Dodaj do ulubionych

mała atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem

29.01.07, 10:23
No tak...tak sobie mysle, ze rozwódka z dzieckiem to podwójne nieszczescie.
Jednak słyszałam/czytałam ze duzo chyba 5 na 6 rozwiedzionych kobiet samotnie
wychowujących dzieci wstepuje ponownie w zwiazek malzenski.

No wlasnie, co sądzicie na ten temat?
Znacie jakies "przypadki"?
Obserwuj wątek
    • brzoza75 Re: mała atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem 29.01.07, 10:26
      Wiesz znam takie przypadki i nawet jeden z naszego forumsmile
      Nie myśl tak.
      Ja usłyszałam bardzo niedawno opinię, że to podwójne szczęście i jakoś tak
      ciepło mi sie zrobiło smile
      • alexolo nie nie mysl tak!! 29.01.07, 10:46
        wspołparcuje z pewnym biurem matrymonialnym......
        takich panienek Z ODZYSKU - z dzieckiem jak my jest bbb duzo!!
        kolezanka stworzyła odpowiednią ankiete..gdzie jest zapytanie " czy
        zainteresował by sie pan wolna kobieta z niepełnoletnim dzieckiem "
        uwierzcie!!!!prawie wszyscy PANOWIE od 30 do 55 lat zaznaczają
        " TAK"!!!!!!
        TYLKO MAłOLACI I STARSI woleli by samotne!!!!!

        mamy szanse w co mocno wierze!!!!
        teraz oczyszczam swoje życie..robie porzadki....ale w końcu bede
        gotowa!!!!! i może wówczas...znajde tego..jedynego.....albo on mnie!!
        taką mam nadzieje!!!
      • brzoza75 Re: mała atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem 29.01.07, 10:55
        Nika tutaj zacytuję mądre słowa , które dostałam od mojej dziewczyny wink
        "Każdy z nas podejmuje, albo podejmie kiedyś
        próbę bycia z kimś. Ryzykując, że ten ktoś, albo my sami jednak uznamy, że
        to nie to. To jest uczenie się od nowa życia, bycia, zaufania. I bardzo
        często jest to o wiele trudniejsze nie tylko dlatego, że doświadczyliśmy
        niemiłych wydarzeń, ale również dlatego, że nauczyliśmy się wyrażania lepiej
        swoich potrzeb. Potrzeb ważnych, których brak uniemożliwia nam bycie z kimś
        w związku. Poczucie spełnienia."
        Amen .
    • z_mazur Re: mała atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem 29.01.07, 10:33
      Znamy, znamy. smile

      Swoją drogą zastanawiające, że to pytanie często w różnych konfiguracjach
      pojawia się na forum. Zadają je najczęściej kobiety, które w jakiś sposób
      pogodziły się z rozpadem swojego małżeństwa, ale boją się że ich "życie
      osobiste" zakończy się po rozwodzie. smile)
      Najczęsciej nie kończy się. smile
      Po okresie wyciszenia i odsunięcia się od wszelkich kontaktów damsko-męskich
      wszystko wraca do normy. Dziecko to dla faceta najczęściej nie jest problem
      przy akceptowaniu partnerki. Wydaje mi się, że to jednak częściej kobiety mają
      problem z zaakceptowaniem dzieci z poprzedniego związku swojego faceta.
      Wystarczy spojrzeć na wątek, który założyła Nanga. smile
    • mira_pb Re: mała atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem 29.01.07, 10:54
      dołączam się do obaw. ja mam aż troje dzieci, i strasznie truidno mi uwierzyc w
      taki cod jak mężczyzna, który pokocha mnie i moją trójkę
      • mja-1 Re: mała atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem 29.01.07, 11:47
        Też przyłączam się do obaw.
        W Polsce (i innych krajach, gdzie koszty życia są stosunkowo wysokie w stosunku
        do zarobków) ożenek z matką dwójki czy trójki dzieci ma wymiar finansowy.
        Praktyka pokazuje bowiem, że od nowego partnera wymaga się, by dbał o finansowe
        interesy całej rodziny. Opowieści o tym, że matka dwójki albo trójki małych
        dzieci jest w pełni dyspozycyjnym pracownikiem, który dzięki swemu
        wielogodzinnemu zaangażowaniu w sprawy firmy, gotowości odbywania delegacji i
        pozostawania po godzinach osiąga doskonały dochód dający pełną finansową
        niezależność włóżmy między bajki.
        Nieśmiertelna chwała tym, którym się to udaje. Jednak wielu się to nie udaje.
        A jednak - jestem optymistką- wielu jest na tym świecie wspaniałych facetów,
        którzy biorąc kobietę "z dobrodziejstwem inwentarza" rozumieją, że kobieta może
        być w pełni szczęśliwa tylko wtedy, gdy widzi, że jej małym dzieciom dobrze się
        dzieje i wiedzie.
        PS. Nie chciałam tylko o pieniądzach pisać, wiadomo : miłość to podstawawink
        • z_mazur Re: mała atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem 29.01.07, 11:52
          A może lepiej patrzeć na pełną połowę szklanki.
          W przypadku gdy facet się rzeczywiście angażuje w taki związek to ma się
          większa pewność, że zależy mu rzeczywiście na tej kobiecie, a nie na jej
          pozycji finansowej, majątku, albo zarobkach. smile)
          • phimamdosc Re: mała atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem 29.01.07, 12:15
            > A może lepiej patrzeć na pełną połowę szklanki.

            smile)
            dokładnie tak
            cieszyć się drobiazgami, bo to właśnie z nich składamy całość.
            dlaczego kobieta z dzieckiem, czy dwójką smile ma być z założenia mniej atrakcyjna
            niż ta, która dzieciątek nie ma?
            jeśli ktoś kogoś pokocha naprawdę, to z całym dobrodziejstwem smile
            a jeśli jest to jakieś takie połowiczne, 'na razie', ' na niby', 'na chwilę' to
            to nie jest miłość, z którą chciałoby się wejść w związek.
            sytuacja tak jasna, że aż oczy mrużę smile
        • z_mazur Re: mała atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem 29.01.07, 11:55
          mja-1 napisała:

          > A jednak - jestem optymistką- wielu jest na tym świecie wspaniałych facetów,
          > którzy biorąc kobietę "z dobrodziejstwem inwentarza" rozumieją, że kobieta
          może
          > być w pełni szczęśliwa tylko wtedy, gdy widzi, że jej małym dzieciom dobrze
          się
          > dzieje i wiedzie.

          Chwała Ci za to. Bo po lekturze wątków z ostatnich paru dni to myślałem, że
          kobiety już postawiły kreskę na całym męskim rodzie. smile)
        • brzoza75 Mja 29.01.07, 11:58
          A jednak - jestem optymistką- wielu jest na tym świecie wspaniałych facetów,
          którzy biorąc kobietę "z dobrodziejstwem inwentarza" rozumieją, że kobieta może
          być w pełni szczęśliwa tylko wtedy, gdy widzi, że jej małym dzieciom dobrze się
          dzieje i wiedzie.

          Święte słowa istnieją smile)))
    • bursztynowe Re: mała atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem 29.01.07, 12:30
      Jako facet mogłbym odwrócić pytanie: jaka jest atrakcyjność rozwodnika z
      dziećmi?
      Z moich, bardzo pobieżnych "badań" wynika, że dla tzw. panien - atrakcyjnośc
      jest żadna. I nie ma znaczenia wiek delikwentki. Bagaż w postaci dzieci
      odstrasza.

      Po prostu każdy woli łatwo i wygodnie, czysty pragmatyzm.


      PS Moja ex, "posiadaczka" dwójki pociech, lat 36, znalazla sobie TERAZ
      partnera. Co akurat mnie dziwi, bo ją znam. I już mu współczuję. tongue_out
      • phokara Re: ma?a atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem 29.01.07, 12:37
        Dlaczego?
        On moze byc bardzo zadowolony.
        Generalnie faceci nie sa masochistami.
        • bursztynowe Niech mu eksia lekką będzie 29.01.07, 12:58
          Pho, współczucie wszystkim czującym istotom jest podstawą buddyzmu. A że tak
          naprawdę to mam dobre serce (choć nie tracę nadziei na poprawę, i klnę się,
          pracuję nad tym), toteż i odczuwam empatię i sympatię wobec mojego następcy.
          • phokara Re: Niech mu eksia lekka˛ be˛dzie 29.01.07, 13:05
            > Pho, wspó?czucie wszystkim czuja˛cym istotom jest podstawa˛ buddyzmu.

            Wiemy. Pamietamy. Cieszymy sie, ze nexia exi zaliczasz do istot CZUJACYCH. Nawet jesli
            czuje on tylko strach. haha.
            Mam nadzieje, ze Twoja exia rowniez bedzie potrafila wykazac sie empatia i szczerze
            wspolczuc swojej nastepczyni.
            Dzieki takim uczuciom - swiat staje sie piekniejszy.
        • nanga.nanga Re: ma?a atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem 29.01.07, 17:06
          phokara napisała:

          > Dlaczego?
          > On moze byc bardzo zadowolony.
          > Generalnie faceci nie sa masochistami.

          Obawaim się, ze tu sie akurat mylisz.
          Ostatnio mam takie wrażenie, ze swiat jest pełen udupionych pantoflarzy. Nie
          dlatego, ze pozmywaja naczynia (zresztą chyba tego akurat nie robią.) Ale tak
          naprawde w sprawach rodzinnych nie maja nic do powiedzenia. Że bardzo duza
          część żon chce kontrolowac absolutnie wszystko, co dotyczy ich bliskich.
          Ale na moje poglady też trzeba brać poprawkę - mam cudowną, ale nadmiernie
          kontrolujacą mamę, tom przewrazliwiona.
          • phokara Re: ma?a atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem 29.01.07, 17:12
            > Ostatnio mam takie wraz˙enie, ze swiat jest pe?en udupionych pantoflarzy. Nie
            > dlatego, ze pozmywaja naczynia (zreszta˛ chyba tego akurat nie robia˛.) Ale tak
            > naprawde w sprawach rodzinnych nie maja nic do powiedzenia. Z˙e bardzo duza
            > cze˛s´c´ z˙on chce kontrolowac absolutnie wszystko, co dotyczy ich bliskich.

            Pelna zgoda. O tym pisalam w innym poscie. Tak wlasnie jest.
            Ale powyzsze napisalam w kontekscie nexa exi Bursztynowe (paranoja z tymi "xami") i chodzilo
            mi tylko o to, ze dla niego tamta kobieta moze byc akurat idealem. I juz.
            (nie bralam pod uwage nieuswiadomionego masochizmu).
            • bursztynowe Re: ma?a atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem 29.01.07, 20:35
              Dla mnie eksia też była ideałem. Kiedyś (i w sumie myślę, że to fajna babka).
              Ale wiemy jak to jest z trzeźwą oceną sytuacji na etapie ajlawki zupełnej. I nie
              ma to nic wspólnego z masochizmem. Jeśli już to na późniejszych okresach.
      • bazyliada Re: mała atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem 29.01.07, 12:40
        Zasadnicze pytanie czy atrakcyjnośc ma byc tylko po to zeby kogoś złapać ? i
        nie być samotnym ?
        wtedy na pewno bycie rozwódką? rozwodnikiem z dzieckiem przeszkadza
        Jesli jest to miłość , to fakt posidania czyni tę miłośc trudniejszą,
        wymagającą wiekszej odpowiedizalności.
        Pokochałam z wzajemnością mężczyznę z dwójką dzieci, ja mam jedno dziecko.
        Jestem rozwódką, On jeszcze nie. Nie mozemy byc razem. Przede wszystkim ze
        wzgledu na dzieci.
        Trudne, boli.
        • phokara Re: ma?a atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem 29.01.07, 12:47
          > Trudne, boli.

          Nie zawsze rzeczy wazne i piekne sa latwe i przyjemne. Najczesciej wlasnie nie sa.
      • phimamdosc Re: mała atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem 29.01.07, 12:46
        > Jako facet mogłbym odwrócić pytanie: jaka jest atrakcyjność rozwodnika z
        > dziećmi?
        > Z moich, bardzo pobieżnych "badań" wynika, że dla tzw. panien - atrakcyjnośc
        > jest żadna. I nie ma znaczenia wiek delikwentki. Bagaż w postaci dzieci
        > odstrasza.

        wcale nieprawda.
        znam kilku rozwodników, przy których zostały dzieci.
        interesują się nimi dziewczyny, które potomstwa nie mają.
        są odpowiedzialni, sympatyczni, znają życie domowe, że się tak wyrażę, od
        podszewki.
        często nie mają czasu na spotkania, bo po pracy biegną do dzieci.
        wielu kobiet to nie odstrasza.
        faktem jest, że z reguły te dziewczyny są w wieku około 28-35 lat i bez
        dotychczasowych małżeńskich związków.
        można by sobie tę kwestię przemyśleć na różne sposoby, wiem.. ale atrakcyjność
        rozwodnika z dziećmi istnieje również.
      • mira_pb Re: mała atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem 29.01.07, 13:24
        muszę Cię pocieszyć, mężczyzna wychowujący dziecko, albo dzieci to obietnica
        odpowiedzialności, a to dla wielu kobiet (może nie tych 20-letnich) jedna z
        najważniejszych zalet. także zależy kogo szuksz, myslę, że masz duże szanse.
        jakoś czuję, że w drugą stronę jest nieco trudniej, mężczyźni szukają w
        kobietach chyba czegoś innego, w każdym razie mojemu ex moje poczucie
        odpowiedzialności tylko przeszkadzało
        mój ex ma już też panienkę (pomogła w rozstaniu) i na dodatek ma z nią
        dzidziusia (czyli jego 4-te), jej nie przeszkadzało, że ma troje, a ja jakoś nie
        umiem jej współczuć, jestem wściekła ale im zazdroszczę, ja jestem sama
        • phokara Re: ma?a atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem 29.01.07, 13:39
          > mój ex ma juz˙ tez˙ panienke˛ (pomog?a w rozstaniu) i na dodatek ma z nia˛
          > dzidziusia (czyli jego 4-te), jej nie przeszkadza?o, z˙e ma troje, a ja jakos´ nie
          > umiem jej wspó?czuc´, jestem ws´ciek?a ale im zazdroszcze˛, ja jestem sama

          Jestes sama... no bo kto sie zblizy do wscieklej baby? Ja wiem, ze to boli. Ale zawsze
          powtarzam, ze ten zal i ta wscieklosc, ktora sie w sobie pielegnuje wali przede wszystkim w
          NAS. Taka smutna prawda.

          Pomysl sobie inaczej - jak koszmarnie niepewnie musi sie czuc kobieta, bedaca z facetem,
          ktory wycial taki numer? To jest dopiero wieczne przeklenstwo niepewnosci.


          • mira_pb Re: ma?a atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem 29.01.07, 15:19
            Jestes sama... no bo kto sie zblizy do wscieklej baby? Ja wiem, ze to boli. Ale
            > zawsze
            > powtarzam, ze ten zal i ta wscieklosc, ktora sie w sobie pielegnuje wali przede
            > wszystkim w
            > NAS. Taka smutna prawda.

            masz w 100% racje i ja to dobrze wiem i nic nie mogę z ta wsciekłością zrobić,
            czy to kiedyś minie, a może masz jakiś sposób na to cholernie niewygodnie
            uczucie, bo obawiam się, że samo nie minie
    • joasia69 Re: mała atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem 29.01.07, 15:55
      Powszechnie panujący pogląd to taki, że rozwódki/rozwodnicy w ogóle nie sa
      atrakcyjni
      jesli więc dodać do tego dziecię/dzieci ich atrakcyjność spada do "0"

      jestem więc nieatrakcyjną rozwódką z 2sztukami dzieciątek....czyli podwójne
      nieszczęscie
      rozsmieszyło mnie to nawet smile))


    • tricolour Atrakcyjność rozwódki z dziećmi... 29.01.07, 16:00
      ... zależy od rozwódki i dzieci.

      Nie ma znaczenia skąd się ta kochana grupka wzięła jeśli jest kochana i kochająca.

      Jeśli rozwódka jest wredna, a bachory rozwydrzone i gryzące, to atrakcyjność
      takiego zwierzyńca jest zerowa.

      Proponuję pracować nad sobą, a nie budować nadziei, że ktoś nie zauważy
      tkwiących w nas wad.
      • brzoza75 Re: Atrakcyjność rozwódki z dziećmi... 29.01.07, 16:54
        Proponuję pracować nad sobą, a nie budować nadziei, że ktoś nie zauważy
        > tkwiących w nas wad.

        Tak z ciekawości długo pracowałeś nad sobą?
        • tricolour Tak serio? 29.01.07, 16:59
          Od czasu, kiedy zdecydowałem, że na łeb pomaga psycholog (bo na ząb dentysta) do
          dnia uznania, że jest ok... minęło ponad dwa lata. Dwa i pół.
          • brzoza75 Re: Tak serio? 29.01.07, 17:09
            serio , dzięki za odp.
    • julka1800 Re: mała atrakcyjnosc rozwódki z dzieckiem 29.01.07, 21:00
      faktycznie
      chyba z tego powodu pojde sie upic, no a ja jeszcze mam 2 dzieci to juz w
      ogolne bede pila przez tydzien
      sad


      smile)))
      • grzanka23 Nie zgodze sie z Toba. 29.01.07, 21:38
        Znam pare rozwodek z dziecm- juz mezatek.
        dzieci to nie przeszkoda aby znalesc sobie druga polowke.
        • julka1800 Re: Nie zgodze sie z Toba. 29.01.07, 21:42
          Grzanko alez ja zartowalam !!

          moze nie we wlasciwej tonacji, ale to byl zart.

          I powtarzac bede zawsze ze nie czulam sie nigdy bardziej atrakcyjna kobieta niz
          juz po rozwodzie i po 30tcesmile)))
          • joasia69 Re: Nie zgodze sie z Toba. 29.01.07, 21:48
            no właśnie!
            ja również atrakcyjna poczułam się po rozwodzie i po 30-tce smile
            dostrzegłam w końcu swoje zalety (wady już znałam dawno).....sama popracowałam
            nad tym, bez pomocy psychologa
            • grzanka23 Re: Nie zgodze sie z Toba. 29.01.07, 21:51
              Ja tez po 30-tce,a dopiero teraz czuje ze zyje.
              I jest mi dobrze i jestem szczesliwa.
              • julka1800 Re: Nie zgodze sie z Toba. 29.01.07, 21:54
                popatrz popatrz a ja myslalam ze masz 23 latkasmile
              • phimamdosc Re: Nie zgodze sie z Toba. 29.01.07, 21:54
                i ja! i ja! i mnie dopiszcie!
                smile
                • grzanka23 Re: Nie zgodze sie z Toba. 29.01.07, 22:02
                  ja mam odwrotnie 32!
                • libra22 Re: Nie zgodze sie z Toba. 29.01.07, 22:05
                  W sumie to ja na razie się nie boję, bo sie bojęsmile
    • emde74 wielka miłość nie wybiera... 30.01.07, 23:19
      .. przychodzi sama. moja koleżanka lat 35, 14-letnia córka. też myślała, że
      będzie sama. jak się zakochała z wzajemnością we wrześniu to fruwa pod sufit. a
      On jeszcze bardziej. facet lat 38, 2 dzieci z poprzedniego małżeństwa i nie
      widzi problemu. dasz radę! życzę! M.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka