Dodaj do ulubionych

Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)...

19.07.06, 10:08
... dotrzymuje slowa danego Pho i zaczynam watek, bo w tamtym za duzo wpisow
sie zrobilo. Poparcie - jakies- juz bylo, zatem, drogie Panie - po kawusi,
piwku i czym kto tam ma... jedziemy big_grinDDD
Obserwuj wątek
    • to.ja.kas Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:12
      Nie przygotowanam, moj kazal mi biale zalozyc a ja jako kochanica zdominowana
      przez wybrakowanego i robiaca wszystko by go zatrzymac wbrew jego woli
      oczywiscie te biale zalozylam.
      Wybaczcie !!!!
      • 13monique_n Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:13
        No wiesz!!! Taki obsuw!!! To moze czerwona kokardke (taka necaca ;DDD)
        a moze masz inne zalety? ponczochy (Jezuuuu, w taki upal???)
    • la.loba Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:20
      nie posiadam czerwonych, ale sobie zakupie obiecujesmile
      Nie posiadam również nikogo na stanie wiec jak tylko kupie stringi to zaczne
      sie szybko rozgladac za jakims cudzym mężem aby jako ta wredna rozwódka stac sie
      wredna kochanica
      • 13monique_n Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:25
        i pamietaj, koniecznie go trzeba uwolnic od kaloryfera, sciany nosnej, albo ta
        wersja extremalna - w proszku.... troche wody i... voila! gotowe big_grinDD
        PS A kto mowil, ze posiadanie czerwonych stringow jest warunkiem koniecznym do
        wejscia w ten watek??? no kto??? to nieporozumienie. Bo np. to.ja.kas dzisiaj by
        sie zdyskwalifikowala (biale stringi??? no, chyba ze z perelkami z tylu ) big_grinDD
        • ladyhawke12 Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:29
          Ja tez dzis baiale mam, ale za to bluzeczke krwisto czerwona. Kurcze czy
          wystarczy na podboj.
        • la.loba Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:35
          mam biale z kokardka z tylu czy dzieki temu jakis zonaty poleci na mnie?
          • 13monique_n Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:39
            Hmmmmmm... nie bylam nigdy zonatym facetem, ale moze jak go uwolnisz od sciany
            nosnej (moze byc razem ze sciana nosna), to kto wie? ze szczescia, ze wolnosc
            odzyskal...wink)))
            • la.loba Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:40
              a moze wystarczy tego proszku z urny troche podebrac, to latwiejsze w koncu niz
              zabieranie jakies biedej zonie sciany nosnej
              • 13monique_n Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:42
                Kochana, ta urna pod napieciem, ogrodzona drutem kolczastym i dobermany-mordecy
                jej strzega... szybciej sciane z wypchanym miesiem wyrwiesz z chalupy. A poza
                tym, co jak za malo proszku zabierzesz?
              • chalsia Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:43
                cholera, nie wiedziałam, że dziś będą potrzebne - zostawiłam w szafie śliczne
                czerwone, koronkowe i z wstążeczkami czerwone stringi. Buuuuuuuuuu sad((
                Chalsia
                • to.ja.kas Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:48
                  ja dalam sie temu swojemu wybrakowanemu namowic na biale, biala bluzke, kuzwa
                  jak dziewica jakowas lub zona przykladna, a ja przeciez wredna kochanica.
                  Wiecej nie dam mu sie w maliny wpuscic (chociaz maliny maja sposob odpowiedni).
                  Jutro wloze lateksowa czerwona kiece i buty na szpilach. A co moze jakiegos
                  zonatego wyrwe.
                • 13monique_n Chalsia... 19.07.06, 10:51
                  ... bylo czytac watek o rozwodkach kochankach (ponad 100 wpisow wczoraj,
                  dzieeeewczyno), to bys sie przygotowala. Ale swoja droge ze wstazeczkami te
                  stringi... to liczy sie, ze masz... chociaz w szufladziebig_grinD
                  • to.ja.kas Re: Chalsia... 19.07.06, 10:54
                    bet probuje robic porzadek, Tri jak nic nas wytnie. Ale to to my juz wiemy i
                    sie przygotujemy i tak wredne watki o stringach zakladac po nocach bedziemy
                    hehehehhehe
                  • ladyhawke12 lateks 19.07.06, 10:56
                    No ja szpilki już posiadam a wdzianko lateksowe jakoweś trza nabyć.Wstążeczki w
                    stringach trzeba wydłużyć co by sie do krępowania owych zdobytych przydały.
                    • 13monique_n Re: lateks 19.07.06, 11:00
                      a gdzie to wdzianko? bo jakos nie wpadlo mi w oko, tak na wystawie? I jaki kolor
                      wdzianka ma byc?
                      • ladyhawke12 Re: lateks 19.07.06, 11:06
                        Bo na wystawie nie wisi, trzeba udac sie do sex-shopu i tam znajdziesz do wyboru
                        i koloru.
                        • to.ja.kas Re: lateks 19.07.06, 11:07
                          i ipejcz.........piekny skorzany pejcz....posiadam taki w domu, dostalam kiedys
                          od pary swirów na urodziny smile))))
                          • la.loba Re: lateks 19.07.06, 11:14
                            ale koniecznie łom nam potrzebny do tej scianysmile
                        • 13monique_n Re: lateks 19.07.06, 11:09
                          ..... braki mam w wyksztalceniu!!!!!Buuuuuuuuuuuuu, gdzie ja biedna znajde???
                          • anja_pl Re: lateks 19.07.06, 12:16
                            na Krupniczej u Beaty Usher wink
                            • 13monique_n Dzieki Anja 19.07.06, 12:46
                              big_grinDDDD Wylecialo mi z glowy, ze to, o co grzmieli w tej dzielnicy, to jest
                              wlasnie sex shop big_grinDD Az skocze popatrzec wink))
    • mirlen Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 11:11
      Buuu... dopiero dziś przeczytałam sławetny wątek. I założyłam białe szorty. I
      jak mam wyruszać na podbój żonatych Żuczków??? Za to mam koronkową bluzkę wink
      więc może nie wszystko stracone...
      • to.ja.kas Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 11:12
        zdejmij stanik spod tych koronek smile
        • 13monique_n Kas... 19.07.06, 11:14
          ... ty naprawde jestes czarownicabig_grinDD dziewczyne calkiem zdemoralizujemy, wredne
          malpy! A propos, a gdzie te banany, po dwa na glowe, jak pamietam.
          • ladyhawke12 A propo zakupów 19.07.06, 11:19
            Ja kiedys dostałam od kolegów z pracy wibrator, na imieniny. Kazałam leciec im
            od razu po baterie, bo zapomnieli, kurcze żonaci byli, to znaczy że już ich
            poderwałam, skoro takie prezenty dają.
            • 13monique_n Re: A propo zakupów 19.07.06, 11:23
              ladyhawke12 napisała:

              > to znaczy że już ich
              > poderwałam, skoro takie prezenty dają.

              Chyba nie poderwalas, bo wtedy nie dawali by Ci takiej mechanicznej konkurencji
              big_grinDD, to jak samoboj... chociaz, ktoz to wie, jakimi drogami krazy meska logika
              w temacie podrywu... dlatego trzeba sie brac do roboty i samej odwalic ta sciane
              nosna
              PS Dokupili te baterie?

              • ladyhawke12 Moni 19.07.06, 11:31
                Już załapałam, ten wibrator dto do kruszenia sciany był właśnie, baterie
                dokupili, no trzeba sprawdzic czy sprzęt sprawny jest, i gawarancię podbili, nie
                przewidywała uszkodzeń wynikłych z kruszenia sciań.
                • 13monique_n Re: Moni 19.07.06, 11:36
                  ladyhawke12 napisała:

                  > Już załapałam, ten wibrator dto do kruszenia sciany był właśnie,
                  No, widzisz!!! Desperaci to byli. Trzeba bylo powiedziec, ze wiertarka udarowa
                  pewniejsza smile))
                  >nie
                  > przewidywała uszkodzeń wynikłych z kruszenia sciań.
                  jak pech, to pech
                  • ladyhawke12 Re: Moni 19.07.06, 11:39
                    Metalowy był to troche sciany się ukruszyło.
                    • 13monique_n Re: Moni 19.07.06, 12:48
                      Metalowy?????????<smierc w oczach>
        • mirlen Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 11:22
          jest mały problem - pod koronkami jest wszyta taka mała koszulka wink
          • 13monique_n Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 11:24
            nie da sie nadpruc???
            • mirlen Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 12:25
              W sumie to zawsze mogę zsunąć koszulkę pod biust big_grin
              • to.ja.kas Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 12:26
                No rewelacyjny pomysł!!!
                Alez Ty twórcza i kreatywna jestes Moja Droga smile
                • mirlen Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 12:29
                  Szybko się uczę. Wszak od wczoraj jestem rozwódką a tu taka lekcja poglądowa wink
    • scriptus Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 11:18
      Nono, czytam, czytam i oczom własnym nie wierzę...
      Forum rozwódek na bój wyrusza, przeciw żonatym facetom, z wykorzystaniem środków
      masowego rażenia o nazwie "hips & thongs missile", psychotropowych (kokardki na
      czerwonych stringach), biologicznych (a to te odsłonięte biodra, żeby owe
      stringi było dobrze widać) i chemicznych (perfumy, feromony, itp). A ja,
      niedomyślny, nie wiedziałem, co to za kolejki przed solariami, kosmetyczkami,
      sex shopami i sklepami z bielizną...
      Normalna krucjata się szykuje, "Whale tail invadors" przeciw połowie ludzkości,
      która normalnie zginie od pomieszania zmysłów, i nic nie pomoże, że jest
      przeważnie dobrze wyposażona w broń jądrową....

      Pogrom, a ja wśród tej najbardziej zagrożonej grupy, jako żonaty sad
      • ladyhawke12 Dziewczyny 19.07.06, 11:22
        No i wróg wśród nas, wszystko wygada żonatym facetom i na nic nasze zabiegi,
        lece po gumowy młoteczek co by w łebek palnąc, jak sie ocuci to będzie po wszystkim.
        • to.ja.kas Re: Dziewczyny 19.07.06, 11:27
          eeeeee tam, zabrac, przykuc do własnej sciany nosnej, zutylizowac na proszek :-
          ))))
        • scriptus Re: Dziewczyny 19.07.06, 11:27
          ...i będzie ocalony, bowiem nieprzytomnie leżąc nie ulegnie broni masowej
          zagłady...

          I, jaka przyszłość świetlana mnie czeka, zostając kimś unikalnym (skoro reszta
          zginie) dopiero będę pod ochroną tongue_out
          • ladyhawke12 Scri 19.07.06, 11:32
            I będzie jak w sexmisji, do wyboru do koloru.
            • scriptus Re: Scri 19.07.06, 11:34
              Tjaaaa... proroczy to był film
              tylko delikatnie proszę tym gumowym młotkiem, żeby guza nie było tongue_out
              • to.ja.kas Re: Scri 19.07.06, 11:36
                delikatnie młotkiem w glow(k)e smile))))
                • ladyhawke12 Re: Scri 19.07.06, 11:38
                  I to przez podusie, co by nie bolało
                • 13monique_n Re: Scri 19.07.06, 11:38
                  ... delikatnie? na mezczyzne??? kuuuuuuuuuuuuuuurcze, no...
                  • to.ja.kas Re: Scri 19.07.06, 11:43
                    toz to herezja.
                    Przyjdzie Pho, to wam da za takie bezecenstwa jak delikatnosc wobec chlopa.
                    No wiecie co.....smile
                    • 13monique_n Re: Scri 19.07.06, 11:45
                      To nie ja!!!!! Ja sie dziwie, ze delikatnie do faceta, no, tylko sie dziwie. I
                      juz big_grinDD
                      • scriptus Re: Scri 19.07.06, 12:00
                        Uuuu, ewakuacja, trzeba wykorzystać odwieczne męskie przewagi (szybka
                        orientacja, siła fizyczna i sprawność, może mnie nie dogonią z tymi młotkami),
                        bowiem nec hercules contra plures. Można powrócić do centrum wydarzeń, jak się
                        miłe Panie zmęczą ćwicząc owe feministyczne działania zespołowe i zapomną, kto
                        był ich celem tongue_out
                        • ladyhawke12 Re: Scri 19.07.06, 12:33
                          O Scri nie licz na to że się zmęczymy, wszak kochanice niespozyte siłki mają i
                          przyświeca im jeden cel, uwodzic wszystko co meskie.
                          • to.ja.kas Re: Scri 19.07.06, 12:35
                            wrrrrrrrrrrrr i odkuwac i odgryzac !!!!!!!!!!!!!!!!!
                            • scriptus Re: Scri 19.07.06, 13:12
                              Jasne, nigdy się nie męczycie...
                              Zbyt długo już na szczęście chodzę po tym świecie, żeby nie znać dokładnie
                              Waszych możliwości, drogie Panie smile))))
                              Byłoby przechlapane, gdybyście się nigdy nie męczyły, ale, za to, jakie milutkie
                              jesteście, takie już zmęczone, Hmmm ?? tongue_out
                • nuta11 prosto z pralni 19.07.06, 11:44
                  przeczytane w tegodniku jakims nie tak dawno temu (chyba newsweek), ze teraz sprzedawac beda takie afrodyzjaki, co to sie je do nosa, jak te lekarstwa na katar!
                  proponuje zakupic.
                  I do nosa!
                  • to.ja.kas Re: prosto z pralni 19.07.06, 11:46
                    afrodyzjak do nosa, mi sie wydaje, ze o inna czesc ciala tu chodzi smile
                    A psikac tym mam komus czy sobie????

                    smile
                    • nuta11 Re: prosto z pralni 19.07.06, 11:52
                      nie, no nie sobie...co ty! zlapac , przytrzymac, zastrzyknac i juz wtedy twoj.
                      • ladyhawke12 Re: prosto z pralni 19.07.06, 11:53
                        Już wiem po co na to fitnes chodzę, teraz to dogonie przytrzymam i mój.
                        • to.ja.kas Re: prosto z pralni 19.07.06, 11:56
                          co ja bym bez Was zrobila?????
                          Zaaplikowalabym sobie i dopiero dostalabym wscieklizny smile
                          • la.loba Re: prosto z pralni 19.07.06, 12:07
                            jak to co bys zrobila??? zaaplikowala sobie i stalabys sie samowystraczalnasmile)
                            • to.ja.kas Re: prosto z pralni 19.07.06, 12:07
                              z wiertarka udarowa smile))
                        • 13monique_n Re: prosto z pralni 19.07.06, 12:48
                          Ladyhawk12... wzielam karnet od kolezanki dodatkowo. Jedzie na urlop, a ja musze
                          pocwiczyc, a noz sie wyrwie... podczas tego psikania... ja tam nie wiem, ale nie
                          z nosem mi sie ten afrodyzjak kojarzy, nooo
      • la.loba Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 12:03
        scrii... jak sie boisz to zdejmij obrączke wtedys niezauwazalny dla nas kochnicsmile)
        • scriptus Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 12:30
          a.loba napisała:

          > scrii... jak sie boisz to zdejmij obrączke wtedys niezauwazalny dla nas kochnic
          > smile)

          To nic nie da, podszywając się pod starego kawalera stanę sie obiektem pożądania
          singielek, albo inaczej starych panien. To już lepsze trzy dzikie, rozwiedzione,
          lub nierozwiedzine kochanice, niż jedna stara panna...
    • kruszynka301 stringi??? 19.07.06, 11:47
      dziewczyny, ale trzeba zachęcić naszą potencjąlną ofiarę do sięgnięcia po owe
      stringi - proponuję zatem duuuży dekoltwink))).
      I obcasy, ma się rozumiećwink.
      • ladyhawke12 Re: stringi??? 19.07.06, 11:49
        Kruszynka, ruszyła do boju, wspaniały dekolt ma (wiem widziałam), więc następna
        mamy do uwodzenia.
        • to.ja.kas Re: stringi??? 19.07.06, 11:58
          Kruszynka na biedne przykute misie proponuje tez kusze.
          Przyszpili sie zdobycz do wlasnej sciany i inna wydra nie ukradnie
          • kruszynka301 Re: stringi??? 19.07.06, 12:03
            no, ale jaki pożytek z takiego przyszpilonego?
            Chyba żeby na trwałe usztywnićwink.
            W sumie - czemu nie????
            • to.ja.kas Re: stringi??? 19.07.06, 12:06
              toz o to chodzi. Mis ma byc!!!! Po prostu byc. I tyle. Ze nieruchawy,
              milczacy....to i lepiej smile
              Wazne by miec OKAZ !!!!!!!
              W koncu w domach z ktorych ich my wredne wykradamy oni najczesciej tez
              nieruchomo tkwia z pilotem lub przed komputerem smile
              • 13monique_n Re: stringi??? 19.07.06, 12:51
                to.ja.kas napisała:

                > toz o to chodzi. Mis ma byc!!!! Po prostu byc. I tyle. Ze nieruchawy,
                > milczacy....to i lepiej smile
                > Wazne by miec OKAZ !!!!!!!
                > W koncu w domach z ktorych ich my wredne wykradamy oni najczesciej tez
                > nieruchomo tkwia z pilotem lub przed komputerem smile
                I jak majeczka juz w innym watku wspomniala, nie oddali sie i bedzie kogo
                opieprzyc!!! big_grin
            • ladyhawke12 Re: stringi??? 19.07.06, 12:06
              Zakupilam juz laminat, zalaminujemy mu i bedzie spokój.
              • to.ja.kas Re: stringi??? 19.07.06, 12:08
                prysnij na wszystko jeszcze lakierem smile
              • nuta11 Re: stringi??? 19.07.06, 12:08
                tylko trzeba go zlapac, jak sie usmiechac bedzie, z tym laminowaniem...zawsze przyjemniej, jak taki usmiechniety siedzi.
                • to.ja.kas Re: stringi??? 19.07.06, 12:09
                  glowke mu na taka mala sprezynke jak maja kiwaczki w samochodach (pieski,
                  kotki, MISIE). Zawsze lepiej jak nam przytakuje smile
              • la.loba Re: stringi??? 19.07.06, 12:09
                kurka musze was pozegnac choc placze ze smiechu od pol godziny, wpadne
                wieczorkiem gotowa w stringach lateksie z wiertarka udarowasmile)
                • to.ja.kas Re: stringi??? 19.07.06, 12:10
                  łał, to zmienisz mnie , bo wieczorem Mój Wybrakowany sie ma mna zajac
                  • ladyhawke12 Postaramy sie 19.07.06, 12:17
                    Postaramy się zmienić, i być gotowe.
                    A tak z tym laminatem to trzeba go jeszcze na pół godzinki unieruchomic bo tyle
                    laminat wiaże ( wiem kiedys laminowałam łodzie, lakier sie przyda tylko jeszcze
                    nie wiem jaki kolorek. Wiertarka udarowa pożyczona,koledzy pytali po co, nie
                    bedę wyjasniać, jeszcze do ścian sie poprzypinają sami, a ja wszak drobna
                    istotka i nawet po fitnes nie wydole zająć się wszystkimi.
                    • to.ja.kas Re: Postaramy sie 19.07.06, 12:17
                      Jak to jaki kolor.
                      Na glowce fluorescencyjny, bym po ciemku wiedziala gdzie odgryzac smile
                      • ladyhawke12 Hura 19.07.06, 12:19
                        tak tak, w mroku coby świecił, ale też są różne kolorki świecenia, może
                        czerwony, bnędzie pasował do stringów i lateksu, i szpilek.
                        • to.ja.kas Re: Hura 19.07.06, 12:21
                          ta i jeszcze przez pomylke sie ugryziesz w.........stope smile
                          Zółty lub zielony smile
                          • ladyhawke12 Re: Hura 19.07.06, 12:27
                            ha ha, fakt, w ferworze odkówania wszystko możliwe.
                      • 13monique_n Re: Postaramy sie 19.07.06, 12:52
                        ale jaki fluoroscencyjny? jaki??? wiesz ile teraz jest barw? wiecej niz nam sie
                        wydaje??? na jaki kolorek ma swiecic, zeby zachecal? smile (do odgryzania, ma sie
                        rozumiec)
    • anja_pl Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 12:30
      myślę, że bluzka o numer za mała wystarczy....
      w taki upał, to bluzki raczej cieniutkie się nosi...


      stringi, może jako krok natępny wink
      • to.ja.kas Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 12:32
        Anja big_grin
        Az milo Cie poczytac, widze ze łapiesz klimat smile)))

        Do za malej bluzki brak stanika (spalmy na stosie jak sufrazystki) i
        przypadkowo rozlana zimna woda po dekolcie.
        Wszystkie Misie nasze sa big_grin
        • ladyhawke12 Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 12:34
          No tak Kas właśnie piłam mineralną z butelki i ze smiechu polało sie po
          dekoldzie , lece pouwodzić zanim wyschnie.
        • to.ja.kas Do Anji.... 19.07.06, 12:34
          .....wg niektorych powinnas ujac sekator w dlon i CIĄĆ !!!!!!!!!

          aLE JA TEZ TAM WOLE ODGRYZAC smile
          • anja_pl Re: Do Anji.... 20.07.06, 08:27
            sekatorów ci u mnie dostatek wink
            mam przynajmniej trzy rozmiary,
            tną różne fi wink
      • scriptus Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 13:03
        Anja widzę jest bardzo ostrożna, boi się, że zbyt wielka siła rażenia zmiotłaby
        Jej miasto z powierzchni ziemi, a w planach jest likwidacja tylko połowy...

        Bluzka o numer za mała... fakt jak ma co obcisnąć, to siła rażenia większa, niż
        siła rażenia stringów, razem działa bardziej niż przeciwpancerny pocisk
        kumulacyjny tongue_out

        Sex bomb... (kto nie zna ??)

        Spy on me, baby, use satellite
        infrared to see me move throhh the night
        I'm gonna fire shoot me right
        I'm gonna like the way you fight
        (And I love the way you fight)

        Now you found the secret code I use
        To wash away my lonely blues
        Well, so I can't deny or lie cause you're there
        Only wan't to make me fly

        Chorus
        Sexbomb, sexbomb you're a sexbomb
        You can give it to me when I need to come along
        (Give it to me)

        Sexbomb sexbomb you're my sexbomb
        And baby you can turn me on
        (Baby you can turn me on
        You know what you're doing to me don't you
        I love you do)

        Now don't get me wrong ain't gonna do you no harm
        This bomb's for lovin' you can shoot it far
        I'm your main target come and help me ignite
        Love struck holding you tight, hold me tight darlin'

        Make me explode although you know
        The route to go to sex me slow, slow baby
        And yes I must react to claims of those
        Who say that you are not all that, ha ha ha

        Chorus 2x

        Sexbomb, sexbomb you're my sexbomb
        You can give it to me when I need to come along
        Sexbomb sexbomb you're my sexbomb
        And baby you can turn me on
        (Turn me on darlin')
        Sexbomb,sexbomb you're my sexbomb
        You can give it to me when I need to come along
        Sexbomb, sexbomb your're my sexbomb
        And baby you can turn me on

        You can give me more and more counting up the score
        You can turn me upside down and inside out
        You can make me feel the real deal
        And I can give it to you any time because you're mine
        • ladyhawke12 Dziewczyny nowy pomysł 19.07.06, 13:56
          Mis poddał nowy pomysł z piła tarczową, bardzo mi sie spodobał, lece do
          castoramy takową zakupić.
          • 13monique_n Re: Dziewczyny nowy pomysł 19.07.06, 13:58
            widzialam ten pomysl, fakt. ale niby co to bedzie "teksanska masakra pila
            mechaniczna" ????(czy jakos tak to lecialo... ketchupu trzeba by dokupic, zeby
            efekty w razie jakby co, mozna bylo poprawic i fotki strzelic big_grinDDD (tak, tak,
            Pho potwierdzi - podczas alarmu bombowego na okeciu zima tak robilam tongue_outPP, ale
            ona byla gorsza - kawe koniecznie chciala dokonczyc)
          • to.ja.kas Re: Dziewczyny nowy pomysł 19.07.06, 13:58
            Kilka Misiow, od kazdego cos dobrego, zszywamy i MAMY IDEAŁ !!!!!!!!
            • 13monique_n Kas, ja nic nie chce mowic... 19.07.06, 14:00
              ...posty wysylamy w tej samej minucie... nie jest dobrze, a slonce grzeje coraz
              bardziejsmile
              • to.ja.kas Re: Kas, ja nic nie chce mowic... 19.07.06, 14:03
                Ja siedze nad jakas reklama jaka ma isc w szacownych wydawnictwach. Oj
                poczekaja sobie na materialy, poczekaja smile
                • 13monique_n Re: Kas, ja nic nie chce mowic... 19.07.06, 14:06
                  Bardzo szacownych?
                  PS bo ja sie przyznam - mam pol dnia wolnego i wlasnie poopalam sie troche i
                  popisze glupoty big_grinD Oh, pardon, niestosownie bede sie naigrawac z wlasnej,
                  pozalowania godnej, sytuacji. big_grin
                  • to.ja.kas Re: Kas, ja nic nie chce mowic... 19.07.06, 15:01
                    Eeeeeeeeeeeee tam przesadziłam , wiadomo od zawsze ze prasa kłamie, telewizja
                    rowniez, tylko co niektorzy (re) maja patent na nieomylnosc.

                    Cos im wysłałam, niech sie zatkaja.
                    Ja o 16 wychodze zapolowac na Misie smile)))))
                    Bójcie sie !!!!!!
                    • phokara Kazda czarowna czarownica... 19.07.06, 18:49
                      ... ktora wystapila w tym watku ma u mnie piwo gratis!
                      I swiadectwo z czerwonym paskiem (od stringow) znaczy sie promocje do nastepnej
                      klasy - de lux.

                      ps.
                      Wystarczy Wam zwykla wiertarka - udar macie w glowie.
                      • daleko_do_siebie Re: Kazda czarowna czarownica... 19.07.06, 19:27
                        Będą certyfikaty? Tylko malutkie poproszę, naszyte na stringach.
                        Trochę mi odbija, bo mam dzisiaj audycik ISO.
                        Zapytam jutro Pana audytora, albo i wypróbuję na nim. On takiej bez certyfikatu
                        by nie chciał... Choc w ogóle pewnie tak smile)
                      • 13monique_n Re: Kazda czarowna czarownica... 19.07.06, 20:15

                        > klasy - de lux.
                        Wracajac do czarownego okreslenia sprzed roku big_grinDDD Mam jakies bezecne
                        skojarzenia big_grinDDD
                        >
                        > ps.
                        > Wystarczy Wam zwykla wiertarka - udar macie w glowie.
                        Jeszcze nie tongue_outPP Na glowie mam czapke, poki co
                        • phokara Re: Kazda czarowna czarownica... 19.07.06, 22:10
                          > Jeszcze nie tongue_outPP Na glowie mam czapke, poki co

                          Nie klam sciemniaro! Ty to nawet glowy nie masz, przeciez Cie widzialam.

                          ps.
                          Tak sobie wymyslilam, ze musze jednek pojechac do tegoz Wroclawia, pojdziemy na
                          agressive shopping do tego butiku co to wiesz... i tam sobie podotykamy i
                          poprzymierzamy ile wlezie. I nic sie nie stresuj, ze nie masz glowy na karku
                          (jak i ja zreszta) bo nie na glowe bedziemy przymierzac.
                          • 13monique_n Re: Kazda czarowna czarownica... 19.07.06, 22:20
                            ufffffffffffffff, w przeciwienstwie do glowy, rzeczywiscie inne czesci ciala
                            posiadam.
                            I jeszcze wiesz co, tak mysle, ze dobrze nie miec glowy, bo jej juz drugi raz
                            nie strace. Jak mozna stracic cos, czego sie nie ma (pozostajemy w konwencji tej
                            samej, trafnej argumentacji). big_grinDDD Przyjezdzaj. We Wroclawiu, po tym mierzeniu
                            i dotykaniu, jak bedziemy wyglodniale, to zrobie 600 pierogow, w tym ruskie i
                            zmieskiem, i na deser z jagodami. smile
                          • 13monique_n I w koncu... 19.07.06, 22:21
                            ... chlopaki w Ciebie uwierza big_grinDD Bo powiedzieli, ze uwierza, jak pomacaja big_grinDD
                      • sonrisa3 Re: Kazda czarowna czarownica... 20.07.06, 00:29
                        No i co ja mam biedna zrobić? Stringów nie lubię, co mam zamiast stringów
                        zakupić? Wiertarkę udarową - to mus. A poza tym?
                        • ak70 Re: Kazda czarowna czarownica... 20.07.06, 08:21
                          Dziewczyny... jesooo... (albo ło jeżu... jak to fajnie mowi jakis z panow),
                          gdybym wiedziala to bym sie dzisiaj pociagnela wodoodpornym... teraz to juz
                          musztarda... po sniadaniu. Wszystko spłynęło tworząc artystyczne dróżki... o
                          cholera! teraz kapie na moje białe spodenki! Lecę się wymoczyć... będę miś
                          mokrych spodenek... (hmmm... będzie lepiej widać stringi, bo czadowo włożyłam
                          czarne pod białe smile)
                          Zaraz wracam... piszcie dalej... (hihii... kto wejdzie do pokoju to milknie i
                          pyta czemu płaczę? wink))) no nie mooogeee...
                        • anja_pl Re: Kazda czarowna czarownica... 20.07.06, 08:23
                          ja też strngów nie lubię, dlatego proponuje koszulkę o numer mniejszą big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                          działa wink
                          • 13monique_n Re: Kazda czarowna czarownica... 20.07.06, 08:27
                            Przeciez umowilismy sie, ze stringi to rzecz umowna, haselko-wytrych.. no zesz
                            Ty, nakaz noszenia stringow odebralby im cala atrakcyjnosc... brrrrrr
                            • anja_pl Re: Kazda czarowna czarownica... 20.07.06, 08:30
                              uffffff, bo nie lubię sznurka ;-P
    • der1974 Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 19:48
      Kurde, ja chyba też się do Beate Uhse wybiorę jutro po stringi z czerwonym
      paskiem. Najlepiej przed wizytą w sądzie, tylko mogę nie zdążyć bo o 10 mam
      sprawę. A na to tylko sukienka (jak na togę mawia moja starsza), bo gorąco jest
      przecież i po co się spocić? No nieźle nieźle. Gorzej tylko jak spotkam
      jakiegoś kolegę z tatuażem o treści np. "kocham Kena". Ale raczej zrobię
      wrażenie na swojej klientce, która jest już po rozwodzie a jutro wyrywamy kasę
      mężusiowi.
      • jarkoni Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 20.07.06, 07:06
        Scriptus kolego miły, czytam ten wątek i mi się włos jeży....Za duzo jak na
        moje zdrowie....Od stringów po za małe koszulki, i jeszcze pisze moja kochana
        Lady P, w której się od dawna na zabój kocham.....Cisnienie mi skacze...
        • ladyhawke12 wczoraj zakupiłam 20.07.06, 08:11
          Dziewczyny wczoraj nabuzowana naszymi postami kupiłam sobie bieliznę, cudny
          komplecik stringi "palce lizać". Teraz jeszcze tylko musze dokupić odpowiednie
          wiertło do wiertarki i gotowam na podbój swiata.
          • to.ja.kas Re: wczoraj zakupiłam 20.07.06, 08:14
            Ha, Lady ja kupiłam piekny staniuczek u Triumpha smile)))))
            W pięknym, bezecnym kolorze BLACK .....ssssssssss !!!!!!!!!!!!!! smile

            A wiertła i wiertarke w domu zaposiadam, wibrator równiez (ups )............
            • ladyhawke12 Re: wczoraj zakupiłam 20.07.06, 08:16
              Ja wczoraj oglądnełam wiertełka no i mam ale nie do betonu, musza być specjalne,
              no i sie załamałam bo kolejny dzień stracony. A tu te wszystkie facety czekaja
              co by ich odkuć, no i masz, łom i dłuto posiadam a wiertła nie.
              • 13monique_n Re: wczoraj zakupiłam 20.07.06, 08:24
                Dzisiaj tez jest dzien... i znowu bedziesz mogla mowic o wiertlach, fi i
                odpowiedniej koncowce big_grinDD morze mozliwosci, nieprawdaz?
          • 13monique_n Re: wczoraj zakupiłam 20.07.06, 08:15
            ladyhawke12 napisała:

            > Dziewczyny wczoraj nabuzowana naszymi postami kupiłam sobie bieliznę, cudny
            > komplecik stringi "palce lizać". Teraz jeszcze tylko musze dokupić odpowiednie
            > wiertło do wiertarki i gotowam na podbój swiata.
            Wiertlo to niech znowu koledzy z pracy kupia. Ladyhawke, a moze by tak
            diamentowe? Myslisz, ze zwiekszy szanse? (Nie wspomne o zaletach diamentow, jako
            takich big_grinDD)
            • ladyhawke12 Re: wczoraj zakupiłam 20.07.06, 08:18
              Moni, ja jakś dziwna jestem i sama wole sobie kupic wiertełko, fakt faceci w
              sklepie dziwacznie na mnie patrzą (te co mnie widziały będą wiedziec czemu),
              gadam o Fi i phi...
              • 13monique_n Re: wczoraj zakupiłam 20.07.06, 08:20
                ladyhawke12 napisała:

                > Moni, ja jakś dziwna jestem i sama wole sobie kupic wiertełko, fakt faceci w
                > sklepie dziwacznie na mnie patrzą (te co mnie widziały będą wiedziec czemu),
                > gadam o Fi i phi...
                Bo to czuly punkt jest, i jesli oni tego nie wiedza, to przeczuwaja cos widzac
                blysk w Twoich oczach big_grinDDD bezecny, jak sadze..... (moi koledzy tez nie lubia,
                kiedy wspominam o Fi i nie pozwalaja mi sie wtedy usmiechac big_grinDDD)
            • to.ja.kas Re: wczoraj zakupiłam 20.07.06, 08:20
              Te zalety to juz BOSKA MM odkryła. Kocham TĄ kobietę, bo nauczyła mnie, że
              Misie wolą blondynki.....hehehehehe

              Diamentowe wiertlo,
              dumnie krazy mi nad glową
              Diamentowe wiertło,
              marzen ciemnych tabu
              Diamentowe wiertło
              znowu szansa przeszła obok
              Choc juz czułam ten smak oooooooooooo..........

              Eeeeee cos mi sie popiórkowało
              • to.ja.kas Re: wczoraj zakupiłam 20.07.06, 08:21
                Lady ja tez sama wiertełka kupuje i tez zawsze z szelmowskim usmiechem o fi
                gadam i o tym czy dziurka bedzie aby odpowiednia?????
                łojej jakie my podobne !!!! smile)))
              • 13monique_n Kas... 20.07.06, 08:21
                ... a Ty nie masz jakiejs hiperwaznej reklamy dla hiperwaznej instytucji???
                Kobieto, jak tam Ci sie popiokuje, to ozesz w morde... sama wykupie wszystkie
                powazne czasopisma z ta reklama big_grinDDD
                • to.ja.kas Re: Kas... 20.07.06, 08:23
                  Reklamy beda dzis zlecane do dwoch miesiecznikow i dzingiel sponsorski w Wawie
                  nagrywany smile)))))))
                  Zaspiewam im cos, a niech tam smile)))

                  Dziewczyny a co powiecie zamiast wiertełka na laskę..........dynamitu??smile
                  • 13monique_n Re: Kas... 20.07.06, 08:25
                    A jak dynamit uszkodzi odkuwanego misia? Bo ja nie wiem, moze rzeczywiscie
                    porywac tylko tych sproszkowanych. Ale szkoda... taki wypchany trocinami...
                    przykuty do sciany... z kokardka czarna ... to chociaz tycie wyzwanie jest (ta
                    sciana to najbardziej) big_grinDD, no nie wiem, nigdy ni psulam misiow na dobre....
                    • to.ja.kas Re: Kas... 20.07.06, 08:31
                      Dziewczyny cos Wam opowiem bo pękne.
                      Mam wielbiciela.
                      Wielbiciel jest medykiem sądowym a dokładnie PATOLOGIEM.
                      Nie jest Misiem, stan wolny i zakrecony (w końcu patolog)i ostatnio
                      powiedziałam mu o swojej astmie i alergii i powiedział bym przyszła do jego
                      gabinetu zobaczy czy moze mi POMÓC?!?!?!?!!?!?!?!?!?!?!?!?

                      Jak on chce mi pomoc?!?!?!!?!?!?!?!?!
                      Ujmie wiertełko w dłoń i zrobi teksańska masakrę.....czy cóś podobnego????

                      Któras chce tego amanta?
                      Oddam gratis.
                      Uczepił sie.
                      Wprawdzie nie MIś, ale z odkuwaniem od sciany nie bedzie problemu smile)))))
                      • 13monique_n Re: Kas... 20.07.06, 08:35
                        Jessssssooooooooo, Kas, litosci... takich zakreconych to potem zadna miara od
                        siebie nie odkujesz, nie odlepisz ani nie nic.... Gratuluje i wspolczuje big_grinDD
                        (swoja szosa, jak on chcial Ci pomoc... moze pojdz i nam opowiesz?)
                    • jarkoni Re: Kas... 20.07.06, 08:35
                      Scriptus, przecież one ciśnienie do 200 podnoszą.....Jak to mozliwe, że jakiś
                      rozwód niby miały......
                      • to.ja.kas Re: Kas... 20.07.06, 08:38
                        Monika a co Ty myslisz, ze ja frajerka???
                        Pojde a on mnie na tym stole co pewnie ma w gabinecie polozy
                        i......uuuuuuuuuuu.....boje sie.
                        W dupie mam, bede zarla tabletki i uzywala inhalatory ktore wogole nie pomagaja
                        (jak do tej pory).


                        Pewnie ze rozwodki Jarkoni.
                        Jak podnosimy ciesnienie do 200 to cud ze nie wdowy.....
                        .....sorry to przez tego patologa smile
                        • ak70 Re: Kas... 20.07.06, 08:43
                          To.ja.kas... kup sobie Pulmicort (na mojego syna tez nic nie dzialalo, dopiero
                          to)... a przy tym ma taki opływowy kształt... jak wib... hmmm... wink))
                          • to.ja.kas Re: Kas... 20.07.06, 08:47
                            AK....kubie.....kupie
                            Pomoze, nie pomoze, ale tym kształtem zacheciłas smile))))
                          • ladyhawke12 Poczytane dzisiaj 20.07.06, 08:56
                            Kolega ma opis na gg " niektóre kobiety są bezcenne, za reszte mozna zapłacic
                            karta MasterCard" uśmiałam sie jak niewiem co.

                            Jarkoni jakie ciśnienie, ja najwyżej moge podnieść kubek z kawa dzisiaj, co do
                            całej reszty zgadzam sie z Kas dobrze że wdowami nie zostałysmy.
                            • to.ja.kas Re: Poczytane dzisiaj 20.07.06, 08:58
                              Lady w sumie, czy ja wiem czy tak dobrze???

                              Mi w czerni do twarzy. Ładnie kontrastuje z moja blada twarza smile)))
                              • ladyhawke12 Re: Poczytane dzisiaj 20.07.06, 09:07
                                Ja zdecydowanie wole inne kolory, w czerni można ładnie wyglądać, mam taka małą
                                czarną, jak ubiore to faceci mdleją z wrażenia, ale co z tegowygadyją wtedy
                                takie głupoty że szkoda słuchać, wolę czerwony wtedy ich zatyka na amen i nic
                                nie mówią, a jak się już odezwą to jest to ach....
                                • to.ja.kas Re: Poczytane dzisiaj 20.07.06, 09:16
                                  A ja jako RASOWA BLONDYNKA ostatnio polubiłam RÓŻOWY !!!! Tak, tak moje Drogie
                                  Wiedzmy i powiem Wam, ze efekt jak przy czerwonym Lady smile)))

                                  Misiowi dzis zawiazalam rozowa kokarde. Niech wie do kogo nalezy

                                  • ladyhawke12 Re: Poczytane dzisiaj 20.07.06, 09:21
                                    Ha kolor jak kolor, każdemu według potrzeb.
                                    I jeszcze jeden tekst z opisów gg
                                    "Auto jest Bogiem, Prędkość Nałogeim, Życie Zabawą,a Sex Podstawą"
                                    lub "Są w życiu takie chwile, kiedy instynkt mówi zabij,a serce dopowiada "powoli""
                                    • to.ja.kas Dla Misia !!!! 20.07.06, 09:25
                                      Ten drugoi mi sie podoba.

                                      A ja dla MIsia ma piosenke smile
                                      Bo już dziś
                                      Ty kąpiesz się nie dla mnie
                                      W pieszczocie pian.
                                      Nie dla mnie już przy wannie
                                      Odkręcasz kran.
                                      Nie dla mnie już natryskiem
                                      Zraszasz czary swe wszystkie.
                                      Wiem, że czeka, aż wyschniesz,
                                      Już inny pan.
                                      Już kąpiel twa nie dla mnie,
                                      Nie dla mnie plusk.
                                      Każda kropla w twej wannie
                                      Mój drąży mózg.
                                      Smukłe ciało trąc frotem,
                                      Nie pamiętasz już o tem,
                                      Jak czekałem z łopotem
                                      Spragnionych ust.


                                      Misiu, za Twa wolnosc smile)))
                                    • 13monique_n Re: Poczytane dzisiaj 20.07.06, 09:30
                                      big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD piekne - "zabij"... "powoli"...mmmmmmmmmm jak
                                      czarowne wizje mozna miec. Masz racje, Kas, dobrze, ze nie wdowy, bo z pudla
                                      chyba ciezko wejsc do netu big_grinDD
                                  • 13monique_n Re: Poczytane dzisiaj 20.07.06, 09:29
                                    Rozowa kokarde? hmmmm... ja bym sie sama na Twoim miejscu tez obwiazala taka
                                    rozowa kokarda... efekt moglby byc piorunujacy...
                        • 13monique_n Re: Kas... 20.07.06, 09:27
                          Ty się na żadnym stole nie kładź, kochana, no mówię Ci.... hmmmm ... chyba
                          wycafam ten kategoryczny ton... bo taki stol to tego...(ekhmmm)
                          • to.ja.kas Re: Kas... 20.07.06, 09:35
                            Tki zimny stol (metalowe sa chyba) pod posladkami gloymi (no bo w stringach to
                            gole)........a moze ja sie jednak zastanowie ??? smile


                            Rozowej kokardy nie mam, ale rozowa bluzeczke i rozowa spodniczke i rozowe
                            paznocie i rozowe okulary smile)))))))))))

                            Stringi tez oczywiscie mam, zgodnie z zyczeniem Mojego Wybrakowanego - białe :-
                            ))))
                            • 13monique_n Re: Kas... 20.07.06, 09:43
                              to.ja.kas napisała:

                              > Tki zimny stol (metalowe sa chyba) pod posladkami gloymi (no bo w stringach to
                              > gole)........a moze ja sie jednak zastanowie ??? smile
                              Przy tym upale moze byc niezle. Poza tym, nam niska temperatura na nic nie
                              szkodzi big_grinDDDD
                              >
                              >
                              > Rozowej kokardy nie mam, ale rozowa bluzeczke i rozowa spodniczke i rozowe
                              > paznocie i rozowe okulary smile)))))))))))
                              Komplet, jednym slowem.
                              >
                              > Stringi tez oczywiscie mam, zgodnie z zyczeniem Mojego Wybrakowanego - białe
                              smile)))

                              Biale sa tez fajniutkie.... dorzuc do tego wizje bialych ponczoch (no, nie w tym
                              upale, ale rozumiesz...)
                              • to.ja.kas Re: Kas... 20.07.06, 09:45
                                mam, biale ponczochy mam i biala haleczke i jakies inne peniuary bo Mój
                                Wybrakowany to jakis fetyszysta smile)))))

                                Zimno to podobno nawet hartuje.
                                Ja sie tylko zastanawiam jakimi narzedziami on dysponuje w gabinecie i jak mie
                                badac zamierza. Ciekawe z ktorej mojej strony on tej astmy bedzie szukal i
                                jakie recepty wystawia swoim pacjentom???smile)))
                                • 13monique_n Re: Kas... 20.07.06, 09:48
                                  Kas, Ty koncz ta reklame, bo ja nie wiem, czy to ona tak dziala, czy ta kanikula
                                  na zewnatrz. Pho sugeruje, ze udar glowy (nie myslic z udarem mozgu) juz mamy big_grinDDDD
                                  (boje sie myslec o tych narzedziach, bo .... ojjjjj, lepiej nie)big_grinDDDD

                                  A Wybrakowanemu pogratuluj gustu.
                                  • to.ja.kas Re: Kas... 20.07.06, 09:50
                                    Monisia Wybrakowany wie ze ma gust, w koncu ma mnie smile)))

                                    Reklama nie zajac nie ucieknie.
                                    Nie pojdzie w tym numerze pojdzie za.....2 miesiace, bo za poltora tygodnia
                                    wyjezdzam na urlop smile))
                                    I bede slowackie Misie po gorach balamucic smile
                                    • 13monique_n Re: Kas... 20.07.06, 09:52
                                      Rob fotki, zrobimy szkolenie o balamuceniu misiow na skale miedzynarodowa. A Pho
                                      nas wesprze i poradzi, jak szkolic, zeby szkolacy dobrze sie bawili big_grinDDD
                                      Prawda, Pho?
                                      • to.ja.kas Re: Kas... 20.07.06, 10:06
                                        No właśnie.....
                                        GDZIE JEST PHO...???????

                                        Co tam Slowacja, wybiore sie dalej, tylko nie na poludnie, a na polnoc bardziej.
                                        Kocham biale misie smile
                                        • 13monique_n Re: Kas... 20.07.06, 10:10
                                          Pho sie obija, to jest ... tfu! pracuje... szklenie z wczoraj jej tak pomoglo big_grinDDDD
                                          • phokara Nie obijam sie... 20.07.06, 10:23
                                            ... tylko odgryzam. Wiadomo. To jest ciezka orka, juz od rana...
                                            Natomiast w kwestii stringow, dzisiaj jest wariant z owca. Jak twierdzi moja kumpela, zycie mnie
                                            niczego nie uczy i znowu chce zwabic BARANA. Faktycznie jestem tepa. Trzeba bylo wlozyc
                                            stringi z gaska, zeby nie bylo zadnych watpliwosci, z kim ma sie do czynienia. W dodatku rano
                                            walnelam (odruchowo) taki tekst do nowego kolesia z pracy, ze sama siedze i w to nie wierze.
                                            Nie nadaje sie niestety do publikacji na publicznym forum, tak miesisty jest to tekst. Zestawiajac
                                            go z moim dzisiejszym wizerunkiem romantycznej rusalki z kwieciem we wlosach, ide o zaklad,
                                            ze facet juz nie zyje.
                                            Jestem debilem! Zapominam, ze trzeba odgryzac a nie zagryzac. Cholera...
                                            • 13monique_n Re: Nie obijam sie... 20.07.06, 10:29
                                              big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDD Pho, jestes wielka. Uwielbiam spontaniczne reakcje. Sa
                                              TAAAAAKIE prawdziwe big_grinDDDD
                                              • to.ja.kas Re: Nie obijam sie... 20.07.06, 10:33
                                                Ja pieprze Pho, cozes mu powiedziala ???
                                                Ja chce to usłyszec !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                • ladyhawke12 Re: Nie obijam sie... 20.07.06, 11:14
                                                  Kurcze a ja umieram z ciekawośvci co to był za tekst.
                                                  Pho no nie daj się prosić.
                                                  • phokara Re: Nie obijam sie... 20.07.06, 11:27
                                                    Nie chodzi o to, zeby mnie prosic, ale sie boje, ze mnie wytna z miejsca. Umowimy sie kiedys
                                                    na piwo (co to sie je zdeklarowalam Wam postawic) to opowiem.
        • ladyhawke12 Jarkoni 20.07.06, 09:12
          Teraz przeczytałam oi dech mi zaparło, czy to we mie się kochasz na zabój, czy
          tez inną lady masz na myśli a ja tylko mały żuczek tak pomyslałam bezsensu.
          • jarkoni Re: Jarkoni 20.07.06, 13:56
            Ladyhawke12 ja na zabój kocham Lady P a nie Ciebie sad.... Czyli
            Phokarę...Wybacz...Ja na Nią mówię Lady P już chyba ze 2 lata...I kocham Ją bez
            wzajemności sad
            • ladyhawke12 Re: Jarkoni 20.07.06, 14:00
              Kto pyta dostaje odpowiedź, trudno sie mówi i pisze się dalej, sece nie pekło z
              rozpaczy. A tak na poważnie, to tak dla jaj zapytałam.
            • phokara Re: Jarkoni 20.07.06, 14:23
              Kochany J. (haha... hmmm...) - mam pytanie. A nawet dwa. Jedno kluczowe, drugie zas
              pomocnicze.
              1. Skoro mnie kochasz "na zaboj" to kto zginie?
              2. Jesli mnie kochasz juz chyba ze 2 lata, to znaczy, ze kochales mnie wczesniej niz wiedziales
              o moim istnieniu?

              Podoba mi sie taka czysta, idealistyczna ajlawka. Naprawde... wzruszylam sie.

              z wzajemnoscia
              lady p.
              • jarkoni Re: Jarkoni 20.07.06, 14:34
                Lady P....
                numer 1: dobrze wiesz, że tylko ja tak na Ciebie mówię, nawet to zmyliło
                Ladyhawk
                numer 2: na pewno zakochany jestem ze 2 lata, sprawdzałem archiwum forum
                numer 3:no z tym "na zabój" pozwól, że przemyślę....
                • phokara Re: Jarkoni 20.07.06, 14:39
                  ... przemysl, przemysl, bo kochac sie we mnie jest bardzo niebezpiecznie. I sa tego rozne
                  skutki uboczne.
                  Zeby potem nie bylo, ze "nikt Ci nie powiedzial".
                  noooooooooo.
                  • 13monique_n Re: Jarkoni 20.07.06, 15:10
                    A Jarkoni, oczywiscie, ousci mimo uszu ostrzezenie teraz, a potem gladko sie
                    wyprze i tak mu "nikt nie powiedzial" big_grinDDD
                    • phokara ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 10:20
                      Dzwonie wczoraj po nocy do kolezanki Monique, ot tak kurtuazyjnie, zeby zapytac co porabia,
                      i slysze:
                      " Ide sobie zrobic dobrze lodem!"

                      No to byl cytat. Wierny zreszta.
                      Proponuje za kare publiczna kare chlosty i sto batow na goly tylek??? nieeeee... jeszcze jej sie
                      spodoba, to bez sensu. Moze ja wyslemy do zakonu Urszulanek, na resocjalizacje?
                      • 13monique_n Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 10:28
                        A kto mi potem mówi o różnicach między wiwisekcjami i innym ekshibicjonizmem
                        tongue_outPPP????
                        I w kwestii formalnej - butelka wody zamrozonej w zamrazalniku !!! A nie lodem,
                        ze nie wspomne o calej innej masie niestosownych skojarzen (bezecnych, rzecz
                        jasna).
                        A kolezanka Phokara zreszta, na moje dictum o lodzie odpowiedziala, ze wobec
                        tego ona idzie sobie zrobic dobrze prysznicem!!! Hahahhaa i ja wymieklam, z
                        butelka zlodowaciales wody w rece big_grinDDD
                        PS resocjalizacja juz byla, zakonczyla sie pelnym sukcesem big_grinDD
                        • to.ja.kas Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 10:46
                          Widze. Zresocjalizowałyscie sie wybitnie.

                          smile))

                          Lody, prysznice, butelki smile))

                          Wy normalne nie jestescie smile

                          Wczoraj moj padł ze smiechu.
                          Rozbawiona pisaniem z Wami czekalam az on przyjedzie po mnie do pracy.
                          Przyjechal. W pokoju kilka osob. Moj podchodzi by mnie cmoknac w policzek a
                          ja.....złapałam go za tylek....zreflektowałam sie ze inni patrza, Moj zaczal
                          sie smiac i zapytal "Kas......co Ty robisz...???"....



                          Ale jak widzicie zaczynam sie niemoralnie w miejscach publicznych zachowywac
                          wiedzmy jedne. Przez WAS !!!!!!!!!!!!!!
                          • phokara Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 10:50
                            a feeee, a fe.... lapac za tylek w miejscu publicznym - w dodatku wlasnego faceta??? OBCIACH
                            i ZGROZA! W ogole nie dbasz o wlasny PR, kochana...

                            > Lody, prysznice, butelki smile))
                            > Wy normalne nie jestescie smile

                            Chodzi Ci o to, ze te przedmioty nie sa normalne? A wydawalo mi sie, ze mam normalny
                            prysznic...
                            • 13monique_n Pho, sluchaj... 21.07.06, 10:54
                              ... musimy uwazac, bo posty wysylam w tej samej minucie! Takie blond sprzezenie
                              wydr na lini Wawa- Ww moze byc szkodliwe dla srodowiska... hmmmm (druga butelke
                              mroze w lodowce w pracy, spodobalo mi sie, ale butelka jest faktycznie
                              "normalna") big_grinDD
                          • 13monique_n Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 10:50
                            > Lody, prysznice, butelki smile))
                            Lod w butelce (to jedno), a prysznic, to drugie big_grinDDD
                            >
                            > Wy normalne nie jestescie smile
                            Pewnie, ze nie. Skad Ci taki obrazoburczy pomysl o normalnosci mogl przyjsc do
                            glowy?????
                            > a ja.....złapałam go za tylek....zreflektowałam sie ze inni patrza, Moj zaczal
                            > sie smiac i zapytal "Kas......co Ty robisz...???"....
                            Sprawdzasz, czy caly dotarl do Ciebie wink)), czyz nie?
                            >
                            >
                            > Ale jak widzicie zaczynam sie niemoralnie w miejscach publicznych zachowywac
                            > wiedzmy jedne. Przez WAS !!!!!!!!!!!!!!
                            To chyba - DZIEKI NAM!!! tongue_outPP a reszta sie zgadza
                            • to.ja.kas Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 10:58
                              cud boski ze po tej pisaninie z Wami ja nie dopadłam do rozporka by
                              obgryzac.....ups......sorry

                              big_grin
                              • 13monique_n Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 11:01
                                Kasia... Tri nas w koncu wytnie. I tak Pho strescila nasza wczorajsza rozmowe
                                tylko do mojego potkniecia jezykowego. Reszta ocenzurowala - swoje i moje
                                (przyznaje skromnie) bezecne konkluzje big_grinDD
                                • phokara Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 11:05
                                  Potkniecia jezykowego???/
                                  hahaha....
                                  Ty kobieto to bylas wczoraj tak nagrzana (i mokra od 17 - bo sama napisalas!), ze robienie sobie
                                  lodem dobrze Ci nie pomagalo. Moze jakbys sie zamknela w komorze (albo w klasztorze?) i
                                  zaserwowala sobie krioterapie 24 h to cos by to dalo... choc tez watpie.
                                  • 13monique_n Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 11:09
                                    phokara napisała:

                                    > Potkniecia jezykowego???/
                                    Nooooo, pewnie, ze potkniecia. Bo tak bylabym bardziej doslowna big_grinDDD

                                    > Ty kobieto to bylas wczoraj tak nagrzana (i mokra od 17 - bo sama napisalas!),
                                    wez sie przejedz autobusem w korku, w 37 stopniach plus dodatkowo 8 stopni
                                    odczuwalne (i po co mi ta wiedza, kurna, po co??? zeby sie gorzej czuc, ze jade
                                    w ilus tam czterdziestu stopniach??? Ja nie jestem normalna)

                                    >Moze jakbys sie zamknela w komorze (albo w klasztorze?)
                                    To juz bylo, skutek znasz, takze z realu big_grinDDD, myslisz, ze pomoglo?
                                    >choc tez watpie.
                                    I slusznie big_grinDDD
                                • to.ja.kas Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 11:07
                                  Tri, to se moze.....Pho ma zaplecze w postaci OZ smile)))))
                                  A OZ poza swoja lady malo widzi i jak lady laskawie opisze co tam w
                                  Amstrterdamie robila i za brednie uskuteczniala przez telefon to OZeta stac
                                  bedzie co najwyzej na kolejne westchniecie podziwu.
                                  Wiec niech ta wiedzma sie nie kryguje tylko pisze.
                                  Ma czas poki OZ ja kocha i nie tnie.
                                  Chyba zdaje sobie sprawe ze misie sa niestale i moze go ajlawka poniesc do
                                  jakiejs innej lady smile))))))
                                  • phokara Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 12:13
                                    W sumie racja. Trzeba perfidnie wykorzystywac uczucia, haha... bo to sa prady zmienne.

                                    Historyjka amsterdamska.
                                    Bylam kiedys z kumpela w Amsterdamie na swiecie tulipanow. No ale ilez mozna sie kwieciem
                                    zachwycac, trzeba sobie tez insze atrakcje zapewnic. Wiec ktoregos dnia na styku nocy
                                    polazlysmy do dzielnicy nierzadnej w celach turystycznych, przy czym z gory uprzedzam Was
                                    wariatki, ze nie byly to cele sex-turystyczne bynajmniej. No i tak lazilysmy tymi uliczkami robiac
                                    wielkie galy na widok przeroznych witryn i takich tam w nich wystawionych cial. Skadinad
                                    bardzo niezly klimat - troche jakby sie na zywo przeniesc w czarny kryminal vel ballade
                                    burdelowa. I w pewnym momencie na owej ulicy ja dostrzeglam galerie sztuki. Poniewaz
                                    uwielbiam galerie sztuki postanowilam tam wlezc, w ogole nie zaprzatajac sobie glowy mysla
                                    coz galeria sztuki robi w srodku takiej dzielnicy. Nie, absolutnie nie widzialam w tym nic a nic
                                    podejrzanego. Eksponaty na wystawie byly dla mnie "modern rzezbami ze stali vel inszych
                                    metali, no ale kazdy se moze rzezbic w czym chce. Co prawda kumpela mnie pytala, czy
                                    jestem pewna, ze to jest galeria sztuki??? - ale nawet to mi nie dalo do myslenia. Jak wlazlysmy
                                    do srodka to ja w ogole dalej nic zdroznego nie dostrzeglam, tak bylam skoncentrowana na
                                    zagadnieniu, co to sa za gadzety, ktore moge podziwiac. Po pieciu minutach zweryfikowalam
                                    swoja teorie na temat galerii sztuki - zmieniajac ja na "wyposazenie szpitali", bo cos mi tak
                                    switalo, ze to sa chyba wszystko narzedzia chirurgiczne... Z dobry kwadrans tak mi sie
                                    wydawalo - serio to pisze, bo to jest wlasnie smieszne (i zalosne). Az podnioslam leb i na
                                    srodku dostrzeglam - podwieszone pod sufitem na hakach skorzano-metalowe COS. Do dzisiaj
                                    nie bardzo wiem, co to jest, ale w kazdym razie do medycyny mi za bardzo nie pasowalo, a
                                    zreszta nagle do mnie dotarlo, ze w srodku sa sami faceci i dziwnie na nas patrza. Pewnie
                                    dziwnie na nas patrzyli, bo nie bylysmy ubrane w skory i lancuchy, a oni wszyscy tak. Jakbym
                                    byla troche bardziej bystra, to bym dala dyla w podskokach, ale mnie przymurowalo do posadzki
                                    na widok tej mumi u sufitu. Kumpela mnie ciagnie, a ja nie moge sie ruszyc, tylko, jak sierota
                                    jakas, pytam z zachwytem w glosie:
                                    - O rety, popatrz ... a co to jest???
                                    Na co ona rzeczowo:
                                    - To jest czlowiek - otwor!!!

                                    I rura...Mysmy potem wyly ze smiechu pol nocy, ja to dodatkowo plakalam nad wlasna glupota.
                                    Do dzis ta kumpela, jak sie napije to opowiada historie o tym, jak to ja ja zaciagnelam a
                                    Amsterdami do galerii sztuki, ktora w istocie byla shopem sado-maso dla gejow.

                                    Doprawdy bylo to wydarzenie, ktore mocno wstrzasnelo moim zyciem. A juz patrzeniem na
                                    sztuke wspolczesna to w ogole...


                                    • to.ja.kas Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 12:29
                                      Pho bardzo pikne i bardzo bystre....ot blondynka. Ale pociesze Cie, ze ja
                                      pewnie dokładnie tak samo inteligentnie bym zareagowała smile
                                    • 13monique_n I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 12:30
                                      ... oswoim FH??? No???? Ty jestes otwarta na nowosci, jak widze...
                                      big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD (moja sis sie zaplacze, jak
                                      jej Twoja historyjke wysle zaraz big_grinDDDD)
                                      • phokara Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 12:34
                                        ha ha ha...
                                        Smiejcie sie wydry.

                                        A tak w ogole to mi sie wydaje, ze ta historia BARDZO LADNIE o mnie swiadczy!
                                        Jakbym miala pojecie o co chodzi w tej galerii, to by dopiero bylo podejrzane.
                                        A tak - subtelna, niewinna, wrazliwa, kochajaca sztuke... etc.
                                        • to.ja.kas Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 12:44
                                          sztuke....buahahahahahahha

                                          To taka sztuka jak malowanie sie ekstrementami lub postawienie zuzytego kibla
                                          na srodku galerii smile)))

                                          Sztuka to Ty jestes.....całkiem wyczesana hihihihihihihihihihihihi
                                          • 13monique_n Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 12:49
                                            Kas...wyczesana? Pho?? To ona na tym spotkaniu byla prosto po wizycie u
                                            fryzjera??? big_grin
                                        • 13monique_n Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 12:46
                                          > ha ha ha...
                                          big_grinDDDDDDDD Smiech nie oddaje nazwy tego wycia, ktore musialam tlumic, kiedy
                                          sobie czytalam ten opis.

                                          > A tak w ogole to mi sie wydaje, ze ta historia BARDZO LADNIE o mnie swiadczy!
                                          Tiaaaaaaa, naprawde swietnie. Dzielnica plus wystawa (chcialabym fotke wystawy
                                          tej "galerii", bo nie mam zdania).No, wszyscy wiedza, ze cenisz sztuke
                                          wspolczesna. Teraz wiemy nawet troche wiecej big_grinDDD tongue_outPPP
                                          • buba77 Re: I kto tu nam kit wciska... Pho, 21.07.06, 12:55
                                            Ja to inaczej przeczytałam:

                                            "Wiec ktoregos dnia na styku nocy
                                            polazlysmy do dzielnicy "nie żadnej" w celach turystycznych" i sobie co innego
                                            najpierw pomyślałam. Takie freudowskie przejęzyczenie?
                                            Ale masz rację: grunt to dobre zdanie o sobie big_grinDD
                                          • phokara Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 15:10
                                            Sztuke nowoczesna, sztuke uzytkowa, sztuke miesa, a nawet sztuke kochania. Bo to sie
                                            wszystko sklada na sztuke zycia jako taka.
                                            A z tym 'prosto od fryzjera' to przegielas.
                                            • 13monique_n Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 15:27
                                              phokara napisała:

                                              > Sztuke nowoczesna, sztuke uzytkowa, sztuke miesa, a nawet sztuke kochania. Bo t
                                              > o sie
                                              > wszystko sklada na sztuke zycia jako taka.
                                              No, bo Ty jestes sama SZTUKA, taka lakoma sztuka, uppps, znaczy kasek lakomy, co
                                              Panowie z forum potwierdza big_grinDD
                                              > A z tym 'prosto od fryzjera' to przegielas.
                                              Krzywo przyszlas? Cyz jak? wink
                                              • phokara Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 15:34
                                                krzywo poczochrana...
                                                w sensie - tupecik mi sie przekrzywil, haha.
                                                • 13monique_n Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 15:41
                                                  phokara napisała:

                                                  > krzywo poczochrana...
                                                  > w sensie - tupecik mi sie przekrzywil, haha.
                                                  Sie nie mial szans przekrzywic... bo tego ... ekhmmm... no, wiesz... krzywo czy
                                                  prosto, to mozna powiedziec, kiedy ktos sie uczesal. Wystarczy raz w tygodniu
                                                  big_grinDDDDD
                                                  • phokara Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 15:48
                                                    ... ja sie czesze, jak ma kaprys, wiesz? Albo jak sie fryzjer za mna steskni.
                                                    Nie mam czasu na jakies walki, lokowki i suszary... bo musze latac i odkuwac!
                                                  • 13monique_n Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 15:52
                                                    No, wredna wydra big_grin A w dodatkuw iesz, ze bez lokowek i suszar jestes lakomym
                                                    kkaskiem big_grinDD i juz nie masz motywacji big_grin
                                                  • phokara Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 16:06
                                                    Tak szczerze - po szkoleniu motywacyjnym, to po calosci jestem tak zdemotywowana do
                                                    wszystkiego, ze szok. A wiec jednak efekt jest.
                                                  • 13monique_n To najpiekniejsza ocena szkolenia, jaka w zyciu... 21.07.06, 17:04
                                                    .... slyszalam. Raz ktos szczerze to ocenil !!! big_grinDDDD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka