12.01.07, 16:54

Cześć w piątek.
SKS fajny jest. Na pewno, chociaż dalej
nie orientuję się o co chodzi smile Nieważne.
To taka oddolna mini-inicjatywa.
Czy są tu ludzie, którzy są tu trochę przypadkiem?
Bo podoba im się tu i lubią czytać to forum?
Wpisuję się, ja jestem.
Obserwuj wątek
    • misbaskerwill Re: Nisza ??? 12.01.07, 20:36
      > Czy są tu ludzie, którzy są tu trochę przypadkiem?
      > Bo podoba im się tu i lubią czytać to forum?
      > Wpisuję się, ja jestem.

      I może jeszcze powiesz, że rozwód to Twoje ulubione hobby, oczywiście zaraz po
      koprofagii stosowanej?

      wink)
    • nascendi1 Re: Nisza 12.01.07, 20:51
      (shit, ban, zmieniłam nicka, nieważne)

      nie...
      to była tylko sympatia wyrażona w Waszym kierunku, pisałam
      już o tym. ale masz rację. dzięki. miło tu z Wami było.
      • misbaskerwill Re: a tak serio... 12.01.07, 21:00
        skoro tu trafiłaś, to znaczy że jednak słowo rozwód jakoś zaświtało w Twojej główce?
        A to rzadko bywa przypadkowe.
        Nikt nikogo nie przegania. To forum publiczne. I otwarte.
        I pewnie również dzięki temu, jest tu właśnie tak, a nie inaczej.
        • nascendi1 Re: a tak serio... 12.01.07, 21:06
          tak, teraz to mocno już zaświeciło.
          wywalam forum z Ulubionych.
          jakoś głupio być persona non grata.
          • misbaskerwill Re: persona non grata? 12.01.07, 21:14

            Kto tu coś powiedział o gratach?
            Chyba jednak nikt nie ma ochoty demonizować... prócz Ciebiewink.
            Nie ma regulaminu typu - "szczęśliwym mężatkom wstęp wzbroniony"wink)).
            Wiesz, każdy tu na swój sposób dąży do szczęścia, więc warto się nim dzielić.
            Podobno szczęścia jest więcej, jak się nim dzielisz. To taki matematyczny paradoks.

            Zostań - może jednak skorzystasz z zasięgniętej wiedzy?wink))

            Nie życzę, ale w końcu w życiu bywa baaaaaaaaaaaardzo różnie.
    • wiewiorka29 Re: Nisza 12.01.07, 21:30
      Ja nie jestem ani mezatką ani rozwódką. Przyszlam tu z innych pokrewnych
      wzgledow i tak jakos zostalam, zeby moje uczucia pozbierac do kupy. Ale juz
      rzadziej zaglądam, forum spełniło misję terapeutyczną smile).
      To bardzo fajne forum. Ale, jest ale. jest tu duzo bolu i cierpienia. Jesli
      jestes mloda, dopiero szukasz sobie meza,chlopaka, to poczytac troche mozesz
      dla wiedzy i swiadomosci, ale jesli masz angazujacy sie charakter to szkoda
      troche tego "myslowego dziewictwa uczuciowego" nieskazonego naprawde nieraz
      bardzo bolesnymi rozwodowymi dramatami. Po prostu nie trzeba wszystkiego w
      zyciu doznac i wiedziec aby przezyc zycie szczesliwie. Bo mozesz tez stad
      wynieść uprzedzenie i brak zaufania, niechęć do zwiazków, gdy sie naczytasz
      opowieści o różnych zachowaniach i przypadkach... Sama nie wiem czy warto byc
      za mądrymsmile.
      Nie wiem kim jesteś smile. Jak ci się podoba to na pewno nikt Cie nie wygoni.
      Jak forum Ci jest potrezbne to tym bardziej. Pozdrawiam.
    • nangaparbat3 Re: Nisza 12.01.07, 22:30
      Ja dzisiaj malo przytomna jestem, o mało nie wjechalam pod tramwaj, z trudem
      kojarzę - czy Nascendi to Ty, Blue? Mnie by Ciebie brakowalo.
      • nascendi1 Re: Nisza 13.01.07, 20:50
        dzięki
        uważaj na siebie
        szkoda by Ciebie było
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka