bohdan11
12.03.07, 11:13
czy ktoś, kto zetkną się z tym problemem mógłby mi coś napisać. Żona oskarżyła
mnie o molestowanie córki (3,5 roku). Nie mamy rozwodu ale żyjemy w separacji.
Ogranicza mi lub wręcz uniemożliwia kontakt z córką. Jak od strony formalnej
wygląda udowodnienie czegoś takiego? Co jest brane pod uwagę? Boję się, że
chce doprowadzić do uniemożliwienia mi kontaktów z córką.