Dodaj do ulubionych

Dostałam wezwanie

24.10.08, 14:34
do uzupełnienia braków formalnych pozwu...
W pozwie napisałam, że szanowny małżonek wyprowadził się i nie mieszka z nami.
Podałam adres zameldowania i adres do korespondencji (pocztę nadal odbiera u
mnie, podczas wizyt u dzieci).

A oni każą mi podać aktualny adres zamieszkania pozwanego...no cholera jasna.
A jak on mi go nie poda? Wycofają pozew? Przemiła pani w sekretariacie
powiedziała, że TAK.

Oczywiście ex pomyśli, ze adres mi potrzebny, żeby śledzić go i nachodzićwink

Miłego dnia wszystkim i przemiłym paniom w sądzie w Bielsku-Białej...
Obserwuj wątek
    • d234 Re: Dostałam wezwanie 24.10.08, 14:58
      Witaj Doniu,mój - nadal mąż- zameldowany jest u mnie, w pozwie podałam adres
      gdzie zamieszkiwał do czasu wyjazdu do Angli W biurze obsługi w sądzie
      potwierdzili fakt, iż nie odebrał listu.Na moje pytanie, co dalej, doradzono mi
      abym powiedziała wszystko na rozprawie, że nie kontaktujemy się, że nie
      utrzymujemy kontaktów, bo mąż przebywa za granicą i adres jest mi nieznany. Na
      rozprawie ma być jego brat, on ma być kuratorem podczas nieobecności exa. Ale
      jak będzie to pokarze środa.
      W Twoim przypadku opisałabym tak jak jest w rzeczywistości, albo porozmawiaj z
      mężulkiem, żeby wskazał adres pod który mają iść zawiadomienia. Jeżeli jego
      słowa nie są puste i czcze (czyli nie gada po próżnicy), to adres powie. Jak
      sobie przypominam, to on się wyprowadził, obiecując pomoc Tobie. Więc niech
      czyni to nadal, nie utrudniając życia.
      A tak to, jak Ci się wiedzie?
      Pozdrawiam
    • fragile66 Re: Dostałam wezwanie 24.10.08, 14:58
      Ja byłem w odwrotnej sytuacji, bo to ja składałem pozew. Podałem
      więc adres wynajętego czasowo mieszkania, na sprawie okazało się, że
      z ex mamy krańcowo odmienne zeznania.
      No i po paru miesiącach ex przyniosła do sądu raport detektywa,
      który śledził mnie spod mieszkania i sfotografował z Bogu ducha
      winną koleżanką. W raporcie było stwierdzenie - cytuję: "W wyniku
      przeprowadzonych czynności śledczych dowiedziono, że obiekt mieszka
      z kobietą". Co było do udowodnienia.

      Dowód wprawdzie upadł, bo sąd nie chciał wzywać anonimowego
      śledczego wzywać na świadka, ale od tego czasu nabrałem manii
      prześladowczej i ciągle mi się wydaje, że jestem śledzony, a
      przypadkowych ludzi, którzy celują we mnie obiektywem, mam ochotę
      pobić.

      Niestety więc ostrożność jest w takich przypadkach wskazana i
      rzeczywiście jeszcze wcale nie ex może pomyśleć, że chcesz go
      nachodzić.
      • dsz27 Re: Dostałam wezwanie 24.10.08, 15:08
        Gdybym naprawdę chciała to bym już DAWNO temu ustalił jego adres zamieszkania.
        Wystarczyło koledze z bloku dać 30 zł na kino/piwowink i poprosić, żeby pojechał
        za szanownym małżonkiemwink Ale mam to gdzieś i wcześniej też miałam.
        Pozew jest bez orzekania więc mężuś kuma, że jak bym chciała mu nabruździć to by
        było inaczej.
        Tak więc liczę, że mi poda ten cholerny adres.
        Zobaczymy jutro. Przychodzi do dzieci.

        A jak sobie radzę? A chyba dobrze. Kuba idzie w listopadzie do przedszkola więc
        czeka nas troszkę przeżyć, Kasia zdrowa tylko powoli rezygnujemy z cycka, bo
        ewidentnie się nie najada. Dzieci zdrowe, odpukać dajemy sobie radę. Pan mąż
        płaci i chce przychodzić do dzieci a ja staram się aby nie angażował mnie w
        swoje sprawy.
        On osobiście mnie nie interesuje, po tym jak przyznał się do wszystkiego,
        patrzyłam na niego jak na obcego człowieka. Zastanawiałam się kim on jest i
        dlaczego to wszystko robił....
        A teraz zaczynam wszystko od nowa! I zaczynam się powoli dobrze czuć.

        Pozdrawiam
      • ada_ps Re: Dostałam wezwanie 25.10.08, 17:19
        czytam to i nie wierzę... to jakaś bajka czy ten sąd że tak powiem
        robi sobie jaja z ludzi...

        mój rozwód i wszystkie formalności poszły gładko nikt o nic nie
        pytał nie dociekał no poza zeznaniami ale ogólnie nie miałam
        najmniejszych problemów... nie ważne było że mieszkamy razem
        prowadzimy wspolne gospodarstwo domowe mamy dwójkę dzieci w tym 8
        mies maluszka dostałam rozwód po 15 minutach...

        wszystkim zyczę takiego obrotu sprawy...
    • fiabei Re: Dostałam wezwanie 24.10.08, 15:45
      mnie 3 razy wzywali do podania adresu pozwanego... uncertain w Gliwicach
      • dsz27 Re: Dostałam wezwanie 25.10.08, 14:22
        Mój ex wpadł na genialny pomysł, że poda mi adres skrytki pocztowej (oczywiście
        żeby nie podawać mi adresu zamieszkania...wink Ma zadzwonić do sądu z pytaniem czy
        tak się da.
        A ja jestem ciekawa co Wy o tym sądzicie? Da się? Mi zależy na jakimkolwiek
        adresie, żeby w końcu dostać ten upragniony rozwód.
        • futrzak757 Re: Dostałam wezwanie 25.10.08, 15:17
          a czy nie mozna podać miejsca pracy?
          zapytaj w sądzie
          • dsz27 Re: Dostałam wezwanie 25.10.08, 20:29
            Praca chyba odpada, bo mężuś się zwolnił, jest na dwu tygodniowym okresie
            wypowiedzenia a pismo może tam dotrzeć nieco później...
    • plujeczka Re: Dostałam wezwanie 25.10.08, 23:43
      Dosiu! ja tylko tak na chwileczke aby ucałowac KUBUSIA CO KIEDYŚ
      STAŁ W KATKUI MALITKA kASIEŃKĘ.widze,e radzisz sobie świetnie,nie
      chce sie powtarzaćv ale dzielności to my wszystkie powinnysmy uczycv
      sie od Ciebie.U mnie wciaż bez zmian, czekam na termin
      sprawy .....całuję bardzo mocno .
      • dsz27 Re: Dostałam wezwanie 26.10.08, 13:56
        Plujeczko Kubuś bardzo rzadko trafia do konta, no chyba, że przegnie maksymalniewink
        Też trzymam kciuki za Ciebie i za jak najszybszy termin sprawy.
        Ściskam mocno
        Donia


        plujeczka napisała:

        > Dosiu! ja tylko tak na chwileczke aby ucałowac KUBUSIA CO KIEDYŚ
        > STAŁ W KATKUI MALITKA kASIEŃKĘ.widze,e radzisz sobie świetnie,nie
        > chce sie powtarzaćv ale dzielności to my wszystkie powinnysmy uczycv
        > sie od Ciebie.U mnie wciaż bez zmian, czekam na termin
        > sprawy .....całuję bardzo mocno .
        • d234 Re: Dostałam wezwanie 28.10.08, 14:51
          Doniu, w rozdziale 2 Kodeksu postępowania cywilnego (art.131-147) opisano
          doręczenia pism. Wejdź na google i poszukaj kpc - doręczyć można w domu, w
          pracy, lub tam gdzie się adresata zastanie (art 135),
          • dsz27 Re: Dostałam wezwanie 28.10.08, 18:02
            Witajcie,

            Pismo złożone, szanowny małżonek podał adres...widać, że obojgu nam zależy na
            tym rozwodziewink pytanie tylko komu bardziejwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka