14.05.08, 10:14
Witam wszystkich.Ciekawi Mnie taka rzecz - jak u was wygląda kwestia
alimentów.Czy otrzymujecie normalnie czy też macie problemy z
egzekwowaniem?Jak zachowuje sie komornik w sytuacji gdy zgłaszacie
egzekucję.czy macie jakies sposoby coby nakłonic byłego/byłą do płacenia?
Obserwuj wątek
    • sylwiamich Re: ALIMENTY 14.05.08, 14:00
      Hela...już pisałam o tym niejednokrotnie, ale co tam....mogę jeszcze
      raz pojęczećsmile)
      Alimenty miałam zasądzone przed rozwodem.Wsteczne też.Mąż nie
      płacił.Komornik stwierdzał niemożność ściągnięcia.Bo komornik
      chodził na jego stały adres zamieszkania...do rodziców.Ja do
      przynależnego do miejsca rzeczywistego zamieszkania złożyć nie
      mogłam...nie miałam pojęcia gdzie on mieszka.Z własnych dzieci
      szpicli na ojca nie zamiarzam robić.Złożyłąm doniesienie do
      prokuratury o popełnieniu przestępstwa.Odrzucili, pomimo sms które
      miała w fonie że kupuje nioeruchomości na obcych ludzi.Stwierdził
      pan prokurator że fakt niepłacenia alimentów latami przez faceta o
      możliwościach finansowych rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych
      miesięcznie, bez żadnych dowodów że jest chory (nie ma zaświadczenia
      o niezdolności do pracy, nie jest zarejestrowany jako bezrobotny)
      nie znaczy ze się uchyla.Zażalenie na decyzję zostało odrzucone.
      Teraz komornik dorwał małżonka byłego i zaczyna mi ściągać te prawie
      80.000 zł długusmile)))Już drugi raz dostałam alimenty...i jak sobie
      pomyślę ile on musi zarabiać skoro to jest jego 60% to mnie to
      naprawdę wkurza.Ale męża byłego też...zaczął mi po latach dzieci
      buntować.
    • plujeczka Re: ALIMENTY 14.05.08, 15:29
      alimenty dostaję poprzez komornika bo dobrowolnie się nie dało,
      płaci 700 zł oczywiście nigdy nie może zdązyć na czas ale mieści się
      w miesiącu,sadzę ,że płaci poniewaz wciaż trwa sprawa rozwodowa i
      wie ,ze o płatności będzie sędzia mnie pytała.Poza tym nie utrzymuje
      absolutnie żadnego kontaktu z dzieckiem, nie interesuje sie nim , od
      4 lat nie widział młodej.
    • dsz27 Re: ALIMENTY 14.05.08, 16:05
      My nie złożyliśmy jeszcze papierów a to przez to, że jestem w ciąży i prawniczka
      mi odradziła pójście z tym do sądu kiedy brzuch robi sie coraz większy. Po
      urodzeniu drugiego dziecka załatwię ten temat jak najszybciej. Ale na razie
      płaci, to raptem drugi m-c ale płaci w terminie, tyle ile ustaliliśmy. Nie wiem
      jak będzie po wszystkim ale mam nadzieję, że nie będę musiała się ciągać po
      sądach i w inny sposób egzekwować alimentów.

      Pozdrawiam
      • krolowazla Re: ALIMENTY 16.05.08, 09:01
        Jak dla mnie dziwne podejście. Jeśli się dobrze orientuje masz synka, a m.
        zostawił cię w drugiej ciąży. Mogę wiedzieć jak argumentuje to Twoja prawniczka?
        wg mnie tym bardziej powinnas wystapić o alimenty.
        • dsz27 Re: ALIMENTY 16.05.08, 10:13
          krolowazla już ci odpowiadam.

          Nie składałam jeszcze papierów o rozwód bo jak zasugerowała prawniczka sprawa
          jest jeszcze za świeża, raptem od marca nie mieszkamy razem a nawet jak byśmy
          oboje skłamali, ze od stycznia to i tak jest jeszcze za wcześnie. Rozkład
          pożycia według sądu może nie być ewidentnywink Ja z brzuchem więc dowody pożycia
          są ewidentne.
          Co do alimentów to M. paci regularnie, daje 1 tys. na dwójkę dzieci, dodam, że
          jedno jest jeszcze w brzuchu - nie usprawiedliwiam go ale jak by się uparł
          mógłby teraz dawać połowę a drugą połowę po urodzeniu. Ja mam średnia sytuację
          materialną więc wolę jak daje dobrowolnie, nie chcę iść na wojnę.
          Oczywiście jak zacznie się migać, zawalczę o swoje.
      • krolowazla Re: ALIMENTY 16.05.08, 09:03
        A dodam, że jesli płaci, to warto mieć na pismie. Dla Was obojga to nic nie
        zmieni, ale ty bedziesz prawnie zabezpieczona.
        • dede43 Re: ALIMENTY 16.05.08, 09:39
          Królowozla. Sprawa mnie nie dotyczy, tylko mojej kuzynki. Ona nie
          chce zaogniać stosunków z mężem "bo ucierpi dziecko" i jak ta
          kretynka zgadza sie na wszystko. Próbuję więc nia potrząsnąc, zmusic
          do wizyty u prawniczki i do założenia sprawy o alimenty. Uważam, że
          ta dobrowolna wpłata to grosze, bo facet jeszcze dorabia prywatnie,
          przynajmniej tak było, gdy jeszcze byli razem. Oczywiście o szarej
          strefie ona w sądzie też nie powie, bo to go zdenerwuje.
          Zresztą on jest niezły manipulant - np mówi do swojej córki - tatus
          dziś nie przyjedzie po ciebie (odbierał ją po pracy ze szkoły
          muzycznej o17-tej 2x w tygodniu), bo musi zarabiać pieniązki, by
          wynajmowac mieszkanie. Prawda, że tatus musi gdzieś mieszkać?. Ty
          mieszkasz z mamą u babci i nie płacicie to macie pieniążki, a tatus
          nie. Albo, tatuś nie przyjdzie do ciebie, bo jesteś chora, a jak się
          zarazi, to nikt mu nie poda szklanki wody. Niezłe teksty, prawda? I
          autentyczne.
    • chalsia Re: ALIMENTY 16.05.08, 00:39
      przez bardzo długi czas otrzymywałam tyle ile trzeba i w terminie.
      Kłopoty zaczęły sie kiedy eks wystąpił do sądu o obniżenie alimentów, bo
      samowolnie sobie w trakcie sprawy obnizył.
      W wyniku czego dwa razy musiałam założyć sprawę u komornika. Obie egzekucje
      zakończyły sie sukcesem. Od tego momentu eks znowu płaci tak jak powinien - i
      mam nadzieję, że będzie teraz już tak trzymał (sprawę o obniżenie alimentów
      przegrał).
      • zuza-anna Re: ALIMENTY 16.05.08, 08:55
        Jak sądzicie, jakie alimenty można dostać na 9-cioletnia córkę jeśli:
        - mężczyzna opuścił rodzine i wynajmuje mieszkanie
        - ma zarobki brutto ok 2400
        - zarobki opuszczonej kobiety są nam tym samym poziomie
        Dobrowolnie płaci 350 zł i jest to wielkość odpowiadająca racie
        długu jaki zostawił żonie po namówieniu ją na rozdzielność
        majątkową.
        • akacjax Re: ALIMENTY 16.05.08, 10:01
          Alimenty zależąod potrzeba dziecka. Nie powinna się pogorszyć jego sytuacja.
          Kredyty dorosłych nie majątu nic do rzeczy.
          Poczytaj wątek w przyklejonych, tam pisze jak policzyć koszty utrzymania dziecka. W sądzie wystepuje sienie tylko biorąc pod uwageudokumentowane dochody, ale też możliwości zarobkowe.

          • af67 Re: ALIMENTY 20.05.08, 00:45
            a jak wg was powinno byc w takiej sprawie?
            dzieci mieszkaja z matka i mimo, ze ojciec chce Je widywac, zabierac
            np do siebie itp, itd, matka mu zabrania jakiegikolwiek kontaktu z
            Nimi.Ona zarabia ok 10000(dziesiec tysiecy).
            On wyszedl z domu w tym co mial, bo nie pozwolila mu na zabranie
            nawet jego wlasnych ubran, narzedzi potrzebnych do pracy.
            W tej chwili on ma zasadzone alimenty w kwocie ok 800 zl, bo ma wg
            niej i sadu mozliwosci zarobkowe(byl mechanikiem).Od lat choruje, a
            ona twierdzi, ze dokumenty sobie kupil!W tej chwili jest miesiac po
            powaznej operacji.Przynajmniej roczna rehabilitacja,a pozniej
            kolejna operacja.
            Jak widzicie taka sytuacje?Czy te alimenty sa adekwatne do sytuacji
            w jakiej sie znalazl?
            podala go do sadu o unikanie placenia alimentow i zostal skazany, bo
            sad ma w dupie, ze facet jest NAPRAWDE CHORY.
            • hela37 Re: ALIMENTY 20.05.08, 12:15
              Widzisz sąd ma na względzie przede wszystkim dobro dzieci.Sytuacja w jakiej w
              tej chwili jesteś jest naprawdę trudna ale alimenty zasądzone trzeba
              płacić.Musisz uzgodnic ze swoją ex ewentualne przesunięcie w czasie terminu
              spłaty tym bardziej że na obecna chwilę jest w stanie /chyba/ utrzymac dzieci.U
              mnie jest odwrotnie , ex mimo że ma możliwości nie płaci i już bo twierdzi że
              sama powinnam sobie zapracować.Gdyby znalazł sie w takiej sytuacji jak ty
              poszłabym na ugodę gdyby poprosił.Ale cwaniactwa nie będę tolerować.Pozdrawiam
            • akacjax Re: ALIMENTY 20.05.08, 13:05
              A czy ów ojciec wystąpił do sądu o obniżenie alimentów ze względu na swój stan zdrowia?
              I w jakim wieku dzieci?

              Co do jego wyjścia z domu-jeżeli opuścił go dobrowolnie-tak to wygląda, tylko wyrok sądu może coś tu zadziałać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka