Dodaj do ulubionych

co zrobić?

31.08.07, 21:11
Mój mąz zaczał walczyć o dziecko. Dzsiaj Małą po raz trzeci miałą
spać u niego. Wzesniej jak miałbezdzietne kobitki to unikał tego jak
ognia. Teraz ma z dzieckiem no i zaczęło się. Dzisiaj Mała
powiedziałą mi że ta druga dzwoniła do niej i mówiłą, że jak córka
będize spałą z nimi to ona zrobi i da jej niespodzianke. Zagotowało
się we mnie. Dzieko zamiast z teściami (tak było ustalone) siedzi z
nią. Kupują Małej non stop prezenty (były i ona). Dzisiaj Mała
zapytałą się mnie czy nie będę się gniewała, że ona tam śpi i że
mnie za to przeprasza. Oczywiście powiedziałąm jej że cieszę się że
tam śpi i takie tam...A ona, że chce tam spać bo oni robią jej
niespodzianki a u mnie chce spać bo chce być ze mną. Jak mam się
zachować.Ostatnio zabrali ją do kina nic mi nie mówiąć. Przyjechałąm
po dziecko i poałowałąm klamke, nie odbierali telefonów. Oczywiście
rozmowy z nim to jak grochem o ściane. Ja mówie jedno a on robi
swoje. Jak się zachować.
Obserwuj wątek
    • a.niech.to Re: co zrobić? 31.08.07, 22:14
      rafanetka napisała:

      > Dzisiaj Mała
      > zapytałą się mnie czy nie będę się gniewała, że ona tam śpi i że
      > mnie za to przeprasza.
      Tu masz gotową odpowiedź, którą zresztą trafnie odczytałaś. Resztę
      zostaw czasowi, na rozumie Małej możesz polegać.
    • anja_pl spróbuj 31.08.07, 22:15
      porozmawiać i ustalić kontakty,
      jeśli samu nie możecie się dogasdać, to może jakaś pomoc z zewnątrz -
      mediator rodzinny,
      ostatecznie sposoby kontaktu z dzieckiem może ustalić sąd

      • rafanetka Re: spróbuj 31.08.07, 22:22
        Aniu, boję się że oni ją kupią. Taka ułuda szczęśliwej rodzinki. A
        ja sama. Zresztą mój już nie mąż przeszedł metamorfozę odkąd jest z
        nią. Nie ten facet.W ciągu miesiąa totalna przemiana
        • magda210682 Re: spróbuj 31.08.07, 22:27
          Jestem ciekawa ile ta tatalna przemiana bedzie trwała...Masz madra corke i chyba wie ze ty ja na prawde kochasz...a prezenty, zabawki kiedys pojda w kąt..
          • rafanetka Re: spróbuj 31.08.07, 22:31
            Oby...Martwię się o nią, o jej uczucia. Boli mnie to. Dla niego to
            normalne. Miesiać temu jej mówił 'jak mama wróci to...', a teraz śpi
            z inną kobietą, pokazują to małej. Ona jest zagubina.
            • madalenka25 Re: spróbuj 01.09.07, 11:17
              > Oby...Martwię się o nią, o jej uczucia. Boli mnie to. - znam ten ból
              moja córka po powrocie od taty oznajmiła, że bedzie miała nowa mamę i fajnie bo
              bedzie miała dwie - mało trupem na miejscu nie padłam - miała wtedy 7 lat dzis
              ma 11 i czas pokazał ale ten ból pamiętam bardzo dobrze i strach - mój partner
              wtedy powiedział i poczekaj życie samo zweryfikuje ty nadal bądź sobą i teraz
              Młoda ma stosunki poprawne z partnerką ojca i z doświadczenia powiem, że nic tak
              nie namiesza w związku niż wizyty dzieci z poprzednich ale na ten temat to mój
              eks miałby więcej do powiedzenia smile

              kiedy Młoda pytała dlaczego nie jesteśmy razem - tłumaczyłam, tłumaczyłam i
              tłumaczyłam fakt mieliśmy jedną wersje dla 7 i pamiętam jej pytanie - czy
              dziecko tez można przestać kochać - tego się bała najbardziej że jeśli rodzice
              się juz nie kochaja to i jej nie będą - cięzko było ja przekonać że miłośc ma
              różne "barwy" ale dziś jest spokojną, pyskatą nastolatką która czuje się
              bezpieczna i to był nasz ostatni wspólny z eks sukces smile)
        • a.niech.to Re: spróbuj 31.08.07, 22:29
          rafanetka napisała:

          > Aniu, boję się że oni ją kupią. Taka ułuda szczęśliwej rodzinki.
          A
          > ja sama.
          Mała jest z Tobą dla Ciebie samej, z ichnimi dla niespodzianek.
          Zaufaj jej, mądre dziecko, które potrafi się rozeznać w nowej
          sytuacji.
          • rafanetka Re: spróbuj 31.08.07, 22:35
            Miłało być jak najlepiej dla niej. Ale on jakby oślepł. Nie widzi o
            się dzieje z Małą.Ok nib fajnie, że ona lubi ją. I wzajemnie. Ale
            jestem ja i dziecko się gubi.I to mnie boli.
            • sbelatka Re: spróbuj 01.09.07, 08:22
              Rafanetka,

              możesz wspierac swoją córkę...a nawet powinnać
              masz jej dawać oparcie, siłę, pewnośc...

              ALE nie przezyjesz jej uczuc i emocji...

              musi sama odnaleźć drogę - Ty bądź pzry niej, wspeiraj, wyjasniaj
              świat, pokazuj jak sobie radzic gdy jest trudno

              nie dasz rady usunąc jej spod nóg wszystkich przeszkód zyciowych...

              wiem, że jest ci przykro - bo kochające matki tak mają..

              ale spokojnie, tylko spokojnie,,,
              • jasmin.dor Re: spróbuj 01.09.07, 10:58
                Witaj , wiem jak jest ciężko patrzeć na dziecko , kiedy ktoś je może
                przekupuje, a może ,daje coś czego ja nie moge dać.

                Wiem jednak ,że nie moge zabraniać dziecku na przeżywanie czegoś co
                mu nie szkodzi , jak ma możliwośc wyjazdu czy wyjścia gdzie kolwiek,
                to nie zabraniam , choć nie powiem ,że nie jest mi lekko na to
                patrzeć , ale w końcu nasze dzieci nie są po to, aby zapełniały
                naszą pustkę , one są odrębnymi istotami i muszą żyć swoim życiem a
                my tylko mamy ich wspierać w razie potrzeby. Musimy być jak poręcz
                na schodach , która w razie upadku pomaga , ale nie przeszkadza w
                drodze do góry.Musisz , tylko bacznie patrzeć , czy nic złego nie
                dzieje sie małej i ustalić konkretne zasady z ex i przestrzegać
                ich. Bądź też przygotowana na to ,że to zinteresowanie dzieckiem
                może się kiedyc skończyć ,choć nie licz też na to , bo wcale nie
                musi się skńczyć, ale gdyby , to nikogo nie obwiniaj , tylko
                wytłumacz małej ,że w życiu róznie bywa i ciągle się ono zmienia i
                musimy zawsze starać się odnaleść w nowej sytuacji.
                Pozdrawiam cieplutko.
                • rafanetka Re: spróbuj 01.09.07, 11:12
                  Postanowiłam porozmawiać z tatusiem, że jak chce żeby Mała u nich
                  spała to nie toleruje metody 'jak będziesz u nas spać to ci kupimy
                  coś tam czy damy to czy tamto'. Dla mnie to przekupstwo. I niestety
                  wydaje mi się, że mój były nie dba o dobro Małej tylko o to żeby ona
                  polubiła tamtą i przebywanie z nimi i to jak najszybiej. A to
                  niekonicznie Małej służy. Ja to widzę. Zawsze ją namawiałam na
                  zostanie u taty, ale nigdy nie użyłam słów 'idź tam to coś
                  dostaniesz'. Ja widzę jak ta kobieta owinęła sobie mojego już nie
                  męża wokół palca. Mieliśmy naprawdę dobry kontakt. Boję się, że moją
                  córką robi to samo.
                  • ivone7 zaufaj 01.09.07, 11:48
                    rafanetko malo jest w Tobie wiary...w sile uczucia
                    dziecka...wierzysz w to ze milosc mozna kupic? sympatie zaskarbic
                    prezentami..?
                    nie doceniasz jej...a to zle..
                    zaufaj dziecku po prostu...
                    ustal jasne reguly gry..weekend u ciebie, weekend u niego..i nie
                    wnikaj co on w ten weekend z corka robi, czy jest u tesciow...czy ze
                    swoja parterka...
                    zajmij sie soba...
                    a corka..prezenty przyjmie...a i tak to nie zmieni jej stosunku do
                    ciebie..
                    mam podobna sytuacje...ale zrobilam jedno..mamy nasze male rytualy,
                    nasz sposob spedzania czasu..i za tym mloda teskni..do tego dazy...
                    i ja jej zaufalam..po prostu
                    nie mojemu ex..tylko mojej corce
                    pozdrawiam
                    trzymaj sie
                    • rafanetka Re: zaufaj 01.09.07, 12:09
                      Ufam, chodzi mi raczej o to, że ona trudno sobie z tym wszystkim
                      radzi.
                      • jasmin.dor Re: zaufaj 01.09.07, 12:24
                        hm, myśłę ,że ona sobie dobrze razdi , zwróć uwagę na to ,że pyta
                        Ciebie ,czy nie będzie przykro , więc martwi się o Ciebie i chciałby
                        może tam być u ojca, ale nie chce Ciebie ranić i dla tego jest jej
                        ciężko , więć może pokaż jej, że dasz sobie z tym rade ,a ona niech
                        się cieszy pobytem u taty , wiem ,że to ciężko ,ale myślę ,że warto.
                        Moje dzieci też są przekupywane i chyba ciężko z tym walczyć , może
                        lepiej przyjąć zmiany ze względu na dobro dziecka .
                      • a.niech.to Re: zaufaj 01.09.07, 21:22
                        Bo to jest trudne nawet dla dorosłych ludzi.
                  • crazyrabbit Re: spróbuj 01.09.07, 13:02
                    Bardzo słusznie , że chcesz o tym porozmawiać z exem.
                    On naprawdę zachowuje się jak gówniarz!

                    Sama widzisz , że Twoja córka widzi nienormalność tej sytuacji , w
                    jakiej stawia ją jej ojciec. To nie malutkie dziecko , tylko duża
                    dziewczynka , więc nie ma obawy - nowa "pani" nie owinie jej sobie
                    wokół palca... To zawsze będzie tylko "pani" , jak nie jedna to
                    druga i trzecia... dziecko widzi takie rzeczy.

                    Spokojnie smile
                    • rafanetka Re: spróbuj 01.09.07, 17:31
                      Porozmawiałm, ale stwierdził, że z moją głową coś nie tak. Że
                      zazdrosć mną kieruje i takie tam. Albo go tamta tak omotała, albo
                      miłość jest ślepa i dopóki go kochałam to wydawał mi się super. A
                      teraz klapki opadły. Małej się przy okazjo dostało bo powiedziałą
                      taie, żeby na nią na korytarzu zaczekał bo ona zanim wyjdą che isć
                      do toalety i się przebrać. Wydarł się na nią, a ja nie wytrzymałąm i
                      powiedziałam, zeby nie psuł jej urodzin na które idą. Dodatkowo
                      oberwało się mi, ze wszystko co dziecko ma złę to wynika z
                      przebywania ze mną. Więć Małą wyłą jak bóbr bo się bałą z nim iść,
                      bo jak mi potem powiedziała tatuś na nią czasami krzyczy. Ech,
                      doprowadziłąm ją do stanu uzywalności i mam nadzieję, ze teraz
                      dobrze się bawi.
            • a.niech.to Re: spróbuj 01.09.07, 21:18
              rafanetka napisała:

              > nib fajnie, że ona lubi ją. I wzajemnie. Ale
              > jestem ja i dziecko się gubi.I to mnie boli.
              To nie dziecko się gubi,ale Ty się tego lękasz. Mała doskonale
              rozróżnia, czym są oni, a czym Ty. Nawet gdyby coś jej się
              poplątało, zachowaj spokój i bądź sobą, czas wszystko rozplącze.
              Opanuj chęć konkurowania, gdyby taka Cię naszła.
              • rafanetka Re: spróbuj 01.09.07, 21:36
                Staram się,dzisiaj były urodziny kuzyna Małej(syn brata męża),była
                cała rodzina mojego byłego. Było jasne powiedziane, że Mała śpi u
                mnie. Niestety jak dzwoniła do mnie , to było jasne, że ją namawiali
                na spanie u tatusia. Uwazam, że to jest nie fer.I koniec kropka.
                • a.niech.to Re: spróbuj 01.09.07, 22:31
                  rafanetka napisała:

                  > jak dzwoniła do mnie , to było jasne, że ją namawiali
                  > na spanie u tatusia. Uwazam, że to jest nie fer.
                  Zachowania exa i jego pani są naganne. Piszesz wcześniej, że wybuch
                  ojcowskiej miłości nastąpił w związku z pojawieniem się aktualnej
                  wybranki. Nie wygląda mi to na efekt dobrotliwej głupoty. Gdyby tak
                  było, załatwiłabyś sprawę jedną rozmową. Do czynienia masz raczej z
                  perfidnymi zagrywkami, w których dobro dziecka niewiele się liczy.
                  Wszyscy odpowiadamy Ci zgodnym chórem: buduj swoje życie z córką
                  tak, jak robiłaś to do tej pory. Małej przestanie się któregoś dnia
                  zgadzać układ tato-ja-mama, już widzi na czym się opiera. Nie próbuj
                  niczego tłumaczyć, bo dziecko doświadczyłoby niepotrzebnego
                  cierpienia, jeśli będzie pytać, mów prawdę. Mała i tak przejdzie
                  bolesną drogę do prawdy o ojcu, wtedy jej będziesz potrzebna.
                  Najlepiej byłoby, aby dziecko zachowało ojca. Jeśli zdołasz,
                  wspieraj ten związek. Niestety, nie zawsze to się udaje.
                • ivone7 Re: spróbuj 01.09.07, 22:32
                  wiec trzeba dazyc zeby reguly byly jasne...
                  Tobie polecam konsekwencje...powiedz corce, ze takie rzeczy ustala
                  sie wczesniej i to z Toba a nie z nia..
                  a ty zrob jeden swoj weekend a jeden u niego i masz z
                  banki..ustalone i koniec..a nie przepychanki, ktore nie sa dobre ani
                  dla ciebie ani tym bardziej dla mlodej...
                  pogadaj z nim i powiedz zeby zaczal cie traktowac z szacunkiem..po
                  prostu i szanowal twoj czas...gdybys wiedziala wczesniej moglbys
                  sobie ustawic wieczor a nie czekac na mloda i dlatego proponujesz
                  jasne reguly..i wymagasz dla siebie takiego samego traktowania jak
                  ty jego traktujesz koniec kropka..
                  aaaa i wymagaj dotrzymania slowa..jak powiedzial ze przywozi mloda o
                  8..to niech o tej przywiezie..
                  • rafanetka Re: spróbuj 01.09.07, 22:56
                    Mała śpi dzisiaj u mnie . Z włąsnej i nie przymuszonej woli. Ale nie
                    czuję satysfakji. Nie o to mi chodzi. Postanowiłąm wprowadzić
                    zasady. Mąż ma ją dwa dni w tygodniu (tzn ma ją częśiej , to on
                    odbiera ją ze szkoły codzinnie). Ale dwa razy w tygodniu ma ją do
                    20.00 plus co drugi weekend. Do teraz było tak, że brał ją kiedy
                    chciał. Nie wiem zy to sprawiedliwe. Wiem, że dużo mi ułatwi.
                    • ivone7 Re: spróbuj 01.09.07, 23:08
                      ale co sprawiedliwe? bardzo sprawiedliwe i jasne reguly...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka