Dodaj do ulubionych

corolla - nowy model

07.08.06, 10:14
Czy widzieliscie reklame corolli, w ktorej facet wymienia auto na nowy model
równolegle z wymianą żony?
Mój brat (40), ktorego koledzy jeżdżą takimi i lepszymi autami, opowiadał mi
kiedys, ze jest w swoim srodowisku jedynym, ktory nie wymienil zony i nie ma
kochanki.
Obserwuj wątek
    • phokara Re: corolla - nowy model 07.08.06, 10:23
      Moj Ex w ostatniej fazie domowej opowiadal mi, jak to jego koledzy odchodza od zon do jakiejs
      mlodszej nowki-sztuki. Wieczorami tak mi nawijal, zapewne aby mi sie dobrze spalo.
      Szczerze mowiac to sie nad tym zbytnio nie zastanawialam, bo jak typowa frajerka uwazam, ze
      jak miedzy ludzmi jest ok, to sie nie ma czym przejmowac. No i caly czas mu powtarzalam, ze
      powolywanie sie na 'innych' jest totalnym idiotyzmem.
      No ale jakos on tak potem idiotycznie wzial przyklad z tych swoich kolegow... haha.
      • a.niech.to Re: corolla - nowy model 08.08.06, 22:27
        phokara napisała:

        > No i caly czas mu pow
        > tarzalam, ze
        > powolywanie sie na 'innych' jest totalnym idiotyzmem.
        Zastanawialam się kiedyś nad tym fenomenem. Jego podłoże jest proste. Kiedy
        się ordynarnie ciśnie kit w żywe oczy, należy go jakoś uwiarygodnić. Najlepiej
        powołać się niczego nieświadomych, wydumanych świadków. Wiadomo, że kupa ma
        rację. To typowe narzędzie manipulacji wykorzystywane przez kłamczuchów. Także
        tchórz ma w zwyczaju kryć się za cudzymi plecami. Łatwo rozmyć odpowiedzialność
        za słowa i czyny, kiedy nie _ja_, lecz _my _ sądzimy, twierdzimy, uważamy.
        > No ale jakos on tak potem idiotycznie wzial przyklad z tych swoich kolegow...
        h
        Bezmyślne powielanie cudzych zachowań to przecież cecha idiotów. Postąpił
        prawidłowo, zgodnie ze swoją psychiczną konstrukcją.
    • kruszynka301 Re: corolla - nowy model 07.08.06, 11:51
      co do wymiany żon to się zgodzę - w każdym razie w krakowskich "wyższych"
      sferach jest to norma - albo wymiana żony, albo kochanka - w drugim przypadku
      normą jest wysyłanie żony na drogie wczasy lub kupno ekstra samochodu - no cóż,
      całe szczęście, że do takich sfer mi dalekowink))).
      • 1madzia Re: corolla - nowy model 07.08.06, 12:00
        A co za problem dla tej żony pojechać ekstra samochodem na drogie wczasy z
        kochankiem?
        • misbaskerwill Re: corolla - nowy model 07.08.06, 12:03
          > A co za problem dla tej żony pojechać ekstra samochodem na drogie wczasy z
          > kochankiem?
          Popieram Madzię - też uważam, że jak takie "relacje" są "obustronne", to nie ma
          większego problemu. Od pewnego czasu uważam, że zakłamani ludzi powinni żyć ze
          sobą - długo, szczęśliwie i kłamliwie. Niech tylko tym uczciwym frajerom dadzą
          spokójsmile))
        • a.niech.to Re: corolla - nowy model 08.08.06, 22:33
          Otoż to, świat pędzi do przodu, jedno życie. Odrzucim wszelkie moralne wypryski
          i będziem szczęśliwi.
      • a.niech.to Re: corolla - nowy model 08.08.06, 22:31
        kruszynka301 napisała:

        > wysyłanie żony na drogie wczasy
        Domyślam się, że żona jedzie sama albo ma prawo wyboru towarzysza podróży.
        > kupno ekstra samochodu
        Nie ma nic zdrożnego w tym, że mąż ofiaruje żonie jakiś cenny prezent.
        > całe szczęście, że do takich sfer mi dalekowink))).
        A mnie by się podobało. Niestety, za daleko do wyższych sfer na moich krótkich
        nogach.
    • madalenka25 Re: corolla - nowy model 07.08.06, 12:03
      kurna a ja myslałam, że to jego zona i to ona niejako wymogła zmiane autasmile w
      zyciu bym nie wpadła, że wymian roczników była jednoczesna
      • phokara Re: corolla - nowy model 07.08.06, 12:20
        tez tak myslalam.... ale moze chlopak sie rozpedzil.
        A zreszta co tam bedzie stara zone nowa bryka wozil. Bez sensu.
    • agash4 Re: corolla - nowy model 07.08.06, 18:37
      moj znajomy mawial: "po co sie rozwodzic, sa przeciez sanatoria", do ktorych
      jezdzil sam. Dobre auto dodaje wiarygodnosci i prestizu i latwiej wyrwac laske,
      a zone po co wozic nim, zeby odstraszala kandydatki?
    • der1974 Re: corolla - nowy model 07.08.06, 20:26
      Wymieniam teraz samochód na nowy i jednocześnie za chwilę się będę rozwodził.
      Jaki z tego wniosek - żona musiała mieć rację, gdy twierdziła, że mam od dawna
      kochankę. Co za pech, że jej nigdy nie poznałem.
      • misbaskerwill Re: corolla - nowy model 07.08.06, 20:36
        > Wymieniam teraz samochód na nowy i jednocześnie za chwilę się będę rozwodził.
        > Jaki z tego wniosek - żona musiała mieć rację, gdy twierdziła, że mam od dawna
        > kochankę. Co za pech, że jej nigdy nie poznałem.

        Wg wpisów powyżej, dopiero ją poznasz - poleci na Twoje nowe sportowe cackosmile

        Już wiem, czemu żona tak bardzo chciała auto w podziale majątku...
        Ale to nic - wreszcie mam upatrzony model roweru smile
        • pudeleczko_75 Re: corolla - nowy model 07.08.06, 20:54
          a ja sobie teraz kupię samochód, bo zawsze jeżdzilismy męzowym.
          jakieś fajne, sportowe cackosmile) już się nie mogę doczekac kto na nie
          polecismile))))))))
          • kruszynka301 Re: corolla - nowy model 07.08.06, 21:08
            haha, też miałam pseudosportowe autko w dobie samotnej mamy - Alfę 156wink)). tylko ciągle jacyś debile chcieli się ścigaćwink.

            Teraz, jako szacowna matrona, jezdżę combi - na bagażniku przewożąc rowery lub kajakwink)).
            • misbaskerwill Re: corolla - nowy model 07.08.06, 21:10
              > haha, też miałam pseudosportowe autko w dobie samotnej mamy - Alfę 156wink)). tyl
              > ko ciągle jacyś debile chcieli się ścigaćwink.
              I ogladali Twoj tylny zderzaksmile))
              > Teraz, jako szacowna matrona, jezdżę combi - na bagażniku przewożąc rowery lub
              > kajakwink)).
              Rozumiem, ze kombi tez pseudosportowesmile)
              • kruszynka301 Re: corolla - nowy model 07.08.06, 21:20
                misbaskerwill napisał:

                > ko ciągle jacyś debile chcieli się ścigaćwink.
                > I ogladali Twoj tylny zderzaksmile))

                Nie, nie jeżdżę jak wariatwink. Ruszałam zazwyczaj pierwsza, a później dawałam się wyprzedzić smarkaczomwink.
                A kombi (passat, ale za to turbo) wybrała już moja obecna połówka, którego koronnym argumentem było to, że cały ponton (wtedy mieliśmy jeszcze ponton, ale kuzyn córeczki go przegryzłwink wchodzi do bagażnika bez spuszczania powietrzawink).
            • pudeleczko_75 Re: corolla - nowy model 07.08.06, 21:11
              rodzinna bagażówkasmile)
              kajak na sportowym cacku - to dopiero będzie działalo na okolicęsmile
              • kruszynka301 Re: corolla - nowy model 07.08.06, 21:21
                jak jadę z tym kajakiem z nad zalewu, to uwierz mi, nie ma człowieka, który by się nie obejrzałwink))).
                • pudeleczko_75 Re: corolla - nowy model 07.08.06, 21:22
                  smile) rewelacja
                  • kruszynka301 Re: corolla - nowy model 07.08.06, 21:29
                    nie muszę chyba dodawać, że kajak jest dmuchany i czerwony???wink))))) Taki z Makrowink))).

                  • der1974 Re: corolla - nowy model 07.08.06, 21:31
                    No ja miałem takie kombi z turbosprężarką. Rodzinne smile. Więc zamieniam je na
                    mniejsze, ale żeby zaraz sportowe?? Bez przesady.
                    • pudeleczko_75 Re: corolla - nowy model 07.08.06, 21:33
                      der koniecznie sportowe, każdy musi miec sportowesmile najlepeij na dachu z
                      kajakiem, znak rozpoznawczy nowych singlismile)
                • nangaparbat3 aż mnie skręca z zazdrosci 08.08.06, 01:25
                  że masz własny kajak. Uwielbiam pływac kajakiem, ale zdarza mi sie to niestety
                  tylko raz na parę lat. Dobrze, ze w tym roku sie udałosmile))
                  • jarkoni Re: aż mnie skręca z zazdrosci 08.08.06, 06:51
                    A ja mam niskie sportowe, też nie szaleję, za stary żem żeby jak wariat
                    jeździć....A co do poprzednich komentarzy, to dodam swoje:
                    1/Co ciekawe też zazwyczaj ruszam spod świateł pierwszy,mimo że spokojnie i
                    powoli...Dopiero potem ci co musieli przemyśleć że trzeba ruszyć nabierają
                    rozpędu i ścigają się na potęgę...
                    2/ Mieszkam od niedawna przy przelotowej trasie i popatrzę czasem na to co
                    jeździ...I nie do wiary jak się Polacy urowerowili, średnio co piąte auto
                    jedzie z rowerami na dachu...
                    3/ Tekst o rowerach jest lekko zbieżny z moim komentarzem o japonkach...Jakby
                    modne były bardziej pontony, to pewnie powyrzucaliby rowery i wozili
                    pontony...A jakby na fali były np żelazka, to na dachach byłyby setki żelazek :-
                    )
                    • der1974 Re: aż mnie skręca z zazdrosci 08.08.06, 22:09
                      Ja się nie poddam fali rowerów na dachu. Kupię sobie bagażnik na tylne drzwi smile
                    • a.niech.to Re: aż mnie skręca z zazdrosci 08.08.06, 22:50
                      Myślaleś o motorze? Ostatnio się dowiedziałam, że są ścigacze i crossowce.
                      Pasjonujące maszyny i bardzo na topie.
          • a.niech.to Re: corolla - nowy model 08.08.06, 22:43
            Jestem bez szans. MPK albo per pedes. Zaraz się załamię lub pożyczę od kogoś
            auto i pociągnę na lince. W moim pięknym mieście będę też mogła ćwiczyć
            burłactwo z samochodem. Może nawet dorobię trochę pozując z turystami. Nie
            powiem, przydałby mi się teraz zastrzyk gotówki, a wlaściwie zawsze.
    • frankhestain Re: corolla - nowy model 08.08.06, 18:57
      a ja mam fiata pande malego wacka i mam was wszystkich w d....i


      do tego jestem lysy
      • phokara Re: corolla - nowy model 08.08.06, 21:15
        uuuuuuu.... biedaku.
        To juz Ci nie ma jak pomoc.
        • nangaparbat3 Re: corolla - nowy model 08.08.06, 22:45
          Taaaak...
          Frank dał po całości i srednio uprzejmie, ale ja tez zwrociłam uwage na to
          nagle nagromadzenie sportowych modeli etc. I pomyslalam sobie, ze my tu gadu
          gadu, zalimy się, a za scianą moja sąsiadka, budzetowka, mniej niz 2000
          miesiecznie, dwoje dzieci (liceum) i zero alimentow, a Ex ząda teraz, zeby
          splaciła połowe wartości ich mieszkania. Pomaga jej rodzina, ale i tak widzę,
          bida aż piszczy, oszczędza na fryzjerze i dentyscie, a bardzo piekna kobieta,
          podwojnie szkoda. I tak sobie myślę, że tak naprawdę strasznie robi sie wtedy,
          kiedy nie ma za co kupić dzieciakom książek do szkoły i nie mozna pojść do
          kina, bo nie ma za co - i znam osoby, ktorych to jak najbardziej dotyczy.
          Żeby juz skończyć - czytajac ten watek pomyslalam sobie, że my tu troche jak w
          szklanej wieży. Nic z tego nie wynika i niczego nie chcę w związku z tym
          postulować, tylko po prostu zauwazyłam, ze tak jest - i moze troche nam
          łatwiej? A z innymi sprawami trudniej?
          • a.niech.to Re: corolla - nowy model 08.08.06, 22:59
            nangaparbat3 napisała:

            > Frank dał po całości i srednio uprzejmie,
            Zgadza się, że łysy z niego gentelmen, ale umiem go rozgrzeszyć: wczesny
            singiel, więc jeszcze w ciężkim stresie.
            > oszczędza na fryzjerze i dentyscie, a bardzo piekna kobieta,
            > podwojnie szkoda.
            Prawdziwe piękno się samo wybroni.
            > czytajac ten watek pomyslalam sobie, że my tu troche jak w
            > szklanej wieży. Nic z tego nie wynika i niczego nie chcę w związku z tym
            > postulować, tylko po prostu zauwazyłam, ze tak jest - i moze troche nam
            > łatwiej? A z innymi sprawami trudniej?
            Też o tym nieraz myślałam. Cóż, Pan Bóg nierówno rozdaje kasę i różne sprawy.
            Można by w nieskończoność. Są jescze tacy, którzy nie otrzymali niczego lub zło.
        • a.niech.to Re: corolla - nowy model 08.08.06, 22:51
          Peruka i tatuaż i będzie git.
          • majeczka2310 Re: corolla - nowy model 09.08.06, 10:06
            Ja mam tylko starego malucha, w dodatku z dwoma fotelikami w środku, więc szans
            już zero na cokolwiek w porównaniu z tymi sportowymi i kombi... BUUUUU
            Dobrze że jest zielony, to przynajmniej jakaś namiastka nadzieismile)
            • jarkoni Re: corolla - nowy model 09.08.06, 10:19
              Kontynuując wątek, majeczka niedługo odkupię może od Ciebie maluszka, ja będę
              chyba sprzedawał swoje srebrne cacko, bo długi jak cholera...Najwyżej też per
              pedes, raz się żyje...A wymagający zbyt nie jestem...Jak to było w Kabarecie
              Starszych Panów: zjeść raz dziennie coś na gorąco i żeby do pierwszego
              starczyło...
              • ladyhawke12 Re: corolla - nowy model 09.08.06, 10:27
                a ja jakieś trzy lata temu wymieniłam stary zgrzypiący tramwaj, na nowy lśniący
                i nisko podłogowy no cacko. teraz niestey juz nie jest taki lśniący ech...
              • majeczka2310 Re: corolla - nowy model 09.08.06, 10:44
                Informuję, że maluszek nie do sprzedania, bo nabyty 2 tyg. temu. Za moją własną
                ciężko odłożona krwawicę. Wcześniej miałam czerwonego, teraz zielonego, szkoda
                tylko że model ten sam. A tak mi się marzy czterodrzwiowe....
                Tylko eks się dziwił, że jakto alimentów nie płaci a tu żona sobie auto
                wymieniła.... a miała byc to tajemnica, cholera, szybko wyszło szydło z wora.
              • 374.4w Re: corolla - nowy model 09.08.06, 22:33
                jarkoni napisał:

                Jak to było w Kabarecie
                > Starszych Panów: zjeść raz dziennie coś na gorąco i żeby do pierwszego
                > starczyło...

                to był "Dudek" monolog Kwiatkowskiej, tez często to sobie cytuję wink))
                • jarkoni Re: corolla - nowy model 10.08.06, 23:34
                  Prawda "Dudek" czyli Upupa Epops -) Po prostu Kwiatkowska głównie kojarzy mi
                  się z Kabaretem Starszych Panów...
            • a.niech.to Re: corolla - nowy model 09.08.06, 11:15
              Ja mam dwie własne nogi do tego ni piękne, ni zdrowe. I to mi wystarcza. Ba..
              coraz bardziej mnie cieszy.
              • mirlen Re: corolla - nowy model 09.08.06, 13:06
                A ja mam samochód firmowy... I nie wybrzydzam wink A stary model Toyoty oddałam
                byłemu. Niech stare modele trzymają sie razem wink
    • agash4 Re: corolla - nowy model 09.08.06, 20:29
      a ja wam powiem, ze wychowanie dziecka kosztuje tyle co budowa domu. Jesli
      chodzi o samochody to moj znajomy sobie przez 20 lat uskladal na ...
      nowiutkiego Golfika i po 40-stce ma pierwsze auto! Pozazdroscic samozaparcia.
      Teraz tylko poszukac dziewczyny /ktora sie nie zlapie na takie auto, he?/ i
      mozna zakladac rodzine.
      • kruszynka301 Re: corolla - nowy model 09.08.06, 22:16
        Teraz tylko poszukac dziewczyny /ktora sie nie zlapie na takie auto, he?/ i
        > mozna zakladac rodzine.

        No, kolejne 40 lat i uskłada na domwink))). Wtedy to dopiero będzie miał powodzeniewink.

        Ech, kiedy sobie przypomnę samochód połówki - objechaliśmy nim Słowację.... Duży mercedes (20-letni), każde drzwi w innym odcieniu (sraczkowatym, zresztą), zapalnik nie działał, i trzeba było zapalać stykając kable przy otwartej mascewink))). Rewelacyjnie wyglądało to na przejściu granicznymwink. Do tej pory wspominamy tego mercedesawink. Podobno jeszcze jeździ po Krakowie.......
        • der1974 Re: corolla - nowy model 09.08.06, 22:40
          Ojej może trzeba Golfa kupić? Żona by miała pewność, że jednak kochanka rozbiła
          nasze małżeństwo, a nie jej wybryki big_grinDDDDDDDDDDDDDD. No uśmiałem się
          wyjątkowo. Jak norka z tego Golfa.
          • ladyhawke12 Re: corolla - nowy model 10.08.06, 10:30
            Przyglądnełam się reklamie i to nie jest inna kobieta, ta sama tylko bardziej
            elegancak, albo ja jestem jednak slepa.
            Kruszynko jezdzi taki gruchot sraczkowaty po Krakowie odcienie drzwi sie nie
            zmienily, widzialam u siebie na osiedlu.
            • kruszynka301 Re: corolla - nowy model 10.08.06, 12:10
              Lady, jaki gruchot????wink))). Chodził jak burza - no i nie do zdarciawink))).
    • czekolada72 Re: corolla - nowy model 10.08.06, 11:17
      No dobra - to jeszcze ja - po odejsciu exa (z autkiem) - zaparłam sie i nabyłam
      combi, woże w nim dziecie i pieska doprowadzajac exa do mega-szału - panienka
      exa zas zdecydowała o pozbyciu sie autka exowego i nabycia - na jej nazwisko -
      nowiutkiej pandy - panienka jest BARDZO MĄDRA - nalezy pobierrac i niej nauki -
      da autka akuratnie miesci sie ona, ex, ich dziecko w foteliku + zakupy. Zero
      miejsca dla rodziny, nasze dziecko na wcisk, ale bez bagażu smile))
    • der1974 Re: corolla - nowy model 10.08.06, 23:18
      Ja dzisiaj odebrałem nowy samochód. Zgadnijcie jaki to model???
      • jarkoni Re: corolla - nowy model 10.08.06, 23:37
        Der1974, po tytule wątku i podchwytliwym pytaniu mniemam, że to Corolla....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka