Wczoraj zadzoniła do mnie dawna koleżanka, z miejscowości w ktorej mieszkalam
przed rozwodem. Zadzwonila, zeby oznajmić ze wlasnie kupili działkę i bedą
budować DOM.
Tak ... do tej pory nie myslalam o tym, by mieć domek, wolalam blokowe M
ileśtam, a teraz ...
Coraz częściej myslę też o tym by mieć pracę pod nosem a nie "podrozować"
godzine w jedną stronę...
Czy takie myśli przychodzią z wiekem?