13monique_n 19.07.06, 10:08 ... dotrzymuje slowa danego Pho i zaczynam watek, bo w tamtym za duzo wpisow sie zrobilo. Poparcie - jakies- juz bylo, zatem, drogie Panie - po kawusi, piwku i czym kto tam ma... jedziemy DDD Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
to.ja.kas Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:12 Nie przygotowanam, moj kazal mi biale zalozyc a ja jako kochanica zdominowana przez wybrakowanego i robiaca wszystko by go zatrzymac wbrew jego woli oczywiscie te biale zalozylam. Wybaczcie !!!! Odpowiedz Link
13monique_n Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:13 No wiesz!!! Taki obsuw!!! To moze czerwona kokardke (taka necaca ;DDD) a moze masz inne zalety? ponczochy (Jezuuuu, w taki upal???) Odpowiedz Link
la.loba Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:20 nie posiadam czerwonych, ale sobie zakupie obiecuje Nie posiadam również nikogo na stanie wiec jak tylko kupie stringi to zaczne sie szybko rozgladac za jakims cudzym mężem aby jako ta wredna rozwódka stac sie wredna kochanica Odpowiedz Link
13monique_n Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:25 i pamietaj, koniecznie go trzeba uwolnic od kaloryfera, sciany nosnej, albo ta wersja extremalna - w proszku.... troche wody i... voila! gotowe DD PS A kto mowil, ze posiadanie czerwonych stringow jest warunkiem koniecznym do wejscia w ten watek??? no kto??? to nieporozumienie. Bo np. to.ja.kas dzisiaj by sie zdyskwalifikowala (biale stringi??? no, chyba ze z perelkami z tylu ) DD Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:29 Ja tez dzis baiale mam, ale za to bluzeczke krwisto czerwona. Kurcze czy wystarczy na podboj. Odpowiedz Link
la.loba Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:35 mam biale z kokardka z tylu czy dzieki temu jakis zonaty poleci na mnie? Odpowiedz Link
13monique_n Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:39 Hmmmmmm... nie bylam nigdy zonatym facetem, ale moze jak go uwolnisz od sciany nosnej (moze byc razem ze sciana nosna), to kto wie? ze szczescia, ze wolnosc odzyskal...))) Odpowiedz Link
la.loba Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:40 a moze wystarczy tego proszku z urny troche podebrac, to latwiejsze w koncu niz zabieranie jakies biedej zonie sciany nosnej Odpowiedz Link
13monique_n Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:42 Kochana, ta urna pod napieciem, ogrodzona drutem kolczastym i dobermany-mordecy jej strzega... szybciej sciane z wypchanym miesiem wyrwiesz z chalupy. A poza tym, co jak za malo proszku zabierzesz? Odpowiedz Link
chalsia Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:43 cholera, nie wiedziałam, że dziś będą potrzebne - zostawiłam w szafie śliczne czerwone, koronkowe i z wstążeczkami czerwone stringi. Buuuuuuuuuu (( Chalsia Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 10:48 ja dalam sie temu swojemu wybrakowanemu namowic na biale, biala bluzke, kuzwa jak dziewica jakowas lub zona przykladna, a ja przeciez wredna kochanica. Wiecej nie dam mu sie w maliny wpuscic (chociaz maliny maja sposob odpowiedni). Jutro wloze lateksowa czerwona kiece i buty na szpilach. A co moze jakiegos zonatego wyrwe. Odpowiedz Link
13monique_n Chalsia... 19.07.06, 10:51 ... bylo czytac watek o rozwodkach kochankach (ponad 100 wpisow wczoraj, dzieeeewczyno), to bys sie przygotowala. Ale swoja droge ze wstazeczkami te stringi... to liczy sie, ze masz... chociaz w szufladzieD Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Chalsia... 19.07.06, 10:54 bet probuje robic porzadek, Tri jak nic nas wytnie. Ale to to my juz wiemy i sie przygotujemy i tak wredne watki o stringach zakladac po nocach bedziemy hehehehhehe Odpowiedz Link
ladyhawke12 lateks 19.07.06, 10:56 No ja szpilki już posiadam a wdzianko lateksowe jakoweś trza nabyć.Wstążeczki w stringach trzeba wydłużyć co by sie do krępowania owych zdobytych przydały. Odpowiedz Link
13monique_n Re: lateks 19.07.06, 11:00 a gdzie to wdzianko? bo jakos nie wpadlo mi w oko, tak na wystawie? I jaki kolor wdzianka ma byc? Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: lateks 19.07.06, 11:06 Bo na wystawie nie wisi, trzeba udac sie do sex-shopu i tam znajdziesz do wyboru i koloru. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: lateks 19.07.06, 11:07 i ipejcz.........piekny skorzany pejcz....posiadam taki w domu, dostalam kiedys od pary swirów na urodziny )))) Odpowiedz Link
13monique_n Re: lateks 19.07.06, 11:09 ..... braki mam w wyksztalceniu!!!!!Buuuuuuuuuuuuu, gdzie ja biedna znajde??? Odpowiedz Link
13monique_n Dzieki Anja 19.07.06, 12:46 DDDD Wylecialo mi z glowy, ze to, o co grzmieli w tej dzielnicy, to jest wlasnie sex shop DD Az skocze popatrzec )) Odpowiedz Link
mirlen Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 11:11 Buuu... dopiero dziś przeczytałam sławetny wątek. I założyłam białe szorty. I jak mam wyruszać na podbój żonatych Żuczków??? Za to mam koronkową bluzkę więc może nie wszystko stracone... Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 11:12 zdejmij stanik spod tych koronek Odpowiedz Link
13monique_n Kas... 19.07.06, 11:14 ... ty naprawde jestes czarownicaDD dziewczyne calkiem zdemoralizujemy, wredne malpy! A propos, a gdzie te banany, po dwa na glowe, jak pamietam. Odpowiedz Link
ladyhawke12 A propo zakupów 19.07.06, 11:19 Ja kiedys dostałam od kolegów z pracy wibrator, na imieniny. Kazałam leciec im od razu po baterie, bo zapomnieli, kurcze żonaci byli, to znaczy że już ich poderwałam, skoro takie prezenty dają. Odpowiedz Link
13monique_n Re: A propo zakupów 19.07.06, 11:23 ladyhawke12 napisała: > to znaczy że już ich > poderwałam, skoro takie prezenty dają. Chyba nie poderwalas, bo wtedy nie dawali by Ci takiej mechanicznej konkurencji DD, to jak samoboj... chociaz, ktoz to wie, jakimi drogami krazy meska logika w temacie podrywu... dlatego trzeba sie brac do roboty i samej odwalic ta sciane nosna PS Dokupili te baterie? Odpowiedz Link
ladyhawke12 Moni 19.07.06, 11:31 Już załapałam, ten wibrator dto do kruszenia sciany był właśnie, baterie dokupili, no trzeba sprawdzic czy sprzęt sprawny jest, i gawarancię podbili, nie przewidywała uszkodzeń wynikłych z kruszenia sciań. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Moni 19.07.06, 11:36 ladyhawke12 napisała: > Już załapałam, ten wibrator dto do kruszenia sciany był właśnie, No, widzisz!!! Desperaci to byli. Trzeba bylo powiedziec, ze wiertarka udarowa pewniejsza )) >nie > przewidywała uszkodzeń wynikłych z kruszenia sciań. jak pech, to pech Odpowiedz Link
mirlen Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 11:22 jest mały problem - pod koronkami jest wszyta taka mała koszulka Odpowiedz Link
13monique_n Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 11:24 nie da sie nadpruc??? Odpowiedz Link
mirlen Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 12:25 W sumie to zawsze mogę zsunąć koszulkę pod biust Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 12:26 No rewelacyjny pomysł!!! Alez Ty twórcza i kreatywna jestes Moja Droga Odpowiedz Link
mirlen Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 12:29 Szybko się uczę. Wszak od wczoraj jestem rozwódką a tu taka lekcja poglądowa Odpowiedz Link
scriptus Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 11:18 Nono, czytam, czytam i oczom własnym nie wierzę... Forum rozwódek na bój wyrusza, przeciw żonatym facetom, z wykorzystaniem środków masowego rażenia o nazwie "hips & thongs missile", psychotropowych (kokardki na czerwonych stringach), biologicznych (a to te odsłonięte biodra, żeby owe stringi było dobrze widać) i chemicznych (perfumy, feromony, itp). A ja, niedomyślny, nie wiedziałem, co to za kolejki przed solariami, kosmetyczkami, sex shopami i sklepami z bielizną... Normalna krucjata się szykuje, "Whale tail invadors" przeciw połowie ludzkości, która normalnie zginie od pomieszania zmysłów, i nic nie pomoże, że jest przeważnie dobrze wyposażona w broń jądrową.... Pogrom, a ja wśród tej najbardziej zagrożonej grupy, jako żonaty Odpowiedz Link
ladyhawke12 Dziewczyny 19.07.06, 11:22 No i wróg wśród nas, wszystko wygada żonatym facetom i na nic nasze zabiegi, lece po gumowy młoteczek co by w łebek palnąc, jak sie ocuci to będzie po wszystkim. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Dziewczyny 19.07.06, 11:27 eeeeee tam, zabrac, przykuc do własnej sciany nosnej, zutylizowac na proszek :- )))) Odpowiedz Link
scriptus Re: Dziewczyny 19.07.06, 11:27 ...i będzie ocalony, bowiem nieprzytomnie leżąc nie ulegnie broni masowej zagłady... I, jaka przyszłość świetlana mnie czeka, zostając kimś unikalnym (skoro reszta zginie) dopiero będę pod ochroną Odpowiedz Link
scriptus Re: Scri 19.07.06, 11:34 Tjaaaa... proroczy to był film tylko delikatnie proszę tym gumowym młotkiem, żeby guza nie było Odpowiedz Link
13monique_n Re: Scri 19.07.06, 11:38 ... delikatnie? na mezczyzne??? kuuuuuuuuuuuuuuurcze, no... Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Scri 19.07.06, 11:43 toz to herezja. Przyjdzie Pho, to wam da za takie bezecenstwa jak delikatnosc wobec chlopa. No wiecie co..... Odpowiedz Link
13monique_n Re: Scri 19.07.06, 11:45 To nie ja!!!!! Ja sie dziwie, ze delikatnie do faceta, no, tylko sie dziwie. I juz DD Odpowiedz Link
scriptus Re: Scri 19.07.06, 12:00 Uuuu, ewakuacja, trzeba wykorzystać odwieczne męskie przewagi (szybka orientacja, siła fizyczna i sprawność, może mnie nie dogonią z tymi młotkami), bowiem nec hercules contra plures. Można powrócić do centrum wydarzeń, jak się miłe Panie zmęczą ćwicząc owe feministyczne działania zespołowe i zapomną, kto był ich celem Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Scri 19.07.06, 12:33 O Scri nie licz na to że się zmęczymy, wszak kochanice niespozyte siłki mają i przyświeca im jeden cel, uwodzic wszystko co meskie. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Scri 19.07.06, 12:35 wrrrrrrrrrrrr i odkuwac i odgryzac !!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
scriptus Re: Scri 19.07.06, 13:12 Jasne, nigdy się nie męczycie... Zbyt długo już na szczęście chodzę po tym świecie, żeby nie znać dokładnie Waszych możliwości, drogie Panie )))) Byłoby przechlapane, gdybyście się nigdy nie męczyły, ale, za to, jakie milutkie jesteście, takie już zmęczone, Hmmm ?? Odpowiedz Link
nuta11 prosto z pralni 19.07.06, 11:44 przeczytane w tegodniku jakims nie tak dawno temu (chyba newsweek), ze teraz sprzedawac beda takie afrodyzjaki, co to sie je do nosa, jak te lekarstwa na katar! proponuje zakupic. I do nosa! Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: prosto z pralni 19.07.06, 11:46 afrodyzjak do nosa, mi sie wydaje, ze o inna czesc ciala tu chodzi A psikac tym mam komus czy sobie???? Odpowiedz Link
nuta11 Re: prosto z pralni 19.07.06, 11:52 nie, no nie sobie...co ty! zlapac , przytrzymac, zastrzyknac i juz wtedy twoj. Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: prosto z pralni 19.07.06, 11:53 Już wiem po co na to fitnes chodzę, teraz to dogonie przytrzymam i mój. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: prosto z pralni 19.07.06, 11:56 co ja bym bez Was zrobila????? Zaaplikowalabym sobie i dopiero dostalabym wscieklizny Odpowiedz Link
la.loba Re: prosto z pralni 19.07.06, 12:07 jak to co bys zrobila??? zaaplikowala sobie i stalabys sie samowystraczalna) Odpowiedz Link
13monique_n Re: prosto z pralni 19.07.06, 12:48 Ladyhawk12... wzielam karnet od kolezanki dodatkowo. Jedzie na urlop, a ja musze pocwiczyc, a noz sie wyrwie... podczas tego psikania... ja tam nie wiem, ale nie z nosem mi sie ten afrodyzjak kojarzy, nooo Odpowiedz Link
la.loba Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 12:03 scrii... jak sie boisz to zdejmij obrączke wtedys niezauwazalny dla nas kochnic) Odpowiedz Link
scriptus Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 12:30 a.loba napisała: > scrii... jak sie boisz to zdejmij obrączke wtedys niezauwazalny dla nas kochnic > ) To nic nie da, podszywając się pod starego kawalera stanę sie obiektem pożądania singielek, albo inaczej starych panien. To już lepsze trzy dzikie, rozwiedzione, lub nierozwiedzine kochanice, niż jedna stara panna... Odpowiedz Link
kruszynka301 stringi??? 19.07.06, 11:47 dziewczyny, ale trzeba zachęcić naszą potencjąlną ofiarę do sięgnięcia po owe stringi - proponuję zatem duuuży dekolt))). I obcasy, ma się rozumieć. Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: stringi??? 19.07.06, 11:49 Kruszynka, ruszyła do boju, wspaniały dekolt ma (wiem widziałam), więc następna mamy do uwodzenia. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: stringi??? 19.07.06, 11:58 Kruszynka na biedne przykute misie proponuje tez kusze. Przyszpili sie zdobycz do wlasnej sciany i inna wydra nie ukradnie Odpowiedz Link
kruszynka301 Re: stringi??? 19.07.06, 12:03 no, ale jaki pożytek z takiego przyszpilonego? Chyba żeby na trwałe usztywnić. W sumie - czemu nie???? Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: stringi??? 19.07.06, 12:06 toz o to chodzi. Mis ma byc!!!! Po prostu byc. I tyle. Ze nieruchawy, milczacy....to i lepiej Wazne by miec OKAZ !!!!!!! W koncu w domach z ktorych ich my wredne wykradamy oni najczesciej tez nieruchomo tkwia z pilotem lub przed komputerem Odpowiedz Link
13monique_n Re: stringi??? 19.07.06, 12:51 to.ja.kas napisała: > toz o to chodzi. Mis ma byc!!!! Po prostu byc. I tyle. Ze nieruchawy, > milczacy....to i lepiej > Wazne by miec OKAZ !!!!!!! > W koncu w domach z ktorych ich my wredne wykradamy oni najczesciej tez > nieruchomo tkwia z pilotem lub przed komputerem I jak majeczka juz w innym watku wspomniala, nie oddali sie i bedzie kogo opieprzyc!!! Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: stringi??? 19.07.06, 12:06 Zakupilam juz laminat, zalaminujemy mu i bedzie spokój. Odpowiedz Link
nuta11 Re: stringi??? 19.07.06, 12:08 tylko trzeba go zlapac, jak sie usmiechac bedzie, z tym laminowaniem...zawsze przyjemniej, jak taki usmiechniety siedzi. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: stringi??? 19.07.06, 12:09 glowke mu na taka mala sprezynke jak maja kiwaczki w samochodach (pieski, kotki, MISIE). Zawsze lepiej jak nam przytakuje Odpowiedz Link
la.loba Re: stringi??? 19.07.06, 12:09 kurka musze was pozegnac choc placze ze smiechu od pol godziny, wpadne wieczorkiem gotowa w stringach lateksie z wiertarka udarowa) Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: stringi??? 19.07.06, 12:10 łał, to zmienisz mnie , bo wieczorem Mój Wybrakowany sie ma mna zajac Odpowiedz Link
ladyhawke12 Postaramy sie 19.07.06, 12:17 Postaramy się zmienić, i być gotowe. A tak z tym laminatem to trzeba go jeszcze na pół godzinki unieruchomic bo tyle laminat wiaże ( wiem kiedys laminowałam łodzie, lakier sie przyda tylko jeszcze nie wiem jaki kolorek. Wiertarka udarowa pożyczona,koledzy pytali po co, nie bedę wyjasniać, jeszcze do ścian sie poprzypinają sami, a ja wszak drobna istotka i nawet po fitnes nie wydole zająć się wszystkimi. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Postaramy sie 19.07.06, 12:17 Jak to jaki kolor. Na glowce fluorescencyjny, bym po ciemku wiedziala gdzie odgryzac Odpowiedz Link
ladyhawke12 Hura 19.07.06, 12:19 tak tak, w mroku coby świecił, ale też są różne kolorki świecenia, może czerwony, bnędzie pasował do stringów i lateksu, i szpilek. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Hura 19.07.06, 12:21 ta i jeszcze przez pomylke sie ugryziesz w.........stope Zółty lub zielony Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Hura 19.07.06, 12:27 ha ha, fakt, w ferworze odkówania wszystko możliwe. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Postaramy sie 19.07.06, 12:52 ale jaki fluoroscencyjny? jaki??? wiesz ile teraz jest barw? wiecej niz nam sie wydaje??? na jaki kolorek ma swiecic, zeby zachecal? (do odgryzania, ma sie rozumiec) Odpowiedz Link
anja_pl Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 12:30 myślę, że bluzka o numer za mała wystarczy.... w taki upał, to bluzki raczej cieniutkie się nosi... stringi, może jako krok natępny Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 12:32 Anja Az milo Cie poczytac, widze ze łapiesz klimat ))) Do za malej bluzki brak stanika (spalmy na stosie jak sufrazystki) i przypadkowo rozlana zimna woda po dekolcie. Wszystkie Misie nasze sa Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 12:34 No tak Kas właśnie piłam mineralną z butelki i ze smiechu polało sie po dekoldzie , lece pouwodzić zanim wyschnie. Odpowiedz Link
to.ja.kas Do Anji.... 19.07.06, 12:34 .....wg niektorych powinnas ujac sekator w dlon i CIĄĆ !!!!!!!!! aLE JA TEZ TAM WOLE ODGRYZAC Odpowiedz Link
anja_pl Re: Do Anji.... 20.07.06, 08:27 sekatorów ci u mnie dostatek mam przynajmniej trzy rozmiary, tną różne fi Odpowiedz Link
scriptus Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 13:03 Anja widzę jest bardzo ostrożna, boi się, że zbyt wielka siła rażenia zmiotłaby Jej miasto z powierzchni ziemi, a w planach jest likwidacja tylko połowy... Bluzka o numer za mała... fakt jak ma co obcisnąć, to siła rażenia większa, niż siła rażenia stringów, razem działa bardziej niż przeciwpancerny pocisk kumulacyjny Sex bomb... (kto nie zna ??) Spy on me, baby, use satellite infrared to see me move throhh the night I'm gonna fire shoot me right I'm gonna like the way you fight (And I love the way you fight) Now you found the secret code I use To wash away my lonely blues Well, so I can't deny or lie cause you're there Only wan't to make me fly Chorus Sexbomb, sexbomb you're a sexbomb You can give it to me when I need to come along (Give it to me) Sexbomb sexbomb you're my sexbomb And baby you can turn me on (Baby you can turn me on You know what you're doing to me don't you I love you do) Now don't get me wrong ain't gonna do you no harm This bomb's for lovin' you can shoot it far I'm your main target come and help me ignite Love struck holding you tight, hold me tight darlin' Make me explode although you know The route to go to sex me slow, slow baby And yes I must react to claims of those Who say that you are not all that, ha ha ha Chorus 2x Sexbomb, sexbomb you're my sexbomb You can give it to me when I need to come along Sexbomb sexbomb you're my sexbomb And baby you can turn me on (Turn me on darlin') Sexbomb,sexbomb you're my sexbomb You can give it to me when I need to come along Sexbomb, sexbomb your're my sexbomb And baby you can turn me on You can give me more and more counting up the score You can turn me upside down and inside out You can make me feel the real deal And I can give it to you any time because you're mine Odpowiedz Link
ladyhawke12 Dziewczyny nowy pomysł 19.07.06, 13:56 Mis poddał nowy pomysł z piła tarczową, bardzo mi sie spodobał, lece do castoramy takową zakupić. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Dziewczyny nowy pomysł 19.07.06, 13:58 widzialam ten pomysl, fakt. ale niby co to bedzie "teksanska masakra pila mechaniczna" ????(czy jakos tak to lecialo... ketchupu trzeba by dokupic, zeby efekty w razie jakby co, mozna bylo poprawic i fotki strzelic DDD (tak, tak, Pho potwierdzi - podczas alarmu bombowego na okeciu zima tak robilam PP, ale ona byla gorsza - kawe koniecznie chciala dokonczyc) Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Dziewczyny nowy pomysł 19.07.06, 13:58 Kilka Misiow, od kazdego cos dobrego, zszywamy i MAMY IDEAŁ !!!!!!!! Odpowiedz Link
13monique_n Kas, ja nic nie chce mowic... 19.07.06, 14:00 ...posty wysylamy w tej samej minucie... nie jest dobrze, a slonce grzeje coraz bardziej Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Kas, ja nic nie chce mowic... 19.07.06, 14:03 Ja siedze nad jakas reklama jaka ma isc w szacownych wydawnictwach. Oj poczekaja sobie na materialy, poczekaja Odpowiedz Link
13monique_n Re: Kas, ja nic nie chce mowic... 19.07.06, 14:06 Bardzo szacownych? PS bo ja sie przyznam - mam pol dnia wolnego i wlasnie poopalam sie troche i popisze glupoty D Oh, pardon, niestosownie bede sie naigrawac z wlasnej, pozalowania godnej, sytuacji. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Kas, ja nic nie chce mowic... 19.07.06, 15:01 Eeeeeeeeeeeee tam przesadziłam , wiadomo od zawsze ze prasa kłamie, telewizja rowniez, tylko co niektorzy (re) maja patent na nieomylnosc. Cos im wysłałam, niech sie zatkaja. Ja o 16 wychodze zapolowac na Misie ))))) Bójcie sie !!!!!! Odpowiedz Link
phokara Kazda czarowna czarownica... 19.07.06, 18:49 ... ktora wystapila w tym watku ma u mnie piwo gratis! I swiadectwo z czerwonym paskiem (od stringow) znaczy sie promocje do nastepnej klasy - de lux. ps. Wystarczy Wam zwykla wiertarka - udar macie w glowie. Odpowiedz Link
daleko_do_siebie Re: Kazda czarowna czarownica... 19.07.06, 19:27 Będą certyfikaty? Tylko malutkie poproszę, naszyte na stringach. Trochę mi odbija, bo mam dzisiaj audycik ISO. Zapytam jutro Pana audytora, albo i wypróbuję na nim. On takiej bez certyfikatu by nie chciał... Choc w ogóle pewnie tak ) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Kazda czarowna czarownica... 19.07.06, 20:15 > klasy - de lux. Wracajac do czarownego okreslenia sprzed roku DDD Mam jakies bezecne skojarzenia DDD > > ps. > Wystarczy Wam zwykla wiertarka - udar macie w glowie. Jeszcze nie PP Na glowie mam czapke, poki co Odpowiedz Link
phokara Re: Kazda czarowna czarownica... 19.07.06, 22:10 > Jeszcze nie PP Na glowie mam czapke, poki co Nie klam sciemniaro! Ty to nawet glowy nie masz, przeciez Cie widzialam. ps. Tak sobie wymyslilam, ze musze jednek pojechac do tegoz Wroclawia, pojdziemy na agressive shopping do tego butiku co to wiesz... i tam sobie podotykamy i poprzymierzamy ile wlezie. I nic sie nie stresuj, ze nie masz glowy na karku (jak i ja zreszta) bo nie na glowe bedziemy przymierzac. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Kazda czarowna czarownica... 19.07.06, 22:20 ufffffffffffffff, w przeciwienstwie do glowy, rzeczywiscie inne czesci ciala posiadam. I jeszcze wiesz co, tak mysle, ze dobrze nie miec glowy, bo jej juz drugi raz nie strace. Jak mozna stracic cos, czego sie nie ma (pozostajemy w konwencji tej samej, trafnej argumentacji). DDD Przyjezdzaj. We Wroclawiu, po tym mierzeniu i dotykaniu, jak bedziemy wyglodniale, to zrobie 600 pierogow, w tym ruskie i zmieskiem, i na deser z jagodami. Odpowiedz Link
13monique_n I w koncu... 19.07.06, 22:21 ... chlopaki w Ciebie uwierza DD Bo powiedzieli, ze uwierza, jak pomacaja DD Odpowiedz Link
sonrisa3 Re: Kazda czarowna czarownica... 20.07.06, 00:29 No i co ja mam biedna zrobić? Stringów nie lubię, co mam zamiast stringów zakupić? Wiertarkę udarową - to mus. A poza tym? Odpowiedz Link
ak70 Re: Kazda czarowna czarownica... 20.07.06, 08:21 Dziewczyny... jesooo... (albo ło jeżu... jak to fajnie mowi jakis z panow), gdybym wiedziala to bym sie dzisiaj pociagnela wodoodpornym... teraz to juz musztarda... po sniadaniu. Wszystko spłynęło tworząc artystyczne dróżki... o cholera! teraz kapie na moje białe spodenki! Lecę się wymoczyć... będę miś mokrych spodenek... (hmmm... będzie lepiej widać stringi, bo czadowo włożyłam czarne pod białe ) Zaraz wracam... piszcie dalej... (hihii... kto wejdzie do pokoju to milknie i pyta czemu płaczę? ))) no nie mooogeee... Odpowiedz Link
anja_pl Re: Kazda czarowna czarownica... 20.07.06, 08:23 ja też strngów nie lubię, dlatego proponuje koszulkę o numer mniejszą działa Odpowiedz Link
13monique_n Re: Kazda czarowna czarownica... 20.07.06, 08:27 Przeciez umowilismy sie, ze stringi to rzecz umowna, haselko-wytrych.. no zesz Ty, nakaz noszenia stringow odebralby im cala atrakcyjnosc... brrrrrr Odpowiedz Link
anja_pl Re: Kazda czarowna czarownica... 20.07.06, 08:30 uffffff, bo nie lubię sznurka ;-P Odpowiedz Link
der1974 Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 19.07.06, 19:48 Kurde, ja chyba też się do Beate Uhse wybiorę jutro po stringi z czerwonym paskiem. Najlepiej przed wizytą w sądzie, tylko mogę nie zdążyć bo o 10 mam sprawę. A na to tylko sukienka (jak na togę mawia moja starsza), bo gorąco jest przecież i po co się spocić? No nieźle nieźle. Gorzej tylko jak spotkam jakiegoś kolegę z tatuażem o treści np. "kocham Kena". Ale raczej zrobię wrażenie na swojej klientce, która jest już po rozwodzie a jutro wyrywamy kasę mężusiowi. Odpowiedz Link
jarkoni Re: Kochanka z czerwonym paskiem (od stringow)... 20.07.06, 07:06 Scriptus kolego miły, czytam ten wątek i mi się włos jeży....Za duzo jak na moje zdrowie....Od stringów po za małe koszulki, i jeszcze pisze moja kochana Lady P, w której się od dawna na zabój kocham.....Cisnienie mi skacze... Odpowiedz Link
ladyhawke12 wczoraj zakupiłam 20.07.06, 08:11 Dziewczyny wczoraj nabuzowana naszymi postami kupiłam sobie bieliznę, cudny komplecik stringi "palce lizać". Teraz jeszcze tylko musze dokupić odpowiednie wiertło do wiertarki i gotowam na podbój swiata. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: wczoraj zakupiłam 20.07.06, 08:14 Ha, Lady ja kupiłam piekny staniuczek u Triumpha ))))) W pięknym, bezecnym kolorze BLACK .....ssssssssss !!!!!!!!!!!!!! A wiertła i wiertarke w domu zaposiadam, wibrator równiez (ups )............ Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: wczoraj zakupiłam 20.07.06, 08:16 Ja wczoraj oglądnełam wiertełka no i mam ale nie do betonu, musza być specjalne, no i sie załamałam bo kolejny dzień stracony. A tu te wszystkie facety czekaja co by ich odkuć, no i masz, łom i dłuto posiadam a wiertła nie. Odpowiedz Link
13monique_n Re: wczoraj zakupiłam 20.07.06, 08:24 Dzisiaj tez jest dzien... i znowu bedziesz mogla mowic o wiertlach, fi i odpowiedniej koncowce DD morze mozliwosci, nieprawdaz? Odpowiedz Link
13monique_n Re: wczoraj zakupiłam 20.07.06, 08:15 ladyhawke12 napisała: > Dziewczyny wczoraj nabuzowana naszymi postami kupiłam sobie bieliznę, cudny > komplecik stringi "palce lizać". Teraz jeszcze tylko musze dokupić odpowiednie > wiertło do wiertarki i gotowam na podbój swiata. Wiertlo to niech znowu koledzy z pracy kupia. Ladyhawke, a moze by tak diamentowe? Myslisz, ze zwiekszy szanse? (Nie wspomne o zaletach diamentow, jako takich DD) Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: wczoraj zakupiłam 20.07.06, 08:18 Moni, ja jakś dziwna jestem i sama wole sobie kupic wiertełko, fakt faceci w sklepie dziwacznie na mnie patrzą (te co mnie widziały będą wiedziec czemu), gadam o Fi i phi... Odpowiedz Link
13monique_n Re: wczoraj zakupiłam 20.07.06, 08:20 ladyhawke12 napisała: > Moni, ja jakś dziwna jestem i sama wole sobie kupic wiertełko, fakt faceci w > sklepie dziwacznie na mnie patrzą (te co mnie widziały będą wiedziec czemu), > gadam o Fi i phi... Bo to czuly punkt jest, i jesli oni tego nie wiedza, to przeczuwaja cos widzac blysk w Twoich oczach DDD bezecny, jak sadze..... (moi koledzy tez nie lubia, kiedy wspominam o Fi i nie pozwalaja mi sie wtedy usmiechac DDD) Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: wczoraj zakupiłam 20.07.06, 08:20 Te zalety to juz BOSKA MM odkryła. Kocham TĄ kobietę, bo nauczyła mnie, że Misie wolą blondynki.....hehehehehe Diamentowe wiertlo, dumnie krazy mi nad glową Diamentowe wiertło, marzen ciemnych tabu Diamentowe wiertło znowu szansa przeszła obok Choc juz czułam ten smak oooooooooooo.......... Eeeeee cos mi sie popiórkowało Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: wczoraj zakupiłam 20.07.06, 08:21 Lady ja tez sama wiertełka kupuje i tez zawsze z szelmowskim usmiechem o fi gadam i o tym czy dziurka bedzie aby odpowiednia????? łojej jakie my podobne !!!! ))) Odpowiedz Link
13monique_n Kas... 20.07.06, 08:21 ... a Ty nie masz jakiejs hiperwaznej reklamy dla hiperwaznej instytucji??? Kobieto, jak tam Ci sie popiokuje, to ozesz w morde... sama wykupie wszystkie powazne czasopisma z ta reklama DDD Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Kas... 20.07.06, 08:23 Reklamy beda dzis zlecane do dwoch miesiecznikow i dzingiel sponsorski w Wawie nagrywany ))))))) Zaspiewam im cos, a niech tam ))) Dziewczyny a co powiecie zamiast wiertełka na laskę..........dynamitu?? Odpowiedz Link
13monique_n Re: Kas... 20.07.06, 08:25 A jak dynamit uszkodzi odkuwanego misia? Bo ja nie wiem, moze rzeczywiscie porywac tylko tych sproszkowanych. Ale szkoda... taki wypchany trocinami... przykuty do sciany... z kokardka czarna ... to chociaz tycie wyzwanie jest (ta sciana to najbardziej) DD, no nie wiem, nigdy ni psulam misiow na dobre.... Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Kas... 20.07.06, 08:31 Dziewczyny cos Wam opowiem bo pękne. Mam wielbiciela. Wielbiciel jest medykiem sądowym a dokładnie PATOLOGIEM. Nie jest Misiem, stan wolny i zakrecony (w końcu patolog)i ostatnio powiedziałam mu o swojej astmie i alergii i powiedział bym przyszła do jego gabinetu zobaczy czy moze mi POMÓC?!?!?!?!!?!?!?!?!?!?!?!? Jak on chce mi pomoc?!?!?!!?!?!?!?!?! Ujmie wiertełko w dłoń i zrobi teksańska masakrę.....czy cóś podobnego???? Któras chce tego amanta? Oddam gratis. Uczepił sie. Wprawdzie nie MIś, ale z odkuwaniem od sciany nie bedzie problemu ))))) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Kas... 20.07.06, 08:35 Jessssssooooooooo, Kas, litosci... takich zakreconych to potem zadna miara od siebie nie odkujesz, nie odlepisz ani nie nic.... Gratuluje i wspolczuje DD (swoja szosa, jak on chcial Ci pomoc... moze pojdz i nam opowiesz?) Odpowiedz Link
jarkoni Re: Kas... 20.07.06, 08:35 Scriptus, przecież one ciśnienie do 200 podnoszą.....Jak to mozliwe, że jakiś rozwód niby miały...... Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Kas... 20.07.06, 08:38 Monika a co Ty myslisz, ze ja frajerka??? Pojde a on mnie na tym stole co pewnie ma w gabinecie polozy i......uuuuuuuuuuu.....boje sie. W dupie mam, bede zarla tabletki i uzywala inhalatory ktore wogole nie pomagaja (jak do tej pory). Pewnie ze rozwodki Jarkoni. Jak podnosimy ciesnienie do 200 to cud ze nie wdowy..... .....sorry to przez tego patologa Odpowiedz Link
ak70 Re: Kas... 20.07.06, 08:43 To.ja.kas... kup sobie Pulmicort (na mojego syna tez nic nie dzialalo, dopiero to)... a przy tym ma taki opływowy kształt... jak wib... hmmm... )) Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Kas... 20.07.06, 08:47 AK....kubie.....kupie Pomoze, nie pomoze, ale tym kształtem zacheciłas )))) Odpowiedz Link
ladyhawke12 Poczytane dzisiaj 20.07.06, 08:56 Kolega ma opis na gg " niektóre kobiety są bezcenne, za reszte mozna zapłacic karta MasterCard" uśmiałam sie jak niewiem co. Jarkoni jakie ciśnienie, ja najwyżej moge podnieść kubek z kawa dzisiaj, co do całej reszty zgadzam sie z Kas dobrze że wdowami nie zostałysmy. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Poczytane dzisiaj 20.07.06, 08:58 Lady w sumie, czy ja wiem czy tak dobrze??? Mi w czerni do twarzy. Ładnie kontrastuje z moja blada twarza ))) Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Poczytane dzisiaj 20.07.06, 09:07 Ja zdecydowanie wole inne kolory, w czerni można ładnie wyglądać, mam taka małą czarną, jak ubiore to faceci mdleją z wrażenia, ale co z tegowygadyją wtedy takie głupoty że szkoda słuchać, wolę czerwony wtedy ich zatyka na amen i nic nie mówią, a jak się już odezwą to jest to ach.... Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Poczytane dzisiaj 20.07.06, 09:16 A ja jako RASOWA BLONDYNKA ostatnio polubiłam RÓŻOWY !!!! Tak, tak moje Drogie Wiedzmy i powiem Wam, ze efekt jak przy czerwonym Lady ))) Misiowi dzis zawiazalam rozowa kokarde. Niech wie do kogo nalezy Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Poczytane dzisiaj 20.07.06, 09:21 Ha kolor jak kolor, każdemu według potrzeb. I jeszcze jeden tekst z opisów gg "Auto jest Bogiem, Prędkość Nałogeim, Życie Zabawą,a Sex Podstawą" lub "Są w życiu takie chwile, kiedy instynkt mówi zabij,a serce dopowiada "powoli"" Odpowiedz Link
to.ja.kas Dla Misia !!!! 20.07.06, 09:25 Ten drugoi mi sie podoba. A ja dla MIsia ma piosenke Bo już dziś Ty kąpiesz się nie dla mnie W pieszczocie pian. Nie dla mnie już przy wannie Odkręcasz kran. Nie dla mnie już natryskiem Zraszasz czary swe wszystkie. Wiem, że czeka, aż wyschniesz, Już inny pan. Już kąpiel twa nie dla mnie, Nie dla mnie plusk. Każda kropla w twej wannie Mój drąży mózg. Smukłe ciało trąc frotem, Nie pamiętasz już o tem, Jak czekałem z łopotem Spragnionych ust. Misiu, za Twa wolnosc ))) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Poczytane dzisiaj 20.07.06, 09:30 DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD piekne - "zabij"... "powoli"...mmmmmmmmmm jak czarowne wizje mozna miec. Masz racje, Kas, dobrze, ze nie wdowy, bo z pudla chyba ciezko wejsc do netu DD Odpowiedz Link
13monique_n Re: Poczytane dzisiaj 20.07.06, 09:29 Rozowa kokarde? hmmmm... ja bym sie sama na Twoim miejscu tez obwiazala taka rozowa kokarda... efekt moglby byc piorunujacy... Odpowiedz Link
13monique_n Re: Kas... 20.07.06, 09:27 Ty się na żadnym stole nie kładź, kochana, no mówię Ci.... hmmmm ... chyba wycafam ten kategoryczny ton... bo taki stol to tego...(ekhmmm) Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Kas... 20.07.06, 09:35 Tki zimny stol (metalowe sa chyba) pod posladkami gloymi (no bo w stringach to gole)........a moze ja sie jednak zastanowie ??? Rozowej kokardy nie mam, ale rozowa bluzeczke i rozowa spodniczke i rozowe paznocie i rozowe okulary ))))))))))) Stringi tez oczywiscie mam, zgodnie z zyczeniem Mojego Wybrakowanego - białe :- )))) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Kas... 20.07.06, 09:43 to.ja.kas napisała: > Tki zimny stol (metalowe sa chyba) pod posladkami gloymi (no bo w stringach to > gole)........a moze ja sie jednak zastanowie ??? Przy tym upale moze byc niezle. Poza tym, nam niska temperatura na nic nie szkodzi DDDD > > > Rozowej kokardy nie mam, ale rozowa bluzeczke i rozowa spodniczke i rozowe > paznocie i rozowe okulary ))))))))))) Komplet, jednym slowem. > > Stringi tez oczywiscie mam, zgodnie z zyczeniem Mojego Wybrakowanego - białe ))) Biale sa tez fajniutkie.... dorzuc do tego wizje bialych ponczoch (no, nie w tym upale, ale rozumiesz...) Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Kas... 20.07.06, 09:45 mam, biale ponczochy mam i biala haleczke i jakies inne peniuary bo Mój Wybrakowany to jakis fetyszysta ))))) Zimno to podobno nawet hartuje. Ja sie tylko zastanawiam jakimi narzedziami on dysponuje w gabinecie i jak mie badac zamierza. Ciekawe z ktorej mojej strony on tej astmy bedzie szukal i jakie recepty wystawia swoim pacjentom???))) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Kas... 20.07.06, 09:48 Kas, Ty koncz ta reklame, bo ja nie wiem, czy to ona tak dziala, czy ta kanikula na zewnatrz. Pho sugeruje, ze udar glowy (nie myslic z udarem mozgu) juz mamy DDDD (boje sie myslec o tych narzedziach, bo .... ojjjjj, lepiej nie)DDDD A Wybrakowanemu pogratuluj gustu. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Kas... 20.07.06, 09:50 Monisia Wybrakowany wie ze ma gust, w koncu ma mnie ))) Reklama nie zajac nie ucieknie. Nie pojdzie w tym numerze pojdzie za.....2 miesiace, bo za poltora tygodnia wyjezdzam na urlop )) I bede slowackie Misie po gorach balamucic Odpowiedz Link
13monique_n Re: Kas... 20.07.06, 09:52 Rob fotki, zrobimy szkolenie o balamuceniu misiow na skale miedzynarodowa. A Pho nas wesprze i poradzi, jak szkolic, zeby szkolacy dobrze sie bawili DDD Prawda, Pho? Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Kas... 20.07.06, 10:06 No właśnie..... GDZIE JEST PHO...??????? Co tam Slowacja, wybiore sie dalej, tylko nie na poludnie, a na polnoc bardziej. Kocham biale misie Odpowiedz Link
13monique_n Re: Kas... 20.07.06, 10:10 Pho sie obija, to jest ... tfu! pracuje... szklenie z wczoraj jej tak pomoglo DDDD Odpowiedz Link
phokara Nie obijam sie... 20.07.06, 10:23 ... tylko odgryzam. Wiadomo. To jest ciezka orka, juz od rana... Natomiast w kwestii stringow, dzisiaj jest wariant z owca. Jak twierdzi moja kumpela, zycie mnie niczego nie uczy i znowu chce zwabic BARANA. Faktycznie jestem tepa. Trzeba bylo wlozyc stringi z gaska, zeby nie bylo zadnych watpliwosci, z kim ma sie do czynienia. W dodatku rano walnelam (odruchowo) taki tekst do nowego kolesia z pracy, ze sama siedze i w to nie wierze. Nie nadaje sie niestety do publikacji na publicznym forum, tak miesisty jest to tekst. Zestawiajac go z moim dzisiejszym wizerunkiem romantycznej rusalki z kwieciem we wlosach, ide o zaklad, ze facet juz nie zyje. Jestem debilem! Zapominam, ze trzeba odgryzac a nie zagryzac. Cholera... Odpowiedz Link
13monique_n Re: Nie obijam sie... 20.07.06, 10:29 DDDDDDDDDDDDDDDDD Pho, jestes wielka. Uwielbiam spontaniczne reakcje. Sa TAAAAAKIE prawdziwe DDDD Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Nie obijam sie... 20.07.06, 10:33 Ja pieprze Pho, cozes mu powiedziala ??? Ja chce to usłyszec !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Nie obijam sie... 20.07.06, 11:14 Kurcze a ja umieram z ciekawośvci co to był za tekst. Pho no nie daj się prosić. Odpowiedz Link
phokara Re: Nie obijam sie... 20.07.06, 11:27 Nie chodzi o to, zeby mnie prosic, ale sie boje, ze mnie wytna z miejsca. Umowimy sie kiedys na piwo (co to sie je zdeklarowalam Wam postawic) to opowiem. Odpowiedz Link
ladyhawke12 Jarkoni 20.07.06, 09:12 Teraz przeczytałam oi dech mi zaparło, czy to we mie się kochasz na zabój, czy tez inną lady masz na myśli a ja tylko mały żuczek tak pomyslałam bezsensu. Odpowiedz Link
jarkoni Re: Jarkoni 20.07.06, 13:56 Ladyhawke12 ja na zabój kocham Lady P a nie Ciebie .... Czyli Phokarę...Wybacz...Ja na Nią mówię Lady P już chyba ze 2 lata...I kocham Ją bez wzajemności Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Jarkoni 20.07.06, 14:00 Kto pyta dostaje odpowiedź, trudno sie mówi i pisze się dalej, sece nie pekło z rozpaczy. A tak na poważnie, to tak dla jaj zapytałam. Odpowiedz Link
phokara Re: Jarkoni 20.07.06, 14:23 Kochany J. (haha... hmmm...) - mam pytanie. A nawet dwa. Jedno kluczowe, drugie zas pomocnicze. 1. Skoro mnie kochasz "na zaboj" to kto zginie? 2. Jesli mnie kochasz juz chyba ze 2 lata, to znaczy, ze kochales mnie wczesniej niz wiedziales o moim istnieniu? Podoba mi sie taka czysta, idealistyczna ajlawka. Naprawde... wzruszylam sie. z wzajemnoscia lady p. Odpowiedz Link
jarkoni Re: Jarkoni 20.07.06, 14:34 Lady P.... numer 1: dobrze wiesz, że tylko ja tak na Ciebie mówię, nawet to zmyliło Ladyhawk numer 2: na pewno zakochany jestem ze 2 lata, sprawdzałem archiwum forum numer 3:no z tym "na zabój" pozwól, że przemyślę.... Odpowiedz Link
phokara Re: Jarkoni 20.07.06, 14:39 ... przemysl, przemysl, bo kochac sie we mnie jest bardzo niebezpiecznie. I sa tego rozne skutki uboczne. Zeby potem nie bylo, ze "nikt Ci nie powiedzial". noooooooooo. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Jarkoni 20.07.06, 15:10 A Jarkoni, oczywiscie, ousci mimo uszu ostrzezenie teraz, a potem gladko sie wyprze i tak mu "nikt nie powiedzial" DDD Odpowiedz Link
phokara ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 10:20 Dzwonie wczoraj po nocy do kolezanki Monique, ot tak kurtuazyjnie, zeby zapytac co porabia, i slysze: " Ide sobie zrobic dobrze lodem!" No to byl cytat. Wierny zreszta. Proponuje za kare publiczna kare chlosty i sto batow na goly tylek??? nieeeee... jeszcze jej sie spodoba, to bez sensu. Moze ja wyslemy do zakonu Urszulanek, na resocjalizacje? Odpowiedz Link
13monique_n Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 10:28 A kto mi potem mówi o różnicach między wiwisekcjami i innym ekshibicjonizmem PPP???? I w kwestii formalnej - butelka wody zamrozonej w zamrazalniku !!! A nie lodem, ze nie wspomne o calej innej masie niestosownych skojarzen (bezecnych, rzecz jasna). A kolezanka Phokara zreszta, na moje dictum o lodzie odpowiedziala, ze wobec tego ona idzie sobie zrobic dobrze prysznicem!!! Hahahhaa i ja wymieklam, z butelka zlodowaciales wody w rece DDD PS resocjalizacja juz byla, zakonczyla sie pelnym sukcesem DD Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 10:46 Widze. Zresocjalizowałyscie sie wybitnie. )) Lody, prysznice, butelki )) Wy normalne nie jestescie Wczoraj moj padł ze smiechu. Rozbawiona pisaniem z Wami czekalam az on przyjedzie po mnie do pracy. Przyjechal. W pokoju kilka osob. Moj podchodzi by mnie cmoknac w policzek a ja.....złapałam go za tylek....zreflektowałam sie ze inni patrza, Moj zaczal sie smiac i zapytal "Kas......co Ty robisz...???".... Ale jak widzicie zaczynam sie niemoralnie w miejscach publicznych zachowywac wiedzmy jedne. Przez WAS !!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
phokara Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 10:50 a feeee, a fe.... lapac za tylek w miejscu publicznym - w dodatku wlasnego faceta??? OBCIACH i ZGROZA! W ogole nie dbasz o wlasny PR, kochana... > Lody, prysznice, butelki )) > Wy normalne nie jestescie Chodzi Ci o to, ze te przedmioty nie sa normalne? A wydawalo mi sie, ze mam normalny prysznic... Odpowiedz Link
13monique_n Pho, sluchaj... 21.07.06, 10:54 ... musimy uwazac, bo posty wysylam w tej samej minucie! Takie blond sprzezenie wydr na lini Wawa- Ww moze byc szkodliwe dla srodowiska... hmmmm (druga butelke mroze w lodowce w pracy, spodobalo mi sie, ale butelka jest faktycznie "normalna") DD Odpowiedz Link
13monique_n Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 10:50 > Lody, prysznice, butelki )) Lod w butelce (to jedno), a prysznic, to drugie DDD > > Wy normalne nie jestescie Pewnie, ze nie. Skad Ci taki obrazoburczy pomysl o normalnosci mogl przyjsc do glowy????? > a ja.....złapałam go za tylek....zreflektowałam sie ze inni patrza, Moj zaczal > sie smiac i zapytal "Kas......co Ty robisz...???".... Sprawdzasz, czy caly dotarl do Ciebie )), czyz nie? > > > Ale jak widzicie zaczynam sie niemoralnie w miejscach publicznych zachowywac > wiedzmy jedne. Przez WAS !!!!!!!!!!!!!! To chyba - DZIEKI NAM!!! PP a reszta sie zgadza Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 10:58 cud boski ze po tej pisaninie z Wami ja nie dopadłam do rozporka by obgryzac.....ups......sorry Odpowiedz Link
13monique_n Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 11:01 Kasia... Tri nas w koncu wytnie. I tak Pho strescila nasza wczorajsza rozmowe tylko do mojego potkniecia jezykowego. Reszta ocenzurowala - swoje i moje (przyznaje skromnie) bezecne konkluzje DD Odpowiedz Link
phokara Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 11:05 Potkniecia jezykowego???/ hahaha.... Ty kobieto to bylas wczoraj tak nagrzana (i mokra od 17 - bo sama napisalas!), ze robienie sobie lodem dobrze Ci nie pomagalo. Moze jakbys sie zamknela w komorze (albo w klasztorze?) i zaserwowala sobie krioterapie 24 h to cos by to dalo... choc tez watpie. Odpowiedz Link
13monique_n Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 11:09 phokara napisała: > Potkniecia jezykowego???/ Nooooo, pewnie, ze potkniecia. Bo tak bylabym bardziej doslowna DDD > Ty kobieto to bylas wczoraj tak nagrzana (i mokra od 17 - bo sama napisalas!), wez sie przejedz autobusem w korku, w 37 stopniach plus dodatkowo 8 stopni odczuwalne (i po co mi ta wiedza, kurna, po co??? zeby sie gorzej czuc, ze jade w ilus tam czterdziestu stopniach??? Ja nie jestem normalna) >Moze jakbys sie zamknela w komorze (albo w klasztorze?) To juz bylo, skutek znasz, takze z realu DDD, myslisz, ze pomoglo? >choc tez watpie. I slusznie DDD Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 11:07 Tri, to se moze.....Pho ma zaplecze w postaci OZ ))))) A OZ poza swoja lady malo widzi i jak lady laskawie opisze co tam w Amstrterdamie robila i za brednie uskuteczniala przez telefon to OZeta stac bedzie co najwyzej na kolejne westchniecie podziwu. Wiec niech ta wiedzma sie nie kryguje tylko pisze. Ma czas poki OZ ja kocha i nie tnie. Chyba zdaje sobie sprawe ze misie sa niestale i moze go ajlawka poniesc do jakiejs innej lady )))))) Odpowiedz Link
phokara Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 12:13 W sumie racja. Trzeba perfidnie wykorzystywac uczucia, haha... bo to sa prady zmienne. Historyjka amsterdamska. Bylam kiedys z kumpela w Amsterdamie na swiecie tulipanow. No ale ilez mozna sie kwieciem zachwycac, trzeba sobie tez insze atrakcje zapewnic. Wiec ktoregos dnia na styku nocy polazlysmy do dzielnicy nierzadnej w celach turystycznych, przy czym z gory uprzedzam Was wariatki, ze nie byly to cele sex-turystyczne bynajmniej. No i tak lazilysmy tymi uliczkami robiac wielkie galy na widok przeroznych witryn i takich tam w nich wystawionych cial. Skadinad bardzo niezly klimat - troche jakby sie na zywo przeniesc w czarny kryminal vel ballade burdelowa. I w pewnym momencie na owej ulicy ja dostrzeglam galerie sztuki. Poniewaz uwielbiam galerie sztuki postanowilam tam wlezc, w ogole nie zaprzatajac sobie glowy mysla coz galeria sztuki robi w srodku takiej dzielnicy. Nie, absolutnie nie widzialam w tym nic a nic podejrzanego. Eksponaty na wystawie byly dla mnie "modern rzezbami ze stali vel inszych metali, no ale kazdy se moze rzezbic w czym chce. Co prawda kumpela mnie pytala, czy jestem pewna, ze to jest galeria sztuki??? - ale nawet to mi nie dalo do myslenia. Jak wlazlysmy do srodka to ja w ogole dalej nic zdroznego nie dostrzeglam, tak bylam skoncentrowana na zagadnieniu, co to sa za gadzety, ktore moge podziwiac. Po pieciu minutach zweryfikowalam swoja teorie na temat galerii sztuki - zmieniajac ja na "wyposazenie szpitali", bo cos mi tak switalo, ze to sa chyba wszystko narzedzia chirurgiczne... Z dobry kwadrans tak mi sie wydawalo - serio to pisze, bo to jest wlasnie smieszne (i zalosne). Az podnioslam leb i na srodku dostrzeglam - podwieszone pod sufitem na hakach skorzano-metalowe COS. Do dzisiaj nie bardzo wiem, co to jest, ale w kazdym razie do medycyny mi za bardzo nie pasowalo, a zreszta nagle do mnie dotarlo, ze w srodku sa sami faceci i dziwnie na nas patrza. Pewnie dziwnie na nas patrzyli, bo nie bylysmy ubrane w skory i lancuchy, a oni wszyscy tak. Jakbym byla troche bardziej bystra, to bym dala dyla w podskokach, ale mnie przymurowalo do posadzki na widok tej mumi u sufitu. Kumpela mnie ciagnie, a ja nie moge sie ruszyc, tylko, jak sierota jakas, pytam z zachwytem w glosie: - O rety, popatrz ... a co to jest??? Na co ona rzeczowo: - To jest czlowiek - otwor!!! I rura...Mysmy potem wyly ze smiechu pol nocy, ja to dodatkowo plakalam nad wlasna glupota. Do dzis ta kumpela, jak sie napije to opowiada historie o tym, jak to ja ja zaciagnelam a Amsterdami do galerii sztuki, ktora w istocie byla shopem sado-maso dla gejow. Doprawdy bylo to wydarzenie, ktore mocno wstrzasnelo moim zyciem. A juz patrzeniem na sztuke wspolczesna to w ogole... Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: ha ha muszem bo sie uduszem. 21.07.06, 12:29 Pho bardzo pikne i bardzo bystre....ot blondynka. Ale pociesze Cie, ze ja pewnie dokładnie tak samo inteligentnie bym zareagowała Odpowiedz Link
13monique_n I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 12:30 ... oswoim FH??? No???? Ty jestes otwarta na nowosci, jak widze... DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD (moja sis sie zaplacze, jak jej Twoja historyjke wysle zaraz DDDD) Odpowiedz Link
phokara Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 12:34 ha ha ha... Smiejcie sie wydry. A tak w ogole to mi sie wydaje, ze ta historia BARDZO LADNIE o mnie swiadczy! Jakbym miala pojecie o co chodzi w tej galerii, to by dopiero bylo podejrzane. A tak - subtelna, niewinna, wrazliwa, kochajaca sztuke... etc. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 12:44 sztuke....buahahahahahahha To taka sztuka jak malowanie sie ekstrementami lub postawienie zuzytego kibla na srodku galerii ))) Sztuka to Ty jestes.....całkiem wyczesana hihihihihihihihihihihihi Odpowiedz Link
13monique_n Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 12:49 Kas...wyczesana? Pho?? To ona na tym spotkaniu byla prosto po wizycie u fryzjera??? Odpowiedz Link
13monique_n Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 12:46 > ha ha ha... DDDDDDDD Smiech nie oddaje nazwy tego wycia, ktore musialam tlumic, kiedy sobie czytalam ten opis. > A tak w ogole to mi sie wydaje, ze ta historia BARDZO LADNIE o mnie swiadczy! Tiaaaaaaa, naprawde swietnie. Dzielnica plus wystawa (chcialabym fotke wystawy tej "galerii", bo nie mam zdania).No, wszyscy wiedza, ze cenisz sztuke wspolczesna. Teraz wiemy nawet troche wiecej DDD PPP Odpowiedz Link
buba77 Re: I kto tu nam kit wciska... Pho, 21.07.06, 12:55 Ja to inaczej przeczytałam: "Wiec ktoregos dnia na styku nocy polazlysmy do dzielnicy "nie żadnej" w celach turystycznych" i sobie co innego najpierw pomyślałam. Takie freudowskie przejęzyczenie? Ale masz rację: grunt to dobre zdanie o sobie DD Odpowiedz Link
phokara Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 15:10 Sztuke nowoczesna, sztuke uzytkowa, sztuke miesa, a nawet sztuke kochania. Bo to sie wszystko sklada na sztuke zycia jako taka. A z tym 'prosto od fryzjera' to przegielas. Odpowiedz Link
13monique_n Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 15:27 phokara napisała: > Sztuke nowoczesna, sztuke uzytkowa, sztuke miesa, a nawet sztuke kochania. Bo t > o sie > wszystko sklada na sztuke zycia jako taka. No, bo Ty jestes sama SZTUKA, taka lakoma sztuka, uppps, znaczy kasek lakomy, co Panowie z forum potwierdza DD > A z tym 'prosto od fryzjera' to przegielas. Krzywo przyszlas? Cyz jak? Odpowiedz Link
phokara Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 15:34 krzywo poczochrana... w sensie - tupecik mi sie przekrzywil, haha. Odpowiedz Link
13monique_n Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 15:41 phokara napisała: > krzywo poczochrana... > w sensie - tupecik mi sie przekrzywil, haha. Sie nie mial szans przekrzywic... bo tego ... ekhmmm... no, wiesz... krzywo czy prosto, to mozna powiedziec, kiedy ktos sie uczesal. Wystarczy raz w tygodniu DDDDD Odpowiedz Link
phokara Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 15:48 ... ja sie czesze, jak ma kaprys, wiesz? Albo jak sie fryzjer za mna steskni. Nie mam czasu na jakies walki, lokowki i suszary... bo musze latac i odkuwac! Odpowiedz Link
13monique_n Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 15:52 No, wredna wydra A w dodatkuw iesz, ze bez lokowek i suszar jestes lakomym kkaskiem DD i juz nie masz motywacji Odpowiedz Link
phokara Re: I kto tu nam kit wciska... 21.07.06, 16:06 Tak szczerze - po szkoleniu motywacyjnym, to po calosci jestem tak zdemotywowana do wszystkiego, ze szok. A wiec jednak efekt jest. Odpowiedz Link
13monique_n To najpiekniejsza ocena szkolenia, jaka w zyciu... 21.07.06, 17:04 .... slyszalam. Raz ktos szczerze to ocenil !!! DDDD Odpowiedz Link