Dodaj do ulubionych

sprawa rozwodowa

20.06.07, 12:03
Witam, mam pytanie w przyszlym tygodniu mam pierwsza sprawe o rozwod bez
orzekania o winie, czy istnieje taka mozliwosc aby uzyskac rozwod na pierwszym
spotkaniu?jesli tak czekam na opinie w jaki sposob itd. prosze o rade....
Obserwuj wątek
    • ivone7 Re: sprawa rozwodowa 20.06.07, 12:09
      jesli sie we dwoje z mezem zgadzacie co do ustalen rozwodowych to
      tak..najlepiej omowic z jeszcze mezem ustalenie pobytu dzieci, jesli takowe sa,
      wysokosci alimentow oraz kontaktow z nimi malzonka u ktorego mieszkac nie
      beda...
      jesli sa dzieci radze podac swiadka na okolicznosc maloletnich..moze to byc
      babcia dzieci, twoja kolezanka itp..
      powodzenia
      • 1myszka1 Re: sprawa rozwodowa 20.06.07, 12:40
        nie mamy dzieci i wszelkie sprawy majatkowe zostaly juz rozstrzygniete gdyz od 9
        miesiecy nie mieszkamy razem....a jaestesmy malzenstwem od sierpnia 2005.
        • ivone7 Re: sprawa rozwodowa 20.06.07, 12:48
          czyli powinno sie udac...chyba ze jeszcze maz nie wyrazi na to zgody...
          • 1myszka1 Re: sprawa rozwodowa 20.06.07, 12:55
            kiedys slyszalam ze bez postepowania pojednawczego sie nie odbedzie....widze ze
            sie troszke pozmienialo..na szczescie....czy warto wspominac o tym iz oby dwoje
            po rozstaniu zaczelismy spotykac sie z kim innym i chcemy ukladac sobie z tymi
            osobami zycie?
            • ivone7 Re: sprawa rozwodowa 20.06.07, 13:07
              na to pytanie nie umiem odpowiedziec..
              mysle, ze najwazniejsze mowic zgodnie, ze ustala miedzy wami i wiez fizyczna,
              materalialna i psychiczna..
              jesli by sad probowal was godzic to wtedy mozna cos takiego powiedziec..ale
              jesli przychyli sie do waszej prosby i drazyc nie bedzie..to po co..
    • z_mazur Re: sprawa rozwodowa 20.06.07, 12:10
      Jeśli obie strony chcą się rozstać, obie zgodziły się odstąpić od orzekania
      winy i zgadzają się w poszczególnych punktach pozwu rozwodowego to sprawa
      zakończy się po jednej rozprawie.
    • 13monique_n Re: sprawa rozwodowa 20.06.07, 12:11
      Tak. Jest taka możliwość przy zgodnym twierdzeniu stron i - jesli sa dzieci -
      to albo po przesłuchaniu swiadka, bądź wizycie kuratora.
    • 1myszka1 Re: sprawa rozwodowa 20.06.07, 12:15
      dzieci nie ma....zawarlismy zwiazek w sierpniu 2005 zas od konca pazdziernika
      2006 nie mieszkamy razem.....nastapil calkowity trwaly rozpad pozycia....
      • 13monique_n Re: sprawa rozwodowa 20.06.07, 14:51
        Zeznajcie to zgodnie. Warto ustalić sobie to przed rozprawą. Broń Boże, nie
        wspominać o spotkaniu się z kims innymi, nawet jeśli dotyczy to obojga, bo
        wtedy sąd może zechcieć orzekac o winie. Radzę uważać. Przy nieorzekaniu winy
        sąd jest "miły" i zwraca połowę, tj. 300 zł opłaty.
        • majkel01 Re: sprawa rozwodowa 20.06.07, 18:07
          > Broń Boże, nie
          > wspominać o spotkaniu się z kims innymi, nawet jeśli dotyczy to obojga, bo
          > wtedy sąd może zechcieć orzekac o winie. Radzę uważać.

          alez mowic sobie mozna wszystko. Sad natomiast nie moze sam ustalac sobie winy
          jesli strony wnosza ze nie chca. Jesli chocby jedna ze stron nie wnosi o
          ustalenie winy to Sadu naprawde to nie interesuje kto jest winien. Sad sam nie
          moze zmienic zadania pozwu i ustalac cos wbrew zyczeniu stron.
          Zatem jesli jest zgodny wniosek stron Sad nie bedzie ustalal winy (co zreszta
          jest mu bardzo na reke). Mowi o tym art. 57 § 2 kodeksu rodzinnego i opiekunczego.
          A przed Sadem mowi sie tylko i wylacznie prawde wiec lepiej nie sciemniac bo
          przez przypadek moze sie wydac ze ktos sie mija z prawda. Jesli obie strony sie
          z kims spotykaly to mozna o tym powiedziec jesli sad zapyta. Nie nalezy jednak
          klamac ani krecic.
    • mpiotr75 Re: sprawa rozwodowa 22.06.07, 17:35
      Jestem tydzień po sprawie,pierwszej i ostatniej naszczęście.Mimo,że jest
      dziecko sąd rozwiązał to małżeństwo,mieliśmy ustalone alimenty,widzenia moje z
      z dzieckiem obydwoje chcieliśmy rozwodu a sąd nie próbował nas godzić.Wysłuchał
      śmiesznych zeznań świadków mojej byłej żony i dał po ponad godzinie rozwód.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka