Dodaj do ulubionych

do zabicia

27.06.08, 21:54
wiem że większość forumowiczów nie darzy mnie sympatią bo taka nietypowa
jestem ale.... dzisiaj mój ex zwyzywał mnie od najgorszych .Że wpierdalam sie
w jego życie, że mu szkodzę a ja tylko po przeczytaniu odwołania od wyroku
stwierdziłam że jeżeli nie zgadza się z wyrokiem to nadal jesteśmy małżeństwem
i nie życzę sobie coby afiszował się z nową panienką oraz przykładnie płacił
zasądzone alimenty.na co usłyszałam stek wyzwisk oraz stwierdzenie że
wpierdalam się w jego życie i8 żebym wreszcie zaczęła zarabiać na dzieci.Czy
ja jestem może chora i nie rozumie pewnych spraw
Obserwuj wątek
    • manderla Re: do zabicia 27.06.08, 22:02
      hela37 napisała:

      > wiem że większość forumowiczów nie darzy mnie sympatią bo taka
      nietypowa jestem

      Jezusiczku, a cóz to za wnioski? Nietypowa... nie darzy sympatią...

      A jeśli "bliżej ciała", ja mawiał Maupassant, to, masz swięte prawo
      do nie ogladania jego panienki (i powinien sie tego wystrzegać
      piekny Twoj), a alimenty płacic jak Pan Bóg przykazał, inaczej, sąd
      III RP.

      PS. Założe się, że wszystko z Toba w porządku wink
      • bozenadwa Re: do zabicia 27.06.08, 22:06
        Hela ,no skad taki dziwny wniosek ??? Ja cie bardzo lubie,A co do
        Twojego jeszcze meza to mysle tak samo jak manderla,Glowa do
        gory ,dzisiaj Ci zle ,ale to mine,Wiesz o tym ,bo piszemy tutaj na
        forum na ten temat ,ze bedzie lepiej ,i jest rzeczywiscie
        lepiej,Pozdrawiam Cie i mocno przutulam,Jutro moze bedzie sloneczny
        dzien??
        • hela37 Re: do zabicia 27.06.08, 22:27
          Może i będzie jak zniknie z mojego horyzontu, i nie mam broń Boże zamiaru go
          usmiercać
      • hela37 Re: do zabicia 27.06.08, 22:25
        PS. Założe się, że wszystko z Toba w porządku wink

        Ze mną już tak ale ciągle mam ogon nienawistny
        • manderla Re: do zabicia 27.06.08, 22:33
          Teraz to zdaje się nazywa nie humanitarnym podejsciem, a wrecz
          znecaniem się. Ale kiedys, jesli pamiętasz, to sie ogony odcinało wink

          Nie masz wyjścia w tym przypadku wink, może na pozór i ładniej by bylo
          z ogonem, ale jak ogon zżarty gangreną... trzeba sie pozbyc, jak
          nic wink

          • hela37 Re: do zabicia 27.06.08, 22:43
            He he tego ogona to chętnie się pozbędę bo zgangrenowany jakis jest na pewno
          • hela37 Re: do zabicia 27.06.08, 23:06
            ach kochani zapomniałam dodać że ,,ja się nawet na zabicie nie nadaję'' szkoda
            że po tylu latach to stwierdził a nie wczesniej.i po co to wystarczyło by
            normalnie powiedziec nie pasujesz do mnie
    • z_mazur Re: do zabicia 28.06.08, 07:10
      Niepotrzebnie skupiasz się na tym co powinien a czego nie powinien robić Twój mąż. Pewnie niewielki wpływ miałaś na do podczas trwania małżeństwa i wspólnego zamieszkania, a co dopiero teraz. Alimenty jeśli masz zasądzone, to zawsze można się zwrócić do komornika i będzie je regularnie egzekwował. Co do afiszowania się, to nie masz na to wpływu już kompletnie i zawracanie sobie tym głowy nie ma sensu, bo nie można dorosłemu człowiekowi zabronić spotykania się z kimś, albo nawet pokazywania publicznie w czyimś towarzystwie, więc po co zaprzątać sobie głowę tym. Przecież teraz gdy on oleje to Twoje żądanie (a najprawdopowodniej to zrobi, choćby Tobie na złość) to poczujesz się jeszcze gorzej.
      • hela37 Re: do z_mazur 28.06.08, 09:45
        Masz rację zawsze robił to co jemu pasowało .A co do alimentów to komornik od
        roku nie potrafi wyegzekwowac mimo iż M prowadzi działalność, ma samochody
        ...ręce opadają .
    • sylwiamich Re: do zabicia 28.06.08, 10:40
      hela37 napisała:

      > wiem że większość forumowiczów nie darzy mnie sympatią bo taka
      nietypowa
      > jestem ale....

      Bosz...to zaczyna się robić modnesmile))Ale pamiętaj że pierwsza była
      ta pani z "Misia"....bo ja taka nieubrana jestem....smile)))
    • przed.brama Re: do zabicia 28.06.08, 11:03
      hela37 napisała:

      > wiem że większość forumowiczów nie darzy mnie sympatią bo taka
      nietypowa
      > jestem
      Z uwagą czytałam Twoje wypowiedzi w jednym z wątków. Zapamiętałam
      Twój nick. To chyba wystarczające dowody sympatii?smile))
      • hela37 Re: do zabicia 28.06.08, 15:00
        dzięki dziewczyny czasami trzeba mną trząsnąć bo jakas marudna się robię i leniwa.
        • przed.brama Re: do zabicia 29.06.08, 08:55
          hela37 napisała:

          > marudna się robię i leni
          > wa.
          Zalegnij na szezlongu. Polubić się trza. Inni Cię wystarczajaco
          oćwiczą, nie ma potrzeby, żebyś im pomagała.smile
          • hela37 Dziewczyny 30.06.08, 09:12
            i chłopaki też, DOBRZE ZE JESTESCIE!
    • zielona_ropucha Re: do zabicia 28.06.08, 20:18
      A ja Ciebie lubię Hela....co do tego wpier....nia ,no po prostu to
      robisz,ja też to robię...smilePowinnaś zniknąć,rozpłynąć się w
      powietrzu,przestać istnieć...bo jesteś jak chodzący,żywy wyrzut
      sumienia...na dodatek ględzisz i trujesz...no ja się mu nie
      dziwię,biedaczysko...
    • juztylkomama Re: do zabicia 29.06.08, 00:35
      ...nie jesteś nietypowa...mój robi sobie zdjęcia z panienką,odwiedza z nią
      naszych starych "Przyjaciół"i nosi na rękach jej dziecko a na swoje nie daje
      złotówki i jeszcze mi zapowiedział,co mi zrobi,jeśli wystąpie o alimenty.Tekst o
      tym,że sie wpierdalam w JEGO zycie słyszę codziennie...jak widzisz to dość
      typowe..smilepozdrwiam..sad/smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka