Dodaj do ulubionych

Troche niepewnie się czuję...

31.12.07, 09:40
Witajcie smile
Jak w temacie. Dzisiaj Sylwester, zostaję sama z dziećmi w domu.
Co zrobić, żeby nie dopadły mnie smutki samotności? To kolejny
specyficzny dzień, kiedy to ładowanie się optymizmem może przynieść
odmienne skutki uncertain
Ktoś jeszcze jest w takiej sytuacji?
Pozdrawiam
pieg00ska
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 09:47
      Pierwszy raz od lat ide dzisiaj na Sylwestra.
      Wczesniej zostawałam sama, nie przejmowałam się i na drugi dzień byłam wyspana.
      Kalendarz, Sylwester - przeciez to wszystko umowne, to my nadajemy im znaczenie,
      jakie chcemy.
      Nadaj takie, zeby czuć sie dobrze - i zyczę, by bylo najlepiej smile
    • artemisia_gentileschi Witaj w klubie:))) 31.12.07, 10:07
      Tez siedze w domu z dzieciakami, bo eksio z neksia gdzies sie
      wybieraja. Na szczescie nie przywiazuje wielkiej wagi do Sylwestra,
      dzien jak codzien, a okazji do imprezowania bede jeszcze miala sporo.
      Pozdrsmile
      • pieg00ska Re: Witaj w klubie:))) 31.12.07, 10:14
        Hej smile
        Bardziej niż o przypisywanie wgai do Sylwestra, bardziej chodzi mi o
        to, że geby nie bede miała do kogo otworzyć smile
        Pozdrawiam
        pieg00ska
        • artemisia_gentileschi Re: Witaj w klubie:))) 31.12.07, 10:17
          To zrob to co ja. Otworz flaszke albo piwko i siedz przy kompie jak
          juz Mlode pojda spacsmile)) MOzesz zawsze pogadac ze mna na forum, bede
          tu na pewnosmile))
          • julka1800 Re: Witaj w klubie:))) 31.12.07, 10:24
            Dziewczyny wymiencie sie GG, bedzie prościejsmile))

            A powaznie, ja tez bede tuz przed polnoca w domu, z dziecmi.

            Wczesniej zdarzalo mi sie spedzac calego Sylwestra w domu z dziecmi.
            Wtedy: pizama's party, czyli kapiel z duza iloscia pianki dla Ciebie
            i dzieci, pizamka, paznokcie na czerwono i ulubiona muzyka do
            podgrygiwania. O polnocy Pikolo oczywisciesmile)
            • artemisia_gentileschi Re: Witaj w klubie:))) 31.12.07, 10:26
              Nie mam GG, zaraz pogonie Mlodego zeby zainstalowal, co juz
              obiecalam Cathywink
              A Pikolo otwieramy obowiazkowosmile))
          • kasiar74 Re: Witaj w klubie:))) 31.12.07, 10:25
            artemisia bardzo mi się podoba Twoje stoickie podejście do życiasmile))
            wszystkiego dobrego w Nowym Roku
            • artemisia_gentileschi Re: Witaj w klubie:))) 31.12.07, 10:28
              Dziekismile)) Tez Ci zycze samych radosci w Nowym Roku. Imprezujesz,
              czy robisz to co ja?
              • kasiar74 Re: Witaj w klubie:))) 31.12.07, 10:31
                imprezuję rodzinnie będzie nas sporo i sporo jedzonka i pewnie
                potańczymy, bardzo się cieszęsmile
                • sylwiamich Re: Witaj w klubie:))) 31.12.07, 11:09
                  hej dziewczyny...na sylwestra mogłam pójść corocznie.Ale zostawałam
                  w domu...bo to dla mnie zparowane święto.Zazwyczaj z dzieciakami
                  czekaliśmy do północy i patrzyliśmy na pokaz ogni.Da się
                  przeżyć.Ewentualnie przespać jak dzieci za małe.
                  A w tym roku poraz pierwszy mogę sparowana...a siedzę w domku...więc
                  pozdrowienia Wam na Forum tez prześlęsmile)
                  • megaa Re: Witaj w klubie:))) 31.12.07, 11:36
                    dla mnie to tez impreza z gatunku sparowanych wiec jestem w domu z
                    synem. A ze to jeszcze maluch wiec do polnocy nie dotrwa. Ja pewnie
                    pojde za jego przykladem i tak oto jutro bede wyspana.
                    Od jakiegos czasu wmawiam sobie ze nie lubie sylwestra bo za bardzo
                    nie mam z kim wyjsc na wuielki bal i w efekcie chyba juz go
                    znielubilam skutecznie.
                    Moze troche zal. (tylko troszke)
                    • sylwiamich Re: Witaj w klubie:))) 31.12.07, 11:49
                      Ja mam dobrze, bo bali nie lubię.Te suknie, pióra i
                      koafiura...brrr.I lakier na głowie, makijaż, i lakier na paznokciach
                      i jeszcze buty na obcasie.Nie lubię bali.Bez tych malowanek lepiej
                      się czuję...
      • a.niech.to Re: Witaj w klubie:))) 31.12.07, 21:32
        Palisz?
        • artemisia_gentileschi Re: Witaj w klubie:))) 31.12.07, 21:42
          qrde niedyskretne pytanie;P
          Oficjalnie nie, faktycznie tez na ogol nie, ale mam paczke na
          specjalne okazje typu impreza czy deprecha. A Ty rzucasz?
          • a.niech.to Re: Witaj w klubie:))) 31.12.07, 21:45
            Lada moment wykonuję kolejne podejście. Mam nadzieję, że tym razem
            nie zjadę po grani. Jak mus to mus, i z fajkami szlus.
            • artemisia_gentileschi Re: Witaj w klubie:))) 31.12.07, 21:48
              To bede trzymac kciukismile Ze mna bylo tak: wytrzymalam tydzien, potem
              na forumowym spotkaniu wysepilam jednego od Brydzi, potem poszlam do
              nocnego po fajki, wypalilam z piec a reszte trzymam na czarna
              godzine. Ale juz az tak bardzo mnie nie ciagnie.
              • a.niech.to Re: Witaj w klubie:))) 31.12.07, 21:56
                Jestem pełna podziwu, że możesz mieć niewypalone fajki w zasięgu
                ręki. U mnie egzystowałyby jako pety. Nie wolno mi wypalić nawet
                jednego papierosa, bo idę w cug, jak rasowy nałogowiec. Rzucałam
                faje tyle razy, że mi nawet nie straszno. Ostatnio przeciągnęłam 2
                tygodnie. Rozłożył mnie stres.
                • artemisia_gentileschi Re: Witaj w klubie:))) 31.12.07, 22:09
                  Tez mi tak sie wydawalo, ze nie wytrzymam, pamietam jak Cathy mi
                  pisala ze paradoksalnie latwiej sie rzuca jak jest co zapalic - i
                  faktycznie cos w tym jest. Trzymam te vogue gleboko w torbie jakby
                  mnie cos naszlo i czasem sie przydaja, ale to nie ma porownania z
                  tym jak kopcilam wczesniej. Pomogl mi tez taki sztuczny papierosek
                  do trzymania w reku - polecamsmile
                  • a.niech.to Re: Witaj w klubie:))) 31.12.07, 22:20
                    Dzięki! Spróbuję tak jak Ty.
    • rozwodnica Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 11:28
      No widzisz, co człowiek to problem smile
      Mogłam jechać na imprezę ale większość przesiedziałabym sama przy stoliku więc
      spasowałam. Na co rodzina i znajomi zawzięli się, że sama w domu siedzieć nie
      będę. Mam siedzieć z nimi przed tv smile I dziwią się kiedy mówię kategorycznie, że
      ja sylwestra najzwyczajniej prześpię. Normalnie zdegustowani są...
    • milenium5 Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 13:27
      Dziewczyny, zróbmy sobie Sylewstra na forum. Wirtulanego smile.
      Bedziemy sobie gadać i pić wino. Niech się wszyscy chętni wpisują.
      • a.niech.to Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 21:34
        Wszystkiego normalnego w 2008!
    • sadaga witaj w klubie 31.12.07, 13:44
      ja też spędzam tego Sylwestra z synkiem (19 m-cy) a miałam z meżem w
      górach... ale cóż... chcę bardzo wejść z optymizmem w Nowy Rok, bez
      tego całego stresu, bólu, oskarżania o wszystko. Żeby tylko mój mąż
      też tego chciał, zeby odszedł definitywnie do swojej kochanki i dał
      mi już spokój...
      Życzę Wam szczęścia, spokoju, wartościowych ludzi w życiu, miłości
      jeżeli jesteście na nią gotowi, zdrowia i żadnych problemów. Trzeba
      wierzyć mocno ze będzie dobrze!! I wtedy będzie!! Ja w to wierzę.
      Jednyny warunek wg mnie to być uczciwym wobec siebie i innych. I
      tego zamierzam sie trzymać.
    • plujeczka Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 13:52
      sylwestra spedzam w domu, zaprosiłam znajomych, mysle ,ze bedzie
      sympatycznie czego wszyskim na tym formu z całego serca zyczę
      • kasiekgo Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 14:01
        Ja spędze z dziećmi u rodziców. Będą fajerwerki, piccolo i pyszne
        jedzonko.Będzie fajnie, choć wolałabym troszkę gdzieś potańczyć,
    • akacjax w pełni świadomie 31.12.07, 14:21
      Nie zaplanowałam bycia poza domem, czy nawet w domu, ale w towarzystwie na dziś.
      Odrzuciłam propozycje wyjazdu do rodziny.
      Jeden syn idzie balować na tzw. "domówkę". Drugi raczej posiedzi u znajomych. Pewnie zaglądnie z życzeniami do domku.
      A ja o dziwo-nie pracuję-za to już zapowiedzieli mi, za rok, pracę na noc...hehehe...ale i to mnie nie mobilizowało do balowania.
      Być może gdybym miała kogoś do tańca, gdzieś bym poszła....bo taniec może mnie skusić...ale nie mam teraz, więc siedzę w domu, mam filmy do obejrzenia, komp wolny....a tak ogólnie miałam dość imprezowy rok-pewnie też dlatego nie czuję takiego "głodu" balowania właśnie dziś.
    • tropfe36 Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 19:40
      Też zostaję z synem w domu..Miałam możliwość wyjścia, ale postanowiłam spędzić
      ten wieczór z moim małym mężczyzną..Mamy balony i serpentyny,rakietki z
      konfetti.Będziemy tańczyć i dobrze się bawić..Zapewne zajrzę na forum smile)
    • julinka601 Po raz pierwszy samiusienka... 31.12.07, 20:06
      po raz pierwszy w zyciu/dlugim,bo jestem wiekowa/ spędzam sylwestra
      samiusieńka w domu.

      uknułam sobie kiedyś taką teorię :jaki sylwester taki rok.
      Chyba nie bardzo sie sprawdzało ale jakos to przekonanie tkwi we
      mnie do dziś.Wierzę jednak mocno,ze to nieprawda i nie bedę samotna
      caly rok,bo lubie ludzi ale lubie tez pobyć sama ze sobą.

      Ten samotny wieczór traktuje jak nowe doswiadczenie.
      mam myślówę ponieważ czeka mnie w badchodzącym roku rozwód,sprawa
      jest w sądzie.Zlożyl mąż.Będę miala ostrą przeprawę.
      A do tego muszę juz na wstępie zmienić adwokata...

      Będzie dobrze.Dosiego Roku!
      • pieg00ska Re: Po raz pierwszy samiusienka... 31.12.07, 20:21
        No przestań smile
        Ja większość Sylwestrów spędzałam wśród ludzi, ostatni bardzo mily z
        moim mężem, a ostatni rok był fatalny.

        Ciesze się, że rozwód udało się przejśc w starym roku, w nowym nie
        powinno nic złego juz mnie spotkać.
        Pozdrawiam
        pieg00ska

        PS
        Czy tylko kobitki zostały same w domach, a wszyscy faceci imprezują?
        • artemisia_gentileschi Re: Po raz pierwszy samiusienka... 31.12.07, 20:37

          > PS
          > Czy tylko kobitki zostały same w domach, a wszyscy faceci
          imprezują?


          Niech imprezuja, bedzie babskie forumowe partywink)) Zaraz pogonie
          Mlode do lozek, powysylam zyczenia i siadam z piwkiem przed
          kompemsmile))
          • pieg00ska Re: Po raz pierwszy samiusienka... 31.12.07, 20:40
            Moje jedno już spi, drugie ma obiecane powitanie Nowego Roku i sobie
            dla zabicia czasu lego układa.

            Ja jestem lepsza smile już szampana popijam smile nie mam nic innego w
            somu, a stwierdziłam, że jak butelke wypije po północy to dopadnie
            mnie niezasłużony kac smile
            pozdrawiam
    • bar221 Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 20:52
      Ja też siedzę w domu i jest fajnie, można się wyspać i obejrzeć w tv
      co się chce. A zresztą można się bawić w inne dni. Sylwester to
      tylko umowna data, a i tak pawie wszyscy siedzą w domu a Ci co są na
      balach też udają, że się dobrze bawią.
    • julinka601 Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 21:06
      No to zdrówko dziewczyny!
      Okazuje sie ,ze jest mi bardzo dobrze.Wlożyłam czerwona bluzkę /taki
      energetyczny kolor/ żeby zrownoważyć niedyspozycje/kuruje złamana
      noge/.Zaraz wskoczę w piżamę.Uffff jak pysznie!

      Co roku spedzałam ten wieczór mniej lub bardziej stadnie i
      oczekiwałam niezwyklości.Zwykle było w miarę miło ale nic
      magicznego sie nie zdarzyło,często ,natomiast,zostawał jakiś
      niedosyt.Tym razem niczego nie oczekuję i jest wspaniale.

      W tle tylko czai sie ten niepokój ,ze muszę przebrnąc te sądy.Ale to
      nie ma nic wspólnego z sylwestrem.Muszę odciąć sie od tych 30
      wspolnych lat.Choć tak naprawdę to juz to przebolałam,przeplakałam i
      pogrzebałam Teraz tylko te przykre formalności.
      Ale w perspektywie czai się wolność,spokój,równowaga...czego sobie z
      nowym roku życzę i Wy mi tego samego zyczcie.
      • noname76 Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 21:29
        A ja się wyłamię z tych optymistycznych postów i pojęczęsmile
        Też siedzę w domu, wprawdzie z mamą i synkiem, ale tak bym sobie
        wyszła na jakąś imprezę i potańczyła, ech.
    • a.niech.to Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 21:31
      A może przypomnij sobie słodycze zamęścia...
      • annuulla8 Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 21:39
        Cześć przyłączam się do grona samotnych sylwestrowych mam. Jak Wy
        popijam pikolo z córeczką, palimy zimne ognie, tańczymy przy rytmach
        2-wego TVP sylwestra Właśnie spiewa Doda. Czekamy do 12 no i chyba
        spać. Trochę boli bo ja bardzo lubie tańczyć no i ta samotość...
        Następny będzie lepszy. Dobrzę że mam moją małą córeńkę (ma 7 lat)
        Życzę wszystkim spełnienia marzeń i radości i jak najmniej samotnych
        chwil. Wznoszę toast za lepszy 2008 rok. smile
      • artemisia_gentileschi Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 21:45
        a.niech.to napisała:

        > A może przypomnij sobie słodycze zamęścia...

        buehehe Ty chyba chcesz zebym sie udlawila browarkiemwink))
    • julinka601 Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 21:38
      Tak sie sklada,ze cale życie zawodowe zwiazana byłam z kultura i z
      obowiazku uczestniczylam w róznej masci imprezach.Więc zdecydowanie
      wole te kameralne i nie cierpię z powodu zacisza domowego...
      • marthep Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 21:46
        Ja już siedze z piwkiem przy kompie!
        Mój maluszek już śpi.Pisze pierwszy raz ale już od jakiegoś czasu
        czytam to forum i czerpię z niego siłe,nie jestem sama !
        Nowy Rok,nowe postanowienia i ogromna nadzieja na WSZYSTKO!!!
        Pozdrawiam cieplutko
        • a.niech.to Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 21:58
          marthep napisała:

          > od jakiegoś czasu
          > czytam to forum i czerpię z niego siłe,nie jestem sama !
          Człowiek jest sam, gdy tego chce, a i to nie zawsze. Witaj!
      • noname76 Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 21:48
        No tak same osoby które już się wytańczyły i naimprezowałysmile
        A ja ostatnio na Sylwestra i w ogóle potańczyć byłam w 2001sad
        Ale faktycznie jak sobie przypomnę Sylwestry z byłym(jak cudownie
        napisać "były"!) to faktycznie mi się humor poprawia.
        Słodycze zamęścia, dobresmile
        • a_nik_a Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 21:55
          ja to tak sie szykuje na sylwestra za... dwa, trzy lata /smiech/, na
          razie zabki zaciskam, wiecie jak bardzo loobie tanczyc? heh... smile
          • a.niech.to Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 22:01
            Solo to pełna expresja duszy. Nic nie ciągnie i nie uwiera doczesnej
            powłoki.smile)
        • a.niech.to Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 21:59
          noname76 napisała:

          > Słodycze zamęścia, dobresmile
          Jeśli się nie mylę, to Osiecka.
          • megaa Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 22:04
            Mlody spi, ja juz w lozku w koszuli nocnej (takiej z gatunku zero
            erotyki) zdazylam juz sie poryczec i wydepilowac nogi. Mniej wiecej
            w takiej kolejnosci.
            Kurcze nastepny rok MUSI byc lepszy. MUSI i koniec!!!!!!!!
            • a_nik_a Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 22:06
              musi,bo jak nie to juz sie porycze!!!
            • a.niech.to Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 22:22
              Co w mijającym było dobrego? Proszę tylko o poważne odpowiedzi.
        • marthep Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 22:06
          W zeszłym roku eks leżał "uwalony" przed tv i milczał a po 12
          poszedł spać do pokoiku,który sobie zrobił!!!Wiec wole mieć takiego
          Sylwestra jak dzisiaj chociaż uwielbiam sie bawić i pewnie fajnie
          było by poszaleć i zatracić się choć na jedną noc!!!!Strasznie dawno
          to robiłam bo eks nałożył na mnie wszystkie obowiązki a gł dziecko
          to mój obowiązek,nie mialam jak sie wyrwać!Jestem szczęśliwa choć
          bardzo czasem zagubiona i niepewna ale dumna ,że miałam siłę odejść
          od bezdusznego i egoistycznego tyrana!!!Jestem WOLNA!!!
          Postaram sie dzisij zamknąć definitywnie drzwi i z nadzieja wejść w
          Nowy Rokna !!!
          Rozwodzimy się żeby było lepiej wiec musi tak być!!!!
          A swoją drogą czy nie zauważyłyście,że jak na imprezie pojawia sie
          rozwódka to inne kobitki b pilnują swoich mężów?
          • artemisia_gentileschi Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 22:14
            marthep napisała:

            > A swoją drogą czy nie zauważyłyście,że jak na imprezie pojawia sie
            > rozwódka to inne kobitki b pilnują swoich mężów?

            Uhm. Bo jestesmy boskie, sexy i mamy powodzenie jak kibel w czasie
            sraczkismile))
    • tropfe36 Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 22:23
      I fajowo jest...muzyka gra..mój 7 letni tancerz podryguje ze mną..Popiłam drinka
      smile) nie sama, bo z Wami
      Oby Nowy Rok był Dobrym Czasem dla Wszystkich
      • a.niech.to Re: Troche niepewnie się czuję... 31.12.07, 22:27
        tropfe36 napisała:

        > Oby Nowy Rok był Dobrym Czasem dla Wszystkich
        Niekoniecznie. Niektórzy powinni dostać po ... .
        ... uzupełnić wedle woli
    • tropfe36 Noworoczne motto dla młodych duchem!!! 31.12.07, 22:30
      Właśnie dostałam takie noworoczne motto dla młodych duchem
      Sex jest jak Policja (zawsze Cię dopadnie),
      Sex jest jak TPSA ( łączy ludzi),
      Sex jest jak Kitkikat (są powody do mruczenia)
      Sex jest jak Winiary (dobre pomysły dobry smak)
      Sex jest jak Danone ( oddaje tobie co kryje w sobie)
      Sex jest jak Media-Markt ( nie dla idiotów)
      • a.niech.to Re: Noworoczne motto dla młodych duchem!!! 31.12.07, 22:35
        tropfe36 napisała:

        > Sex jest jak Media-Markt ( nie dla idiotów)
        To mi się najbardziej podoba.
        • megaa Re: Noworoczne motto dla młodych duchem!!! 31.12.07, 22:42
          powinnam zapytac A CO TO JEST?? chyba zapomnialam juz jak to wyglada
          nie mowiac o tym jak to sie robi smile
          I tu kolejny postulat do 2008 - poprosze o wiecej smile)
          • a.niech.to Re: Noworoczne motto dla młodych duchem!!! 31.12.07, 22:59
            megaa napisała:

            > chyba zapomnialam juz jak to wyglada
            > nie mowiac o tym jak to sie robi smile
            No wiesz...Jak dwa pieski na trawniku...
            • megaa Re: Noworoczne motto dla młodych duchem!!! 31.12.07, 23:05
              a.niech.to napisała:

              > No wiesz...Jak dwa pieski na trawniku...

              hmm kurcze, nieco sie krepuje, na trawnik nie wyjde smile
              • skwr2 Re: Noworoczne motto dla młodych duchem!!! 31.12.07, 23:06
                ...i te petardy...nie pomyślałam.
    • milenium5 Gorzej być nie może 31.12.07, 23:31
      Jeszcze pół godziny tego cholernego roku. Był najgorszy w moim
      życiu. Oby się już skonczył. Następny MUSI być lepszy. Gorzej być
      nie może.
      • megaa Re: Gorzej być nie może 31.12.07, 23:37
        nie chce tutaj uprawiac czarnowidztwa ale niestety gorzej to zawsze
        moze byc.
        Czego oczywiscie nikomu z tego grona nie zycze ale takiej jednej
        osobie ktora nawet nie wiem gdzie teraz baluje to tak. A co mi tam,
        wredna jestem i tyle.
      • pieg00ska Re: Gorzej być nie może 31.12.07, 23:38
        zgadzam się, gorzej byc nie może smile
        Za dobrą przyszłość smile
        • sylwiamich Re: Gorzej być nie może 31.12.07, 23:56
          U mnie zeszły był najgorszy i najlepszy w zyciu.ten to było
          sprzatanie po poprzednim.Kurwa...oby lepiejsmile))
          • akacjax 2008 31.12.07, 23:59

            °o o°
            __o°__
            |HappY|
            | New |
            \ Year/
            \__/
            __||__
            .2oo8.
            • artemisia_gentileschi Re: 2008 01.01.08, 00:03
              No to Wasze zdrowie i ide spacsmile
              • zimnokrwista_bestia HURRRAAA 01.01.08, 00:24
                Teraz może być już tylko lepiej smile))!!

                Symbolicznie żegnam Stare i witam Nowe !!!!

                Czego i Wam życzę smile))
                Ludzie - życie jest tylko jedno i tylko my mamy wpływ na to jak je przeżyjemy smile)) Nauczmy się cieszyć nawet z takich głupot jak sztuczne ognie i radość innych (no, to akurat nie jest głupota). Dzisiaj wierzę w to, że wszystko jest możliwe smile)))
          • a.niech.to Re: Gorzej być nie może 01.01.08, 14:15
            sylwiamich napisała:

            > Kurwa...oby lepiejsmile))
            I za to Cię kocham!
    • tropfe36 Re: Troche niepewnie się czuję... 01.01.08, 00:27
      Wszystkiego naj ....oby ten Nowy Rok był Dobrym Czasem smile))
      • motyle-w-brzuchu Re: Troche niepewnie się czuję... 01.01.08, 01:06
        Wszystkiego najlepszegosmileszczęśliwego Nowego Rokusmile
        Nie myślałam że będę się tak fajnie bawić przy kompiesmile

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka