18.08.08, 09:12
Jestesmy małzeństwem, ja jestem nauczycielem aktualnie na
wychowawczym, od września wracam do pracy, pensja nauczyciela to
grosze. Mąż udziela nam pieniedzy, zostawia na koncie tylko na
kredyt i ok. 200zł na zycie, mamy dziecko roczne i niestety jest to
bardzo mało. Myślę o rozwodzie z powodu róznicy charakterów,
zachowania, itp., jednak słyszałam ze będąć małżeństwem mozna
wystąpić o alimenty na mnie i na dziecko. Czy w naszej sytuacji
można to zrobic? Czy po powrocie do szkoły/ chcę wynając niańke,
która weźmie 2/3 mojej wypłaty/ przysługują nam alimenty? Co
powinnam zrobić? Dziekuję za odp.
Obserwuj wątek
    • drugiezycie Re: alimenty 18.08.08, 09:23
      Nie tyle o alimenty, co o zabezpieczenie finansowe rodziny na czas trwania
      rozwodu.Możesz jak najbardziej o to wystąpić, zwłaszcza jeśli są dysproporcje w
      zarobkach. Trzeba sie do sprawy przygotować, wyliczyć koszty życia, utrzymania
      dziecka i Ciebie, dołączyć zaświadczenie o zarobkach. Sporo było o tym pisane,
      poszperaj w archiwum (i nie tylko).
      A w razie wątpliwości- pytaj.
      • chalsia Re: alimenty 18.08.08, 10:40
        nie trzeba rozwodu ani sprawy rozwodowej by uzyskać więcej
        pieniędzy od męża - można wnieśc do sądu by konkretna kwota
        wynagrodzenia męża była przekazywana do rąk żony - własnie w
        sytuacjach takich jak autorki wątku.
        • 77r1 Re: alimenty - chalsia 18.08.08, 14:32
          Mam pytania:
          1) czy mąż musi wiedzieć wcześniej że wniosłam do sądu?
          2) na jakiej podstawie wyliczam daną kwotę?
          3) czy wyliczam na dziecko czy na siebie również /lada chwila
          zaczynam pracę/?
          4) spłacamy kredyt na mieszkanie, czy wydatki na połowę kredytu,
          połowę czynszu i in. opłat uwzględniam w tej kwocie?
          5) dziecko ma stwierdzone atopowe zapalenie skóry, średnio co 2 mies
          mamy wizyę u lekarzy i kupujemy leki, jak uzwzględnić to w tej
          kwocie? jakoś średnią na m-c?
          6) czy jest specjalny formularz? jeśli nie, co powinno sie znaleźć w
          takim piśmie?
          7) jakie są koszty, które mnie obciążą? aktualnie liczę każdy grosz.
          8) Mąż moze sie wypierać tego, ze mi udziela, tzn. po wpłynieciu
          jego wypłaty zostawia tylko na koncie tyle, ile pisałam, reszta
          idzie na jego konto, znakiem są zapisy na stronach bankowych,czy to
          moze byc dowód?
          9) co potrzebuję zgromadzić, aby wnieśc taką sprawę do sądu/jakie
          dokumenty i in./ czego moze żądać ode mnie sąd?
          10) czy sąd wyznaczy jakieś rozprawy wyjaśniające?
          Dziekuję za odp.
          • chalsia Re: alimenty - chalsia 18.08.08, 19:00
            poczytaj sobie tutaj:

            maas.blox.pl/2007/12/Samodzielna-mama.html
            1) czy mąż musi wiedzieć wcześniej że wniosłam do sądu?

            NIE

            > 2) na jakiej podstawie wyliczam daną kwotę?

            patrz ww. link

            > 3) czy wyliczam na dziecko czy na siebie również /lada chwila
            > zaczynam pracę/?

            osobno na dziecko, osobno na Ciebie, kwotę swoich zarobków musisz
            wziąć pod uwagę, bo Ty też jesteś zobowiązana współutrzymywac
            rodzinę

            > 4) spłacamy kredyt na mieszkanie, czy wydatki na połowę kredytu,
            > połowę czynszu i in. opłat uwzględniam w tej kwocie?

            no przecież TY tego nie spłacasz, on to spłaca więc nie dotyczy to
            tematu - Tobie brakuje na utrzymanie codzienne Waszej rodziny.

            > 5) dziecko ma stwierdzone atopowe zapalenie skóry, średnio co 2
            mies
            > mamy wizyę u lekarzy i kupujemy leki, jak uzwzględnić to w tej
            > kwocie? jakoś średnią na m-c?

            patrz ww. link

            > 6) czy jest specjalny formularz? jeśli nie, co powinno sie
            znaleźć w
            > takim piśmie?

            nie ma formularza, wzory pism można znaleźć w necie

            > 7) jakie są koszty, które mnie obciążą? aktualnie liczę każdy
            grosz.

            zapytaj w sekretariacie sądu

            > 8) Mąż moze sie wypierać tego, ze mi udziela, tzn. po wpłynieciu
            > jego wypłaty zostawia tylko na koncie tyle, ile pisałam, reszta
            > idzie na jego konto, znakiem są zapisy na stronach bankowych,czy
            to
            > moze byc dowód?

            jak najbardziej tak

            > 9) co potrzebuję zgromadzić, aby wnieśc taką sprawę do sądu/jakie
            > dokumenty i in./ czego moze żądać ode mnie sąd?

            tych dowodów bankowych ile on zostawia Ci kasy, zaświadczenia o
            Twoich zarobkach
            dokumenty - kopia aktu ślubu i aktów urodzin dzieci

            > 10) czy sąd wyznaczy jakieś rozprawy wyjaśniające?

            tak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka