakał"

                Chciałabym za kilka lat powiedziec ze wychowałam własne dzieci tak jak ona.
                Mądrze.
                • gotyma Re: Gotyma 07.04.05, 10:56
                  bardzo madre slowa, staram sie stosowac je przede wszystkim do siebie smile

                  dzieci niestety maja swoje rozumki i nie da sie zaprogramowac.
                  jakis czas temu moj syn wyrazil opinie o zupelnie obcym czlowieku (ktory nam
                  pomogl), porownujac do swojego ojca: tata nigdy by tak nie zrobil, powiedzial
                  by, ze nie ma czasu. i co z tym zrobic!
        • julka1800 Re: jak rozwód wpływa na dzieci 07.04.05, 09:42
          Kruszynko mysle że jednak jest inaczej czesto dzieci rodzin rozbitych własnie
          nie umieją w życiu dorosłym poradzic sobie w związkach, bo np sa tak silnie
          zwiazani z tym rodzcem ktory je wychowywał, bo nie wiedza jak taki związek
          powinien wyglądać /nie mieli tego w domu/, nie potrafia zdefiniowac sie w roli
          męża/ojca lub żony/matki.
          Jesli przytoczyłas swoj przykład, ja pozwolisz przytoczę swój. M wychowywał sie
          bez ojca, to było widac na każdym kroku...
          I ja to akceptowałam wiedziałam ze moj ojciec jest dla niego w pewnym sensie
          wzorcem ktorego nie mial w domu.

          czy nie jest udowodnione naukowo ze dzieci z rodzin z problemem alkoholowym
          czesciej w zyciu dorosłym wpadają w alkoholizm?
          • lisis Re: jak rozwód wpływa na dzieci 07.04.05, 09:53
            mozliwe ze dzieci z rodzin rozbitych maja inna wizje zwiazku w swoim doroslym
            zyciu, dla jednych latwiej im sie rozwiezc (bo to dla nich nie nowosc ani
            grzech) dla innych trudniej przerwac zly zwiazek bo pamietaja traume z rozwodu
            rodzicow i za wszelka cene chca nie dopuscic do tego?

            ale tez
            dzieci z rodzin pelnych, ale toksycznych -gdzie rodzice klocili sie, albo
            latami nie rozmawiali ze soba, nienawidzili, byl psychiczny terror, nagonka
            rodzicow na siebie, itd -nie radza sobie w zwiazkach albo ich w ogole nie sa w
            stanie zalozyc...

            nie wiem wiec czy sam rozwod tak wplywa na dziecko
            czy bardziej relacje w jakich sa rodzice, i to domowe piekielko w jakim dziecku
            dane czasem dorastac
            • julka1800 Re: jak rozwód wpływa na dzieci 07.04.05, 10:41
              tak Lisis tak to penie jest, napisałaś:

              > nie wiem wiec czy sam rozwod tak wplywa na dziecko
              > czy bardziej relacje w jakich sa rodzice, i to domowe piekielko w jakim
              dziecku

              sam rozwód miedzy małzonkami pewnie nie wpływa na dziecko tak bardzo, pod
              warunkiem ze rodzice Ci zachowują sie własnie jak rodzice /tzn obowiazki
              wypełniaja oboje, oboje uczestniczą w codziennym zyciu dziecka, łoża na nie i
              podejmuja wspólne decyzje/
              ale prosze podajcie mi jakis przykład z zycia, takich własnie relacji po
              rozwodzie, bo z moich obserwacji wynika ze dzieje sie zupełnie inaczej i wtedy
              rozwód rodziców na pewno bardzo odbija sie na dziecku, gdy tego jednego rodzica
              brak.

              dzieci z pelnych toksycznych rodzin - tak Lisis, to sie odbija. Jak? bardzo
              mocno na pewno, niestety
              • kruszynka301 Re: jak rozwód wpływa na dzieci 07.04.05, 16:35
                julka 1800 napisała"

                "> rozwód rodziców na pewno bardzo odbija sie na dziecku, gdy tego jednego rodzica
                >
                > brak."

                Tutaj muszę napisać rzecz bardzo istotną, co powinnam zrobić na początku. Rozwód/rozłąka rodziców nie odbije się negatywnie na dziecku, jeśli założymy nową rodzinę. Mój mąż miał ojczyma, i to ojczym stanowił dla niego wzorzec taty.
                Po odejściu eksa byłam tego świadoma, i chcąc zapewnić kilkumiesięcznej córze pełną rodzinę, całą energię poświęciłam znalezieniu nowego taty (udało mi się już skompletować rodzinkę na I roczek Agusi). Teraz mam łzy w oczach, kiedy 5-letnia Agusia spontanicznie woła na nas "mamusiu, tatusiu" i tuli się do nas obojga. Jestem o nią spokojna, że brak biologicznego ojca nie odbije się na późniejszych jej związkach. Nie mam pewności oczywiście, czy będą to udane związki, ale nie będę miała wyrzutów sumienia, że to przez to, że eks nas opuścił.

                I znowu stoimy przed problemem giełdy, zaczętym w innym wątku, ale to będzie wracać jak bumerangwink.
                • bravado1 Re: jak rozwód wpływa na dzieci 07.04.05, 21:01
                  kruszynko301, a gdyby tak twoje dziecko miało powiedzmy lat jedenaście, a nie
                  kilka miesięcy, czy z równie wielkim zapałem zafundowała byś mu
                  nowego 'tatusia'?
                  • kruszynka301 Re: jak rozwód wpływa na dzieci 07.04.05, 21:45
                    Nie wiem, czy z równym entuzjazmem, wiem, że dobrze się stało, że eks poznał kochankę kiedy byłam w ciąży, a nie, kiedy dziecko miałoby lat kilkanaście. Ale i tak nie zmienię zdania, że człowiek jest stworzony do życia we dwoje, pomimo tego, że niektórzy osobnicy skutecznie potrafią to utrudniać. We dwoje jest po prostu łatwiej.
                    • bravado1 Re: jak rozwód wpływa na dzieci 07.04.05, 21:52
                      Oczywiście, jest łatwiej. Tego nie neguję. Tylko nie zawsze musi być łatwiej
                      dla dzieci. One mogą nie tolerować kochasia mamusi.
                      Moje nie tolerują, a wychodzi na to, że muszą...
                      • latoja Re: jak rozwód wpływa na dzieci 07.04.05, 21:59
                        Nie tolerują, bo źle je traktuje, czy nie tolerują, bo się w ogóle pojawił?
                        • bravado1 Re: jak rozwód wpływa na dzieci 07.04.05, 22:10
                          To jest troszkę bardziej skomplikowana sprawa, ponieważ to jest mój były
                          kolega, sąsiad...
                          Więc dziewczyny znały go prędzej. I ciężko im jest teraz to wszysko pojąć.
                          Dlaczego z mojego kolegi, mama chce zrobić tatusia.
                          I jak na razie, mieszkamy jeszcze wszyscy razem. No, żona bardziej przebywa raz
                          poraz...
                      • kruszynka301 Re: jak rozwód wpływa na dzieci 07.04.05, 22:22
                        Pisałam z własnej perspektywy - eks odszedł definitywnie, kiedy córa miała 3 tygodnie. Wiem, że odpadły mi problemy związane z akceptacją nowego partnera, i to już jest bardzo dużo.
                        Nie chciałabym, aby moje wcześniejsze posty zabrzmiały jak potrzeba szukania ojca dzieciom na siłę - po odejściu eksa, moim celem było znalezienie sobie kogoś w ciągu 4 lat, do 30-stki (harmonogram działań punkt po punkcie zdecydowanie ułatwił mi przejście przez psychiczny dołek).
                        "Zadanie" to zrealizowałam szybciej niż myślałam, ale naprawdę trafiłam na wspaniałego człowieka (nie "kochasia", to słowo ma wydźwięk zdecydowanie pejoratywny), i cudownego ojca dla córy. Miałam szczęście, zdaję sobie z tego sprawę, i wszystkim tego życzę.

                    • marta.sama Re: jak rozwód wpływa na dzieci 07.04.05, 21:59
                      Ja wiem, ze kazdej z nas jest trudno, ale nie moge sobie z tym wszystkim
                      poradzic - kazde z moich trojga dzieci potrzebuje czegos innego, innego rodzaju
                      uwagi, kazde inaczej reaguje na zaistniala sytuacje, ze tatus byl i nagle z
                      dnia na dzien zniknal. Cala trojka przezywa, kazde inaczej, ja nie dam rady
                      rozdzielic sie na tyle czesci i jeszcze myslec o gotowaniu, sprzataniu, moze
                      lepiej uciec od tego wszystkiego...
                      • latoja Re: jak rozwód wpływa na dzieci 07.04.05, 22:03
                        Ja poprosiłam moje dzieci o pomoc w nowej sytuacji. Szczerze im powiedziałam ,
                        że nie dam rady sama sobie poradzić, że musimy wspolnie się wspierać.
                      • bravado1 Re: jak rozwód wpływa na dzieci 07.04.05, 22:13
                        A dla mnie to jest potężny bodzieć. Być z nimi, gotować im, prać, sprzątać,
                        odrabiać lekcje...
                        Wtedy nie mamy czasu na rozdrapywanie ran...
                    • plathess Re: jak rozwód wpływa na dzieci 07.04.05, 22:30
                      kruszynka301 napisała:

                      We dwoje jest po p
                      > rostu łatwiej.

                      NO WŁAŚNIE - I O TO CHODZI. W KOŃCU JAKAŚ KOBIETA NAPISAŁA CAŁĄ PRAWDĘ O TYM, DO
                      CZEGO POTRZEBUJĄ FACETA.
                    • bezecnymen Re: jak rozwód wpływa na dzieci 07.04.05, 22:42
                      i o wiele przyjemniej prawda?big_grinDDDDDD
                • plathess Re: jak rozwód wpływa na dzieci 07.04.05, 22:27
                  kruszynka301 napisała:

                  > julka 1800 napisała"
                  >
                  > "> rozwód rodziców na pewno bardzo odbija sie na dziecku, gdy tego jednego
                  > rodzica
                  > >
                  > > brak."
                  >
                  > Tutaj muszę napisać rzecz bardzo istotną, co powinnam zrobić na początku. Rozwó
                  > d/rozłąka rodziców nie odbije się negatywnie na dziecku, jeśli założymy nową ro
                  > dzinę. Mój mąż miał ojczyma, i to ojczym stanowił dla niego wzorzec taty.
                  > Po odejściu eksa byłam tego świadoma, i chcąc zapewnić kilkumiesięcznej córze p
                  > ełną rodzinę, całą energię poświęciłam znalezieniu nowego taty (udało mi się ju
                  > ż skompletować rodzinkę na I roczek Agusi).


                  I TO WSZYSTKO ZROBIŁAŚ DLA SWOJEJ CORUSI? NIE DLA SIEBIE? PRĘDZEJ UWIERZĘ W
                  UCZCIWOŚĆ POLITYKÓW NIŻ W TAKIE SŁOWA. ZAWSZE ROZWÓDKI SZUKAJĄCE NOWYCH
                  UTRZYMUJĄCYCH MÓWIĄ, ŻE TO DLA DZIECI, ICH DOBRA, NIGDY DLA NIECH. NAPRAWDĘ
                  LUBIĘ TAKI FAŁSZ OD KTÓREGO AŻ SKWIERCZY!
                  • kruszynka301 Re: jak rozwód wpływa na dzieci 07.04.05, 22:30
                    chyba masz jakiś uraz do rozwódek, więc wyluzujwink

                    i wyłącz ten capslock
                    • plathess Re: jak rozwód wpływa na dzieci 07.04.05, 22:36
                      kruszynka301 napisała:

                      > chyba masz jakiś uraz do rozwódek, więc wyluzujwink
                      >
                      > i wyłącz ten capslock

                      Dla ciebie wyłączam capslocka wink
                      Mówisz by wyluzować? Dobra, ale nieprawdopodobnie trudna rzecz do zrobienia, ot
                      co! uncertain
                      • kruszynka301 Re: jak rozwód wpływa na dzieci 07.04.05, 22:40
                        dzięki za capslockawink

                        widzisz, tutaj na forum jest zlot zdradzających/zdradzanych/kochanek/rozwódek/ i innych - cud, że jeszcze ze sobą dyskutujemy, a każdy z nas ma swój punkt widzeniawink)
                  • tricolour Witaj na forum! 07.04.05, 23:08
                    Jakoś mało sympatycznie zawitałaś na "naszym" forum...
        • plathess Re: jak rozwód wpływa na dzieci 07.04.05, 22:19
          kruszynka301 napisała:

          > czekolado, myślę, że jest wręcz przeciwnie - dziecko rozwiedzionych rodziców ty
          > m bardziej będzie się starać o swoje małżeństwo, aby nie popełnić błędu rodzicó
          > w - mój mąż pochodzi z rozbitej rodziny, i widzę, jak się stara - więc tutaj je
          > stem spokojna.


          NO NIESTETY JA ZNAM PRZECIWNE POSTAWY WOBEC MAŁŻEŃSTWA, SPOSOBY NA ROZWIĄZYWANIE
          PROBLEMÓW WE WSPÓLNYM ŻYCIU. ZNAM DWIE SIOSTRY, OBIE ROZWÓDKI, CÓRKI
          MATKI-ROZWÓDKI. OBIE MAJĄ SWOJE CÓRKI I W PRZYSZŁOŚCI, JEŚLI I ONE SIĘ ROZWIODĄ
          TO WCALE SIĘ NIE ZDZIWIĘ.
          TAK JAK BYWAJĄ RODZINY, W KTÓRYCH ROZWÓD NIE WCHODZI W GRĘ (religia) MIMO ŻE
          DZIEJE SIĘ W MAŁŻEŃSTWIE ŹLE, TO SĄ I TAKIE, GDZIE TEN SPOSÓB ZDAJE SIĘ BYĆ
          NATURALNYM WYJŚCIEM - TAKIE WYCHOWANIE, DOŚWIDCZENIA, PRZYWZWOLENIE W RODZINIE.


          > Ważniejszą sprawą jest niezaszczepienie w dziecku nienawiści do biologicznego o
          > jca, choćby ten niewiadomo co zrobił. To zależy od nas, jakie będą nasze dzieci
          > , i jakie będą mieć relacje z przyszłymi parterami.
          • kruszynka301 Re: jak rozwód wpływa na dzieci 07.04.05, 22:27
            " NO NIESTETY JA ZNAM PRZECIWNE POSTAWY WOBEC MAŁŻEŃSTWA, SPOSOBY NA ROZWIĄZYWANI
            > E
            > PROBLEMÓW WE WSPÓLNYM ŻYCIU. ZNAM DWIE SIOSTRY, OBIE ROZWÓDKI, CÓRKI
            > MATKI-ROZWÓDKI. OBIE MAJĄ SWOJE CÓRKI I W PRZYSZŁOŚCI, JEŚLI I ONE SIĘ ROZWIODĄ
            > TO WCALE SIĘ NIE ZDZIWIĘ."

            Po pierwsze, capslocki się okropnie czyta.

            Też znam takie rodziny, ale mogę o nich powiedzieć jedno - jeśli od małego córki uczy się, że mężczyzna jest od przynoszenia pieniędzy, a one od biegania po sklepach i kosmetyczkach (postawa tylko brać, nie dawać), to dla mnie oczywisty jest rozwód - dlatego właśnie zależy głównie od nas, jak wychowamy dzieci.
            • kasia9950 Re: jak rozwód wpływa na dzieci 14.09.05, 14:00
              Przesledzilam watek w calosci.Wszystkie przypadki opisane tutaj sa podobne -to
              ojciec wyprowadza sie.Co bedzie z dziecmi w takiej sytuacji,kiedy to matka
              chce byc wolna,bo przestala kochac swojego meza,maja dwojke synow w wieku
              przedszkolnym,ona wyprowadza sie z domu i zabierac bedzie dzieci na 4 dni w
              tygodniu,pozostale 3dni beda spedzac z ojcem.Kto i jak ma powiedziec dzieciom o
              rozstaniu.Moze ktos ma podobne doswiafdczenia,albo slyszal o czyms takim...
              • nangaparbat3 Re: jak rozwód wpływa na dzieci 14.09.05, 23:33
                Ja mam wątpliwosci co do takiej naprzemiennej opieki - kazdy potrzebuje jakiego
                własnego miejsca, a jak ma dwa, to troche jakby nie miał zadnego. Może sie mylę
                zresztą.
                A powiedzieć trzeba na pewno razem.
                • akacjax Re: jak rozwód wpływa na dzieci 15.09.05, 00:26
                  Ponoć mówi się ok tyg-dwóch przed rozstaniem, by przedłużąjący się pobyt nie
                  dawał złudzeń. Mówi się równocześnie wszystkim dzieciom, to ich wspiera, a
                  starszym można potem dopowiedzieć coś tam...
                  A co do takiego życia na dwa domy? Rzeczywistość Was zaskoczy...jedno może mieć
                  grypę i musi leżeć, co wtedy- drugie zotaje, czy nie, no i czy może zostać jak
                  w te dni nie tu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka