...bo "specjalista" powiedział mi, że ma sens jedynie podział majątku przed, a
co do reszty - co byśmy nie podpisali, i tak dla sądu ma znaczenie tylko to,
co powiemy...
Czy w takim razie ugoda rozwodowa to tylko papierek na prywatny użytek (żeby
pamiętać, jak się dogadaliśmy

), czy jednak ma jakiś użytek w sądzie?