Dodaj do ulubionych

Zwoływanie na opijanie

06.08.05, 19:38
Zgodnie z moją wcześniejszą obietnicą - na godzinę 21.00 zwołuję dziś zebranie
na wspólne opijanie = świętowanie, Szampan się chłodzi w lodówce do wymaganej
i opisanej w załączonej ulotce temperatury, wiśniówka na stole, orzechówka też
- tyle, że robiona nie własnoręcznie a rękami mojego Taty, dla jednych W-Ztki,
dla innych tiramisu kupne ale jak prawdziwe, próbowałam - przyznaję bez bicia,
no ale sami rozumiecie, nie położę na stole czegoś czego nie spróbuję, jest i
domowa szarlotka. Że nie wspomnę o kawie, herbatce, soczkach, no i może uda
się jak planowałam by każdy miał kieliszek szampana w ręce i patrząc w
spadające gwiazdy mógł wypowiedzieć to jedno jedyne, najważniejsze życzenie.
Niech magia działa! do zobaczenia o 21.00
Obserwuj wątek
    • anula001 Re: Zwoływanie na opijanie 06.08.05, 19:45
      a co opijamy?
      I gdzie kupilas gotowe tiramisu, ktore smakuje jak prawdziwe?smile
      • beata407 Re: Zwoływanie na opijanie 06.08.05, 19:50
        Zobacz mój list Muszę (inaczej się uduszę, a jest co zapewniam
        • czekolada72 Re: Zwoływanie na opijanie 06.08.05, 19:53
          21 - bede, z wisnioweczka w dłoni smile
        • anula001 Re: Zwoływanie na opijanie 06.08.05, 19:54
          O Boze, suuuuper. Strasznie sie ciesze!!!
          Zatem jest co opijac, i nie mozna tego przegapicsmile))
          Na pewno o 21 wzniose za Ciebie toastsmile)

          PS wyjawisz sekret tego tiramisu?smile
          • beata407 tiramisu 06.08.05, 20:07
            Moja siostra kupuje je w Krakowie gdzieś na ul. Łobzowskiej, jest tam blisko ul.
            Batorego jakaś francuska cukiernia, ciastka tam są podobno drogie, ale warte
            swojej ceny, tiramisu jest odpowiednio nasączone, odpowiednio czuć je czekoladą,
            no mnie smakuje, ja jestem domową specjalistką od szarlotki i torta orzechowego.
            Tiramisu za nic mi nie wychodzi. Może dlatego,że domowi zbyt często próbują i
            nie da się utrzymać proporcji?? A tiramisu jest siostrzanym wkładem w opijanie i
            radowanie...
            • anula001 Re: tiramisu 06.08.05, 20:11
              zaraz znajde i wkleje przepis na tiramisu, oryginalne wloskie, i wyprobowane co
              waznesmile
              • beata407 Re: tiramisu 06.08.05, 20:21
                Robiłam już wg wielu sprawdzonych przepisów, ale u mnie pojawia się zawsze kilka
                rączek po "ja tylko spróbuję", jak np. robię sernik to muszę robić z 1 1/2
                porcji sera bo te pół to oni tylko próbują, każde tylko łyżeczkę, brrr..
                Najlepiej mi się robi samej w kuchni, ale córę wypadałoby czegoś nauczyć -
                zwłaszcza, że chce, brat tyle mi pomaga, że też trudno dać po łapkach, no a
                Rodzicom to już zupełnie nie pasuje zwracać uwagi... A jak się mieszka w domu co
                prawda dużym, ale wielopokoleniowym, to już tak jest, ale samemu byłoby jeszcze
                gorzej... Polakowi to jednak nie dogodzi.
              • buba77 zwoływanie na opijanie 06.08.05, 20:25
                Beatka, gratuluje i cieszę sie. Co tam w barku? Wódka z sokiem. Może być.
                • beata407 Re: zwoływanie na opijanie 06.08.05, 20:32
                  Może być i wódka z sokiem, jest troszkę absolwenta czerwonego, on służył do tej
                  pory do masy czekoladowej w torcie orzechowym, ale może być i do bezpośredniej
                  konsumpcji z sokiem - może być pomarańczowy czy wolisz domowy wiśniowy z kroplą
                  cytryny i lodem??
                  • buba77 Re: zwoływanie na opijanie 06.08.05, 20:45
                    Domowy wiśniowy - super! Do dna!
                    • scriptus Re: zwoływanie na opijanie 06.08.05, 20:55
                      Jestem, piję wszystko, co będzie nalane ;P
                      mam piwo, wódkę, likier wiśniowy, nie mam szampana ;P
                      na zagrychę mam bajaderkę ;DDDDDDDDD

                      Wrócili moi znad morza wink)))))))))))))))))) jestem szczęśliwy (na razie)
    • mart2 Re: Zwoływanie na opijanie 06.08.05, 20:57
      Dziekuje pięknie i czuje sie zaproszona wink tylko nie wiem gdzie sad jestem z
      Krakowa, Czekolada mnie zna osobiście, ale nie dzła cynku ze dzis coś
      świetujemy. Trudno łącze się z wzmi duchowo smile
      Marta
      • beata407 Re: Zwoływanie na opijanie 06.08.05, 21:01
        No, korek od szampana wystrzelił, podstawiajcie proszę kieliszki, dla
        spóźnialskich - no cóż jak siępojawią - może też coś się znajdzie, sięgajcie po
        ciasto i kanapeczki, częstujcie się, czym chata bogata
        • czekolada72 Re: Zwoływanie na opijanie 06.08.05, 21:03
          Podstawiam kieliszek, uwaga, coby na zdjecia sie nie wylalo.... Zdrówko!! Dawaj
          pycha!

          Czesc Martuska! Miło Cie widzieć smile
          • beata407 Re: Zwoływanie na opijanie 06.08.05, 21:19
            No mam nadzieję, że nie spieniony zbytnio i nie pokapałam zdjęcia. A co podać do
            szampana, moje dziecko podsunęło jeszcze słone precelki i orzeszki, kochane
            maleństwo (maleństwo ma 14,5 roku i prawie 170 cm i na szczęście już się nie
            mieści w moje buty)
            • czekolada72 Re: Zwoływanie na opijanie 06.08.05, 21:23
              Nie przejmuj sie - moje Malenstwo ma 165 cm przy 12,9 latkach, a bucik noszac
              40 nr - od dawna jest na mnie za duzy wink Nie mowiac o innych wymiarach smile)

              To ja orzeszki poprosze
          • scriptus Re: Zwoływanie na opijanie 06.08.05, 21:19
            Zdrowie wink
            • beata407 Re: Zwoływanie na opijanie 06.08.05, 21:20
              Komu kawka, herbatka, może cappucino?
              • anula001 Re: Zwoływanie na opijanie 06.08.05, 21:22
                oo, to ja cappucino pleasesmile
                • mart2 Re: Zwoływanie na opijanie 06.08.05, 21:24
                  przepraszam za niestosowne zachowanie już się poprawiam i o kawkę proszęwink
            • beata407 Re: Zwoływanie na opijanie 06.08.05, 21:27
              Już podaję.Cukier też w zasięgu ręki wink))))
              • buba77 To moze jakis nowy toast? 06.08.05, 21:31
                Za co byście wypili w ten piekny, letni (no, moze w sweterku) wieczór?
                • beata407 Re: To moze jakis nowy toast? 06.08.05, 21:35
                  Ja nieustająco za zdrowie i za tych nielicznych, którzy nie opuścili mnie w
                  kłopotach. A u nas w okolicy Krakowa zią, nawet koty wróciły już do domu i
                  grzeją się częściowo pod kołderką. To fajnie wygląda, koty pod kołdrą tylko im
                  łebki wystają na poduszkę. Ale czasem się posuną i pani się zmieści, a czasem
                  niestety pani musi tupnąć i wyrzucić na fotel,
                  • czekolada72 Re: To moze jakis nowy toast? 06.08.05, 21:37
                    Taaaa, skad ja to znam - uprzejma komenda nie pomaga, trzeba noga szturchnac,
                    zeby psiaczek zlaz w koncu ze srodka łożka, kołdry, poduszki i co by sie tam
                    jeszcze nie znajdowało.....
                • jarkoni Re: zwoływanie na opijanie 06.08.05, 21:35
                  zostało coś tiramisu? To ja bardzo poproszę....
                  • beata407 Re: zwoływanie na opijanie 06.08.05, 21:41
                    no pewnie, że zostało, bo coś nas na razie niewielu. Słuszny kawałek wędruje do
                    Ciebie, wystaw rączkę, please.
                    • czekolada72 Re: zwoływanie na opijanie 06.08.05, 21:43
                      Oj Beatka, ales smaka narobila smile)
                      Chyba jutro z rana zabieram sie za pieczenie ...
                      • buba77 Re: zwoływanie na opijanie 06.08.05, 21:52
                        tylko nie piecz tiramisusmile)
                        Ja chcę zrobić owocową (z prawdziwych owoców) galaretkę dla mojego dziecka.
                        Wraca jutro z wakacji. Wg przepisu w którejś Gazecie. Bardzo smakowicie
                        wyglada. Przystrojona owocami. Niestety, jak cos upieke, to bede jadla, a
                        ostatnio całkowicie odstawiłam słodycze. To mój sposób na mą figurkę. A co,
                        wypiję za moja figure - czyli samopoczucie!
                        • czekolada72 Re: zwoływanie na opijanie 06.08.05, 21:57
                          Nie nie - tiramisu nie, przynajmniej nie tym razem wink
                          Moze jakas drozdzowke? I potem ja spalaszuje, bo moje Dziecie wlasnie wybylo na
                          oboz sad(

                          To moze ja wzniose - za udany pobyt, za udane wakacje nad morzem!
                          Beatka - pozwolisz na taka prywate?
                          • beata407 Re: zwoływanie na opijanie 06.08.05, 21:59
                            pewnie, że pozwolę, dziś pozwalam na wszystko, no może z wyjątkiem tego by mój
                            jeszcze nie ex popsuł mi imprezę. Na to nie ma zgody, co do reszty tu na forum
                            zawsze możemy się dogadać
                          • scriptus Re: zwoływanie na opijanie 06.08.05, 22:05
                            a ja jestem łasuch na wszystkie słodycze
    • anula001 Obiecany przepis na tiramisu:)) 06.08.05, 21:48
      Tiramisu:

      6 jajek,
      - 400 gram serka mascarpone (tylko taki!!!)
      - 2 opakowania podluznych biszkoptow
      - 6 czubatych lyzek cukru waniliowego
      - kakao do posypania
      - 100-200 ml amaretto
      - 2 filizanki mocnej kawy (espresso)

      żółka utrzec z cukrem, dodac mascarpone i utrzec na gladka mase. Bialka ubic i
      dodac do masy,mieszajac DELIKATNIE.
      Do kawy,ktora nalezy zrobic wczesniej (bez fusow, hehe), bo nie moze byc goraca
      dodajemy alkohol (robimy to w glebokim talerzu) i w tym zanurzamu biszkopty,ale
      tylko na momencik, bo jak za dlugo to sie rozleca. Biszkopty ukladamy na dnie
      formy. Na biszkopty wykladamy polowe masy, posypujemy bardzo gesto kakao i
      dajemy druga polowe masy. Wkladamy do lodowki na minimum 4 godziny. Przed
      podaniem posypujemy gesto kakao.

      Tiramisu najlepiej smakuje na nastepny dzien, i takie sie wlasnie podaje we
      wloszech, ale jesli ktos nie ma czasu, najmniej 4 godziny trzeba chlodzic ten
      deser.

      Uwaga praktyczna: wszystko robimy DELIKATNIE, jakbysmy dotykali kobiety a nie
      jajek i ciasteksmile nie przypadkowo to ukochany deser wlochowwink))))
      wariacja: super robi sie tiramisu z ukochanym - niezwyle zmyslowa to
      czynnosc......wink

      smacznego!
      aha, kazdy kto zrobi przesyla mi po kawalku do toruniasmile ocenie czy sie na
      wlochow nadajeciesmile
      • beata407 Re: Obiecany przepis na tiramisu:)) 06.08.05, 21:57
        Dzięki, już skopiowałam do mojej podręcznej książki kucharskiej. Ale niestety,
        już widzę oczami duszy jak namoczone biszkopty znikają w mordkach. Ostatnio
        robiłam tzw. kocie języczki, i gdy poszłam z ostatnią porcją do salonu to tam
        nic nie stało na stole, rozumiecie nic!!! A ja szłam z 4 czy 5 talerzem... Nawet
        moje koty nauczyły sie - bestie jedne - zajadać biszkopty, uwielbiają też HITY,
        no a za szarlotką to potrafią wleźć na gorącą płytę ceramiczną. Już byłam z
        kotką u weterynarza bo poparzyła sobie biegnąc na skróty łapki, a właściwie
        poduszeczki u łap.
        • czekolada72 Re: Obiecany przepis na tiramisu:)) 06.08.05, 21:59
          niezle! moj psiaczek jeszcze nie wpadl, ze samemu mozna sie czestowac wink
          • beata407 Re: Obiecany przepis na tiramisu:)) 06.08.05, 22:07
            Żartujesz? Ostatnio gdy wracałam z Gliwic, w pociągu w Katowicach pojawił się
            pan z kurczakiem z rożna, takim świeżutkim i pachnącym, czuć go było chyba w
            całym składzie. I zajadał go z apetytem, w Krakowie schował nędzne resztki do
            jakiejś reklamówki i tyle. A mnie ten kurczak śnił się calą prawie noc.
            Podzieliłam się zachcianką z domownikami i po przyjściu we wtorek z pracy czekał
            na mnie kurczak z rożna, a że byłam cholernie zmęczona, zamiast posiedzieć na
            należnym zwolnieniu poszłam do świeżo nabytej pracy, poszłam do siebie na górę,
            położyłam kurczaka przy łóżku, zciągnęłam buty, wzięłam dosłownie dwuminutowy
            prysznic, a w tzw. międzyczasie, po winogronie wywędrowały na górę kociaki. I
            podzieliły się MOIM kurczakiem. I wiecie co, pierwszy raz się na nie tak
            prawdziwie wkurzyłam. I wtedy kocurek Matriź wywlókł spod łóżka resztkę kurzej
            piersi i oddał. I jak tu ich nie kochać. Teraz też dzielnie śpią ale i tak łypią
            jednym okiem czy pani jest w zasięgu wzroku no i czy nie zmierza do lodówki. A w
            lodówce reszta szampana, komu, komu jeszcze lampkę??
            • czekolada72 Re: Obiecany przepis na tiramisu:)) 06.08.05, 22:14
              Oj, to faktycznie niezle smile)
              Moja szarpie za rekaw i prowadzi do wora z zarciem albo kosza z jarzynkami.
              A inna rzecz, ze lazi niczym cien za mna - miłe to...

              To ja jednak na wisniowo, mieszac wiecej nie bede. Jeszcze raz - duzo zdrowka!
        • anula001 Re: Obiecany przepis na tiramisu:)) 06.08.05, 22:00
          O mamo, a czy dalabys mi przepis na te kocie jezyczki???smile
          • beata407 Re: Obiecany przepis na tiramisu:)) 06.08.05, 22:10
            Obiecuję, ale nie dziś, on jest w wersji pisanej w starej rodzinnej książce
            kucharskiej, takiej co to wiesz z matki na córkę....
            • anula001 Re: Obiecany przepis na tiramisu:)) 06.08.05, 22:12
              Oj, to nie trudz sie. Myslalam ze masz gdzies wklejone.
              • beata407 Re: Obiecany przepis na tiramisu:)) 06.08.05, 22:13
                o, nie ma sprawy i tak powoli tworzę wersję elektroniczną tej książki dla mojej
                córki, przeskoczę po prostu o parę stron do przodu.
                • anula001 Re: Obiecany przepis na tiramisu:)) 06.08.05, 22:15
                  dzieki wielkiesmile
                  zatem czekam.
                  jak cos powklejam kilka fajnych przepisowsmile

                  PS z ta ksiazka dla corki super pomyslsmile
                  • czekolada72 Re: Obiecany przepis na tiramisu:)) 06.08.05, 22:18
                    Pomysł swietny, chyba w koncu tez sie zbiore i zaczne wstukiwac w kompa
                    przepiski
                • beata407 Re: Obiecany przepis na tiramisu:)) 06.08.05, 22:17
                  Zerknęłam na balkon, a tam ciemno, zimno ale na szczęście do domu blisko wink)),
                  Nieba nie widać, gwiazdy nie spadają, a przynajmniej przez chmury ich nie
                  widać...I jak tu cichutko szeptać marzenie gdy zęby szczękają... Może komuś
                  gorącą herbatkę, właśnie czajnik się wyłączył??
                  • czekolada72 Re: Obiecany przepis na tiramisu:)) 06.08.05, 22:20
                    sad Ja to cos na wrzody wezme sad( Odezwaly sie znow dranie....
                    • beata407 Re: Obiecany przepis na tiramisu:)) 06.08.05, 22:22
                      no to dietka Cię czeka, zero stresów, palenia, alkoholu, surowych jarzynek,
                      ostrych przypraw. Oj, smutne to...Ale gorąca herbatka dobrze Ci zrobi, więc
                      herbatka raz!
                      • czekolada72 Re: Obiecany przepis na tiramisu:)) 06.08.05, 22:28
                        Herbatka - chetnie smile dziekuje slicznie

                        Zero stresów - hahahaha - dowcip roku smile)))))))))))))
                        • beata407 Re: Obiecany przepis na tiramisu:)) 06.08.05, 22:55
                          no to przynajmniej mniej stresów, więcej optymizmu. Ja odkąd patrzę na świat
                          przez znane mam nadzieję i Wam , różowe okulary poszłam do przodu. Czasem był to
                          optymizm wymuszony do granic niemożliwości. Zresztą gdybym dwa lata temu
                          wiedziała, że największy optymista wśród lekarzy daje mi 15%szans na życie, a
                          nikt jeszcze nie wiedział ile jeszcze przeżyć, trudności i życiowych zakrętów
                          pezde mną, to pewnie bez optymizmu i jakiejś takiej siły wewnętrznej, która nie
                          pozwalała się poddać, już by mnioe tu dziś nie było. Zresztą jedynym momentem, w
                          którym zastanowiłam się, że coś jest nie tak z moim zdrowiem, był fajt uzyskania
                          renty. Lekarka się uparła i wypisała wniosek, ja poszłam na komisję i dostałam
                          rentę na rok, wtedy sobie pomyślałam, że chyba poważnie jestem chora, bo jak ZUS
                          dał rentę a nie spuścił po brzytwie, ale zdarzenie zaliczyłam jako kolejne
                          szczęśliwe dla mnie w życiu... Dopiero niedawno w chwili szczerości lekarka
                          opowiedziała mi co i jak, wtedy wiele faktów zupełnie inaczej mi się poukładało
                          w głowie, jakoś zupełnie inny obrazek mojej choroby tam powstał, ale co tam,
                          powiedziałam sobie, że najgorsze mam za sobą, a teraz jest już OK. I tak ma być,
                          cokolwiek by się nie działo.
                          • beata407 Re: Obiecany przepis na tiramisu:)) 06.08.05, 23:00
                            No Kochani, zostawiam Was tu chwilowo samych, raniutko niestety czekają mnie
                            obowiązki...Posprzątam po powrocie. Wiecie co i gdzie, resztka szampana i
                            tiramisu w lodówce, szarlotka na stole, obok wiśniówka i wódka, paluszki w tej
                            szklance po lewej, orzeszki w misce po prawej. Czyste kieliszki dla
                            spóźnialskich na tacce w głębi. Bawcie się dobrze, wszystkim dziękuję za
                            obecność i wsparcie, a koleżanki z Krakowa mam nadzieję kiedyś poznać w realu.
                            DZIĘKUJĘ!!!!I spokojnej nocki!
                            • czekolada72 Re: Obiecany przepis na tiramisu:)) 06.08.05, 23:10
                              beata407 napisała:
                              a koleżanki z Krakowa mam nadzieję kiedyś poznać w realu.

                              Bardzo chetnie smile) my również !

                              > DZIĘKUJĘ!!!!I spokojnej nocki!

                              I wzajemnie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka