na innym forum poczytalam sobie o:
jak poznac kogos?
jak mozna sie zakochac?
a moze tylko wakacyjny flirt?
wypowiadaja sie tam (chyba) bardzo mlode osoby, ale my z lekkim bagazem doswiadczen moze
mamy inne spostrzezenia. mysle, ze w okresie wakacyjnym jest to niezly temat

szczegolnie
przydatny dla niesmialych rozwodnikow

ich pomysl mi sie podoba. wnioski tam wyciagniete to:
punkt1:
kontakt wzrokowy
punkt2:
usmiech
co dalej?